Gość: paero123
IP: *.gprsbal.plusgsm.pl
03.03.07, 23:13
Ostatnio dziewczę w pociągu rozmawiało przez telefon komórkowy i zwrociło
moją uwagę, ze używalo slowa (?) "ok" (nie okej czy o-ka tylko ok, krotko tak
jak sie pisze). Myslalem, ze to jakis kobiecy sposob unikania wulgaryzmu o
k... ale z kontekstu wynikalo, ze to po prostu spolszczone "OK" (okay). Brzmi
fatalnie, keszcze gorzej niz powiedziane z brytyjskim/amerykanskim akcentem
wlasciew OK... cos jak ta pani z "Showgirls" wymawiajaca Versace jako 'wersejs'
Tak sie teraz mowi?