Na tych dwóch chyba zakończyły się moje poszukiwania wózka dojazdowo-samochodowego z którego będzie korzystała moja 8-miesięczna teraz córeczka. Pytanie tylko który ostatecznie wybrać. Jednym z argumentów jest cena, espiro oczywiście niższa o jakies 150-200zł. Może ktoś ma i doradzi? Który bardziej nadaje się do prowadzenia przez wysoką osobę (mój mąż ma 180cm wzrostu), który ma lepszą amortyzację i ogólnie który będzie lepszy dla kilkumiesięczniaka? Słyszałam w sklepie opinię sprzedawcy że inglesina trip jest dla starszych dzieci? ale producent twierdzi że od 6 miesiąca. W sumie przymierzałam małą do tej inglesiny i nie wyglądała jakoś na super "za dużą", nawet to siedzisko wydawało mi się jakieś wąskie tak na przyszłość. Proszę o radę znawczynie wózkowe