12.08.18, 07:22
Myszking poznałam w felietonie Jacka Dehnela, który tłumaczył, że ...chodzenie to jedno, myszkowanie to drugie. I lekko wzychał: Róbmy to, choćby amatorsko, bo ma sens – jeśli musi nazywać się z angielska, żeby się przyjęło, niech nazywa się myszking, trudno. Ale róbmy. I słusznie, bo jak pisał Boy-Żeleński: Gdzie zatraca się pojęcie, Tam i sama rzecz umiera!

Inny myszking znalazłam jeszcze jako nazwę klubu sportowego w Bytomiu w podwójnej ortografii: Nordic MyszKing, Nordic Myszking - co odczytuję jako zabawne nawiązanie do nazwy nordic walking. Gratuluję mieszkańcom Bytomia poczucia humoru!

Co sądzicie o myszkingu?
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Re: myszking 12.08.18, 10:16
      Po 1-sze: Jakie to ma praktyczne zastosowanie?

      Po 2-gie: Mam dostęp do tylko znikomego wycinka omawianego tekstu. GW zarabia za mało na reklamach?
      • the-great-inuk Re: myszking 12.08.18, 10:36
        the-great-inuk napisała:

        > Po 2-gie: Mam dostęp do tylko znikomego wycinka omawianego tekstu. GW zarabia za mało na reklamach?
        ===============================>

        The Guardian is editorially independent ...

        Ot, co...
      • arana Inuk non-ludens? 12.08.18, 11:00
        the-great-inuk napisała:

        > Po 1-sze: Jakie to ma praktyczne zastosowanie?


        A co, nie jesteś (albo nie bywasz) Inuk Ludens?
        • the-great-inuk Re: Inuk non-ludens? 12.08.18, 11:11
          arana napisała:

          > A co, nie jesteś (albo nie bywasz) Inuk Ludens?

          ======================================

          Wielki Inuk is a no-nonsense, all-business kind of man!

          Ot, co...
    • kalllka Re: myszking 13.08.18, 16:50
      A co z myszkującymi bo nie rozumiem bicia piany pana Jack_owego w temacie angielskiego ing.
      Ma zamiar tak jak Twardoch oddać się mecenatowi bankowemu pod opiekę?
      Jeśli, to strasznie się kryguje na dodatek robiony jest przez specjalistów od reklamówek, których strach się bać.
      • arana Re: myszking 14.08.18, 06:29
        kalllka napisała:

        > A co z myszkującymi bo nie rozumiem bicia piany pana Jack_owego w temacie angielskiego ing.

        A ja to odbieram jako element stylu felietonowego - to raz. A dwa - jako troskę o elementy piękna świata, który przeminął; jako hiperbolę, swoiste wykrzyknienie typu niech będzie w jakiejkolwiek formie, byleby było!

        Dla mnie jest to znamienna uwaga, bo Dehnel nie jest zwykłym użytkownikiem języka, lecz jego koneserem. Taka postawa wpisuje mi się pięknie w postulat Słowackiego: być taktem, nie wędzidłem. Oraz w konwencjonalny charakter związku między słowem i jego desygnatem.
        • kalllka Re: myszking 14.08.18, 10:38
          Jestem cała sobą po stronie piękna.. ale Dehnela manierom językowym, na dodatek użytym do wyważania otwartych drzwi /języka/ mnie trudno sprostać..
          Uważam, ze się snobuje na dawny styl i mizia z inteligencja czytelników, udajac ze ma coś ważnego do powiedzenia.. do tego nie pracuje nad stylem, tak jak to robi Twardoch, odważnie mierząc nowa forme wypowiedzi. Twardoch cznia opinię bo wie ze jego robota to szukanie nowych dróg, i nie chowa się za ekhm, desygnatem, aby „Broncie panie Boże, nie urazić sponsora...


    • keekees grobing 13.08.18, 16:58
      arana napisała:

      ...
      > Co sądzicie o myszkingu?

      Mniej więcej to samo, co o grobingu (1 listopada).
      • the-great-inuk Re: grobing 13.08.18, 19:33
        keekees napisał:

        > arana napisała:
        >
        > ...
        > > Co sądzicie o myszkingu?
        >
        > Mniej więcej to samo, co o grobingu (1 listopada).
        =====================================

        Odmiana fleshmob...
        • the-great-inuk Re: grobing 14.08.18, 09:29
          the-great-inuk cytuje:

          > > ...
          Co sądzicie o myszkingu?
          > >
          > > Mniej więcej to samo, co o grobingu (1 listopada).
          Odmiana fleshmob...
          ========================================>

          Ludzie odwiedzają swoich zmarłych cały rok. Ale (1 listopada) to prawdziwy Lunapark na cmentarzach...

          Szczególnie wesoło jest w Ameryce Łacińskiej.
          A u Ruskich nad grobami wodka leje się strumieniami...
          Co etnia, to obyczaj...
    • bimota Re: myszking 14.08.18, 11:47
      KRETYNING...
      • the-great-inuk Re: myszking 14.08.18, 17:19
        bimota napisał:

        > KRETYNING...
        ====================>
        Pamiętam kiedyś za PRL grób na Cmentarzu Centralnym, w Szczecinie był ozdobiony lampkami elektrycznymi zasilanymi z akumulatora samochodowego...

        Ot, co...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka