07.05.03, 18:53
O jak ja lubię to słowo! Serio. Wspominałem już gdzieś na tym forum, że lubię
niektóre błędy.   wink

Któro - słowo, które powinno istnieć!

Bo jak się dopytać, kiedy ktoś ci powie: "daj mi to", a ty nie wiesz, któro?
"Które" w tym kontekście zdecydowanie nie pasuje! To nie to samo.

                    wink
Obserwuj wątek
    • wind-eye Re: Któro? 07.05.03, 21:17
      zawsze możesz spytać "ŁICZŁAN?"

      wink
    • ja22ek Re: Któro? 08.05.03, 11:34
      Jak ktos do mnie mówi "daj mi tę książkę", to odruchowo odpytuję "którę"...
      • reptar Re: Któro? 08.05.03, 20:32
        ...a jak „ten”, to oczywiście i „któren”.   wink


        Istne słowo końcówkopijca!
        • kaj.ka Re: Któro? 08.05.03, 22:27
          reptar napisał:

          > ...a jak „ten”, to oczywiście i „któren”.   wink
          >
          >
          > Istne słowo końcówkopijca!

          W Słowniku polsko-francuskim z 1906 r. (Premjum dla prenumeratorów "Gańca
          Porannego i Wieczornego" znajduję hasło:
          Któren -ry, pron. qui, lequel;
          Zastowienie: czy -ry to oboczność?
          • reptar któren 09.05.03, 08:16
            Znalazłem w "Etymologicznym słowniku języka polskiego" Andrzeja Bańkowskiego,
            w haśle "KTÓRY":


            Por. też dial.młp. i reg. (dziś zwłaszcza płd.-młp.) *któren* (np. u Z. Krasiń-
            skiego; Bandtkie 1806 podaje jako formę główną, przed *który*); z wtórnym *-en*
            według *ten*, może stare, jeszcze według stp. *jen(-że)* 'który', choć w lite-
            raturze polskiej późne.
          • ja22ek Re: Któro? 09.05.03, 08:51
            Cały problem zaczął się od zaimka wskazującego 't#', któren po zaniku jerów
            miał następujące wyjścia:
            - zostać samym 't'
            - zwokalizować jer do 'te'
            - pożyczyć końcówki -y od innych zaimków 'ty'
            Wszystkie rozwiązania nieakceptowalne.
            Różne języki słowiańskie różnie sobie z tym poradziły. Rosyjski zdublował
            zaimek i 't#t#' przeszło w regularne 'tot'. Południowi Słowianie zastąpili ten
            zaimek innym, np. 'koj'. Polacy dołączyli '-n' (nie pamiętam skąd ono wzięli).
            A jak już się stało, to 'ten ta to' odcisnęło piętno na 'któren, który która'.
            Potem nastąpił proces odwrotny, bo zaimki w dużym stopniu przejęły odmianę
            przymitnikową. Jednak nadal przejście 'ten' w 'ty' jest zakazane, choć do
            pomyślenia jest forma 'tamty'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka