Dodaj do ulubionych

rewelować się

16.09.06, 20:14
Cytat z dzisiejszego +/- (dodatek do Rzepki)

"Książka Wilka zasługuje na pochwały i rozgłos. Zwłaszcza na tle ubożuchnej i
wymizdrzonej prozy młodych w Polsce". Podobnie oceniał "Wilczy notes" swego
podopiecznego Jerzy Giedroyc: "Mariusz Wilk rewelował się nie tylko jako
świetny pisarz, ale też jako wyjątkowy znawca Rosji. Jego zapiski dają
wnikliwy obraz współczesnej Rosji, jej kultury i tradycji"."

Giedroyc użył słowa "rewelował się". Pochodzi ono do francuskiego se reveler
(Klymi, przepraszam za brak znaków diakrytycznych smile, gdzie znaczy mniej
więcej "objawił się". Nie sądze, żeby Redaktorowi myliły sie języki. Dziś
takie słowo nie wystepuje w słowniku wyrazów obcych. Kiedys pewnie było
inaczej. Wie ktoś coś?

pzdr
horny
Obserwuj wątek
    • pam75 Re: rewelować się 16.09.06, 20:58
      Czy "rewelować" nie ma związku z "rewelacją"?
      Rewelacja - objawienie, ujawnienie nieoczekiwanej, interesujacej wiadomości;
      rzecz albo osoba budząca podziw swymi niespodziewanymi zaletami.
      Znaczeniowo są sobie bliskie.
      Czy oba nie pochodzą z łacińskiego "revelatio" - objawienie.
      • h_hornblower Re: rewelować się 16.09.06, 21:07
        pam75 napisała:

        > Czy "rewelować" nie ma związku z "rewelacją"?
        > Rewelacja - objawienie, ujawnienie nieoczekiwanej, interesujacej wiadomości;
        > rzecz albo osoba budząca podziw swymi niespodziewanymi zaletami.
        > Znaczeniowo są sobie bliskie.
        > Czy oba nie pochodzą z łacińskiego "revelatio" - objawienie.

        Zapewne (se) reveler pochodzi o revelatio. Mnie sie jednak wydaje, że nasze
        rewelować sie pochodzi już od se reveler.

        Natomiast chciałby wiedzieć, czy na to słowo natrafiliscie kiedys u naszych
        "Wielkich i Uznanych".

        pzdr
        horny
    • pam75 Re: rewelować się 16.09.06, 21:41
      >Natomiast chciałby wiedzieć, czy na to słowo natrafiliscie kiedys u naszych
      "Wielkich i Uznanych".<
      Jestem przekonany,że nigdy nie spotkałem tego słowa ani w mowie, ani w piśmie.
      Mam zwyczaj sprawdzać znaczenie nowopoznanych słów, stąd pewność,że do
      dzisiaj "rewelować się" nie spotkałem.Czy Giedroyć nie mógł sobie pozwolić na
      udany neologizm?
    • emka_1 Re: rewelować się 16.09.06, 22:52
      redaktor najzwyczajniej w świecie nie zrozumiał REDAKTORA, tu zgoda, natomiast
      francuskiego wpływu brak, pochodzenie słowa wprost z łacinysmile

      co prawda giedroyć spędził sporo życia we francji, jednakowoż przyszedł na
      świat w stolicy guberni mińskiej i tam uczył się języka ojczystego, a
      polszczyzna kresowa ( szczególnie w tamtej okolicy) wykazywała tendencje do
      konserwowania zwrotów czy wyrażeń sprzed jakich dwustu lat.
      to nie neologizmsmile wystarczy zajrzeć do 'nowych aten' benedykta
      chmielowskiegosmile, albo liber generationem plebanorum nekandy trepki i w ogóle
      pismiennictwa tego okresu.
      czy autor pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej może być uznany za
      wielkiego i znanego? hmm, koń jaki jest każdy widzismile
      • h_hornblower emkuniu... :) 18.09.06, 21:43
        emka_1 napisała:

        > redaktor najzwyczajniej w świecie nie zrozumiał REDAKTORA

        Ale teraz ja nie rozumiem... Ciebie. Hę?


        > francuskiego wpływu brak, pochodzenie słowa wprost z łacinysmile

        Nie chce sprzeczać sie o cos, o czym mam marne pojecie, ale... Czy wprost z
        łaciny nie bylaby bardziej prawdopodobna forma "rewelował" miat "rewelował się"?

        > liber generationem plebanorum nekandy trepki

        Touche! smile

        > hmm, koń jaki jest każdy widzismile

        tak, em-kuniu smile
        • emka_1 no cóż, 19.09.06, 01:30
          mnie zrozumieć trudno, nie każdy ma ten darsmile

          winnam była napisać-redaktorzyna nie zrozumiał co książę redaktorów napisał.

          istnieje prawdopodobieństwo, iż uznał 'rewelować się' za archaiczną formę
          'rewelki' czyli popularną w pewnych kręgach formę werbalnego wyrażania zachwytu.

          naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy objawiać coś, a objawiać się komuś?smile
          samo 'revelare' dostąpiło zaszczytu spolszczenia, z resztą sobie poradziliśmy
          siłami własnymi, bo to i polityczniej, i wygodniej.
          • h_hornblower Re: no cóż, 20.09.06, 20:58
            emka_1 napisała:



            > winnam była napisać-redaktorzyna nie zrozumiał co książę redaktorów napisał.

            To zrozumiałem za pierwszym razem smile Nie rozumiem tylko skąd wziełaś
            redaktorzyne, bo jako żywo tylko REDAKTOR zacytowan

            > istnieje prawdopodobieństwo, iż uznał 'rewelować się' za archaiczną formę
            > 'rewelki' czyli popularną w pewnych kręgach formę werbalnego wyrażania zachwytu

            blurp?


            > naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy objawiać coś, a objawiać się komuś?smile
            > samo 'revelare' dostąpiło zaszczytu spolszczenia, z resztą sobie poradziliśmy
            > siłami własnymi, bo to i polityczniej, i wygodniej.

            Rzeczywiście, świetnieście zrobili smile

            pzdr
            horny
            • emka_1 kto napisał 21.09.06, 00:53
              akapit który podałeś jako cytat?
              czyli:
              "Książka Wilka zasługuje na pochwały i rozgłos. Zwłaszcza na tle ubożuchnej i
              wymizdrzonej prozy młodych w Polsce". Podobnie oceniał "Wilczy notes" swego
              podopiecznego Jerzy Giedroyc: "Mariusz Wilk rewelował się nie tylko jako
              świetny pisarz, ale też jako wyjątkowy znawca Rosji. Jego zapiski dają
              wnikliwy obraz współczesnej Rosji, jej kultury i tradycji"."


              tylko giedroyć? sam o sobie pisał, że podobnie oceniał? i na czym to
              podobieństwo polega?smile coś się zapętliłeś



              śmy sobie poradzili, bo wiadomo, że między bugiem, odrą a nysą, to
              najzdolniejsze ze wszystkich my są!
              • h_hornblower no ale 21.09.06, 06:58
                emka_1 napisała:

                > "Książka Wilka zasługuje na pochwały i rozgłos. Zwłaszcza na tle ubożuchnej i
                > wymizdrzonej prozy młodych w Polsce". Podobnie oceniał "Wilczy notes" swego
                > podopiecznego Jerzy Giedroyc: "Mariusz Wilk rewelował się nie tylko jako
                > świetny pisarz, ale też jako wyjątkowy znawca Rosji. Jego zapiski dają
                > wnikliwy obraz współczesnej Rosji, jej kultury i tradycji"."
                >
                >
                > tylko giedroyć? sam o sobie pisał, że podobnie oceniał? i na czym to
                > podobieństwo polega?smile coś się zapętliłeś

                Oj, widzę, że mnie też czasem trudno zrozumieć smile Autor artykułu (polemiki
                zresztą) o Wilku zacytował redaktora Giedroycia. Nie rozumiem zaś, dlaczego
                piszesz "redaktor najzwyczajniej w świecie nie zrozumiał REDAKTORA" oraz
                "zapewne myslał, że słowo to pochodzi od popularnej rewelki", bo sie autor nim
                (Giedroyciem) udanie podparł.


                > śmy sobie poradzili, bo wiadomo, że między bugiem, odrą a nysą, to
                > najzdolniejsze ze wszystkich my są!

                A co do tego to zgoda - świadczy o tym (może nie najdobitniej ale też) "gulasz a
                la emka" (mniam, mniam) smile)

                pzdr
                horny
                • emka_1 Re: no ale 21.09.06, 13:05
                  h_hornblower napisał:

                  > emka_1 napisała:

                  > Oj, widzę, że mnie też czasem trudno zrozumieć smile


                  ekhmm, tego co napisałeś, nie ciebiesmile

                  Autor artykułu (polemiki
                  > zresztą) o Wilku zacytował redaktora Giedroycia. Nie rozumiem zaś, dlaczego
                  > piszesz "redaktor najzwyczajniej w świecie nie zrozumiał REDAKTORA" oraz
                  > "zapewne myslał, że słowo to pochodzi od popularnej rewelki", bo sie autor nim
                  > (Giedroyciem) udanie podparł.

                  no może sobie popuściłam wodze nieco i skleiłam w jedno twoje wątpliwości ze
                  stylem artykułu, a dokładniej fragmentem zacytowanym, bo bełkotliwy i sprawia
                  wrażenie, że autor nie do końca rozumie co cytujesmile giedroyć nie oceniał
                  podobnie, bo giedroyć oceniał rzeczowo.rzeczowej krytyki ( nawet gdy pozytywna)
                  zestawiać razem z mętnymi zachwytami 'na tle' nie wypada.


                  >
                  > A co do tego to zgoda - świadczy o tym (może nie najdobitniej ale
                  też) "gulasz
                  > a
                  > la emka" (mniam, mniam) smile)
                  >

                  ???
                  • h_hornblower mkask, mlask 22.09.06, 21:57
                    emka_1 napisała:

                    > skleiłam w jedno twoje wątpliwości ze
                    > stylem artykułu, a dokładniej fragmentem zacytowanym, bo bełkotliwy i sprawia
                    > wrażenie, że autor nie do końca rozumie co cytujesmile

                    anienie, tak z nim źle nie jest


                    > ???

                    Zapomniałem, jak skromna potrafi byc emka... smile

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=37947449&a=37947449
                    Mniam, mniam, mlask etc. Nawet hornemu wyszło smile
                    • emka_1 aaa, 22.09.06, 23:54
                      powiedzmy, że też na 's', nie tyle skromna, ile sklerotycznasmile zapomniałam
                      zupełnie, że hania na otwartym forum wrzuciła, noale dzieki za przypomnienie, bo
                      już się przeraziłam, że z kogoś zrobiłam gulasz w miejscu publicznymsmile
                      miło mi, że smakował, musiał wyjść, bo to proste, leniwe daniesmile

                      noale zaskakujesz, że po galerii cię nosi, może jeszcze z banitą na f.k
                      dyskutujesz?smile

                      teraz będę się smażyć w piekle za zborsuczenie porządnego wątku, kicior, wybacz!

                      • h_hornblower nobo 24.09.06, 10:55
                        emka_1 napisała:

                        > noale zaskakujesz, że po galerii cię nosi, może jeszcze z banitą na f.k
                        > dyskutujesz?smile

                        Wiesz emkuniu, samymi księgami człowiek nie wyżyje... Banita należy się domyslać
                        to jakaś miejscowa celebryta? Nie miałem tej przyjemności.

                        > teraz będę się smażyć w piekle za zborsuczenie porządnego wątku, kicior, wybacz!

                        A co ma do tego kicior? Szlaja się gdzies po Wyspach po deszczu (był kiedyś taki
                        wątek smile z innymi brytami i nawet nie przymoderuje jak trzeba. Przypominam zatem
                        pojęcie "dysponenta wątku", często jego załozyciela, na którego semimoderaryjne
                        uprawnienie jest delegowane. Nic Ci zatem (na razie!) nie grozi smile

                        pzdr
                        horny (zw. na f.k. "miłym debiutantem" smile
                        • emka_1 Re: nobo 24.09.06, 18:38
                          h_hornblower napisał:

                          > Wiesz emkuniu, samymi księgami człowiek nie wyżyje...

                          naprawdę?smile kunie na suchym chlebie potrafią, choć może lepiej być kozą, bo
                          można co przeczytane zjadaćsmile

                          >Banita należy się domyslać
                          > to jakaś miejscowa celebryta? Nie miałem tej przyjemności.

                          zasadniczo z nim nie ma przyjemności, wręcz przeciwniesmile


                          >
                          > A co ma do tego kicior? Szlaja się gdzies po Wyspach po deszczu (był kiedyś
                          tak
                          > i
                          > wątek smile z innymi brytami i nawet nie przymoderuje jak trzeba. Przypominam
                          zate
                          > m
                          > pojęcie "dysponenta wątku", często jego załozyciela, na którego
                          semimoderaryjne
                          > uprawnienie jest delegowane. Nic Ci zatem (na razie!) nie grozi smile

                          ach, dziękuję za odroczenie bana i mąk w piekielnej fryturze

                          > pzdr
                          > horny (zw. na f.k. "miłym debiutantem" smile

                          nie masz to jak na f.k. być forumowiczem płci męskiej, dusery gwarantowanesmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka