bladys88
05.01.09, 18:33
Witam.
Mam do napisania prace - interpretacje dwóch wierszy Tadeusza
Dąbrowskiego z jego tomu "Wypieki".
Jest to praca na podstawie ktorej beda wystawiane stopnie na I
semestr.
Oto wiersze:
1)miasto
Te kobiety już nigdy
nie zmienią partnerów,
blade i bardzo
do mnie pasujące,
puszczające się wzrokiem
i spieszące się gdzieś,
chciałbym je uratować,
lecz one wcale nie chcą.
Muzycy rozstawieni
na odległość dzwięku.
Żebracy rozstawieni
na odległość współczucia.
Poeci rozstawienie
na odległość słowa.
Narkomani przyschnięci
do murów kościołów,
tak skromnie jak owady
i zawsze od zewnątrz.
Można by zwiększyć przestrzeń,
utopić się w mieście,
ale nie. Wychodzę,
rozbijają się o mnie
rozświetlone ćmy.
2)(bez tytułu)
Miłość nie trwała długo,
wpisana w ramy zimy
pokryła się idealnie
z sezonem polowań.
Dzisiaj mi powiedziano,
że się mnie nie kocha.
Ocalałem. Co dalej?
Mam dziewiętnaście lat.
Nie chciałabym, byś miał mi
za złe, że nie zadzwonię.
Cieszę się, że poznałam
kogoś wyjątkowego.
Dzisiaj mi powiedziano,
że się mnie nie kocha.
Mama mówi, że wkrótce
będę się z tego śmiał.
Prosiłbym o jakieś pomysły na "rozgryzienie" tych utworów.