Dodaj do ulubionych

Zagadka...

02.02.05, 23:18
Wiecie co to są "depesze agencyjne"?

Emka, ardjuna, jesteście tam?

pzdr
horny
Obserwuj wątek
    • h_hornblower Re: Zagadka... 03.02.05, 22:04
      Nikt nie wie - czy tak Was mało?
      • pam31 Re: Zagadka... 03.02.05, 23:13
        h_hornblower napisał:

        > Nikt nie wie - czy tak Was mało?
        I jedno i drugie! Jesli tak pytasz, to pewnie coś kryjesz a zanadrzu? Chodzi o
        CIA czy FBI?
        • h_hornblower Rozwiazanie 03.02.05, 23:23
          Ani jedno ani drugie.

          Kolega proponuje tak nazywać reklamy agencji towarzyskich wkładane za
          wycieraczki samochodów (zwane też walentynkami)...

          pzdr
          horny

          • pam31 Re: Rozwiazanie 04.02.05, 00:35
            Tyz piknie, ale my tu godomy na takie: walentyłki
            • h_hornblower Re: Rozwiazanie 04.02.05, 08:02
              Od razu widać, żeście fajne chłopaki som smile
              • pam31 Re: Rozwiazanie 04.02.05, 14:02
                h_hornblower napisał:

                > Od razu widać, żeście fajne chłopaki som smile
                A niech Wos Panbucek wynadgrodzi ze tu pisujeta!A jo dopirom zacoł.
    • emka_1 Re: Zagadka... 04.02.05, 13:57
      h_hornblower napisał:


      > Emka, ardjuna, jesteście tam?
      >

      my, emka bywamy tu, a tam, zasadniczo jesteśmy cały czas. cieszymy sie przy
      tym, że znalazłeś tak uroczego rozmówcę.
      niestety nie wiemy dlaczego mielibyśmy czytać w myślach twojego kolegi,
      albowiem nie jesteśmy jasnowidzamisad odejmować mleko krowom, złym okiem
      patrzeć, urok rzucić, przez sen dusić czy świeczkę w kościele zjeść owszem, ale
      mysli cudze wejrzeć, no to nie nasze kompetencjesad
      • h_hornblower Re: Zagadka... 05.02.05, 10:40
        emka_1 napisała:

        > my, emka bywamy tu, a tam, zasadniczo jesteśmy cały czas.
        To bywajcie tu cześciej. A mnie nie było, gdyż... byłem w Waszym pieknym
        grodzie. Własciwe mi jednak złosliwe komentarze zostawie na później smile

        > cieszymy sie przy tym, że znalazłeś tak uroczego rozmówcę.
        Masz na mysli tę uroczą jedenastolatkę? Na forum francuskim pokazała pazurki...
        Ale więcej wyrozumiałości dla zmeczonych zyciem, zapracowanych forumowiczów, emka!

        > niestety nie wiemy dlaczego mielibyśmy czytać w myślach twojego kolegi,
        > albowiem nie jesteśmy jasnowidzamisad
        Kłamczuszka!

        > odejmować mleko krowom, złym okiem patrzeć, urok rzucić, przez sen dusić czy
        świeczkę w kościele zjeść owszem, ale mysli cudze wejrzeć, no to nie nasze
        kompetencjesad

        Czyli raczej małe robótki tylko? Nie wierzę!

        pzdr
        horatio
        • emka_1 Re: Zagadka... 05.02.05, 21:03
          h_hornblower napisał:


          > Własciwe mi jednak złosliwe komentarze zostawie na później smile
          >

          przechwałkisad


          > Masz na mysli tę uroczą jedenastolatkę? Na forum francuskim pokazała
          pazurki...
          > Ale więcej wyrozumiałości dla zmeczonych zyciem, zapracowanych forumowiczów,
          em
          > ka!
          anienie, nie jedenastolatkę, ale też może być. wy tu horny na mnie nie
          krzyczcie, słowa "wyrozumiałość" w moim słowniku nie masmile



          > Czyli raczej małe robótki tylko? Nie wierzę!
          >
          niewiara ludzką rzeczą. małe, małe, bo po co się przemęczać?
          • h_hornblower Re: Zagadka... 05.02.05, 21:24
            emka_1 napisała:

            > h_hornblower napisał:
            > > Własciwe mi jednak złosliwe komentarze zostawie na później smile

            > przechwałkisad

            Nie kuś! Próbowałem pracować w Bibliotece Jagiellońskiej...


            > wy tu horny na mnie nie
            > krzyczcie

            Na Ciebie? Nigdy!

            > słowa "wyrozumiałość" w moim słowniku nie masmile

            W moim jest. No, ale ja jestem z "warszawki"smile



            > .małe, małe, bo po co się przemęczać?

            Emki manifest pisania małymi literami?


            pzdr
            horacy
            • emka_1 Re: Zagadka... 05.02.05, 22:23
              h_hornblower napisał:

              > emka_1 napisała:
              >

              >
              > Nie kuś! Próbowałem pracować w Bibliotece Jagiellońskiej...
              >
              aaa, to wyjaśnia czemu serwer w jagielonce padłsad

              > Na Ciebie? Nigdy!

              no!

              > W moim jest. No, ale ja jestem z "warszawki"smile
              >
              to wynika z charakteru osobniczego, nie z miejsca urodzenia/zamieszkaniasmile
              >

              >
              > Emki manifest pisania małymi literami?
              >
              anienie, manifest natury ogólnej. czasem robi się wyjątki, ale wyłącznie gdy
              cel wart wysiłku. mało takich na tym świecie sad
              • h_hornblower Re: Zagadka... 05.02.05, 22:51
                emka_1 napisała:
                > aaa, to wyjaśnia czemu serwer w jagielonce padłsad

                Nie wiem, czy "to" można nazwać serwerem. Dodajmy, że na terminalach w foyer czy
                jak to tam nazywacie nie ma litery "ł". To sie nazywa odwaga! A na deser polecam
                informacje naukową. Iście zajebista (czy jak tam).
                Znacznie lepiej pracowało mi się po knajpach... Nawet zwalenie obrusu (wiesz,
                taki obrus firanka, łatwo półbutem zachycić jak nogę na noge zakładasz) z całą
                zastawą w Kamelocie spotkało się ze zrozumieniem pan kelnereczek. Nawet nową
                kawkie dostałem. Kraków pasjami ubóstwiam. Ale świeczki przed Witem Stwoszem
                rzeczywiscie zeżarte!


                > > Na Ciebie? Nigdy!
                >
                > no!

                No? Po prostu "no"? Może chociaz "Dr No"?

                > >
                > > Emki manifest pisania małymi literami?
                > >
                > anienie, manifest natury ogólnej. czasem robi się wyjątki, ale wyłącznie gdy
                > cel wart wysiłku. mało takich na tym świecie sad

                No, nie zartuj! To odwrócenie kierunku Plant* było pierwsza klasa!

                * jak Wy to odmieniace? Plant czy Plantów?

                pzdr
                horny
                • emka_1 Re: Zagadka... 05.02.05, 23:30
                  h_hornblower napisał:


                  > Nie wiem, czy "to" można nazwać serwerem.


                  > Dodajmy, że na terminalach w foyer cz
                  > y
                  > jak to tam nazywacie nie ma litery "ł". To sie nazywa odwaga! A na deser
                  poleca
                  > m
                  > informacje naukową. Iście zajebista (czy jak tam).

                  teraz to juz z pewnościa nie można, noale to zawsze była bardzo specyficzna
                  instytucjasad
                  poza tym po kiego korzystać z katalogu na miejscu, skoro można z domu. czasem,
                  rzecz jasna, jak się uda wejść na stronę, niemniej frustracja mniejsza, a
                  warunki przyjemniejsze. zresztą tam się idzie jeśli już nie ma innej
                  możliwoścismile

                  > Znacznie lepiej pracowało mi się po knajpach... Nawet zwalenie obrusu (wiesz,
                  > taki obrus firanka, łatwo półbutem zachycić jak nogę na noge zakładasz) z całą
                  > zastawą w Kamelocie spotkało się ze zrozumieniem pan kelnereczek. Nawet nową
                  > kawkie dostałem.
                  no to moze jakas korzyść. w dymie obrusów nie ma, kawa taka sama.

                  >Kraków pasjami ubóstwiam.

                  to powszechna chorobasmile
                  >Ale świeczki przed Witem Stwoszem
                  > rzeczywiscie zeżarte!

                  a to nie moja parafiasmile noale strzyży ród robi co może, teraz skutkiem
                  przeżarcia gromnicami będziemy pościć. zostanie parę świeczek dla docentówsmile


                  > > no!
                  >
                  > No? Po prostu "no"? Może chociaz "Dr No"?
                  >
                  to było samo krótkie "no" z intonacją-imitacją wilhelmiego

                  >
                  > No, nie zartuj! To odwrócenie kierunku Plant* było pierwsza klasa!

                  eee, one zawsze były dwukierunkowe, ze strefami przyspieszonego ruchu,
                  miejscami nawet bardzo przyspieszonego.

                  > * jak Wy to odmieniace? Plant czy Plantów?
                  >
                  te planty, tych plant. nie ma znaczenia planty, czy planty dietlowskie, czy
                  robert z plant.
                  • h_hornblower Re: Zagadka... 06.02.05, 00:07
                    emka_1 napisała:

                    > h_hornblower napisał:
                    > > Nie wiem, czy "to" można nazwać serwerem.
                    > > Dodajmy, że na terminalach w foyer cz
                    > > y jak to tam nazywacie nie ma litery "ł". To sie nazywa odwaga! A na deser
                    > polecam informacje naukową. Iście zajebista (czy jak tam).
                    >
                    > teraz to juz z pewnościa nie można, noale to zawsze była bardzo specyficzna
                    > instytucjasad
                    > poza tym po kiego korzystać z katalogu na miejscu, skoro można z domu. czasem,
                    > rzecz jasna, jak się uda wejść na stronę, niemniej frustracja mniejsza, a
                    > warunki przyjemniejsze. zresztą tam się idzie jeśli już nie ma innej
                    > możliwoścismile

                    Jak to? Nie bronisz serwera ani nawet sajensinfa? Za grosz ta dzisiejsza
                    młodziez nie ma patriotyzmu lokalnego!
                    Trzeba było jakos odwijać, że w holu wydawnictwa eksponowane, że cos tam jeszcze!

                    > no to moze jakas korzyść. w dymie obrusów nie ma, kawa taka sama.

                    A Dym gdzie? Nazwa rozumiem literacka? Cos jak "Nasza szkapa" tylko krótsze? smile



                    > zostanie parę świeczek dla docentówsmile

                    Jakaś wycieczka osobista? smile



                    > > > no!
                    > >
                    > > No? Po prostu "no"? Może chociaz "Dr No"?
                    > >
                    > to było samo krótkie "no" z intonacją-imitacją wilhelmiego

                    Klasycznie, z palcem wskazujacym prawej ręki uniesionym w górę?



                    > robert z plant.

                    Co za jeden? Jakis miejscowy Rodryg?


                    horny
                    • emka_1 Re: Zagadka... 06.02.05, 01:17
                      h_hornblower napisał:


                      >
                      > Jak to? Nie bronisz serwera ani nawet sajensinfa? Za grosz ta dzisiejsza
                      > młodziez nie ma patriotyzmu lokalnego!
                      > Trzeba było jakos odwijać, że w holu wydawnictwa eksponowane, że cos tam
                      jeszcz
                      > e!

                      nieno, bronić to może dyrekcja tej instytucji. nikt, kto korzysta z tego
                      przybytku łgać w żywe oczy nie będziesmile

                      > A Dym gdzie? Nazwa rozumiem literacka? Cos jak "Nasza szkapa" tylko
                      krótsze? smile
                      >
                      też w zaułku, ta najbliżej jana. możliwe, że nazwa się zmieniła, bo po pierwsze
                      kto patrzy na zmieniające się szyldy, po drugie zimą po kawiarniach chodzić sie
                      nie chce, latem juz łatwiejsmile a jak juz się musi, to i tak do prowincji, bo
                      tania jatka i hetmańska blisko (ksiegarnie)

                      > > zostanie parę świeczek dla docentówsmile
                      >
                      > Jakaś wycieczka osobista? smile
                      >
                      nie, pieśń o docencie, autora nie pamiętam - docent to je nadprzirodzone, to
                      głową na dół śpi [...] bo docent to je taka myso, co w kościele świecke zjodła
                      i iluminacji dostąpiła. amen
                      >
                      > > > > no!
                      > > >

                      >
                      > Klasycznie, z palcem wskazujacym prawej ręki uniesionym w górę?
                      >
                      palec wskazujący prawej ręki, jako palec funkcyjny ma za zadanie naciskać
                      odpowiednie klawisze. królowa angilska nie jesteśmy, w ten sposób tłumów nie
                      pozdrawiamy.
                      > >
                      > Co za jeden? Jakis miejscowy Rodryg?

                      noniesad stary cep.elin, ołowiany zresztą
                      braki klasykisad

                      • h_hornblower Re: Zagadka... 06.02.05, 08:07
                        emka_1 napisała:

                        > nieno, bronić to może dyrekcja tej instytucji. nikt, kto korzysta z tego
                        > przybytku łgać w żywe oczy nie będziesmile

                        To mi imponuje! smile

                        > > A Dym gdzie? Nazwa rozumiem literacka? Cos jak "Nasza szkapa" tylko
                        > krótsze? smile
                        > też w zaułku, ta najbliżej jana. możliwe, że nazwa się zmieniła, bo po
                        pierwsze kto patrzy na zmieniające się szyldy

                        anienie, to chyba jednak dym

                        > tania jatka i hetmańska blisko (ksiegarnie)

                        to nie było potrzebne smile


                        > > Co za jeden? Jakis miejscowy Rodryg?
                        >
                        > noniesad stary cep.elin, ołowiany zresztą
                        > braki klasykisad

                        Zaraz braki... Zaraz klasyki...

                        miłego wieczoru smile))
                        horny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka