No więc mam swojego wymarzonego elita

- i tak się zastanawiam, czemu jak mi się spodobał to od razu się na niego nie zdecydowałam

? Odpowiedź jest tylko jedna: aby poużywać inne wózki i w porównaniu z nimi odpowiednio go docenić

Zadziwił mnie dobrą amortyzacją, spodziewałam się bowiem czegoś podobnego do MBUJ, który jest raczej twardy. A elite wręcz przeciwnie, jest bardzo miękki.
No i mam dylemat: bo mam i MBUJ, którego lubię, ale teraz lepiej mi się chodzi z elitem (buda, mnóstwo schowków, jest praktyczniejszy!).
Ale tak sobie myślę - który się lepiej sprawdzi w Beskidach, jak sądzicie

?