Mezczyzne i kobiete mozna chyba najbardziej obrazic nazywajac ich
nieelegancko wulgarnymi okresleniami narzadow plciowych: ty chuju,
ty cipo etc. Zawsze mi sie to wydawalo dziwne, przeciez w koncu
wiadomo co ma mezczyzna a co kobieta, dla mnie brzmi to prawie tak
jakby wyzywac kogos od reki albo brzucha. Chyba bardziej obrazliwe
sa okreslenia podajace w watpliwosc meskie walory (oraz kobieca
urode): ty chuju zlamany/zlamasie, cienki Bolku itp. A ostatnio na
forum "Mlode slowa" wpadlam na piekne okreslenie "stulejarz".
Wasze przemyslenia?
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><

(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><

(((º>
Australia-uzyteczne linki