al.1 15.08.18, 19:07 (bynajmniej nie chodzi o pułkownika Francesco) Pierwszy raz dowiedziałem się o takim wyzerowanym indywiduum, określanym mianem "nullo" na skutek poddania sie nullifikacji Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bimota Re: Nullo 16.08.18, 15:17 DOBRE OKRESLENIE TAKIEGO "OSOBNIKA"... PYTANIE JAK OKRESLIC ODBIORCOW TAKICH ARTYKUŁÓW... Odpowiedz Link
al.1 Re: Nullo 16.08.18, 18:26 Artykuł był referencją. Chodzi mi o słowo "nullo". Znaczy ono po łacinie "żaden". Natomiast "zero" tłumaczone jest jako "nihil" (i "nulla"- jesli wierzyc słownikowi). "Nullo" znalazłem w angielskojezycznej Wikipedii. Nasz sjp pwn takiego okreslenia nie przewiduje, ale pewnikiem wtargnie tam niebawem jesli nullifikacje przybiorą na sile. Odpowiedz Link
bimota Re: Nullo 16.08.18, 22:29 NO TO WYJATKOWO KIEPSKIE REFERENCJE... A CZYM SIE ROZNI ZADEN OD ZERA ? Odpowiedz Link
al.1 Re: Nullo 17.08.18, 21:12 bimota napisał: > NO TO WYJATKOWO KIEPSKIE REFERENCJE... Jak moga byc kiepskie, skoro jest to powolanie sie na uzyty termin. > A CZYM SIE ROZNI ZADEN OD ZERA ? Ano tym, ze uzycie slowa nihilista, znaczyloby czlowieka, sceptyka, który odrzuca obowiazujace normy w zyciu spolecznym. Odpowiedz Link
bimota Re: Nullo 18.08.18, 18:31 REFERENCJA TO POWOLANIE ? PIERWSZE SLYSZE... CZYLI ZERO TO WG CIEBIE NIHILISTA... Odpowiedz Link
al.1 Re: Nullo 19.08.18, 12:36 bimota napisał: > REFERENCJA TO POWOLANIE ? PIERWSZE SLYSZE... Przyklad (chyba, ze tak sie w PL nie mówi. Za dlugo przebywam za granica i moze mi sie cos przekombinowalo). Numer referencyjny, to numer na który sie powoluje. W ang. "reference", to m.in. powolanie sie, odniesienie. > CZYLI ZERO TO WG CIEBIE NIHILISTA... Nieee. To Ty kladziesz równosc miedzy zaden a zero. Cyt: > A CZYM SIE ROZNI ZADEN OD ZERA ? Wywadzac z tych slów okreslenie (nihil vs nullo), dostajemy dwa rózne znaczenia osobnika. Czyli nihilista i nullo, z którego piersze okreslenie odnosi sie do swiatopogladu, a drugie do anatomii. Odpowiedz Link
bimota Re: Nullo 19.08.18, 15:00 ZNACZENIA MOZNA SOBIE WYMYSLAC DOWOLNE. JA SIE OPIERALEM NA SOWNIKOWYCH... JAK SIE POWOLUJE NA JAKIS NR, TO SIE POPROSTU POWOLUJE, NIE ROZUMIEM DLACZEGO MIAL BYM MU JAKIES SPECJALNE NAZWY NADAWAC... Wywadzac z tych slów okreslenie (nihil vs nullo), dostajemy dwa rózne znaczenia osobnika. Czyli nihilista i nullo, CHWILA... WCZESNIEJ TWIERDZILES: słowo "nullo". Znaczy ono po łacinie "żaden". Natomiast "zero" tłumaczone jest jako "nihil" WIEC CO W KONCU CZYM NAZWYWASZ ? DLA MNIE ZERO TO ZERO, A ZADEN TO ZADEN. JESLI WYMYSLASZ NOWE ZNACZENIA, TO TRUDNO SIE POLAPAC... Odpowiedz Link
al.1 Re: Nullo 19.08.18, 20:08 bimota napisał: > CHWILA... WCZESNIEJ TWIERDZILES: > > słowo "nullo". Znaczy ono po łacinie "żaden". Natomiast "zero" tłumaczone jest > jako "nihil" > > WIEC CO W KONCU CZYM NAZWYWASZ ? > > DLA MNIE ZERO TO ZERO, A ZADEN TO ZADEN. JESLI WYMYSLASZ NOWE ZNACZENIA, TO > TRUDNO SIE POLAPAC... To wina googlowskiego tlumaczenia. W sumie: Nihil to nic (porównaj) "nihil novi sub sole" (nic nowego pod sloncem). Tak wiec nihilista, to nicyststa. "Nullo" Google tlumaczy jako zaden, ale pewnikiem ma na mysli zero. Stad, np. ang. null, czyli zero. Suma "sumatrum" NIC przeplata sie z ZEREM, ale NIC moze "istniec" w fizyce, a ZERO w matematyce mimo ze uzyte dla okreslenia osobnika pozbawionego atrybutów plci. Czy jest to blizej jasne, czy dalej niejasne? Odpowiedz Link
bimota Re: Nullo 19.08.18, 21:54 NIE WIEM CO SIE MIALO ROZJASNIC I JAK... NADAL NIE WIEM CZYM SIE ROZNI ZERO OD ZADNEGO... DLA MNIE JEST JASNE, ZE FACET MENTALNIE BYL ZEREM I CHCIAL SIE TEZ WYZEROWAC FIZYCZNIE. Odpowiedz Link
keekees A czy nullo to płeć? 20.08.18, 17:28 al.1 napisał: > Artykuł był referencją. Chodzi mi o słowo "nullo". Znaczy ono po łacinie "żaden > ". Natomiast "zero" tłumaczone jest jako "nihil" (i "nulla"- jesli wierzyc słow > nikowi). "Nullo" znalazłem w angielskojezycznej Wikipedii. Nasz sjp pwn takiego > okreslenia nie przewiduje, ale pewnikiem wtargnie tam niebawem jesli nullifika > cje przybiorą na sile. Moze chodzi o skrot "żadna z płci"? "Zero płci" nie pasuje za bardzo. Zreszta - zależy, czy nullo tez można uznać za pleć... Chyba tak - na podobnej zasadzie, jak zero to liczba chociaż niektóre systemy czy kultury nie uznawały zera za liczbę. Odpowiedz Link
al.1 Re: A czy nullo to płeć? 20.08.18, 20:28 keekees napisał: > Moze chodzi o skrot "żadna z płci"? "Zero płci" nie pasuje za bardzo. Zreszta - > zależy, czy nullo tez można uznać za pleć... Chyba tak - na podobnej zasadzie, > jak zero to liczba chociaż niektóre systemy czy kultury nie uznawały zera za liczbę. On mniema, ze jest plciowo neutralny. Ale wyciecie swoich atrybutów plciowosci bynajmniej nie zeruja go, bo o tym decyduja hormony. Czyz nie? Odpowiedz Link
bimota Re: A czy nullo to płeć? 21.08.18, 12:18 TERAZ PODOBNO MOZG. CIAKWE, ZE JAK FACET STWIERDZI, ZE JEST WIELBALDEM, TO UZNAJE SIE GO ZA PIRDOLCA, A JAK TWIERDZI, ZE JEST BABA ALBO BEZPLCIOWCEM (JEDNOCZESNIE TWIERDZAC, ZE STAL SIE BARDZIEJ MESKI PO OBCIECIU JAJ), TO JEST "FANTASTYCZNYM GOSTKIEM". ALE CZY TE OPERACJE NIE WPLYWAJA NA HORMONY ? NP GLOS SIE STAJE CIENSZY... Odpowiedz Link
keekees płcie 21.08.18, 18:38 al.1 napisał: > keekees napisał: > > > Moze chodzi o skrot "żadna z płci"? "Zero płci" nie pasuje za bardzo. Zre > szta - > > zależy, czy nullo tez można uznać za pleć... Chyba tak - na podobnej zas > adzie, > > jak zero to liczba chociaż niektóre systemy czy kultury nie uznawały > zera za liczbę. > > On mniema, ze jest plciowo neutralny. Ale wyciecie swoich atrybutów plciowosci > bynajmniej nie zeruja go, bo o tym decyduja hormony. Czyz nie? Płcie są przecież różne, i co innego o nich decyduje - o prawnej np. decyduje ustawodawca (w Polsce sa np. tylko dwie, ale juz w Tajlandii sa trzy płcie prawne), o genetycznej decydują chromosomy (płci genetycznych jest bardzo duzo, najczęstsze to oczywiście XX i XY, ale nie tak rzadkie sa tez X, XXY i XYY), o biologicznej pewnie częściowo decydują tez hormony, a o swojej plci psychicznej decyduje się teoretycznie samemu (oczywiście nie bez wpływu różnych innych czynników na te decyzje). Odpowiedz Link
bimota Re: płcie 21.08.18, 19:40 TY CHYBA MYLISZ PŁCIE Z WADAMI GENETYCZNYMI... ZA DUZO POSTEPOWCOW SLUCHASZ... TA "TRZECIA PLEC", TO ZAPEWNE PLEC NIEOKRESLONA, CZYLI TAK NAPRAWDE BRAK PLCI, KTORA DOTYKA OSOBNIKOW Z WADAMI ROZWOJU. Odpowiedz Link
keekees Re: płcie 22.08.18, 19:25 bimota napisał: > TY CHYBA MYLISZ PŁCIE Z WADAMI GENETYCZNYMI... To jaką płeć ma XXY albo XYY? ZA DUZO POSTEPOWCOW SLUCHASZ... Mam słuchać zacofańców? Wole jeździć samochodem, niż na ośle. Chcesz jeździć na ośle - twój wybór. > TA "TRZECIA PLEC", Ktora "ta trzecia płeć"? TO ZAPEWNE PLEC NIEOKRESLONA, CZYLI TAK NAPRAWDE BRAK PLCI, W biologii nie ma czegoś takiego jak "brak płci", bez chromosomu płciowego nie da się żyć. Kazdy człowiek ma płeć genetyczną. > KTORA DOTYKA OSOBNIKOW Z WADAMI ROZWOJU. Tez możesz miec wade rozwoju, możesz być np. mozaika płciowa, albo miec XYY. XXY jest dość częste, i twoje wpisy nawet by tu pasowały Odpowiedz Link
bimota Re: płcie 23.08.18, 00:20 To jaką płeć ma XXY albo XYY? ALBO NIEOKRESLONA. CZYLI JEST BEZPLCIOWY, ALBO MOZNA GO PODPIAC DO KTOREJSC JESLI JESZCZE WYKAZUJE JAKIES CECHY. W KAZDYM RAZIE PLCIE SA 2. Mam słuchać zacofańców? Wole jeździć samochodem, niż na ośle. Chcesz jeździć na ośle - twój wybór. PO OSLE TRZEBA SPRZATAC. WYBIERAM ROWER. MOWISZ, ZE AUTO TO POSTEP ? TO SA WYNALAZKI Z 18 W. ALBO I WCZESNIEJSZE... I NIE TAKICH POSTEPOWCOW MIALEM NA MYSLI, TYLKO TAKICH CO NP. CHODZA NA REKACH, BO NA NOGACH TO JASKINIOWVCY JUZ PRZECIE CHODZILI... W biologii nie ma czegoś takiego jak "brak płci", bez chromosomu płciowego nie da się żyć. Kazdy człowiek ma płeć genetyczną. PLEC TO NIE "CHROMOSOM PLCIOWY". TO ODPOWIEDNIE ICH ZESTAWIENIE. JEDNO Z 2. Tez możesz miec wade rozwoju, możesz być np. mozaika płciowa, albo miec XYY. XXY jest dość częste, i twoje wpisy nawet by tu pasowały smile I JAKI TO MA ZWIAZEK Z DYSKUSJA ? POJALES W KONCU ROZNICE MIEDZY WADA A CECHĄ ? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Nullo 23.08.18, 18:20 al.1: > Chodzi mi o słowo "nullo". Znaczy ono po łacinie "żaden". Po łacinie ,,żaden'' to ,,nullus''; a ,,żadna'' i ,,żadne'' to (odpowiednio) ,,nulla'' i ,,nullum''. ,,Nullo'' może oznaczać ,,żadnemu'' albo ,,żadnym''. Łacina to nie angielski, ma przypadki gramatyczne. - Stefan Odpowiedz Link
al.1 Re: Nullo 24.08.18, 11:52 stefan4 napisał: > Po łacinie ,,żaden'' to ,,nullus''; a ,,żadna'' i ,,żadne'' to (odpowiednio) ,,nulla'' i > ,,nullum''. ,,Nullo'' może oznaczać ,,żadnemu'' albo ,,żadnym''. Łacina to nie > angielski, ma przypadki gramatyczne. Siur na mur. Jestem świadomy nie od dziś, że w łacinie są przypadki, podobne jak w polskim (nominativus, genetivus, dativus, accusativus, ablativus, vocativus) tyle że jej nie znam. Tak więc, źle zdiagnozowałem. "Nullo" zatem może być wywiedzione z włoskiego (?) Odpowiedz Link
keekees Fantastyczny gostek. 17.08.18, 23:43 al.1 napisał: > (bynajmniej nie chodzi o pułkownika Francesco) > Pierwszy raz dowiedziałem się o takim wyzerowanym indywiduum, określanym mianem "nullo" na skutek poddania sie nullifikacji Nullo (żaden) ma znaczyć, ze nie jest żadną z płci. Człowiek bezpłciowy, ale w jego przypadku nie aseksualny. Podobał mi się tez termin "bodyfikacja". Swoją drogą fantastyczny gostek. Odpowiedz Link
bimota Re: Fantastyczny gostek. 18.08.18, 18:24 TO TERAZ PIERDOLCOW NAZYWA SIE FANTASTYCZNYMI ?? Odpowiedz Link
keekees Re: Fantastyczny gostek. 18.08.18, 20:19 bimota napisał: > TO TERAZ PIERDOLCOW NAZYWA SIE FANTASTYCZNYMI ?? Nie wiem. Odpowiedz Link