Dodaj do ulubionych

Jaja od baby

13.11.02, 17:31
Po angierlsku mowi sie "free range eggs". W Niemczech kupowalem "Eier aus dem
Lande", ale nawet nasze "jaja wiejskie" nie podobaja mi sie zanadto - chodzi
mi o okreslenie jaja, ktore sa ods kury zywiacej sie naturalnymi metodami.
Jak to ladnie powiedziec po polsku?
Obserwuj wątek
    • reptar Re: Jaja od baby 25.11.02, 08:18
      Pewnego razu na placu targowym widziałem coś takiego: na tekturce grubym
      flamastrem napisano:

                          JAJA GDÓW

      Jakiś niezorientowany w lokalnej geografii mógłby się natychmiast zacząć
      zastanawiać, co to takiego te "gdowy" (czy może "gdy", tylko jak by to było w
      l.poj.), albo czy przypadkiem A się nie zgubiło i czy nie miało być JAJA GADÓW.
      Niestety, ów czarowny powiew niesamowitości pozorem był tylko. Były to po prostu
      jaja z gospodarstwa w miejscowości Gdów. Oczywiście wiejskie, ekologiczne, od
      baby etc.
    • zbigniew_ Re: Jaja od baby 25.11.02, 11:09
      Wobec określonych konotacji zbudowanie sensownego sformułowania jest i niełatwe
      i ryzykowne .
      Oto garść propozycji:
      jaja domowe
      jaja gospodarskie (zaszłyszane)
      zdrowe jaja (!)
      jaja babuni
      jaja dziadunia (!)
      jaja poprawne politycznie
      superjaja
      • kicior99 Re: Jaja od baby 25.11.02, 18:10
        A jaja od chlopa? =)
    • brunosch Re: Jaja od baby 07.02.03, 12:51
      Taka historyjka o sąsiedzie mi się przypomniała. Facet kupował w hurtowni
      jaja "przemysłowe" ale pilnował, żeby część miała ciemne skorupki, część jakieś
      takie żółtawe no i białe. Potem pracowicie mieszał je i sprzedawał jako - no
      właśnie? jaja od chłopa. (Różnica cen była znaczna i na tym zarabiał).
      Jak nazwać proceder, jakiemu się oddawał - uwieśniał? Uchłopiał? Rustykalizował?
      • kicior99 Re: Jaja od baby 07.02.03, 17:19
        przede wszystkim - falszerstwe,. A rustykalizacja mi sie podoba...
        • kropka. Re: Jaja od baby 07.02.03, 20:37
          w Łodzi na rynku prosi się o jaja prawdziwe.
          - Te jajka są prawdziwe?
          - najprawdziwsze, konaneńka (serdeńka, paniusiu)
          Prawdziwe mogą być też owoce, jarzyny, drób = niesypane, grzebiące, a nie z
          fermy. W sklepach sprzedawane jako jaja, owoce, masło - chłopskie.
          Jak widzę świeżutkie, dorodne i tanie jaja chłopskie - od razu biorę tuzin smile
          Ale bez jaj - te określenia funkcjonują oficjalnie w handlu.

          • reptar Re: Jaja od baby 07.02.03, 20:46
            Ciekawe efekty daje połączenie na etykietce słowa „jaja” i nazwy ulicy, jeśli
            tylko jest ona czyjaś (tzn. np. Mickiewicza). Oczywiście etykietę można
            skomponować tak, żeby skojarzeń nie budzić. Oczywiście można i w drugą stronę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka