Dodaj do ulubionych

widzikomusię?

06.07.05, 10:44
widzimisię
widzicisię
widzimusię
widzijejsię
widziimsię
widziwamsię
widzinamsię
widzikiciorowisię
Obserwuj wątek
    • jottka Re: widzikomusię? 06.07.05, 12:28
      wyjąwszy widzikiciorowisię, to dowcip jezd stary, a wykorzystany po raz pierwszy
      bodaj przez fryderyka jarosy'ego w kwi pro kwo albo może innej bandziesmile
    • piotrpanek Re: widzikomusię? 06.07.05, 14:38
      M. widzimisię
      D. widzimisięcia
      C. widzimisięciu
      B. widzimisię
      N. widzimisięciem
      Ms. widzimisięciu
      W. widzimisię

      (zasłyszane w radiu z dziesięć lat temu; autor mi nieznany - może Markowski)...
      • flyap Re: widzikomusię? 07.07.05, 14:28
        Fryderyk Jarossy tak mówił o koniugacji czasownika "jeść":
        ja jem - od jajo,
        ty jesz - od tycia,
        on je - normalnie,
        my jemy - od mycia,
        wy jecie - od wycia,
        oni ją - Jacy oni?! Jaką ją!?
        • jottka Re: widzikomusię? 08.07.05, 13:37
          tyle że z tego, co pamiętam z lektury, to przynajmniej na początku jego pobytu w
          naszym kraju, wszystkie te wygibasy gramatyczne były pisane dla niego przez
          zawodowych tekściarzysmile typu słonimski i inni tacy

          apropo, własnie nabyłam na allegro starą książeczkę grońskiego 'jak w
          przedwojennym kabarecie', bardzo przyjemne do poczytania
          • flyap Re: widzikomusię? 08.07.05, 14:56
            jottka napisała:

            > tyle że z tego, co pamiętam z lektury, to przynajmniej na początku jego
            pobytu w naszym kraju, wszystkie te wygibasy gramatyczne były pisane dla niego
            przez zawodowych tekściarzysmile typu słonimski i inni tacy
            > apropo, własnie nabyłam na allegro starą książeczkę grońskiego 'jak w
            przedwojennym kabarecie', bardzo przyjemne do poczytania

            A propos aproposu: Jeżeli interesuje Cię tematyka taka, jak Grońskiego, to
            polecam wydaną w 2000r. ksiązkę Stefanii Grodzieńskiej "Urodził go >Niebieski
            Ptak<".Na tle wspomnień o Jarossym jest dużo wiadomości o przedwojennej i
            teatralnej Warszawie i nie tylko. Wciąga.
            • jottka Re: widzikomusię? 08.07.05, 15:13
              nienosad grodzieńską to ja mam opanowaną od dawna, nie tylko niebieskiego ptaka
              (a w ogóle to on był chyba wcześniej wydany, a w 2000 r. akapit go wznowił),
              'kabaretiana' tuwima i odpowiednie kawałki słonimskiego też znam, ale chętna
              jestem na nowe namiarysmile
              • mi.ka.n Re: widzikomusię? 08.07.05, 15:28
                S.Grodzieńska Urodził go "Niebieski Ptak" wydawnictwa Radia i Telewizji z 1988r
                z fragmentami recenzji R.M.Grońskiego.
              • flyap Re: widzikomusię? 08.07.05, 16:23
                jottka napisała:
                (...)
                > 'kabaretiana' tuwima i odpowiednie kawałki słonimskiego też znam, ale chętna
                > jestem na nowe namiarysmile
                Wydaje mi się,że na"nowe namiary" pozycji dotyczacych międzywojennej
                kabaretologii nie bardzo można liczyć.Jest jeszcze Grońskiego "Kabaret Hemara",
                K.Krukowskiego "Mała antologia kabaretu" i L.Sempolińskiego "Wspomnienia".
                W ostatnich latach nic nowego "w tym temacie "się nie pojawiło, a staram się
                być uważnym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka