Dodaj do ulubionych

Hrabina Stadnicka

29.01.13, 18:33
Pamietam czasy, kiedy oboje z bratem mieszkalismy jeszcze w Polsce. Pewnego dnia przyszedl do domu i opowiadal, jak to w pewnym szalecie w centrum miasta natknal sie na siedzaca tam prawdziwa hrabine. Byl zafascynowany, od tej pory odwiedzial ja bardzo czesto na pogawedki. Hrabina siedziala jako babica klozetowa i czytala ksiazki i prowadzila dyskusje z mlodymi ludzmi, ktorzy w pewnym momencie zaczeli okupowac szalet... po jakims czasie przeniesiono ja do szaletu na terenie Zoo - tam byl mniejszy ruch.
Nigdy jej nie spotkalam - znalam ja z opowiadan mojego brata.
Niedawno podczas rozmowy nt. arystokracji i tego co robili jedni a co drudzy po wojnie, przypomnialy mi sie tamte wydarzenia i zajrzalam do netu...

Bo klase sie ma, mimo zewnetrznych okolicznosci i dlatego cieszyla sie ogolnym szacunkiem.

www.polskieradio.pl/80/1007/Artykul/468266,Przystanek-przy-bocznej-ulicy-Adam-Wielowieyski
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Hrabina Stadnicka 29.01.13, 19:17
      No tak, niektórzy arystokraci doskonale się z komunistami ułożyli... i porobili kariery, mieli dobrze. Inni, jak hrabina Stadnicka właśnie, woleli pracować na kawałek chleba w szalecie, niż dopuścić się paskudnego czynu donosicielstwa. Tacy ludzie są po prostu wielcy.
      • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 29.01.13, 19:21
        I co ciekawe, pierwotnie pracowala w szalecie w samym centrum miasta, widac to tez przeszkadzalo komus mocno - na teren Zoo juz nie przychodzila mlodziez, musieliby kazdorazowo placic wstep. Chodzilo o calkowita izolacje jej osoby. Bo w koncu kto idzie do Zoo? ludzie z dziecmi.
    • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 29.01.13, 19:22
      A na przeciwnym krancu - Wojciech hrabia Dzieduszycki - jedyny hrabia ktory w tamtych czasach obnosil sie ze swoim tytulem i dobrze mu sie dzialo - powiedzialabym nawet, bardzo dobrze.
      • al-szamanka Re: Hrabina Stadnicka 29.01.13, 20:07
        m.maska napisała:

        > A na przeciwnym krancu - Wojciech hrabia Dzieduszycki - jedyny hrabia ktory w t
        > amtych czasach obnosil sie ze swoim tytulem i dobrze mu sie dzialo - powiedzial
        > abym nawet, bardzo dobrze.

        Hmm, pewnej grupie arystokratów dobrze było. Ciekawe dlaczego, przecież z założenia byli wrogami klasy robotniczej... a jednak. Nazwiska ich wszystkich są znane. Dlaczego jedni mieli dobrze? Dlaczego innym został "tylko" honor
        • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 29.01.13, 20:11
          Akurat Dzieduszycki nagle po wielu latach zrobil rachunek sumienia i przyznal sie do wspolpracy - podobno byl wyjatkowo "sumiennym" wspolpracownikiem - ale przyznal sie do tego dopiero wtedy kiedy wiadomym juz bylo, ze mu to udowodnia...
          No w roznych srodowiskach to sie dzialo.
          • al-szamanka Re: Hrabina Stadnicka 29.01.13, 20:31
            A ilu donosicieli wśród studentów było. Niektóre beztalencia tylko dlatego były w stanie studia ukończyć.
            • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 29.01.13, 20:43
              Hauer opowiadal mi, ze kiedy otwarto IPN dowiedzial sie, ze donosil na niego jego najlepszy przyjaciel na studiach...
              Od denuncjatorow az sie roilo - niektorym pozostalo to do dnia dzisiejszego.
              Dlatego nie bardzo rozumiem, skad takie oburzenie, kiedy zostanie ten czy ow ujawniony jako denuncjator - przeciez z radoscia toleruja takiego pod wlasnym bokiem dopoki to nie ich obrabia... widac im to nie przeszkadza z kims takim utrzymywac kontakty i sie "fraternizowac"... no i reke komus takiemu podac: to pewnie z najwieksza radoscia... ah!ah!ah!....
          • darima_ka Re: Hrabina Stadnicka 02.03.14, 19:52
            Dzieduszycki przyznał się do współpracy na krótko przed śmiercią,
            czy powodem tego przyznania się była choroba i zbiżająca się śmierć?

            "W październiku 2006 Dzieduszycki wyznał, że został "zmuszony" do współpracy z organami służb bezpieczeństwa w 1949. Hrabia przyznał w nim, że to ogromnie bolesna i wstydliwa strona jego życia; w 1949 r. zmuszono mnie do podpisania tzw. lojalki, robiąc ze mnie w ten sposób tajnego współpracownika SB. (...) Wyparłem te fakty z pamięci na tyle skutecznie, że dzisiaj nie wiem, kogo mogłem tym skrzywdzić, kogo powinienem prosić o wybaczenie. Z lat 1949−1971 zachowało się jego 400 ręcznie pisanych raportów, dotyczących głównie wrocławskich środowisk kulturalnych. Z wyjazdów zagranicznych donosił również na działaczy emigracyjnych: gen. Stanisława Maczka, Jana Nowaka-Jeziorańskiego. W dokumentach jest tylko jedno pokwitowanie odbioru pieniędzy z 1965. W 1972 Służba Bezpieczeństwa zakończyła współpracę uznając, że jego donosy nie mają już większej wartości[2].
            pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Dzieduszycki_%28artysta%29
            • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 02.03.14, 20:07
              Mysle, ze przyznal sie, bo juz wiadomo bylo, ze IPN to znajdzie, wiec wolal uprzedzic fakty.
    • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 01.03.14, 15:10
      Bo widzisz Kiszka, byli tacy jak hrabia Dzieduszycki, ktoty jako jedyny w kraju obnosil sie ze swoim tytulem, teraz wiadomo dlaczego wolno mu bylo i byla hrabina Stadnicka, ktora sie nie zeswinila i w zamian za to pozwolili jej pracowac w pisuarze...
      • kicho_nor Re: Hrabina Stadnicka 01.03.14, 16:52
        Nie wiem co chcesz przez to powiedzieć Masko
        Mnie nie przeszkadza, jak chcesz pracuj sobie w pisuarze.
        • al-szamanka Re: Hrabina Stadnicka 01.03.14, 18:26
          kicho_nor napisał:

          > Nie wiem co chcesz przez to powiedzieć Masko
          > Mnie nie przeszkadza, jak chcesz pracuj sobie w pisuarze.

          Jeżeli nie wiesz, co Maska chce powiedzieć, to znaczy, że nie potrafisz myśleć, a jeżeli nie myślisz, to wstrzymaj się z wpisami, gdyż są wyjątkowo ble ble i przypominają twoje malunki.
          • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 01.03.14, 18:47
            AL, gdybym miala do wyboru donosic na ludzi i sie zeswinic, czy jesc suchy chleb - wybralabym suchy chleb.
      • al-szamanka Re: Hrabina Stadnicka 01.03.14, 16:54
        m.maska napisała:

        >hrabia Dzieduszycki jako jedyny w kraju
        > obnosil sie ze swoim tytulem, teraz wiadomo dlaczego wolno mu bylo i byla hrab
        > ina Stadnicka, ktora sie nie zeswinila
        i w zamian za to pozwolili jej pracowac
        > w pisuarze...
        >

        Ale, ale, najwyraźniej podziwiali ją ludzie jej pokroju, ceniący honor i prawdziwą kulturę.
        Jak widać jednak z netu, większość obywateli uznaje ześwinienie za cechę pozytywną.
    • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 18.02.16, 19:45
      Wlasnie przez takich Walesow, niewyksztalconych prostakow Polska przez lata nie miala prawdziwej inteligencji, ktorej wojenne niedobitki sie uchowaly i musialy sie ukrywac...
      • klara_izydor Re: Hrabina Stadnicka 18.02.16, 20:36
        Film Janusza Majewskiego - "Ekscentrycy".Rzecz dzieje się w Ciechocinku w latach 50-tych.
        Anna Dymna gra panią Bayer - przedwojenną właścicielkę pensjonatu.
        W latach 50-tych dostaje przydział na stanowisko babci klozetowej.
        Jak Ona pięknie klnie...I rola też wspaniała.
        • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 18.02.16, 20:43
          Nie widzialam filmu... ale jesli tak bylo to miala wszelkie powody by klac...
      • al-szamanka Re: Hrabina Stadnicka 19.02.16, 08:49
        m.maska napisała:

        > Wlasnie przez takich Walesow, niewyksztalconych prostakow Polska przez lata nie
        > miala prawdziwej inteligencji, ktorej wojenne niedobitki sie uchowaly i musial
        > y sie ukrywac...


        No i takie wałęsy pokazały kim są. Nawet gdy ich potomkowie studiują, to geny nadal te same i słoma przy lada okazji z butów wychodzi.
    • m.maska Re: Hrabina Stadnicka 18.09.17, 19:20
      karlutce powiem jedno, nie bylabys warta zeby tej babci klozetowej czyscic butow... jak to bylo w tym Zaglebiu? no...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka