Dodaj do ulubionych

polemika Celińskiego za wysoko stawia poprzeczkę..

30.08.06, 14:55
Z dzisiejszej Gazety:

Publikacja "Życia Warszawy" na temat rozmów Jacka Kuronia z SB wywołała lawinę
polemik. [...] - Pytam panów z IPN: czy wyście się z chu...m na łby
pozamieniali?! - powiedział oburzony Andrzej Celiński [...]. Jego zdaniem, to
kolejny przejaw niszczenia autorytetów. [...] - Ten, kto się w tym babrze,
jest po prostu szambonurkiem, to znaczy, że lubi wkładać swoją głowę w g...no
- ocenia.

W mojej opinii dziennikarze GW wyraźnie nie umieją sobie poradzić z co
bardziej wysmakowanymi wypowiedziami polityków lewicy w ramach tak zwanego
dyskursu publicznego. Zamiast końcowgo suchego "ocenia" az prosiło się o
"rzeczowo argumentuje". Miast szkolnego "powiedział oburzony" lepsze było
"pytał tyleż dramatycznie co retorycznie ten znany niegdyś - choć niesłusznie
zapomniany - koryfeusz lewej strony sceny politycznej"... Dobrze chociaż, że
potrafili właściwie użyc słowa polemika. Bo że mamy do czynienia z polemiką w
całej jest rozciągłości (od antyku do chlewiku) nie można mieć najmniejszych
wątpliwości.

pzdr
horny
Obserwuj wątek
    • jacklosi Re: polemika Celińskiego za wysoko stawia poprzec 30.08.06, 15:04
      Wchodzisz na grząski grunt. Boję się, że nie z powodu języka.
      • h_hornblower Re: polemika Celińskiego za wysoko stawia poprzec 30.08.06, 15:17
        Możesz wyjaśnić?

        pzdr
        • jacklosi Re: polemika Celińskiego za wysoko stawia poprzec 31.08.06, 12:11
          h_hornblower napisał:

          > Możesz wyjaśnić?
          >
          > pzdr

          Mogę. Raz, że lubię Celińskiego i całą pozostałą różową żydokomunę. Dwa, że
          nigdy nie słyszałem, żeby wypowiadał się tak kwieciście. A trzy, że
          rzeczywiście w takich przypadkach nóż się w kieszeni otwiera (Celińskiemu i
          mnie, z powodów pozajęzykowych oczywiście). Ale to nie temat na forum o języku.
          • h_hornblower Jacklosi... 01.09.06, 14:16
            jacklosi napisał:

            > Mogę. Raz, że lubię Celińskiego i całą pozostałą różową żydokomunę. Dwa, że
            > nigdy nie słyszałem, żeby wypowiadał się tak kwieciście. A trzy, że
            > rzeczywiście w takich przypadkach nóż się w kieszeni otwiera (Celińskiemu i
            > mnie, z powodów pozajęzykowych oczywiście).

            Jacklosi, to że Tobie z powodów pozajęzykowych się otwiera, nie wyklucza
            możliwości, że innym otwiera się z powodów językowych. Ja nie sądzę, żeby
            cytowany język był odpowiednim do prowadzenia polemiki publicznej. Sadzę
            natomiast, że taki język redakcja Gazety Wyborczej, która znana jest ze
            szczególnego uwrażliwienia i dbałości o zachowanie standardow zycia publicznego,
            powinna napietnować... Niezaleznie od tego, po której stronie sceny politycznej
            znajduje się delikwent.

            > Ale to nie temat na forum o języku.

            Oczywiście, że nie - nie rozumiem zatem, dlaczego ujawniasz, ze jesteś
            sympatykiem różowej żydokomuny albo antyklerykałem. Tym samym to Ty raczej
            wchodzisz na grząski grunt... I to z powodów pozajęzykowych własnie...

            pzdr
            horny
    • bu4 Re: polemika Celińskiego za wysoko stawia poprzec 30.08.06, 16:20
      Lapidarna wypowiedz Celinskiego nie mogła byc przez dziennikarza GW
      relacjonowana kwieciscie. Byłaby to dysharmonia. Ciekawe, gdyy dziennikarz miał
      relacjonować niektore lapidarne wypowiedzi Jacka Kuronia.
      • h_hornblower no tak, ale... 30.08.06, 16:36
        bu4 napisał:

        > Lapidarna wypowiedz Celinskiego nie mogła byc przez dziennikarza GW
        > relacjonowana kwieciscie. Byłaby to dysharmonia.

        smile
        To fakt, o tym nie pomyślałem. Ale czy w takim razie nie lepsza była idealna
        harmonia i zamiast "powiedział oburzony" po prostu "pierdolnął oburzony"?


        > Ciekawe, gdyy dziennikarz miał
        > relacjonować niektore lapidarne wypowiedzi Jacka Kuronia.

        Tego nie rozumiem...

        pzdr
        horny
        • brezly Re: no tak, ale... 30.08.06, 18:35
          > To fakt, o tym nie pomyślałem. Ale czy w takim razie nie lepsza była idealna
          > harmonia i zamiast "powiedział oburzony" po prostu "pierdolnął oburzony"?

          Nie lepsza. Gdyby raz tak zaczeli okreslac wypowiedzi tzw. politykow to juz nie
          mieliby szans uzywac inynch slow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka