Dodaj do ulubionych

Ono w bierniku

19.11.02, 07:56
Jednym z najbardziej niepokojących błędów jest "go" używane zamiast "je".
O drzewie powinno się powiedzieć "widzę je", a o mleku - "piję je", ale
większość (tak, większość!) użytkowników polszczyzny mówi: widzę go, piję go.
Błąd ten jest tak rozpowszechniony, że wiele osób w ogóle nie zauważy go
nawet wtedy, kiedy im się go wytknie i podsunie pod sam nos.
Tak mówią nawet w telewizji publicznej.

W kolędzie też mamy: którym dziecię owinąwszy, siankiem GO okryła (a to mi
przypomina, że muszę dopisać coś o piosenkach kościelnych do wątku o błędach
w piosenkach).
Obserwuj wątek
    • sze Re: Ono w bierniku 19.11.02, 15:46
      Nie ma co rozrywać szat. Jedno proste uproszczenie fleksyjne. Ponieważ dokonuje
      się na naszych oczach, nas to jeszcze denerwuje, ale kiedy się utrwali, nikt
      już nie będzie tego zauważał.
      • kicior99 Re: Ono w bierniku 21.11.02, 16:41
        sze napisał:

        > Nie ma co rozrywać szat. Jedno proste uproszczenie fleksyjne. Ponieważ
        dokonuje
        >
        > się na naszych oczach, nas to jeszcze denerwuje, ale kiedy się utrwali, nikt
        > już nie będzie tego zauważał.



        To chyba jesat charakterystyczne dla wszystkich zmian. Moze nieco z innej
        beczki: kto sie buntuje przeciw wymowie /pozatym/, ktora jest jedyna
        dopuszczajna? Moi dziadkowie mawiali /pozatem/ i draznilo ich do konca zycia
        wymawianie tego zwrotu inaczej...
        • sze Re: Ono w bierniku 21.11.02, 18:23
          > To chyba jesat charakterystyczne dla wszystkich zmian.

          Właśnie.

          > Moze nieco z innej
          > beczki: kto sie buntuje przeciw wymowie /pozatym/, ktora jest jedyna
          > dopuszczajna? Moi dziadkowie mawiali /pozatem/ i draznilo ich do konca zycia
          > wymawianie tego zwrotu inaczej...

          Ale pomarli i już ich nie drażni. Kiedy my pomrzemy, nikogo już nie będzie
          drażnić "weź krzesło i znieś go na dół". I tak się właśnie zmienia język.
    • _jazzek_ Re: Ono w bierniku 21.11.02, 12:45
      Czy można to odczytywać jako początek zaniku rodzaju nijakiego poprzez jego
      zlanie się z męskim? Na placu boju pozostałyby jedynie mianowniki bierników i
      przymiotników. A 'ten' jest tak podobne do 'te' (szeroko stosowane w
      polszczyźnie potocznej zamiast 'to')...
      • sze Re: Ono w bierniku 21.11.02, 18:19
        > Czy można to odczytywać jako początek zaniku rodzaju nijakiego poprzez jego
        > zlanie się z męskim?

        Podły wrogu neutrum!

        smile

        Chyba za wcześnie mówić o zaniku neutrum... A tym bardziej zlaniu się z męskim:
        w liczbie mnogiej zlał się wszak z żeńskim.
        • _jazzek_ Re: Ono w bierniku 22.11.02, 16:39
          sze napisał:

          >Chyba za wcześnie mówić o zaniku neutrum... A tym bardziej zlaniu się z
          >męskim: w liczbie mnogiej zlał się wszak z żeńskim.

          Ha, też o tym myślałem! Ale z żeńskim (i nijakim) zlał się też męski
          nieosobowy, więc wszystko zostałoby w porządku smile

          Pozdrawiam.
          • kicior99 Re: Ono w bierniku 23.11.02, 14:34
            W jezyku finskim utrum reprezentuje wylacznie osoby i to tylko w zaimku
            osobowym (han = on/ona, se = ono). A i tak w jezyku potocznym nie jest niczym
            zdroznym powiedziec o kims "se". A juz norma jestt "se tulee" (on(a) przyjdzie).
      • clairejoanna Re: Ono w bierniku 25.11.02, 01:24
        Wezmę go (krzesło) na dół? To mamusia mnie nie nauczyła po polsku? wink Ale to nie pierwszy raz, że dochodzę do wniosku, że nie mówię po poslsku wink.

        Jak chodzi o zaniknięcie neutrum to trzeba sobie tylko popatrzeć na francuski; albo na norweski, gdzie skolej w niektórych dialektach zanika rodzaj żeński.

        Pozdrowienia,

        Joanna
        • szarykot Re: Ono w bierniku 25.11.02, 18:23
          > Jak chodzi o zaniknięcie neutrum to trzeba sobie tylko
          popatrzeć na francuski;
          > albo na norweski, gdzie skolej w niektórych dialektach
          zanika rodzaj żeński.

          fajne smile widziałem fajnego dziewczyna? (Dop od "fajny
          dziewczyn") smile))
          • _jazzek_ Re: Ono w bierniku 26.11.02, 12:10
            Bodajże w duńskim jest rodzaj męsko-żeński i nijaki smile
            • gree Re: Ono w bierniku 26.11.02, 22:40
              A w semickich jest "od zawsze" (tzn. od akadyjskiego) tylko meski i zenskismile
            • kicior99 Re: Ono w bierniku 27.11.02, 13:56
              _jazzek_ napisał:

              > Bodajże w duńskim jest rodzaj męsko-żeński i nijaki smile

              we wszystkich skandynawskich. I maja ciekawe rodzajniki - w dormie okreslonej
              aglutynujace sie =) en pojke - pojken
              • _jazzek_ Re: Ono w bierniku 28.11.02, 13:25
                kicior99 napisał:

                > we wszystkich skandynawskich. I maja ciekawe rodzajniki - w dormie okreslonej
                > aglutynujace sie =) en pojke - pojken

                Phi, a macedoński ma 3 rodzaje aglutynujących, jak to piszesz, rodzajników
                (bliższy, dalszy i nijaki) i się wcale nie chwali wink
                • kicior99 Re: Ono w bierniku 29.11.02, 17:05
                  Ciekawe - zainteresuje sie tym blizej, nigdy nie zetknalem sie z tym jezykiem.
                  Dzieki za uwage.
          • stefan4 Re: Ono w bierniku 30.11.02, 12:57
            clairejoanna:
            > w niektórych dialektach zanika rodzaj żeński.
            szarykot:
            > fajne smile widziałem fajnego dziewczyna? (Dop od "fajny
            > dziewczyn") smile))

            Po ciutprzestarzałopolsku: widziałem fajne dziewczę.

            A czy w takich Niemczech w ogóle istnieją jakieś dziewczyny rodzaju żeńskiego?
            • mac_rys Re: Ono w bierniku 30.11.02, 13:09
              stefan4 napisał:

              > A czy w takich Niemczech w ogóle istnieją jakieś dziewczyny rodzaju żeńskiego?
              >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka