20.07.06, 18:01
a ja juz spac nie moge, wlosy wyrywam, paznokcie gryze ... - mam taki jeden
problem jezykowywink

Dlaczego mowi sie Supermen (Superman - angielski), ale nie mowi sie Batmen
tylko Batman (Batman - angielski)? Te slowa chyba pojawily sie mniej wiecej
w tym samym czasie (albo mniej wiecej w tym samym, tak mi sie wydaje, zreszta
roznica paru lat, to chyba nie tak duzo).
To prawie to samo slowo, ta sama koncowka, ale wymawia sie je inaczej, i w
jednym i drugim chodzi o jakas specjalna ceche czlowieka.

Jakies pomysly ? ...

Obserwuj wątek
    • plazzek Re: "-many" 21.07.06, 15:38
      Supermen jest zdecydowanie starszy od Betmena wink

      Mnie sia wydaji, że ostatnio zmienia się sposób wymowy angielskiego 'ae'.
      Kiedyś przeważało 'e' (np. mówi się dżez, choć jeszcze w SPP'73 zaleca się -
      pisownię, więc i wymowę - dżaz). W latach 70. wymowę 'a' jako najbliższą
      rzeczywistości przyjmował Leszek Szkutnik. Ja sam obecnie częściej wymawiam
      that jako dhat niż dhet.

      Choć w przypaku batmana może chodzić o pojedynczy przypadek. Warto by
      przeanalizować innych menów i manów.
      • skarbek-mm Re: "-many" 21.07.06, 16:01
        Służe przykładami:
        blusmen
        dżezmen
        biznesmen
        rokmen

        kontra

        spiderman
        barman
        bosman(??)

        Oj, myśłałam, że więcej wymyślę smile

        Mam pytanie (przy angielszczyźnie będąc) kto to jest golkeeper?? Bo chyba nie
        bramkarz? I czemu keeper?

        Pozdrawiam

        Skarbek
        • klymenystra Re: "-many" 21.07.06, 22:52
          goalkeeper to nie bramkarz? ktos, kto zatrzymuje strzaly? (takie pilką, nie z
          grotem i innymi takimi wink)
        • purple_haze Re: "-many" 21.07.06, 22:55
          > Mam pytanie (przy angielszczyźnie będąc) kto to jest golkeeper?? Bo chyba nie
          > bramkarz? I czemu keeper?

          bramkarz, jak najbardziej smile [goalkeeper]; może też być po prostu 'keeper'
          a taki przy drzwiach to 'bouncer'

          'keeper' - dozorca, stróż, właściciel sklepu/zajazdu itp., prowadzący
          sklep/zajazd itp, kustosz, opiekun, konserwator, strażnik, obrońca; ten, który
          coś przechowuje; ten, który coś obsługuje

          czyli, 'ten, ktory broni przed golami'?
          • gdabski Re: "-many" 21.07.06, 23:32
            Ten, który broni bramki (przed piłką, golami, bramkami?).

            goal = cel
            goal = bramka (słupki + poprzeczka + siatka)
            goal = gol, bramka (umieszczenie piłki pomiędzy słupkami i pod poprzeczką)
            Kolejność nieprzypadkowa.

            /Gdabski
            • dutchman Re: "-many" 25.07.06, 16:59
              Goalkeeper to jest tez taki supernowoczesny system wojskowy do zestrzeliwania w
              locie innych rakiet czy jakichs tam obiektow. Widzialem to na okrecie wojennym
              z bliska. Wyglada jak dzialko z kilkoma krotkimi lufami o sporej srednicy.
              Sprzezone jest z jakimis komputerami ktore szybko obliczaja kierunek strzelania
              i takie tam dane, wycelowuja blyskawicznie te lufy i odpalaja pociski ktore
              maja ogromna predkosc.
              Na pewno mozna to gdzeis na internecie zobaczyc.
              pozdrawiam
              dutchman
        • drobny.kurczak Re: "-many" 07.08.06, 00:03
          Dlaczego mowi się "barman" i "batmana", nie wiem. Ale "bosman" nalezy do innej
          grupy - to zapozyczenie z niemieckiego, wiec wszystko z wymową w porzadku.
        • reptar Re: "-many" 24.08.06, 14:56
          skarbek-mm napisała:

          > spiderman

          Jak dla mnie to [spajdermen], z tych przez e.


          A jak wymawiacie nazwiska?
          - Harry Truman,
          - Benny Goodman,
          - Nicole Kidman,
          - George Eastman,
          - Dustin Hoffman,
          - Dennis Rodman.
          • plazzek Re: "-many" 25.08.06, 14:44
            Fajny zestaw. Ja mówię to wszystko przez 'a', z wyjątkiem Benego Gódmena.
    • randybvain Re: "-many" 26.07.06, 18:48
      A kto mowi na batmena batman?:^O
      • jacklosi Re: "-many" 27.07.06, 10:17
        Ja. A Ty mówisz Batmen?
        • skarbek-mm Re: "-many" 27.07.06, 11:32
          jacklosi napisał:

          > Ja. A Ty mówisz Batmen?


          A może betmen??


          a wracając do wątku to przypomniał mi się jeszce dżentelmen i zejman, choć ten
          drugi to prędzej z holenderskiego.
          • tiges_wiz Re: "-many" 27.07.06, 15:06
            i jeszcze jest hetman!

            (zartowalem wink
            • andrzej.sawa Re: "-many" 30.07.06, 22:58
              Dlaczego żart?
              W języku polskim jest spora historia przyswajania rozmaitych słów z rozmaitych
              języków w rozmaitym czasie.
              Obecnie chyba najwięcej ciekawych problemów jest z angielskim z dwóch powodów -
              historycznego i podobieństwa do znacznie dawniej zakorzenionego niemieckiego,a i
              łacina też stwarza problemy.
              Gdyby Bush był prezydentem Stanów pod koniec XVIII wieku to najprawdopodobniej
              pisalibyśmy Busz-podobnie jak Waszyngton.
              W XIX wieku główne miasto Irlandii - to w wymowie Dublin,a w XX wieku przyjęto
              angielską wymowę dablin,teraz coraz więcej osób wraca do wymowy dublin,ale z
              innego powodu - bo to po celtycku.
              • tiges_wiz Re: "-many" 07.08.06, 17:51
                i jeszcze tuman wink
                • andrzej.sawa Re: "-many" 07.08.06, 20:30
                  No ciekawe ilu się na Ciebie obrazi/na tym forum/·
                  • tiges_wiz Re: "-many" 07.08.06, 20:50
                    ke???
                    przeciez jak sama nazwa wskazuje:
                    hetman - czlowiek stojacy daleko
                    tuman - czlowiek stojacy blisko

                    (wy smutasy!) tongue_out
          • josip_broz_tito Re: "-many" 02.08.06, 14:07
            "Betmen" mówią i piszą Serbowie. smile
    • kicior99 Re: "-many" 07.08.06, 13:32
      mnie zawsze do szalu doprowadzal "liczman" (pseudonaukowe okreslenie patyczka
      do liczenia dla maluchow). Skad to sie wzielo?
      • gdabski Re: "-many" 07.08.06, 16:44
        liczman m IV, DB. -a, Ms. ~nie; lm M. ~ni, DB. -ów
        mors. pracownik portowy liczący sztuki towaru podczas załadunku lub wyładunku statku
        <liczyć + niem.> wink

        /Gdabski
        • pam75 Re: "-many" 07.08.06, 20:59
          gdabski napisał:

          > liczman m IV, DB. -a, Ms. ~nie; lm M. ~ni, DB. -ów
          mors. pracownik portowy liczący sztuki towaru podczas załadunku lub wyładunku
          statku
          > <liczyć + niem.> wink
          Tak podaje SJP, ale w SPP Doroszewskiego w przenosnym znaczeniu "rzecz
          bezwartościowa,namiastka czegoś, pusty fraze". SPP Markowskiego powtarza to, co
          SJP oraz dodatkowo - żeton.
          W szkole liczmany występowały kilkadziesiąt lat temu.
          • kicior99 Re: "-many" 08.08.06, 13:52
            to ja az taki stary jestem???
            • pam75 Re: "-many" 09.08.06, 00:54
              Zauważa sie to w nieoczekiwanych sytuacjach
              • kicior99 Re: "-many" 09.08.06, 16:13
                ja pamietam liczmany jeszcze z lat 80.
                • h_hornblower liczman 19.08.06, 22:29
                  kicior99 napisał:

                  > ja pamietam liczmany jeszcze z lat 80.

                  Ale kicior pamietasz je jako co? Żetony?

                  To ciekawe, bo jesli sie nie mylę "liczman", który w "Lalce" Prusa wystepuje
                  jako żeton (jesli mnie pamięć nie myli "zgrany liczman") u takigo Borchardta w
                  nieco ponad pół wieku pożniej to juz tylko nadzorca załadunku, bez zadnych
                  hazardowych konotacji.

                  A do kolekcji dorzućmy buszmena i sportsmena (ten ostatni w "Lalce" już
                  wystepuje - jest nim baron Krzeszowski smile

                  pzdr
                  horny
                  • josip_broz_tito Re: liczman 20.08.06, 00:36
                    liczmany w latach 80. i wczesnych 90. to były takie patyczki, na których dzieci
                    uczyły się liczyć/dodawać/odejmować/mnożyć etc.
                  • kicior99 Re: liczman 24.08.06, 15:01
                    nie, jako toporne patyczki w sklepie papierniczym =) Moj brat chodzil wtedy do
                    podstawowki wiec interesowalem sie takimi rzeczami ze jeszcze mi wstyd =)
                  • reptar Re: liczman 24.08.06, 15:10
                    Popieram Przedmówców. Patyczki.
                    • meduza7 Re: liczman 25.08.06, 00:08
                      a jeszcze był dragoman, słowo, które mi się bardzo podoba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka