Dodaj do ulubionych

o hooliganach i chuliganach

26.04.06, 11:18
Po angielsku oczywiscie przez samo "h" (radze zapoznac sie z
www.worldwidewords.org/topicalwords/tw-hoo1.htm
ciekawe!) Jak sie wiec stalo, ze u nas pisze sie je przez ch?
Obserwuj wątek
    • szkola.be Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 15:00
      Myślę, że niedługo będziemy pisać "huligan", wszyscy, nie tylko ja.
      Dzięki reformie ortografi oczywiście.
      • hetman4 Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 17:19
        szkola.be:
        > Myślę, że niedługo będziemy pisać "huligan", wszyscy, nie tylko ja.
        > Dzięki reformie ortografi oczywiście.

        ...a i błędy ortograficzne w krótszych słowach tak często pisanych na murach też się same poprawią. Same korzyści z nowej ortografii smile
        • stefan4 Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 17:42
          hetman4:
          > ...a i błędy ortograficzne w krótszych słowach tak często pisanych na murach
          > też się same poprawią.

          Szkoda, że brzydkie słowo jest w słownikach pisane przez ,,u'' zwykłe. Gdyby
          było przez ,,ó'', to poprawa byłaby bardziej zauważalna.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • piscina Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 16:51
      Podobnie wichajster - w niemieckim jest h.
    • mika_p Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 19:15
      Kiciorze, ty tam siedzisz u tambylców, to pewnie własnym uchem słyszysz, czy
      oni mówią przez dźwięczne h czy bezdźwięczne ch.
      Słowo 'chuligan' jest tak dawno w polszczyźnie, że musieli o jego pisowni
      decydować jeszcze ci, którzy rozróżniali w mowie ch i h.
      • stefan4 Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 20:14
        mika_p:
        > Słowo 'chuligan' jest tak dawno w polszczyźnie, że musieli o jego pisowni
        > decydować jeszcze ci, którzy rozróżniali w mowie ch i h.

        A ja myślę, że to samo dotyczy ,,wichajstra''. W niemieckim nie ma chyba
        żadnego kresowego ,,h'', dlatego ,,wichajster'' się scechacił.

        Ale ,,hebel'' się nie scechacił...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • akwalung Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 20:37
          www.slownik-online.pl/kopalinski/ACAE0E159EC3AFBE412565B3004F7FD7.php ? wink
          • stefan4 Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 20:58
            akwalung:
            > www.slownik-online.pl/kopalinski/ACAE0E159EC3AFBE412565B3004F7FD7.php

            O kurczę, dałem się zasugerować...

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • mika_p Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 21:22
              Niekoniecznie zasugerować. W google jest około 600 razy 'wichajster'
              i 'wihajster', pierwsze trochę mniej razy niż drugie - ja spotykałam się z
              pierwszą pisownią.

              A jesli chodzi o 'hebel', to to jest takiesłowo, że trudno bezdzwiecznie
              wymówic pierwszą głoskę, przynajmniej mnie jest trudno.
              • stefan4 Re: o hooliganach i chuliganach 27.04.06, 02:14
                mika_p:
                > A jesli chodzi o 'hebel', to to jest takiesłowo, że trudno bezdzwiecznie
                > wymówic pierwszą głoskę, przynajmniej mnie jest trudno.

                A dlaczemu? Czy masz kłopoty z ,,chemią''? Czy może w ,,heblu'' wpływ
                dźwięcznego ,,b'' działa na ,,ch''poprzez samogłoskę ,,e''? A jak mówisz
                ,,cheder''?

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • mika_p Re: o hooliganach i chuliganach 28.04.06, 02:04
                  A co to jest cheder?

                  Bo na hebel stanowczo ma wpływ jego działanie, a dokładniej, dźwięk jaki
                  wydaje. Jak mówię 'hebel' to przed oczyma duszy mojej pojawia się strug sunący
                  po drewnie, a uszy duszy mojej słyszą ten dźwięk. I do niego to delikatne 'ch'
                  jak chuchnięcie nie pasuje. Hebel jest twardy i ostry, bo jest heblem.
                  • stefan4 Re: o hooliganach i chuliganach 28.04.06, 06:13
                    mika_p:
                    > A co to jest cheder?

                    Taka szkółka żydowska. Ale mnie szło tylko o zestawienie
                    ,,che'' + spółgłoska dźwięczna.

                    mika_p:
                    > Bo na hebel stanowczo ma wpływ jego działanie, a dokładniej, dźwięk jaki
                    > wydaje. Jak mówię 'hebel' to przed oczyma duszy mojej pojawia się strug sunący
                    > po drewnie, a uszy duszy mojej słyszą ten dźwięk. I do niego to delikatne 'ch'
                    > jak chuchnięcie nie pasuje. Hebel jest twardy i ostry, bo jest heblem.

                    Habent sua fata verba... Bo tą twardość i ostrość hebel uzyskał dopiero po
                    tryumfalnym wjeździe do Polski. W niemieckim oryginale on w ogóle nie służył do
                    strugania drewna: ,,heben'' == podnosić a ,,der Hebel'' to dźwignia albo wajcha.

                    A ,,weich'' == miękki.

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • piscina Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 22:37
            Zaskoczyłeś mnie tym, i to bardzo. Wprawdzie w żadnym domowym słowniku, także
            dużym Kopalińskliego, tego słowa nie znalazłam, ale jestem z pokolenia dużo
            czytającego i zawsze widziałam to przez 'ch'. A jeszcze całkiem niedawno książki
            były redagowane całkiem przyzwoicie, z porzadną korektą, redaktorzy tez znali
            ortografię i można było na tym polegać.
            Może autor hasła, wobec niewystępowania tego słowa w innych słownikach,
            postanowił jego pisownię ucywilizować?

            Kiedyś byłam częściowo świadkiem, częściowo uczestniczką dyskusji całkiem
            powaznych osób nad pisownią tego słowa (dlaczego 'ch', a nie 'h'), bo dla
            wszystkich jej uczestników było oczywiste, że polska wersja jest z 'ch'. Byli to
            ludzie, którzy z ortografią na pewno nie mieli kłopotów.
        • hetman4 Re: o hooliganach i chuliganach 26.04.06, 21:19
          A chabeta się scechaciła (z furmańskiego "hab-acht"), i Chebzie chyba też. Wikipedia podaje, że w 1844 było to Hebzie, a popiera prywatny wpis na innym forum: "...Poza tym twoje Hebzie to sie nazywa Ruda Chebzie, wstyd zes juz po polsku zapomnial a po niemiecku jeszcze nie >naumial<..." (cytuję, bo jest to przy okazji przyczynek do jednej z poprzednich dyskusji).

          Może z polskim ch i h jest tak, że nie tylko historyczna miękkość ma znaczenie, ale i dźwięczność głoski w wyrazach-odpowiednikach, również z innych języków?
          Przykładowo:
          chór - ang. choir, choleryk - d. koleryk (tak mówiła moja babacia)
          Halina - ros. Galina, wahać - waga, druh - ros. drug
          Gdyby tak było, to wichajster i chabeta byłyby ciekawymi odstępstwami od głównego nurtu zmian w wymowie tej głoski.
      • kicior99 Re: o hooliganach i chuliganach 29.04.06, 11:37
        u tubylcow jedyne H to preaspirowana samogloska i nic nie slychac... Twarde CH
        drazni ich jeszcze bardziej niz zla wymowa szczelinowki TH....
    • kaj.ka Re: o hooliganach i chuliganach 28.04.06, 10:21
      A mnie się wydaje, ze chodzi o kierunek importu: huligan trafił do nas z
      kontynentalnego Wschodu, nie zaś wprost z kraju wyspiarskiego. Na wschodzie
      pisali ten wyraz przez X i nawet nie pokusili się, jak to mają w zwyczaju na
      fonetyczną tarnskrypcję, jak w przypadku wyrazu sjurpriz.
      • kicior99 Re: o hooliganach i chuliganach 29.04.06, 11:39
        ... i striptiz? =)))
      • kicior99 Re: o hooliganach i chuliganach 29.04.06, 11:45
        zgodnie z logika ogolna =))) u nich powinien byc guligan =)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka