Dodaj do ulubionych

Indie północne

04.08.03, 16:33
Wybieramy się na północ Indii wiosną przyszłego roku. Chcieliśmy jeszcze
zahaczyć o Nepal, ale chyba nie damy rady. Jeśli ktoś może podzelić się
wrażeniami, bardzo chętnie poczytam (forum lub priv: beniowski@gazeta.pl).
Wszelkie porady mile widziane. Chcemy zobaczyć Delhi, Varanasi, Jaipur itd.
Jedziemy we dwie osoby. Przy okazji mam pytanie: na wiosnę już nie mogę
prawie znaleźć biletów, bo są rezerwacje. Na razie najtańsze bilety znalazłem
za 731 USD z podatkiem. Nie wiem, czy go już go kupić czy czekać na coś
lepszego. Czy to możliwe, żeby wszystko było już zabukowane na wiosnę i
bilety trzeba kupować już teraz? A, jest jeszcze Aeroflot za 2250 zł, ale
chyba się nie zdecyduję. Może ktoś coś doradzić? Warto lecieć Aeroflotem?

Obserwuj wątek
    • piotr6 Re: Indie północne 05.08.03, 09:32
      Leciałem Areoflotem do pekinu rok temu i było wszystko O.K.
      • bluell Re: Indie północne 08.09.03, 15:07
        Usmiecham sie gdy czytam o slawnych taksowkarzach z lotniska w
        Dehli........uwazajcie na nich...........ale to przeciez smak Indii smile
        Jezeli moge Ci polecic linie to chyba Kuwait ma najtanszy i najlepszy
        serwis........okolo 400 euro w dwie strony ,bilet otwarty na rok
        czasu ,bez ograniczen w bagazu.Nie wiem tylko czy po wojnie juz
        wznowili loty......wiem ze mozna wystartowac z Berlina...musisz to
        jednak sprawdzic ,bo moja ostatnia wyprawa byla w 2001 roku i
        przypuszczam ,ze wiele sie zmienilo..........w kazdym razie wielu
        moich znajomych korzystalo z uslug Kuwait i zawsze byli zadowoleni.
        Jezeli chodzi o wskazowki praktyczne........::smile)).......to chyba tylko
        to ,ze nie mozna tego kraju odbierac w standartach europejskiej
        mentalnosci.......nawet po przeczytaniu w przewodniku i ostrzerzeniu
        przez zanjomych dalismy sie wrobic w numer z hotelem......do dzisiaj
        sie z tego smieje......ale zaliczam to do przygod i
        doswiadczen,ktorych tam nie brakuje.Nie znam polnocy Indii......wlasciwie
        za kazdym razem robimy plan wyprawy ,ale na koniec jest tak ,ze
        jedziemy tam,gdzie nas oczy poniosa.......chaotycznie ,ale z jaki
        zdziwieniem odkrywalismy miejsca, ktore nie istnialy w rzadnym przewodniku
        i chyba o to chodzi smile
        Zycze milej wyprawy.........szczegolnie jezeli jest to Twoj pierwszy
        wyjazd do tego kraju......
    • norepinefryna Re: Indie północne 06.08.03, 17:19
      beniowski napisał:
      > na wiosnę już nie mogę
      > prawie znaleźć biletów, bo są rezerwacje. Na razie
      najtańsze bilety znalazłem
      > za 731 USD z podatkiem. Nie wiem, czy go już go kupić
      czy czekać na coś
      > lepszego. Czy to możliwe, żeby wszystko było już
      zabukowane na wiosnę i
      > bilety trzeba kupować już teraz? A, jest jeszcze
      Aeroflot za 2250 zł, ale
      > chyba się nie zdecyduję. Może ktoś coś doradzić? Warto
      lecieć Aeroflotem?
      >
      Czesc. Nie jestem podroznikiem, ale w pracy mam kilku
      znajomych Hindusow. Z tymi rezerwacjami to mozliwe, oni
      twierdza, ze rezerwuja zawsze z kilkumiesiecznym
      wyprzedzeniem. Np. teraz juz praktycznie nie ma biletow
      na koniec roku. Moja hinduska kolezanka leciala tutaj (do
      Niemiec) z Kalkuty liniami bangladeskimi:
      www.bimanair.com/
      ale twierdzi, ze gorszych nie ma - ciagle opoznienia (po
      6 godzin na lotnisku w czasie miedzyladowan), klopoty
      techniczne non stop. "Leciala" 2 dni. Przygoda, przygoda,
      kazdej chwili szkoda... Niemniej jednak moze on maja
      jakies wolne miejsca? Mozesz leciec z Frankfurtu do Dhaki
      i stamtad do Delhi, Kalkuty, Bombaju... Jak masz jakies
      pytania to pisz, moge ich o cos podpytac.
    • faraway Re: Indie północne 08.08.03, 13:33
      Aeroflot nie jest zly. rok temu lecialam do pekinu i bylo bardzo
      dobrze. niezle zarcie i obsluga w porzadku. Samolot nowka sztuka,
      lecial jak po sznurku. tak naprawde to najmniej fajne bylo lotnisko w
      moskwie, gdzie mielismy przesiadke. drogo strasznie (glupia
      kanapka 5 dol!). Na trasie warszawa-moskwa czasem mozna trafic
      na Tupolewa, ale na dalszych trasach maja najnowsze Boeingi. np.
      777. pod koniec wrzesnia lece Aeroflotem do Delhi. Przesiadka tez w
      moskwie. przy rezerwacji musisz po prostu pytac jaki samolot i
      dopasowac sobie godziny lotu. ranny samolot do moskwy to
      najczesciej Tupolew, a popoludniowy Boening 737.
      Do Pekinu odalo mi sie miec same Boeingi, teraz czeka nas jeden
      Tupolew. No coz, trzeba bedzie zahaczyc o bar na Okeciu...
      pzdr
      faraway
    • dzustafree Re: Indie północne 23.08.03, 23:47
      Ja leciałam w tamtym roku Aeroflotem do Dheli, samolot był ok. i dobre
      jedzenie dawali, w moskwie mialam przesiadke, w jedna i w druga strone. Gorzej
      jest na lotnisku w Dheli, a wlasciwie po wyjsciu z hali. Na zewnatrz czeka na
      cala masa Hindusow- nagabywaczy, oferujacych nocleg w hotelu. Z taksowkarzami
      tez moze byc problem. Ja mialam nocleg zarezerwowany przez internet, okazało
      sie, ze kierowca nie wie gdzie jest ten hotel, w zamian za to zawiozl mnie do
      innego (dostawal jakies profity od wlasciciela tego hotelu).No ale takie sa
      uroki Indii i nie ma co sie tym za bardzo przejmowacsmile
      Pozdrawiam i zycze udanej podrozy.
      Dzusta
      • masaladosa Re: Indie północne 24.08.03, 21:45
        dzustafree napisała:

        > Ja leciałam w tamtym roku Aeroflotem do Dheli, samolot był ok. i dobre
        > jedzenie dawali, w moskwie mialam przesiadke, w jedna i w druga strone.

        lecialem aeroflotem do indii w 98 z berlina-do moskwy tupolewem a stamtad
        airbusem

        > Gorzej
        > jest na lotnisku w Dheli, a wlasciwie po wyjsciu z hali. Na zewnatrz czeka na
        > cala masa Hindusow- nagabywaczy, oferujacych nocleg w hotelu. Z taksowkarzami
        > tez moze byc problem.

        po wejsciu do hali przylotow nalezy udac sie na prawo i spokojnie wsiasc do
        autobusu ktory kursuje cala dobe do centrum (mniej wiecej co godzine do
        connaught place ajmer gate itp)i kosztowal w 2001 roku o ile pamietam 50 rupii-
        pojscie na lewo wyprowadza cie na prywatny parking dla taksowek i w szpony
        taksiazy-inna opcja jest wykupienie tzw pre-paid taxi do wskazanego przez
        siebie miejsca w okienku przed hala przylotow

        > Ja mialam nocleg zarezerwowany przez internet, okazało
        > sie, ze kierowca nie wie gdzie jest ten hotel, w zamian za to zawiozl mnie do
        > innego (dostawal jakies profity od wlasciciela tego hotelu).No ale takie sa
        > uroki Indii i nie ma co sie tym za bardzo przejmowacsmile

        nie ma potrzeby robic zadnych rezerwacji-na paharganju a szczegolnie na main
        bazaar nawet w szczycie sezonu sa wolne pokoje-moge polecic np navratang guest
        house-duzy budynek dosc obskurny pokoje male ale tani no i klimacik specyficzny
        bo masa ludzi tam sie zatrzymuje
        pozdrawiam i zycze masy wrazen-jezeli masz jakikolwiek pytania to zapraszam-
        masaladosa@marzyciel.pl-spedzilem w indiach 2 lata wiec moze moge w czyms pomoc
        a tymczasem zachecam do odwiedzenia:
        www1.gazeta.pl/szczecin/1,34937,1629380.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka