10.04.03, 00:42

KOCZESKIU
Obserwuj wątek
    • wind-eye Re: Koczeskiu 10.04.03, 10:31
      może myśleli że jak rumuński jest językiem romańskim to się czyta jak
      francuski smile ale czy to nawet do francuskiej wymowy podobne? hmmm smile))
    • kicior99 Re: Koczeskiu 10.04.03, 12:15
      Ludzie ktorzy czytaja /lidżia łorsoł/ zawsze budzili we mnie usmiech
      politowania... (sama lidżia jeszcze wiekszy, wiwat Kolejorz =)))) I nie mowmy
      ze to dla nich trudne, to sa PROFESJONALISCI! Kiedys na CNN slyszalem o polskim
      miescie "rokloł" starajacym sie o Expo. Sadze ze od dziennikarza powinno
      wymagac sie porzadnej wymowy. Pozostaje problem, czy wymawiac z bledem ale
      tradycyjnie (np. /geteborg/ a nie /jotteborj/ czy poprawnie ale w sposob
      niezrozumialy.
      • wind-eye Re: Koczeskiu 10.04.03, 20:51
        rokloł??? smile))

        o matko, HIT MIESIĄCA smile
      • stefan4 Koczeskiu a panna Julia 10.04.03, 22:07
        kicior99:
        > Pozostaje problem, czy wymawiac z bledem ale tradycyjnie (np. /geteborg/ a nie
        > /jotteborj/ czy poprawnie ale w sposob niezrozumialy.

        Albo czy ,,Pannę Julię'' napisał Strindberg, Sztrindberg czy Strindberj? Tego
        środkowego bym zwalczał, bo nie ma sensu Szweda czytać z niemiecka. Na
        pozostałe dwa bym nie grymasił. Akceptuję też w potocznej polszczyźnie Getego
        (zamiast umlautowatego Götego). Dostosowanie obcego nazwiska do własnych
        przyzwyczajeń artykulacyjnych nie wydaje mi się wielkim grzechem.

        Gdyby ten generał nazwał obalonego tyrana ,,Czauszeskiu'' zamiast
        ,,Cziauszesku'', to też bym to uważał za dopuszczalne dostosowanie do własnej
        artykulacji. Ale ,,Koczeskiu'' to już jest aroganckie olewactwo innych krajów.

        kicior99:
        > Kiedys na CNN slyszalem o polskim miescie "rokloł" starajacym sie o Expo.

        No tak, mnie o tym wspaniałym polskim mieście opowiadał wiele lat temu jeden
        holenderski kierowca na autostopie. Nie chciał mi uwierzyć, że nigdy o nim nie
        słyszałem, zaczął nawet podejrzewać, że go nabieram mówiąc, że jestem z Polski,
        dopiero wtedy zajarzyłem. Ale to był kierowca ciężarówki a nie dziennikarz.

        - Stefan
        • sze Re: Koczeskiu a panna Julia 11.04.03, 13:12
          > Ale ,,Koczeskiu'' to już jest aroganckie olewactwo innych krajów.

          Nie, po prostu brak kompleksów. Narody bez kompleksów nie mają
          maksymalistycznych ambicji poznawania wymowy wszelkich możliwych języków.
          Francuzi czy Hiszpanie (nie mówiąc o Anglosasach) się nie szczypią i wymawiają
          jak im pasuje według ich własnej ortografii.

          A u nas? Przed mniej więcej 20 laty jeden z sąsiadów u mnie na działce (dorosły
          człowiek, inżynier zresztą) powiedział, że mieszka "na Newtona" [neftona].
          Spowodowało to spalenie towarzyskie w całej okolicy. Do dzisiaj wszyscy
          określają go jako "Nefton" i śmieją się z niego.

          Rosjanie mają lepiej - już mają fonetycznie napisane. Słyszałem niedawno o
          Polaku z Syberii, który się żalił na polskie gazety. Po rosyjsku - mówił -
          zawsze wiadamo, o kogo chodzi, "Die Goł" to "Die Goł". A skąd u licha mam
          wiedzić, co to takiego "De Gaulle"?!

          Ciekawe notabene, co Rosjanie robią z innymi językami, ale pisanymi cyrylicą -
          np. bułgarskim czy mongolskim - transkrybują czy przepisują?

          Ad rem: kiedy usłyszę, że się mówi [hile], [seatle] czy [perugia] i nikogo to
          nie dziwi, uznam, że Polacy pozbyli się kompleksów niższości wobec zagranicy.
          • stefan4 Re: Koczeskiu a panna Julia 12.04.03, 06:56
            sze:
            > A u nas? Przed mniej więcej 20 laty jeden z sąsiadów u mnie na działce
            > (dorosły człowiek, inżynier zresztą) powiedział, że mieszka "na Newtona"
            > [neftona]. Spowodowało to spalenie towarzyskie w całej okolicy. Do dzisiaj
            > wszyscy określają go jako "Nefton" i śmieją się z niego.

            Dobrze, że nie mieszka na Curiańskiej... Znaczy się na Curie-Skłodowskiej, tyle
            że bez kompleksów.

            - Stefan
            • kicior99 Re: Koczeskiu a panna Julia 12.04.03, 14:38
              Pracowalem 5 lat w radio ktore miesci sie na Roosevelta. Kiedy - nawet nie
              zastanawiajac sie nad tym - mowilem na antenie /ruzwelta/ zwracano mi uwage ze
              robie blad... no comments
              • ja22ek Re: Koczeskiu a panna Julia 14.04.03, 09:52
                A jaka jest prawidłowa wymowa tego Ruzwelta?
                • wind-eye Re: Koczeskiu a panna Julia 14.04.03, 12:08
                  ja22ek napisał:

                  > A jaka jest prawidłowa wymowa tego Ruzwelta?

                  no chyba wlasnie Ruzwelt?! a moze innym sie zdawalo ze Roswelt?smile
                • kicior99 Re: Koczeskiu a panna Julia 14.04.03, 13:39
                  ja22ek napisał:

                  > A jaka jest prawidłowa wymowa tego Ruzwelta?


                  Wlasnie taka. A w Poznzniu, Pile czy tam gdzie jest ulica jego imienia,
                  obowiazuje (?) wersja /roswelta/
        • kicior99 Re: Koczeskiu a panna Julia 11.04.03, 14:57
          stefan4 napisał:
          > Albo czy ,,Pannę Julię'' napisał Strindberg, Sztrindberg czy Strindberj? Tego
          > środkowego bym zwalczał, bo nie ma sensu Szweda czytać z niemiecka.

          W Wielkopolsce je sie szpagetti a Sznikers z BB jest chyba wszystkim znany...


          Mieszkalem w "rokloł" od 8 do 20 rolu zycia i slyszalem taka wymowe. Jednak
          uwazam ze dziennikarza nic nie usprawiedliwia. Nalezy - moim zdaniem - zblizac
          wymowe do oryginalu. Oczywiscie nawet w tadio nie ma sensu zaprzatac sobie
          glowy angielskim "th", sa jakies granice.
        • kz___ Re: Koczeskiu a panna Julia 14.04.03, 14:19
          stefan4 napisał:
          > kicior99:
          > > Kiedys na CNN slyszalem o polskim miescie "rokloł" starajacym sie o Expo.
          >
          > No tak, mnie o tym wspaniałym polskim mieście opowiadał wiele lat temu jeden
          > holenderski kierowca na autostopie. Nie chciał mi uwierzyć, że nigdy o nim
          nie
          > słyszałem, zaczął nawet podejrzewać, że go nabieram mówiąc, że jestem z
          Polski,
          > dopiero wtedy zajarzyłem. Ale to był kierowca ciężarówki a nie dziennikarz.
          >

          OK, Rokloł brzmi komicznie, ale czego byś oczekiwał od Amerykańca ? Poprawnej
          wymowy Wrocław ? Tego jeszcze nie słyszałem, chyba że od cudzoziemców
          mieszkających już długo w Polsce. A może gość wiedział o naszej alergii na
          nazwę Breslau, która chyba jednak przeważa w określaniu Wrocławia w Europie
          Zach. i USA, i umyślnie zdecydował się na polską nazwę ?
    • ja22ek Re: Koczeskiu 14.04.03, 16:06
      Popiersze, nie Myczkowice, tylko Myczkowce smile

      Po drugie, dziwię się temu Koczeskiu, bo z pisowni sądząc, powinni go byli
      wymówić Soseskiu. Wygląda, że osobnik miał szczątkowe pojęcie, że ten paskudny
      dyktator wymawiał się inaczej, to zaryzykował akurat tak. Dyktatoroei to i tak
      wszystko jedno.
      • stefan4 Re: Koczeskiu 15.04.03, 10:58
        ja22ek:
        > Popiersze, nie Myczkowice, tylko Myczkowce smile

        Ależ ja napisałem piewsze polskawe skojarzenie a nie studium z topografii
        przedgórza Bieszczadzkiego! No dobra, przyznaję, pod tamą w Solinie są
        Myczkowce, bez ,,i'', Ja22ek ma rację.

        ja22ek:
        > Po drugie, dziwię się temu Koczeskiu, bo z pisowni sądząc, powinni go byli
        > wymówić Soseskiu.

        Ja tam nigdy nie wiem z Anglosasami i Anglosasankami. Dlaczego skrót ,,ASCII''
        czytają ,,aski'' zamiast ,,assji''? On tak naprawdę mówił. Wiem, bo
        zanotowałem sobie od razu. Przepraszam, teraz się mówi
        ,,sporządziłem notatkę służbową''.

        - Stefan
        • ja22ek Re: Koczeskiu 15.04.03, 11:46
          Że nie wiadomo, to fakt smile Dlaczego np. SCSI zamiast po ludzku ess-i-esaj
          czytają skaz-i?
          Co do sporządzania notatek służbowych, uważam, że powinien to być obowiązek
          uczestników tego forum. Baczność, spocznij! Abtreten!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka