11.04.20, 11:05
Nie mylić ze skateringiem.

Ponieważ wisi nad nami już druga tarcza mająca chronić Prezydenta przed utratą funkcji, ktoś powinien zająć się wspieraniem małej przedsiębiorczości, bo inaczej ona padnie. Dlatego w tej małej przedsiębiorczości zamówiliśmy catering świąteczny.

Wg słownika etymologicznego to słowo pochodzi od francuskiego acheter = kupować, które dawniej brzmiało achater i z kolei pochodziło od łacińskiego ad-capere czyli do-chwytać.

Troche mnie ta etymologia zdziwiła.

Kiedy łacina klasyczna dawała życie językom romańskim, to łacińskie c, niegdyś zawsze czytane jak k, przed samogłoskami e i i zamieniło się w dźwięk c, s, cz, sh
Obserwuj wątek
    • apersona Re: Katering 11.04.20, 21:25
      Zaopatrywanie alias futrowanie kotem? Patrz etymologia gąsienicy caterpillar

      The origins of the word "caterpillar" date from the early 16th century. They derive from Middle English catirpel, catirpeller, probably an alteration of Old North French catepelose: cate, cat (from Latin cattus) + pelose, hairy (from Latin pilōsus)
      • stefan4 Re: Katering 12.04.20, 00:34
        apersona napisała:

        > Zaopatrywanie alias futrowanie kotem? Patrz etymologia gąsienicy caterpillar

        No tak, nie wpadłem na caterpillara. Ale ten świąteczny catering już do nas dotarł i gąsienic w nim nie było.

        W łacinie te dwa krótkie słówka różnią się jedną spółgłoską: t przeciwko p. Jest cattus = kot (synonim: felis) i jest capere = chwytać. One na ogół (patrz niżej) nie mogą się pomylić. Potomkowie chwytania mylą się raczej z potomkami głowy (caput); np. czy ,,kapitał'' pochodzi od chwytania czy od głowy?

        Jednak w imiesłowie przeszłym te dwie spółgłoski się łączą: captus = schwytany. Jeśli francuskie acheter pochodzi od capere i nie przyjęło formy acheper, to musiał tu nabroić powyższy captus. I w ten sposób zaopatrzenie kota w gąsienice za pomocą chwytania zrosło się w jedną całość.

        - Stefan
        • apersona Re: Katering 12.04.20, 20:36
          Jeszcze dodam że kot powinien być chwytny czyli łowny.
          Czy kot i łacińskie capere /captus i angieskie get/got mogą mieć wspólne korzenie?
          • stefan4 Re: Katering 13.04.20, 10:49
            apersona:
            > Jeszcze dodam że kot powinien być chwytny czyli łowny.
            > Czy kot i łacińskie capere /captus i angieskie get/got mogą mieć
            > wspólne korzenie?

            Captus = złapany, biernie. Cattus captus to złapany kot (a ang. captive to jeniec). Jeśli to kot ma łapać, to cattus capiens = łapiący, ale wtedy już bez -t-. Jednak można uratować -t- w stronie czynnej, tylko trzeba przejść do przyszłości: cattus capturus to kot, który będzie łapał. W języku polskim nie ma takiego imiesłowu, ale w łacinie jest.

            Jenak tutaj piszą, że do łapania myszy Rzymianie udomowili wcale nie kota tylko jakieś łasice czy fretki. I nazywali je feles lub felis. W nowszych czasach to jest synonimiczna nazwa kota (stąd np. w ang. feline = koci; ale Felicjan to już inna bajka...). Kot domowy przyszedł z Egiptu razem ze swoją nazwą, cattus, być może pochodzenia nubijskiego.

            A tutaj piszą, że cattus pochodzi z Panonii i w ogóle ze średniowiecza. Przedtem był tylko felis i już.

            Te dwia hipotezy są ze sobą sprzeczne, ale obie przypisują catto pochodzenie pozałacińskie. Więc nie od capio, które jest na wskroś łacińskie i ma wielkie potomstwo pochodnych słów łacińskich.

            A jeszcze: ten idiota Marcus Porcius Cato, który uparł się, że Kartaginę trzeba zniszczyć, zapewnie nie ma niczego wspólnego z kotami. Proszę nie czynić kotów odpowiedzialnymi za postępki tego typa.

            - Stefan
            • apersona Re: Katering 14.04.20, 21:37
              Wszystkie europejskie nazwy kota pochodzą od lub przypominają cattus więc raczej późny antyk niż średniowiecze, i może częściowo były to bezpośrednie zapożyczenia z języków północnoafrykańskich.
              Probably ultimately Afro-Asiatic (compare Nubian kadis, Berber kadiska, both meaning "cat").

              Legenda o Dicku Whittingtonie jakby przedstawia kota jako zamorską nowość.

              > A jeszcze: ten idiota Marcus Porcius Cato, który uparł się, że Kartaginę
              > trzeba zniszczyć, zapewnie nie ma niczego wspólnego z kotami.

              Prędzej z wieprzami.

              Ciekawe jak nazywali kota Fenicjanie i czy używali.
        • apersona Re: Katering 14.04.20, 21:07
          stefan4 napisał:
          > W łacinie te dwa krótkie słówka różnią się jedną spółgłoską: t przeciwko
          > p. Jest cattus = kot (synonim: felis) i jest c
          > apere
          = chwytać. One na ogół (patrz niżej) nie mogą się pomy
          > lić. Potomkowie chwytania mylą się raczej z potomkami głowy ([i]caput[/
          > i]); np. czy ,,kapitał'' pochodzi od chwytania czy od głowy?
          >
          > Jednak w imiesłowie przeszłym te dwie spółgłoski się łączą: captus
          > ] = schwytany.

          I stąd mamy na pewno kaptowanie zwolenników, i być może kapra, co uprawia kapering kateringusmile

    • randybvain Re: Katering 14.04.20, 16:38
      A we francuskim jest samogłoską przednią, więc palatalizacja c jest całkiem normalna.
      • randybvain Re: Katering 14.04.20, 16:42
        Tymczasem catering nie pochodzi z francuskiego ale z normańskiego, w którym nie doszło do zmiękczenia c przed a.
    • dar61 Kat. Q 14.04.20, 19:29
      Kategorycznie kontempluję kateringowanie kotów ku kapitalnej kategorii koronoczasów.
      Komplementy!
    • saksalainen Re: Katering 17.04.20, 21:46
      A to nie jest od niemieckiego "Kater", dostarczanie m. in. napojów po których może wystąpić kac? (niem. Kater)
      • stefan4 Re: Katering 18.04.20, 13:38
        saksalainen:
        > A to nie jest od niemieckiego "Kater", dostarczanie m. in. napojów po których
        > może wystąpić kac? (niem. Kater)

        Pierwsze niemieckie określenie kaca to Katzenjammer, czyli koci lament. Czy Kater nie pochodzi od niego?

        - Stefan
        • saksalainen Re: Katering 18.04.20, 15:44
          Katzenjammer to chyba archaizm, nie słyszałem żeby ktoś używał tego słowa. Kater to dosłownie kot (samiec), a potocznie też kac, mówi się także o "Katerstimmung" (kacowy nastrój) po przegranym meczu, nieudanych pertraktacjach itp. A "Muskelkater" to zakwasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka