2kinga600 [...] 20.08.12, 18:28 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
zwierzo_zwierzo Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 21.08.12, 00:35 Chętnie się przyłączę, napisałam na FB Odpowiedz Link
m.franczak [...] 27.08.12, 11:11 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.franczak Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.08.12, 17:12 Uwaga na sklep Littlebaby!!! 25 lipca zamówiłam u nich wózek z akcesoriami wartości 2738 zł, po 3 tygodniach braku konkretnej informacji o terminie realizacji zlecenia anulowałam zamówienie, na moją prośbę p. Paweł obiecał mi zwrot pieniędzy po 4 dniach (chociaż miał na to 14 dni), żebym mogła kupić ten zestaw w innym sklepie, bo jestem w zaawansowanej ciąży i wózek może być mi potrzebny w każdej chwili. Pieniędzy nie otrzymałam, pożyczyłam więc tą samą sumę i kupiłam ten sam zestaw w innym sklepie. Od czasu anulowania zwrotu minęły już dwa tygodnie, a ja nadal nie mam pieniędzy, żeby uregulować pożyczkę. W tzw. międzyczasie wyznaczyłam termin zwrotu pieniędzy na 24 sierpnia, jednocześnie informując, że zawiadomię prokuraturę i opiszę swoją historię na forach w razie braku zwrotu. 24.08. otrzymałam telefon od właściciela, że pieniądze będą w poniedziałek, ale nauczona przykrym doświadczeniem obietnic bez pokrycia nie uwierzyłam. Oczywiście pieniędzy nie otrzymałam. Dzisiaj wysyłam pozew do prokuratury. Przestrzegam wszystkich, czytajcie opinie przed zakupem!!!! Odpowiedz Link
1magda_k [...] 27.08.12, 19:41 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.franczak Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 31.08.12, 13:37 Żeby dodać otuchy wszystkim, którzy czekają na pieniądze, informuję, że właśnie nadszedł koniec mojej historii z littlebaby. Dzisiaj otrzymałam drugi, ostatni przelew z bonusem za moje zamówienie. Życzę wszystkim wytrwałości w nękaniu właściciela, bo jak widać historia może mieć pozytywny finał. Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 31.08.12, 14:57 Zazdroszczę. Ja już straciłam nadzieję na polubowne odzyskanie pieniędzy Odpowiedz Link
1magda_k Re: WPIS 2kinga600 30.08.12, 21:24 Bardzo proszę o kontakt w sprawie pozwu zbiorowego. Mój mail: madzia.84ch@gmail.com Odpowiedz Link
n.kolodziejczyk Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 29.08.12, 19:45 Szanwoni Panstwo! Proponuje zrobic pozew zbiorowy. Potrzeba jedynie 10 poszkodowanych. Ogłaszam sie tez na innych forach, wiec uzbieramy spokojnie ok. 50-70 osob.Moj adwokat juz zaciera rece a ze jestem wyjatkowo upierdliwa to spotkamy sie w Sądzie. Pamiętajcie, ze walczymy juz nie tylko o zwrot poniesionych kosztow ale o odszkodowania. Zainteresowanych prosze o kontakt. n.kolodziejczyk@interia.pl Odpowiedz Link
tmichaluk Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 30.08.12, 10:39 Noisoa - bardzo celny komentarz. Ja rowniez po odzyskaniu pieniedzy przestalem sie sprawa sklepu littlebaby mocno interesowac. To jak rowniez fakt, ze ilosc wpisow na forum spadla wydawalo mi sie naiwnie argumentem za tym, ze klopoty p. Pawla byly tak jak mowil i pisal przejsciowe i cos go nauczyly. Jak widze ciagnie wilka do lasu...i latwych pieniedzy. Ach ci biznesmeni z Gdanska... Odpowiedz Link
duraczek Re: Komentarzy jest mnie ponieważ 01.09.12, 19:36 Sylki super że się tak angażujecie w sprawę. Każdy klient ufa że otrzyma zamawiany towar szybko. Sytuacja gdy np. ciężarna matka wydaje pieniądze a zamówiony wózek nie jest dostarczany przez wiele tygodni jest karygodny. To przecież stwarza zagrożenie dla donoszenia maleństwa z powodu nerwowej sytuacji. Odpowiedz Link
1magda_k Re: Komentarzy jest mnie ponieważ 01.09.12, 20:30 Właśnie. Dlatego przygotowujemy pozew zbiorowy. O odszkodowania. Pokrzywdzonych proszę o kontakt: madzia.84ch@gmail.com Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: Komentarzy jest mnie ponieważ 03.09.12, 09:47 pozew zbiorowy - prosimy o maile poszkodowanych ivona.niknet3@wp.pl Odpowiedz Link
adriano791 Re: Komentarzy jest mnie ponieważ 03.09.12, 21:59 Nie rozumiem jednego faktu,że tyle osób poszkodowanych, a gościu sobie chodzi spokojnie spać. Proszę o dopisywanie sie do pozwu zbiorowego do Pani kolodziejczyk na adres: n.kolodziejczyk@interia.pl, żeby nie było zbyt dużego zamieszania. Na opineo.pl pseudosklep otrzymał kolejnego negatywa od pani Aleksandry, a myśle że już niedługo mój też się ukaże. A to gościa najbardziej boli! Jak macie chwilke czasu to piszczie gdzie się da, żeby inni nie mieli tyle problemów. Pozdrawiam Odpowiedz Link
sylki Re: Komentarzy jest mnie ponieważ 04.09.12, 08:44 Wiesz nie lubię ludzi którzy ewidentnie kpią sobie z innych. Na dodatek facet po prostu nie ma krzty przyzwoitości, bo tylko atakuje twierdząc, że my jesteśmy konkurencją Myślę, że przy takim sposobie prowadzenia sklepu, każdy sklep będzie konkurencją Dobrze, że poszkodowani wpisują się w ten wątek, dzięki temu jesteśmy zaraz pod linkiem do sklepu w wyszukiwarce google, dlatego też facet nas tak nie znosi, bo czuje nasz oddech na swojej szyi Dodam jeszcze, że groził jednej z nas telefonicznie Odpowiedz Link
anma09 szczerze nie polecam sklepu "little baby" 07.09.12, 13:26 U mnie powtarza się historia, ponad dwa miesiące od daty zamówienia, ani towaru ani pieniędzy nie dostałam. od kilku tygodni prosze o zwrot pieniędzy na konto- bez skutku. Firma jest nierzetelna, nie szanuje klieta, nie odpowiada na większość maili, bardzo ciężko skontaktować się telefonicznie. BARDZO NIE POLECAM ZAKUPÓW W TYM SKLEPIE. Odpowiedz Link
ta-ewa Re: Komentarzy jest mnie ponieważ 13.09.12, 14:36 A dlaczego "treść posta jest niedostępna"? U jednych jest takie info u innych, ze usunięto przez administratora lub moderatora. Odpowiedz Link
anna1981222 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( UWAGA 10.09.12, 16:06 Witam wszystkich którzy zakupili cokolwiek w sklepie Littlebaby.pl Strasznie mi przykro że padli Państwo ofiarą tego okropnego sklepu - ja po miesiącu oczekiwania otrzymałam zamówiony towar - kosztowało mnie to mnóstwo nerwów i użerania sie z właścicielem, który mnie ciągle zwodził - proszę sie nie poddawać i postraszyc go tak jak ja to zrobiłam - kancelarią prawną i rzecznikiem praw konsumenta. Jedyne czego sie obawiam to nawet jeśli uda się wykluczyć sklep littlebaby.pl to zaraz właściciele wystąpią pod innym szyldem. Straszne jest to, że jako klienci nie jesteśmy chronieni. Z mojej strony niewiele moge zrobić bo sklep sie teoretycznie wywiązał z umowy - jedyne co mi pozostało to ostrzegać innych przed dokonywaniem tam zakupów. Kolejnym sposobem jest zamawianie rzeczy za pobraniem - podejrzewam że takie zamówienia sa traktowane priorytetowo, bo chca jak najszybciej otrzymac wpłatę. Sporo osób do mnie napisało w tej sprawie - to strasznie przykre jak łatwo nabiera sie młodych rodziców. Ale nie poddawajcie sie walczcie o swoje!!! Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( UWAGA 12.09.12, 09:19 Witajcie! Jakimś cudem, po wielu stresach i nieprzespanych nocach (9. mc) w końcu udało mi się odzyskać pieniądze. Co radzę? Nie straszyć, nie wierzyć w kolejne zapewnienia - od razu zgłosić do odpowiednich organów. W razie pytań piszcie madzia.84ch@gmail.com. Pozew zbiorowy - pozwolę sobie zamieścić adres mailowy koleżanki, która się tym zajmuje: n.kolodziejczyk@interia.pl. Pozdrawiam i powodzenia! Odpowiedz Link
anna1981222 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( UWAGA 17.01.13, 13:17 WITAM WSZYSTKICH RODZICÓW, Apropos sklepu littlebaby.pl - ostatnimi czasy zauważyłam niepokojące działania właściciela sklepu polegające na kwestionowaniu i usuwaniu negatywnych opinii na temat ich działalności. Po tym jak skontaktowała się ze mną agora, w sprawie wpisu na forum, w którym przestrzegam wszystkich przed zakupami w tym sklepie, nabralam pewnych podejrzeń. Zamieściłam negatywną opinię na portalu Opinieo.pl, gdzie napisałam co mnie spotkało. Krótko potem otrzymałam mail od administratora portalu z informacją, że sklep littlebaby.pl złożył reklamację w sprawie mojej opinii. Po dyskursie ze sklepem, który zarzucił mi, że moja opinia jest nieaktualna, niezgodna z prawdą, bezzasadna etc, administrator ją usunął. Właściciel sklepu w wyniku całego zdarzenia zwrócił mi koszt przesyłki zamówionego towaru - obiecany jeszcze w sierpniu 2011 (o który upominałam sie kilkukrotnie - oczywiście bezskutecznie) - myślę że kwestia zwrotu 25 zł przekonala administratora portalu o jak najlepszych intencjach littlebaby.pl. Apeluję do wszystkich - nie odpuszczajcie - dopominajcie się o swoje towary lub pieniądze - zamieszczajcie opinie na forach i portalach opiniotwórczych. Takie działania trzeba piętnować. Kontaktowało się ze mna wiele osób, często kobiety w ciąży zdesperowane i zdenerwowane sytuacją - co niewątpliwie nie wpływa pozytywnie na samopoczucie - w szczególności w tym wrażliwym stanie. Nie pozwólmy im zwodzić kolejnych osób!!! Pozdrawiam i życzę wytrwałości!!! anna1981222 napisał(a): > Witam wszystkich którzy zakupili cokolwiek w sklepie Littlebaby.pl > Strasznie mi przykro że padli Państwo ofiarą tego okropnego sklepu - ja po mies > iącu oczekiwania otrzymałam zamówiony towar - kosztowało mnie to mnóstwo nerwów > i użerania sie z właścicielem, który mnie ciągle zwodził - proszę sie nie podd > awać i postraszyc go tak jak ja to zrobiłam - kancelarią prawną i rzecznikiem p > raw konsumenta. Jedyne czego sie obawiam to nawet jeśli uda się wykluczyć sklep > littlebaby.pl to zaraz właściciele wystąpią pod innym szyldem. Straszne jest t > o, że jako klienci nie jesteśmy chronieni. > Z mojej strony niewiele moge zrobić bo sklep sie teoretycznie wywiązał z umowy > - jedyne co mi pozostało to ostrzegać innych przed dokonywaniem tam zakupów. Ko > lejnym sposobem jest zamawianie rzeczy za pobraniem - podejrzewam że takie zamó > wienia sa traktowane priorytetowo, bo chca jak najszybciej otrzymac wpłatę. > > Sporo osób do mnie napisało w tej sprawie - to strasznie przykre jak łatwo nabi > era sie młodych rodziców. > Ale nie poddawajcie sie walczcie o swoje!!! Odpowiedz Link
aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 17.09.12, 08:43 Czytaliście ??? pieniadze.gazeta.pl/Kupujemy/1,124630,12477698.html "Nadkomisarz Magdalena Bieniak informuje, że jeżeli w toku prowadzonego postępowania okaże się, że doszło do przestępstwa, właściciel sklepu internetowego usłyszy zarzut oszustwa. Grozi za to do 8 lat więzienia." Odpowiedz Link
1only Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 17.09.12, 21:43 www.opineo.pl/opinie/littlebaby-pl Proszę spójrzcie- 17 września - 10 negatywnych opinii, wszędzie ten sam schemat postępowania: klient zapłaci, brak towaru, brak pieniędzy. Czyżby OPINEO nareszcie się wzięło za nich? Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 09:05 albo wlasciciel nie zdarzyl jeszcze tego zareklamowac, mojej opinii na opineo.pl do dzis nie ma a napisalam 3 negatywne tylko ze p. Pawel je zareklamowal... smiech na sali Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 09:11 Ale jeśli trwałaby reklamacja opinii, to Opineo nie wyświetliłoby jej na forum publicznym. Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 10:16 odzyskałam kase ale i tak chce aby ta opinia sie pojawila, pisalam juz do moderatora! mam nadzieje ze ja upublicznia!! Odpowiedz Link
1only Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 12:05 Pomimo odzyskania pieniędzy masz prawo do negatywnej opinii. Możesz opisać jak zostałaś potraktowana i ile Cię to kosztowało zdrowia. Jeśli nie -to pisz nową opinię z tym samym numerem. Co sklep "zareklamuje"? Że oddał. Ale Ty przecież nie o tym.... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 13:54 mojej opinii nie upublicznili na Opineo, mimo iż pisałam do moderatora. widocznie to że odzyskałam pieniądze było wystarczające dla Opineo aby nie ostrzegać innych. Odpowiedz Link
1only Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 15:34 Nic to, napisz jeszcze raz. Admin z OPINEO się chyba zreformował i zrozumiał, że nie wpuszczając opinii negatywnych nagania tylko klientów tym osz..... (wykropkowane). Normalnie wspólnik ;D Odpowiedz Link
mrs.norris Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 12:09 NAJGORSZY SKLEP Z JAKIM SIĘ SPOTKAŁAM.14-08-2012 zamówiłam klocki matę edukacyjną Fisher Price, wpłaciłam od razu pieniądze, do dziś nie dostałam paczki, ani zwrotu pieniędzy. Tłumaczyli, że czekają na towar, potem, że wysłali, ale firma kurierska coś pomieszała, że już na dniach dostanę przesyłkę. Niestety ZOSTAŁAM OSZUKANA. 16-09-2012 anulowałam zamówienie, oczywiście pieniędzy nie dostałam. Postanowiłam nie tracić czasu na rozmowy telefoniczne i wymianę mailową ( nie dostalam odpowiedzi na żaden z maili wyslanych do sklepu littlebaby.pl) Pan Paweł tym razem źle trafił. Mój prawnik już na tym pracuje. Należy z nimi walczyć, bo takie sklepy nie powinny istnieć w sieci. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 13:00 witam.nie czytając wczesniej opini złożyłam zamówienie.dzis po przeczytaniu,włos mi sie zjeżył na głowie .jednak jest parę rzeczy które nie bardzo się zgadzają.ludzie piszą o niemozliwości dodzwonienia się i braku odpowiedzi na maile.ja dodzwoniłam się po 10ciu minutach,a na maile dostałam odpowiedż natychmiast.może jestem naiwna,ale wciąż mam nadzieję ,że moje dziecko dostanie na urodziny tak bardzo oczekiwany preznt.paczka ma przyjść w tym tygodniu.z pewnością napiszę dalszy ciąg historii. Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 13:26 Nie chcę Cię straszyć, ale na początku u mnie też wszystko było ok. Problem zaczyna się w momencie, gdy opóźnia się zamówienie lub, co gorsza, anulujesz je i żądasz zwrotu pieniędzy. Mam jednak nadzieję, że chociaż w Twoim przypadku będzie inaczej. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 13:44 tez mam taka nadzieje .pare miesięcy temu moja siostra brała udział w pozwie zbiorowym.sprawa rozegrała sie blyskawicznie.włascicielka sklepu ,która brała pieniadze za towar którego nie posiadała ,zwyczajnie jak to się mówi,POSZŁA Z TORBAMI.więc jeżeli właściciel LB,naprawde tak kręci jak się go opisuje, to jakim cudem ten sklep wciąż istnieje.ja łatwo nie odpuszczam,mam nadzieje ,że nie będę zmuszona do ciągania sie po sądach. Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 15:46 Wiesz co, ja też sama się dziwię, że to jeszcze funkcjonuje. Tyle poszkodowanych osób i to jeszcze przyszłych mam i młodych rodziców... Póki co pozew zbiorowy jest już w toku, jakbyś jednak miała problemy, to zawsze możesz się do nas przyłączyć. Odpowiedz Link
heru00 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 14:10 13,04,2012 zamówiłem towar za 1067,01 zł niestety zrobiłem też w tym dniu przelew.Zrezygnowałem 14.09.2012 lub 15.04.2012.Wysłałem wszystkie niezbędne papiery wymagane przez ten sklep. Mimo zapewnień telefonicznych przez właścieciela tego przybytku do dnia dzisiejszego nie otrzymałem zwrotu kasy. Odpowiedz Link
olusia1506 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 16:15 wpisalam sie tu dzisiaj z ta sama sprawa niestety mojego wpisu nie ma.... ale juz informacje o nowych wpisach w tym watku mam..dodam jeszcze ze usunieto rowniez wpis o ktorym zostalam powiadomiona.... to gdzie mozna sie poradzic, i powiedziec o wszystkim jesli nie na forach?paranoja... Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 21:09 wpisuję sie dzisiaj po raz trzeci i zaczynam tracic cierpliwość,najpierw wyłączał mi się internet a potem kiedy chciałam wysłać ,moja wiadomość zniknęła.zlosliwość rzeczy martwych.może jeszcze się pokaże ,ale i tak powtórzę od nowa.z dodzwonieniem sie do sklepu nie ma problemów ,ja dzwoniłam na numer podany na stronie sklepu.dostałam tez maila z informacja,ze towar przygotowany jest do wysłania,potem jeszcze jednego z numerem listu przewozowego.na razie wszystko przebiega zgodnie z umową.paczka ma dojść jutro ,na pewno się odezwe. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 22:07 zapomniałam dodac ,ze sprawdziłam numer listu przewozowego w DHL,ponieważ niektórzy pisza ,ze dostali numer nie istniejący.przesyłka istnieje i jest w drodze.moja nadzieja sie umocniła. Odpowiedz Link
heru00 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 23:52 Zamówiłem i opłaciłem w tym sklepie towar za 1067,01 13.04.2012. 14.04.2012 anulowałem zamówienie i do dziś czekam na zwrot kasy. Jutro składam pozew w sądzie. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.09.12, 15:47 witam.dziś szczęśliwie dotarła do mnie przesyłka.wszystko odbyło się zgodnie z umową.nie wątpię ,że niektóre negatywne opinie są zasłużone,ale wydaje mi się ,że nie wszystkie.sprawdzałam różne sklepy i ciężko znależć te z samymi pozytywami.jedna z negatywnych była wystawiona ,ponieważ kobieta nie dostała przesyłki.jak się póżniej okazało nie napisała ani numeru domu ,ani numeru telefonu,po prostu ręce opadają.dla mnie zakupy przebiegły bezproblemowo. Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.09.12, 20:49 no a ja wątpie żeby opinie negatywne nie byly prawdziwe, mialam kontakt z wieloma osobami ktore tak jak ja miesiacami prosily sie o zwrot kasy bo na towar czekali po kilka miesiecy...a wiadomo ze nie kazdy sklep ma same pozytywy ale przynajmniej oddaja kase na czas a tutaj ? przetrzymywanie kasy jak najdluzej sie da i oddawanie tym "najgorźniejszym" klientom. jak dla mnie to nie jest sklep tylko nie powiem co. kazdy kto przezyl co ja wie o czym pisze. mam nadzieje ze sprawa zakonczy sie tak jak powinna!!! nigdy wiecej nie zrobie zakupow nie czytajac opinii a LITTLEBABY to jakaś pomyłka i żałuje że dałam się tak wkopać! Odpowiedz Link
mrs.norris Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 28.09.12, 08:56 W pełni się zgadzam. Do mnie wysłał towar dopiero po tym jak zaczęłam działać - wystawiać negatywne opinie, wysyłać pisma i nie odbierać od niego telefonów. To skandal, że policja do tej pory nie zrobiła nic z tym gościem! On jest bardzo sprytny, jak widzi, że ktoś jest zdetrminowany to robi ruch, który pokazuje, że miał dobrą wolę. Zachęcam wszystkich do wystawiania negatywnych opinii na portalach i działań prawnych. To jedyny sposób na odzyskanie pieniędzy/towaru. Swoją droga Opineo to jest kpina. Żeby zamieścić negatywną opinię, użerałam się cały dzień z moderatorem i żenującymi reklamacjami właściciela sklepu, w tym czasie on wystawiał sobie pozytywne opinie bez problemu. Szkoda, że się nie zabrał za robienie przelewów skoro ma taką kolejke, że nie jest się w stanie obrobić biedaczek. Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 28.09.12, 08:59 dokładnie, wielce mówi,że to wyjątkowa sytuacja i że dla mnie przyspieszy temat a mówi tak każdemu i twierdzi, że ma mnóstwo przelewów. co tyle zwrotów? to ciekawe... on po prostu nie ma naszych pieniedzy aby zwracac je od razu i tyle!! Odpowiedz Link
anma09 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 30.09.12, 23:18 to ja w przeciwieństwie do Ciebie nie dostałam swojej przesyłki którą zamówiłam 3 miesiące temu- wózek dla mojej córki- 1900 zł, wpłaciłam pieniądze od razu, do dziś nie mam pieniędzy ani wózka, moje dziecko ma już prawie 2 miesiące,a ja nie mogę doprosić się o zwrot mimo,że zamówienie anulowałam ponad miesiąc temu, co sądzić o tym sklepie i jego właścicielu...? Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 04.10.12, 10:28 Opis swojej "przygody" z littlebaby przesłałam do redakcji Uwaga! TVN. Może Wy też spróbujecie. Jak dostaną kilka zgłoszeń od poszkodowanych to zainteresują się tematem. Byłoby ciekawie... Odpowiedz Link
agaqool Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 04.10.12, 17:58 O, niezły pomysł, muszę go dołączyć do repertuaru działań. Z chęcią przyłączę się też do pozwu zbiorowego. Wprawdzie moja historia ma "zaledwie" miesiąc, ale osoby pokroju Pana Pawła budzą we mnie poczucie misji. Zrobię więc wszystko co możliwe, aby nie tylko odzyskać moje pieniądze, ale również przestrzec innych potencjalnych kupujących. Dzisiaj byłam już w banku i u Miejskiego Rzecznika Konsumentów, kończę pisać notkę na bloga. Moja historia ze sklepem Littlebaby.pl jest następująca: - 2.09.2012 (32 dni temu) zamówiłam i opłaciłam zestaw klocków lego na urodziny synka oraz otrzymałam potwierdzenie zaksięgowania wpłaty W ciągu pierwszych 3 tygodni od złożenia i OPŁACENIA zamówienia: - nie otrzymałam przesyłki - nie otrzymałam zwrotu pieniędzy - nie otrzymałam żadnej informacji o statusie mojego zamówienia - nie otrzymałam odpowiedzi na żaden z 3 moich maili w tej sprawie Po 3 tygodniach wysłałam więc maila z informacją o krokach jakie planuję podjąć wobec sklepu i stał się cud! Właściciel do mnie zadzwonił, a moje zamówienie zostało przekazane do realizacji . Poproszono mnie, abym wstrzymała się z tymi działaniami i zadzwoniła za 2 dni po numer listu przewozowego. Wcześniej napisałam jednak już opinię na opineo. Więc po tych 2 dniach to właściciel do mnie zadzwonił z prośbą o wykasowanie mojej opini, bo "jest widoczna". Uprzejmie odmówiłam, pytając o obiecany numer listu przewozowego, ale dowiedziałam się, że otrzymam go wieczorem, gdyż wysyłki są w trakcie. Oczywiście, nie otrzymałam go do dziś, a właściciel sklepu zyskał 11 dni spokoju oferując w zamian jedynie przeciąganie sprawy i mętne tłumaczenia np.: 3 tygodnie nie dostała Pani od nas wiadomości? - pewnie podała Pani niewłaściwy mail itp. Teraz postanowiłam zmienić taktykę: - nie będę już odbierała telefonów od sklepu, bo nie zrealizowano ani jednej obietnicy z poprzednich rozmów, a nie chcę kolejny raz usłyszeć, że dostanę paczkę - wolę dostać paczkę - zgłaszam sprawę gdzie to tylko możliwe, już bez ostrzegania, że to uczynię, bo i po co? - byłam cierpliwa przez miesiąc, a teraz równie długo i równie cierpliwie będę prowadziła misję uświadamiania potencjalnych kupujących z kim mają do czynienia. Odpowiedz Link
s3rm Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 04.10.12, 11:29 I jeszcze moja opinia o tym sklepie, W dniu 1.08.12 zapytałem o dostępność fotelika ROMER Baby Safe Plus SHR II w odpowiedzi potwierdzono dostępność oraz poproszono o nr kontaktowy w celu ustalenia szczegółów. Po podaniu telefonu bardzo miły Pan wydzwaniał kilkukrotnie w celu zachęcenia do zawarcia transakcji oraz oczywiście potwierdzając dostępność fotelika. Podczas rozmowy dopytałem jeszcze o dostępność bazy Baby Safe Iso-fix oraz dopytałem o dostępność łóżeczka turystycznego BABY DESIGN – DREAM. Po telefonicznym potwierdzeniu dostępności wszystkich trzech produktów oraz o kilkukrotnym zapewnieniu o szybkiej realizacji zamówienia (do końca tygodnia lub początek przyszłego) zdecydowałem się na wpłatę za ww produkty za łączną kwotę 1348.94 PLN. W celu przyspieszenia realizacji zamówienia miły Pan poprosiło wpłatę bezpośrednim przelewem na konto lub za pośrednictwem serwisu BlueCash.pl. Biorąc po uwagę czas jaki moja małżonka miała do rozwiązania oraz zapewnienia sprzedawcy o dostępności wszystkich produktów przelałem całą kwotę za pośrednictwem serwisu BlueCash.pl licząc na szybką realizację zamówienia. Jeszcze tego samego dnia tj. 1.08.12 dostałem potwierdzenie ze sklepu o zaksięgowaniu przelewu. Na tym miła współpraca ze sklepem LITTLEBABY.PL się zakończyła. Teraz następuje okres wyczekiwania, mailowych oraz telefonicznych zapytań co z dostarczeniem towaru zgodnie z zawartą umową? Nie będę tu przytaczał kilkudziesięciu maili oraz treści rozmów telefonicznych ale zapewniam wszystkich potencjalnych zainteresowanych o tym, że nie warto tracić zdrowia i pieniędzy na telefony wysłuchując tych wszystkich zapewnień „że już”, „że towar w przygotowaniu”, „że wysyłka gotowa”, „że dostawca zawinił” itd. Po wykonanym telefonie notabene dość przykrym dla mojej małżonki – (to ostrzeżenie dla wszystkich przyszłych mam i ojców) do firmy LITTLEBABY.PL 24.08 został dostarczony fotelik wraz z bazą oraz paragonem na całość zamówienia ! czyli razem z łóżeczkiem, które to nie zostało dostarczone. Nadmieniam, że w tym dniu kilkukrotnie wydzwaniał sprzedawca ze sklepu z prośbą wystawienie pozytywnej opinii na jednym z serwisów, a na moje zapytanie co z łóżeczkiem dostałem odpowiedź, że awansem mogę przecież to zrobić, a łóżeczko zaraz wysyła drugim kurierem. Dnia 28.09.2012 firma zadeklarowała zwrot na konto kwoty za łóżeczko, a którego do teraz nie zrealizowała. Na zakończenie krótkiej recenzji z mojego najgorszego zakupu w Internecie - od momentu jego powstania, przedstawiam w skrócie: Łóżeczko, fotelik i baza zostało zamówiona i opłacona 1.08.2012 Paragon wystawiony z datą 22.08.2012 Fotelik i baza dostarczona 24.08.2012 Do teraz 4.10.2012 łóżeczko nie zostało dostarczone (zwrot kwoty na konto również). Przypominam iż jestem w posiadaniu wystawionego paragonu na wszystkie opłacone produkty, a towar nie został dostarczony!. W moim przypadku Firma ewidentnie przetrzymuje nie swoje pieniądze i z premedytacją nie realizuje zawartych w umowie zadań, a tylko „łaska” właścicieli decyduje o tym kiedy dostaniemy zamówiony i opłacony towar. Jest to moja pierwsza opinia w tym serwisie chociaż z zakupów internetowych korzystałem już wiele razy ale niestety zostałem zmuszony do wystawienia opinii negatywnej o tym sklepie. Jeszcze raz przestrzegam przed tym sklepem ponieważ przy produktach dla najmłodszych liczy tylko i wyłącznie spokój, którego w pod adresem LITTLEBABY.PL nie znajdą przyszli Rodzice. Odpowiedz Link
katiuszka79 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 06.10.12, 14:14 Witam!!! Ja równiez miałam tego pecha, że skorzystałam z oferty Littlebaby.pl. 2 miesiące czekamy na wózek i materac, łącznie 1500zł. Najpierw Pan wydzwaniał do nas do Anglii po kilka razy na dzień, podobno mieli jakiś problem z płatnością przez kartę kredytową. Teraz się okazuje, że dobrze wiedział, że nie można w ten sposób zapłacić, bo już dawno starcili możliwość korzystania z tej opcji. Bank ich zablokował. Pan prosił o przelew na konto, co tez uczyniliśmy. Zaraz pojawił się u nas meil, że zapłata wpłynęła, zamówienie w realizacji. Za miesiąc, kiedy nic się nie działo, napisaliśmy co z naszymi zakupami. Natychmiast przesyłka zmieniła status na "przygotowana do wysłania"!!! Po miesiacu dopiero ją przygotowali??? ok...czekamy nadal...nic się nie dzieje, za dwa tygodnie od tego meila znowu piszemy gdzie nasze zakupy. Pan odpisuje, ze mają bardzo dużo zamówień i wysyłek (smiech!!!) i że jakbyśmy mogli to prosi poczekać kilka dni lub anulować zamówienie. Poczekaliśmy, bo nie mielismy już czasu na szukanie wózka w innych sklepach, wyjeżdzaliśmy do Anglii. Sądzieliśmy, że lada dzień otrzymamy w końcu nasze zakupy. Minęły kolejne 2 tygodnie, dalej nic. Wróciliśmy do Anglii, pisaliśmy kolejne meile. Zero odpowiedzi. Tknięta złym przeczuciem, weszłam na inne strony niż Opineo.pl, gdzie nie było prawie w ogóle negatywnych opinii, czym się oczywiście sugerowaliśmy. To co przeczytałam, to się prosi o wkroczenie policji, sądu i wszelkich instytucji w obronie praw konsumenckich!!! Natychmiast napisałam kolejny meil, zagoziłam oddanie tej sprawy do w/w instytucji, jednocześnie próbowałam dodać opinię na Opineo.pl. Oczywiście nie dało się, ale dosłownie za 5 minut Pan do nas napisał, z tym, ze wysłał skopiowanego meila sprzed 3 tygodni!!! Nawet nie pofatygował się, żeby coś nowego wymyślić!!!! Koniec końców na razie jest taki, że wysłał nam formularz do anulowania zamówienia, ja do niego codziennie piszę, że nie zostawię tej sprawy i gdzie tylko będę mogła będę o tym pisała, na razie odpisał, że otrzymał formularz i zwrot pieniędzy będzie w środę, czyli 10 października 2012r. Zobaczymy...nie łudzę się, że to następi, ale jak pisałam, nie odpuściy!!! To się dosłownie w głowie nie mieści, jak funkcjonuje prawo w naszym kraju. Nam, pokrzywdzonym, ne wolno użyć słowa na "o" celowo nie pisze jakiego, żeby moderator nie usunął mojego wpisu. A ten Pan nadal może prowadzić działalność i ciągle sprzedwać niby towar nowym klientom. Życzę wszystkim pomyślnego zakończenia "interesów" z panemPawłem i jego pseudo sklepem!!!! Jak możecie to piszcie gdziekolwiek się da, na Opineo.pl, Ceneo.pl itp....im więcej naszych historii, tym mniej naciągniętych innych klientów. Pozdrawiam!!! Katiuszka Odpowiedz Link
ta-ewa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 12.10.12, 09:35 1only napisała: " nie czekajcie ani chwili bo > będziecie ostatni w kolejce, składam wyrazy współczucie ale wszyscy mogliśmy cz > ytać opinie zanim kupiliśmy w tym pseudosklepie" Nie wiem czy orientujesz się, ale właściciele miast zająć się tym, czym powinni, pilnie śledzą fora i gdzie mogą ingeruja i prawdziwe opinie o wszelkich ich sklepach są na bieżąco usuwane. A przypatrzcie się pozytywnym opiniom i wyciągnijcie wnioski... Ja po zakupach w jednym z ich sklepów i po całych przebojach (jak każdy) wyleczyłam się i wyczuliłam na wszelkie zakupy w internecie. Szkoda, bo przez takich tracą uczciwi sprzedawcy. Ale skoro nic nie robi się w tym kierunku, żeby wyeliminować z rynku - można zmienić nazwę i działać dalej, to sorry, ale coś jest nie tak. Tak jak 1only radzę działać skutecznie i szybko - wszelkie możliwe instytucje powiadomić (nie tylko prokuraturę i policję). Czas w tym przypadku nie jest dobrym doradcą. Odpowiedz Link
tim.my Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 16.10.12, 22:02 Powiem krótko - ciężko jest uwierzyć, że 2osobowa firma potrafi narobić takiego zamieszania.... widzę, że forum ucichło, czyżbyście odzyskali Państwo pieniądze? Odpowiedz Link
sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 16.10.12, 23:30 Nie sądzę, ale jest tu cos takiego jak cenzura niestety Odpowiedz Link
anma09 dlaczego mój wpis został usunięty? 23.10.12, 21:21 Jestem jedną z klientek tego sklepu, który nadal nie zwrócił mi pieniędzy, chyba tu można wypowiadać sie na ten temat, nie przypominam sobie żebym użyła niecenzuralnego słowa!!! Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: dlaczego mój wpis został usunięty? 23.10.12, 21:37 anma09 napisała: > Jestem jedną z klientek tego sklepu, który nadal nie zwrócił mi pieniędzy, chyb > a tu można wypowiadać sie na ten temat, nie przypominam sobie żebym użyła niece > nzuralnego słowa!!! administracja usuwa my jako moderatorki nie mamy nic do powiedzenia - zapewne bylo slowo ktorego uzyc nie mozna Odpowiedz Link
wozkomania Re: dlaczego mój wpis został usunięty? 23.10.12, 23:19 usuwają również wpisy z - nr zamówienia w danym sklepie - gdy podane jest nazwisko właściciela/li w/w sklepu Odpowiedz Link
anma09 bez nazwy sklepu:) 24.10.12, 16:25 Nie trzeba podawać nazwy ani nazwiska właściciela, i tak wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Szanowny pan nawet po ostatecznym wezwaniu do zapłaty nie raczył ruszyć palcem aby przelać mi pieniądze. Teraz sprawą zajmuje się pih w Gdańsku, ciekawe czy coś zrobią. Nie odpowiada na maila, jest niedostępny pod telefonem, na swojej stronie ma nową funkcję czat na żywo- ale niestety, mój adres ip jest na czarnej liście i nie mogę sobie z nim poczatować, czy wy też tak macie? Dlaczego tacy ludzie jak on są poza prawem, niczym się nie przejmuje, policja 1,5 miesiąca prowadzi dochodzenie i nic... żałosne, a on dalej prowadzi sobie sklep i przetrzymuje tysiące nie swoich pieniędzy i żadna instytucja państwowa nic z tym nie może zrobić, czy znów będzie pisał, że takie posty jak ten to konkurencja i czarny PR. Odpowiedz Link
1jokk proszę o nieusiuwanie moich wpisów 05.11.12, 20:47 Dlaczego moje wpisy są usuwane? jak mamy walczyć ze sklepem Little Baby? 36 dni temu odstąpiłam od umowy ze sklepem Little Baby i ponad 5 tys. nie odzyskałam! to skandal! nie odpuszczę temu człowiekowi, sprawa jest już od dawna w prokuraturze, składam też pozew sądowy. Odpowiedz Link
alleo1 Re: dlaczego mój wpis został usunięty? 07.11.12, 19:30 Wczoraj napisałam tu kilka słów- dziś nie ma po nich najmniejszego śladu (nawet w postaci informacji pod nickiem "treść postu usunięta" czy podobnej). Nie użyłam nazwiska, nazwy sklepu, numeru zamówienia ani tym bardziej inwektyw, które się cisną na usta na myśl o w/w. A podobno żyjemy w ustroju wolnym od cenzury... Odpowiedz Link
sylki Re: dlaczego mój wpis został usunięty? 07.11.12, 21:04 Przykro mi, ale my juz nie mamy nic do powiedzenia, administracja robi sobie co chce. Przykre to, zwłaszcza, ze wiele wpisów jest usuwana nieslusznie. Mam wrażenie, że ktoś dostał narzędzie i sobie używa. na nasze pytania administracja nie odpowiada. Odpowiedz Link
alleo1 Re: dlaczego mój wpis został usunięty? 07.11.12, 22:28 Sylki, ale ja wiem, że to nie Wy i do Was pretensji nie mam. Przykre to, bo w zasadzie moglibyśmy oczekiwać pomocy w bronieniu się przed nieuczciwością, a nawet w zwalczaniu pewnych praktyk (ale przecież wcale tego się nie domagamy), a zamiast tego zatyka się nam usta i naraża kolejne osoby na stratę czasu, nerwów i nierzadko pieniędzy. No cóż, pozostaje wierzyć w karmę... Pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link
anma09 wolność słowa 09.11.12, 07:41 wyrazu oszust nie mogę użyć nawet jesli nie odnosi się do konkretnej osoby? przecież pisząc ten oszust i prawie złodziej nie podaję jego nazwiska ani nazwy sklepu, ani niczego innego co wskazywałoby konkretna osobę,bo czy nie oszustem jest osob,a której powierzamy pieniądze, dość duże jak się okazuje, a ta osoba robi z nas i wszystkich instytucji państwowych idiotów, biedaczek nie umie przelewu zrobić, nie podałam nazwiska, nie użyłam wulgaryzmów Odpowiedz Link
1jokk Re: dlaczego mój wpis został usunięty? 10.11.12, 20:27 tez wierzę w karmę... współczuje Państwu ze sklepu LittleBaby, będą mieli w życiu jeszcze wiele problemów.... wróci to do nich, nie mam wątpliwości. kolejny raz proszę o nie usuwanie moich komentarzy, nie zwierają żadnych zakazanych przez Regulamin Forum treści. Odpowiedz Link
1jokk Re: dlaczego mój wpis został usunięty? 11.11.12, 20:45 ja na wszelki wypadek kopiuję posty znim znikną z forum. większość znajdujących się tu wypowiedzi przekazałam już policji. Odpowiedz Link
1jokk Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 11.11.12, 20:41 olusia1506: nie sądzę żeby przebywali pod adresem, który wskazują na stronie sklepu. nie jestem z Gdańska ale moi znajomi z jednaj z trójmiejskich kancelarii prawnych wybierają się pod wskazany adres. napiszę na forum jak tylko dowiem się co/kto znajduje się pod tym adresem. skadam także pozew do sądu. rozumiem, że Ty tez złożyłaś. rozumiem, też że właściciele nie zareagowali nawet na pozew, tak? Odpowiedz Link
olusia1506 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 12.11.12, 11:15 niezlozylam jeszcze pozwu do sadu bo w piatek minal termin ostatecznego wplacenia kaski na moje konto,ktory oznaczylam w pismie na ktore oni nie zareagowali,a mianowicie OSTATECZNE PRZEDSADOWNE WEZWANIE DO ZAPLATY pisane z prawnikiem zawarte wszelkie dane,paragrafy itp itd.nic ich to nie ruszylo.za dwa tygodnie jade do Polski i zloze albo normalny pozew do sadu albo elektroniczny(ten drugi doradza mi kolezanka prawniczka).napewno im mie odpuszcze choc moja suma do odzyskania w porownaniu z Waszymi jest nie wielka,nie odpuscilabym nawet 10 zl. 1okk: daj znac kogo lub co zastali pod adresem ci twoi znajomi,ciekawa jestem. trzymajcie sie wszyscy i zycze WAM i sobie nerwow ze stali Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 11.11.12, 15:28 1jokk napisał(a): > oczywiście, że pieniędzy nie odzyskaliśmy, tylko moderztorzy usuwają wpisy. > już nie wiem jak określać to co robi sklep LittleBaby, żeby moja opinia nie zos > tał usunięta ; > ja w każdym bądź razie czeka na ponad 5 tys. od 40 dni. złożyłam zwiadomienie o > popełnieniu przestępstawa, skladam też pozew sądowy, ponieważ sklep nie zareag > ował na przedsądowe wezwanie do zapłaty. wiem, że odzyskam te pieniądze ale str > aconych nerwów i emocji niestety nie wiem, że takie postępowanie wraca do lu > dzi, także tylko współczuje właścicielom sklepu LittleBaby. nie będą mieli wżyc > iu lekko. z resztą już wypisują ludziom o chorobach jakie dotykają ich rodzinę. > jeśli to prawda, choroby te biorą się nie bez przyczyny. to odpowiedź losu na > to jak traktują innych. życzę im więc dalszego "powodzenia". Moderatorzy nie usuwaja postow tylko administracja forum Gazety dziewczyny do gazety piszce i proscie o wyjasnienia bo tutaj pewnie i tak Wam nie odpisza Odpowiedz Link
anma09 Co my takiego piszemy , że ciągle usuwają posty, 22.11.12, 11:51 po moim nawet śladu nie zostało Jakie to zabawne Odpowiedz Link
1elvira Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 20.12.12, 21:42 Uwaga!Oszust Uwaga Oszust! Uwaga!Oszust Uwaga Oszust! Uwaga!Oszust Uwaga Oszust! Uwaga!Oszust Uwaga Oszust! Uwaga!Oszust Uwaga Oszust! Uwaga!Oszust Uwaga Oszust! Nic nie kupujcie poprzez sklep littlebaby.pl !!!! Krętacze i Oszuści !!!! Pieniądze wpłacone, nie odpowiadają na maile, nie odbierają telefonu, zwodzą, okłamują - szkoda zdrowia i energii!!!! Po wystawieniu negatywnej opinii na tym forum Pan z firmy littlebaby.pl zadzwonił i straszył radcą prawnym!!! Postaram się, aby jak najmniej osób popełniło mój błąd i wystawię opinie na temat tego "sklepu" wszędzie gdzie się tylko da. Odpowiedz Link
anma09 składajcie wnioski do WIPIH w Gdańsku, 23.12.12, 17:09 Jest na stronie do pobrania, ja składałam ale niestety nie udało sie polubownie rozwiązać, więc teraz idę do sądu cywilnego.Wiem też, że ww inspekcja kieruje sprawę do prokuratury po nowym roku, im więcej wniosków tym lepiej a gorzej dla niego.moją sprawę prokuratura w gdańsku umorzyła - za mało dowodówśmiech na sali, ciekawa jestem czy teraz też mój wpis tez usunie niewidzialna ręka Odpowiedz Link
1jokk pozew 27.12.12, 19:37 prawie każdy mój post jest usuwany. znam Państwa regulamin bardzo dobrze. nikogo nie oczerniam, używam dozwolonych słów, stwierdzam tylko suche fakty. nie mogę odzyskać ponad 5 tys. ,które przelałam na konto sklepu we wrześniu. założyłam sprawę cywilną, policja jest w trakcie zakładania sprawy karnej. czy polecam zakupy w tym sklepie? odpowiedź nasuwa się sama. Odpowiedz Link
anma09 Re: pozew 27.12.12, 22:22 moją sprawę prokuratura w Gdańsku umorzyła, nie liczyłabym że policja Ci pomoże, mam nadzieję że sie mylę, Odpowiedz Link
ta-ewa Re: pozew 27.12.12, 23:26 anma09: Jak to jest możliwe??? To tak można w naszym kraju, tak zupełnie jawnie i bezkarnie??? Odpowiedz Link
anma09 Re: pozew 27.12.12, 23:37 ta-ewa napisała: > anma09: Jak to jest możliwe??? To tak można w naszym kraju, tak zupełnie jawnie > i bezkarnie??? do mnie to pytanie?, pani prokurator stwierdziła, że brak dowodów, paranoja, chyba zadzwonie do prezydenta gdańska z tą sprawą, a może jakby więcej ludzi tak zrobiło to by się nim zajęli Odpowiedz Link
ta-ewa Re: pozew 28.12.12, 08:55 BRAK DOWODÓW???? A dowód wpłaty, zamówienie, maile itp to nie dowody??? Chyba trzeba ewakuować się z tego kraju i to jak najszybciej. Odpowiedz Link
1elvira Znikanie naszych postów odpowiedz 30.12.12, 13:26 Znam powód znikania naszych postów. Otóż odpowiedziała na moje pytanie sama redakcja "Osoba dokonująca zgłoszenia, uzasadniła swe żądanie naruszeniem jej dóbr osobistych i podniosła, iż informacje podane w wypowiedzi nie są zgodne z prawdą oraz poinformowała, że w przypadku nieusunięcia wpisów, wystąpi przeciwko Agora SA na drogę sądową." Po prostu gość z tej firmy (znam jego dane osobowe) hasa sobie po tym forum, przegląda wpisy, również dzwoni do klientów i straszy ich radcą prawnym! Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: Znikanie naszych postów odpowiedz 01.01.13, 13:30 Ten Pan straszyc sobie moze mnie juz tez straszyl pozwem sadowym i do dzis na niego czekam nawet dzwonil do mnie groazac mi wiec takie strachy to na lachy ale widac agora sie boi wielkiego pana "ala sprzedawcy " Odpowiedz Link
tacos72 Re: Znikanie naszych postów odpowiedz 22.01.13, 15:39 Ileż oni tracą czasu na przeglądanie forów, umieszczanie pozytywnych wpisów. No i na telefony - jak kiedyś umieściłam wpis na jakimś forum to do mnie zadzwonił właściciel i straszył, krzyczał - z tego co widać, to chleb powszedni. A pieniądze oddać? Znowu zakwestionował moje wpisy. No cóż. Ja już nie liczę na zwrot na drodze polubownej. PRZESTRZEGAM!!!! Odpowiedz Link
modelina28 masakra 03.01.13, 11:07 Przed chwilą czytałam poprzedni wpis i już go nie ma ...To jest straszne!!! A może dobrze by bylo zgłosić tę sprawę do UWAGI w Tvn? Oni zajmują się tego typu sprawami... Odpowiedz Link
anma09 sąd cywilny 03.01.13, 15:53 A czy ktoś z was składał pozew do sądu i wygrał sprawę? Zastanawiam się jak wygląda ściąganie z niego pieniędzy, czy trzeba zatrudniać firmę windykacyjną czy komornik to załatwia? Odpowiedz Link
escapezone Re: sąd cywilny 03.01.13, 20:01 caffeine-index.com/littlebaby-pl-zwrocilo-mi-pieniadze/ chyba to co napisal chlopak dla was byloby najskuteczniejsze czyli zalozenie strony internetowej Odpowiedz Link
escapezone Re: sąd cywilny 03.01.13, 20:09 antyweb.pl/jak-odzyskac-pieniadze-od-sklepu-internetowego-wlasnie-to-bede-sprawdzal/ tu ciekawe info Odpowiedz Link
escapezone mhmm 03.01.13, 20:17 na jednej ze stron jakis chlopak napisal ze rozmawial z wlascicielem i ze ta rozmowa byla dla niego bardzo emocjonujaca bo wlasciciel podobno ciezko jest chory zmaga sie z jakas choroba. nie wiem czy to prawda czy nie on tez tak napisac , nikomu nie zycze zle.. pozostawiam do rozmyslenia.. wkleilam nawet ten link gdzie tak napisal i kiedy ozmawial ale zostal standardowo skasowany ;] a na innych forach tez byly kasowane bo sklep pisal oficjalnie ze bedzie z kazdym ktos oczernia go na droge prawna kierowac sprawe... ehhh Odpowiedz Link
1elvira Załóżmy "fanpage" na facebooku 03.01.13, 20:54 Proponuję założyć na Facebooku "fanpage" tego sklepu. Ponieważ wszystkie moje posty pisane tutaj o tym sklepie ( nawet te gdzie nie zostały użyte obraźliwe posty, tylko prawda) zostają usunięte. Facebook jest wg. mnie najlepszą drogą, przez która można dobrze poinformować przyszłych klientów tego sklepu. Do tego będziemy sami sobie moderatorem i nikt nie będzie kasować naszych postów. Jeżeli firma littlebaby.pl przykładała tak dużo uwagi do zamówień i je realizowała z taką skrupulatnością , jak sprawdzanie forów i wpisów na swój temat, to pewnie byłby to bardzo dobry sklep Odpowiedz Link
escapezone Re: Załóżmy "fanpage" na facebooku 03.01.13, 21:19 skasuja na fb tez watki, ja pisalam na fb o rezydentce tui ktora w kulki leciala i potraktowala turystow jak smieci i fb powiadomil mnie ze kasuje post...wiec masakra zadnej wolnosci slowa choc nie bylam jedna turystka ktora byla oburzona.. Wiec uwazam ze fb zrobi tez tak glupote choc mozna sprobowac Odpowiedz Link
anma09 bardzo WAŻNE 04.01.13, 14:24 proszę o kontakt na forumowego maila osoby które jeszcze nie odzyskały pieniędzy od LB Odpowiedz Link
tacos72 Re: bardzo WAŻNE 16.01.13, 12:15 Cześć, piszę na maila do ciebie, sprawa podobna jak każda inna w tym wątku. Pozdrawiam Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: sąd cywilny 04.01.13, 14:32 anma09 napisała: > A czy ktoś z was składał pozew do sądu i wygrał sprawę? > Zastanawiam się jak wygląda ściąganie z niego pieniędzy, czy trzeba zatrudniać > firmę windykacyjną czy komornik to załatwia? komornik sciga takiego delikwenta i sciaga tez koszty komornicze od niego Odpowiedz Link
anma09 dostałam przelew 08.01.13, 12:15 dziś dostałam przelew ze sklepu 1900 zł z odsetkami razem 2030 zł, po ponad 4 miesiącach od rezygnacji z umowy Odpowiedz Link
aniaifranio Re: dostałam przelew 09.01.13, 10:19 Ciesze się, że chociaż komuś się udało. Ja mam uprawomocniony nakaz zapłaty i sprawa leży u komornika już kolejny miesiąc, a pieniędzy jak nie było tak nie ma. O stosunku sklepu do klienta nie wypowiadam się. Zwodzenie, obiecanki, zapewnienia najpierw, że towar jest w drodze, później, że pieniądze już też są w drodze- tylko nigdy nic nie dociera tam gdzie miało. Szkoda, że są ludzie którzy tak postępują. I na szczęście posiadając prawomocny wyrok sądu mogę powiedzieć, że zostałam ostro naciągnięta przez sklep Little baby!! Pozdrawiam Odpowiedz Link
1magda_k Re: dostałam przelew 09.01.13, 23:17 aniaifranio, dlaczego do tej pory komornik nie odzyskał pieniędzy? Jako wierzyciel masz prawo wiedzieć, jakie czynności zostały podjęte w Twojej sprawie, przecież komornik powinien w pierwszej kolejności zająć chociażby konto bankowe w celu ściągnięcia należności. Odpowiedz Link
stary_mielczanin Usuwanie wpisów 10.01.13, 19:08 Wczoraj otrzymałem maila od administratora, że littlebaby żąda usunięcia mojego wpisu z 14 sierpnia. Odpowiedziałem, że nie zgadzam sie z takim posunięciem i że jestem przed sądem w stanie bronić i udowodnić iż napisałem prawdę. Jeżeli wpis zostanie usunięty, umieszczę go ponownie. Odpowiedz Link
katiuszka79 Re: Usuwanie wpisów 10.01.13, 19:39 Ja również wczoraj dostałam informację od administratora, że właściciel littlebaby.pl żąda usunięcia mojego wpisu na temat ich działalności, który zamieściłam 10 października. Również straszy mnie sprawą w sądzie!!! To już przechodzi wszelkie pojęcie!!!! moje zamówienia złożyłam u nich na początku sierpnia, po dwóch miesiącach czyli w październiku anulowałam to zamówinie i do dzisiaj nie mam pieniędzy. A sprzedawca ma czelność straszyć mnie sądem!!! otóż drogi Panie...oświadczam, ze bardzo chętnie się spotkam w sądzie jak i reszta oszukanych Pańskich klientów. Informowałam Pana, że będę wszędzie, gdzie jest to tylko możliwe, wystawiała złe opinie i opisywała swoją historię, dlatego nie wiem dlaczego czuje się Pan poszkodowany teraz? mam jeszcze przepraszać, że przetrzymuje Pan bezprawnie nasze pieniądze?? I jeszcze jedno do innych oszukanych klientów...składajcie skargę do Urzędu Skarbowego w Gdańsku., jestem już po rozmowie telefonicznej z urzędnikiem,który dobrze zna tego Pana i jego sklep, poinstruował mnie co mam w skardze napisać, co załączyć. Mam nadzieję, że ktoś wreszcie zrobi z tym porządek!!! Odpowiedz Link
katiuszka79 Re: katiuszka 10.01.13, 21:37 tak, juz znalazłam i odpisałam, masz wiadomośc na mailu Odpowiedz Link
aniaifranio Re: Usuwanie wpisów 11.01.13, 11:56 Nie rozumiem takiego postępowania littlebaby.pl!! Bezczelność to delikatnie powiedziane. Teraz poza przetrzymywaniem pieniędzy będzie jeszcze zastraszanie?????? Odpowiedz Link
katiuszka79 Re: Usuwanie wpisów 11.01.13, 13:44 Tak, chyba Pan z Littlebaby.pl wpadł na kolejny genialny pomysł i próbuje zastraszać. Ja się jednak nie ugięłam, a wręcz przeciwnie, odpisałam mu mailowo, że bardzo chętnie spotkam się z nim w sądzie, po pierwsze za przetrzymywanie ponad 3 miesiące od anulacji zamówienia-moich pieniędzy. A po drugie za próbę zastraszania. Na co odpisał, że "sprawdzają temat,jeśli jest tak jak piszę, mam czekać na meila"....nie bardzo wiem o co mu chodzi, ale ja już nie zwracam uwagi co pisze i mówi. Składam skargę do Urzędu Skarbowego w Gdańsku, ponadto zawiadamiam Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Gdańsku (dział ochrony konsumeta). Dowiedziałam się również, że dziennikarka z Dziennika Bałtyckeigo zainteresowała się tą sprawą, gdyby ktoś chcial, proszę do nich pisać.Im więcej naszych historii tym lepiej. Można jeszcze zgłosić sprawę do oddziału policji gospodarczej w Sopocie. Nie dajmy się zastraszać! to są nasze pieniądze i sklep nie robi nam łaski z oddaniem zaległości!!! Odpowiedz Link
salissoglio5 Re: Usuwanie wpisów 11.01.13, 15:14 A czy to nie jest tak, ze nie moze zaskarzyc bezposrednio Ciebie, a tylko Agore, jako admina forum? Co prawda nie wiem dokladnie, ale obilo mi sie to kiedys o uszy, wiec warto sprawdzic. Przy czym podejrzewam, ze zaden przy zdrowych zmyslach szary smiertelnik nie bedzie sie procesowal z Agorą jesli wie, ze nie ma racji, ma natomiast tylu swiadkow przeciw sobie? Z tego co pisala mi redakcja, sklep wlasnie Agorze grozi pozwem, jesli nie pousuwa naszych wpisow. Nielicho mnie to rozsmieszylo Odpowiedz Link
duraczek Re: Usuwanie wpisów 11.01.13, 22:09 Witajcie, tez dostalam maila od Agory, wyglada na to ze jest to proba skasowania tego watku przez ww. sklep Odpowiedz Link
sproket_mmm Re: Usuwanie wpisów 15.01.13, 01:40 Szybsze przekazywanie sądom informacji z Krajowego Rejestru Karnego już działa! ms.gov.pl/pl/informacje/news,4658,szybsze-przekazywanie-sadom-informacji-z.html Odpowiedz Link
sproket_mmm Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej 16.01.13, 20:05 Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej Jestem przedsiębiorcą i przeciwko mnie toczy się sprawa karna dotycząca przestępstwa gospodarczego. Jeżeli zostanie wobec mnie orzeczony zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, to czy oznacza to definitywny koniec prowadzenia tej działalności? Gdzie jest kierowana informacja o zakazie i co by się stało, gdybym jednak, pomimo zakazu, zaryzykował złożenie wniosku o wpis do ewidencji? Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej może być wydany już w postępowaniu przygotowawczym, przed skierowaniem sprawy do sądu. Taki zakaz może być uchylony. Druga możliwość dotyczy orzeczenia zakazu w wyroku skazującym. Zakaz powinien precyzyjnie określać, o jaki rodzaj działalności chodzi. Konieczne jest też ustalenie przez sąd związku przyczynowego między prowadzeniem działalności gospodarczej a czynem będącym przedmiotem sprawy karnej. Orzeczenie zakazu może być niezwykle dotkliwe dla przedsiębiorcy, dlatego bardzo istotne, a wręcz konieczne jest ustalenie, że dalsze prowadzenie przez niego konkretnej działalności zagraża istotnym dobrom chronionym prawem. Na podstawie art. 41 § 2 kodeksu karnego sąd ma prawo zabronić przedsiębiorcy prowadzenia działalności na okres od roku do dziesięciu lat. Sąd ma prawo zakazać jedynie działalności, którą prowadził skazany. Jeżeli prowadził np. firmę produkującą meble i naraził swoich partnerów handlowych na straty, to sąd nie może mu na tej podstawie zabronić prowadzenia np. przedsiębiorstwa budowlanego. Sądowe orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej uniemożliwia danemu przedsiębiorcy prowadzenie działalności pod własnym nazwiskiem. Dlatego sąd może też zakazać danej osobie zajmowania określonego stanowiska lub wykonywania konkretnego zawodu. Od trzech do dziesięciu lat zakazu prowadzenia działalności lub zajmowania stanowiska może spodziewać się prezes spółki albo członek jej zarządu, który swoimi działaniami doprowadził firmę do upadku i naraził tym samym na stratę jej kontrahentów (art. 373 ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze). Sąd może również orzec zakaz prowadzenia działalności do pięciu lat za przestępstwa uregulowane w kodeksie karnym skarbowym - np. wyłudzenie zwrotu podatku lub przemyt celny. Złożenie wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej po prawomocnym orzeczeniu zakazu jej prowadzenia (również zakazu zajmowania określonego stanowiska lub wykonywania zawodu) będzie z pewnością nieskuteczne. Ten, kto prowadzi zakazaną działalność gospodarczą, naraża się na poniesienie odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 244 k.k., zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat. Sąd po uprawomocnieniu się wyroku przesyła jego odpis właściwemu dla skazanego organowi ewidencyjnemu. Organ ten dysponuje więc informacjami, które osoby fizyczne nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, w jakim zakresie i przez jaki czas. W przypadku złożenia wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej zostanie wydana decyzja odmowna. Odpowiedz Link
sproket_mmm Jeszcze raz: Zakaz prowadzenia działalności gosp 16.01.13, 20:10 Artykuł pochodzi z Doradca Podatnika nr 45/2006 DATA WYDANIA: 2006-11-13 Autor: Julia Chełmońska Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej Jestem przedsiębiorcą i przeciwko mnie toczy się sprawa karna dotycząca przestępstwa gospodarczego. Jeżeli zostanie wobec mnie orzeczony zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, to czy oznacza to definitywny koniec prowadzenia tej działalności? Gdzie jest kierowana informacja o zakazie i co by się stało, gdybym jednak, pomimo zakazu, zaryzykował złożenie wniosku o wpis do ewidencji? Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej może być wydany już w postępowaniu przygotowawczym, przed skierowaniem sprawy do sądu. Taki zakaz może być uchylony. Druga możliwość dotyczy orzeczenia zakazu w wyroku skazującym. Zakaz powinien precyzyjnie określać, o jaki rodzaj działalności chodzi. Konieczne jest też ustalenie przez sąd związku przyczynowego między prowadzeniem działalności gospodarczej a czynem będącym przedmiotem sprawy karnej. Orzeczenie zakazu może być niezwykle dotkliwe dla przedsiębiorcy, dlatego bardzo istotne, a wręcz konieczne jest ustalenie, że dalsze prowadzenie przez niego konkretnej działalności zagraża istotnym dobrom chronionym prawem. Na podstawie art. 41 § 2 kodeksu karnego sąd ma prawo zabronić przedsiębiorcy prowadzenia działalności na okres od roku do dziesięciu lat. Sąd ma prawo zakazać jedynie działalności, którą prowadził skazany. Jeżeli prowadził np. firmę produkującą meble i naraził swoich partnerów handlowych na straty, to sąd nie może mu na tej podstawie zabronić prowadzenia np. przedsiębiorstwa budowlanego. Sądowe orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej uniemożliwia danemu przedsiębiorcy prowadzenie działalności pod własnym nazwiskiem. Dlatego sąd może też zakazać danej osobie zajmowania określonego stanowiska lub wykonywania konkretnego zawodu. Od trzech do dziesięciu lat zakazu prowadzenia działalności lub zajmowania stanowiska może spodziewać się prezes spółki albo członek jej zarządu, który swoimi działaniami doprowadził firmę do upadku i naraził tym samym na stratę jej kontrahentów (art. 373 ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze). Sąd może również orzec zakaz prowadzenia działalności do pięciu lat za przestępstwa uregulowane w kodeksie karnym skarbowym - np. wyłudzenie zwrotu podatku lub przemyt celny. Złożenie wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej po prawomocnym orzeczeniu zakazu jej prowadzenia (również zakazu zajmowania określonego stanowiska lub wykonywania zawodu) będzie z pewnością nieskuteczne. Ten, kto prowadzi zakazaną działalność gospodarczą, naraża się na poniesienie odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 244 k.k., zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat. Sąd po uprawomocnieniu się wyroku przesyła jego odpis właściwemu dla skazanego organowi ewidencyjnemu. Organ ten dysponuje więc informacjami, które osoby fizyczne nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, w jakim zakresie i przez jaki czas. W przypadku złożenia wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej zostanie wydana decyzja odmowna. Julia Chełmońska prawniki, specjalistka od prawa gospodarczego i prawa pracy www.e-podatnik.pl/artykul/doradca_podatnika/9659/Zakaz_prowadzenia_dzialalnosci_gospodarczej.html Odpowiedz Link
1jokk regularne usuwanie moich postów 16.01.13, 20:20 Od września 2012 nie mogę odzyskać ponad 5 tys.: nie otrzymałam od sklepu ani towaru, ani faktury, ani zwrotu pieniędzy. Moje posty są regularnie usuwane. Znam Państwa regulamin. Nikogo nie oczerniam tylko stwierdzam suche fakty zgodne z prawdą. Chętnie upublicznię dowody potwierdzające moją wersję wydarzeń. Jeśli właściciel sklepu straszy AGORĘ sądem za publikowanie nie zgodnych z prawdą komentarzy: bardzo chętnie będę zeznawać. Odpowiedz Link
przebinda Droga prawna 17.01.13, 00:25 LUDZIE, NIE MACHAJCIE RĘKĄ NA SWOJĄ NALEŻNOŚĆ OD SKLEPÓW INTERNETOWYCH. Zanim jednak zacznę pisać, nadmienię, iż nie jestem prawnikiem, wszelkie moje sugestie są wynikiem moich doświadczeń i zdobywanych informacji i NIE STANOWIĄ PORADY PRAWNEJ , zatem w żaden sposób za nie nie odpowiadam. Mimo wszystko staram sie rzetelnie podejść do tematu. Do rzeczy. Pierwszy krok, jaki powinniście uczynić, to opisać szczegółowo swoją historię w wordzie i zapisac na własnym komputerze. To się znakomicie przyda do dalszych działań, które będę opisywała w moim obiecanym wyżej miniporadniku. Możliwości dochodzenia jest kilka: pozew i nakaz zapłaty, który musi sie uprawomocnić i wtedy składa sie wniosek do komornika o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Można również złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości (wystarczy, że dłużnik zwleka dwa tygodnie z zapłata tylko jednej osobie). Można złożyć wniosek o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności ( wystarczy, że dłużnik nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, czyli w ciągu dwóch tygodni od dnia powstania stanu niewypłacalności). Taki wniosek o zakazie może być prowadzony w postępowaniu karnym oraz w związku z niewypłacalnością dłużnika i postępowaniem upadłościowym. Dłużnika pozbawia sie w ten sposób możliwości prowadzenia działalności na okres od 3 do 10 lat. Zacytuje może odpowiedni art. 373. 1. Prawa upadłościowego i naprawczego, zgodnie z którego treścią sąd może orzec pozbawienia na okres od trzech do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu osoby, która ze swej winy: 1.będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w terminie dwóch tygodni od dnia powstania podstawy do ogłoszenia upadłości wniosku o ogłoszenie upadłości albo 2.po ogłoszeniu upadłości nie wydała lub nie wskazała majątku, ksiąg handlowych, korespondencji lub innych dokumentów upadłego, do których wydania lub wskazania była zobowiązana z mocy ustawy, albo 3.po ogłoszeniu upadłości ukrywała, niszczyła lub obciążała majątek wchodzący w skład masy upadłości, albo 4.jako upadły w toku postępowania upadłościowego nie wykonała innych obowiązków ciążących na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądu albo sędziego-komisarza, albo też w inny sposób utrudniała postępowanie. Sąd może orzec pozbawienie na okres od trzech do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu osoby, wobec której: już co najmniej raz ogłoszono upadłość, z umorzeniem jej długów po zakończeniu postępowania upadłościowego oraz gdy ogłoszono upadłość nie dawniej niż pięć lat przed ponownym ogłoszeniem upadłości. Przy orzekaniu zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, sąd bierze pod uwagę stopień winy oraz skutki podejmowanych działań, w szczególności obniżenie wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego i rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli. Oprócz tego można wpisać dłużnika do Krajowego Rejestru Długów nie może sie starać o kredyt. To narazie ogólne porady. Odpowiedz Link
przebinda Re: Droga prawna cz. 2 17.01.13, 00:40 Przypominam jeszcze raz o dokładnym opisie Waszej sprawy (w jakim dniu, co kupowaliście od kogo, za ile – zobaczcie na mojego powyższego posta, tak jest w miare szczegółowo to opisane. Wpisujcie dzień i godzinę. Wszystko, co pamiętacie. Kolejna BARDZO WAŻNA sprawą jest to, żeby KONIECZNIE napisać ODSTĄPIENIE OD UMOWY KUPNA -SPRZEDAZY. Poniżej zamieszczam wzór, który sugeruję zastosować. Po napisaniu koniecznie trzeba wysłac LISTEM POLECONYM ZE ZWROTNYM POTWIERDZENIEM ODBIORU. Imię i Nazwisko Radziejowice, dnia 16.01.2013 r. ul. J. Kowalskiego 5 45-500 Radziejowice Nazwa firmy Imię i nazwisko własciciela ul. (adres działalnosci) 55-555 Warszawa dot. sklepu internetowego xxxxxxxx.pl ODSTĄPIENIE OD UMOWY KUPNA – SPRZEDAŻY W dniu 20 lipca 2012 r. zawarłem umowę kupna, przy wykorzystaniu środka porozumiewania się na odległość (umowa zawarta na odległość), dokonując zakupu "Kota w worku" (dokładnie napisać nazwę zamówionego towaru, żeby nie było wątpliwości) w kolorze … w sklepie internetowym www.aaaaaaaaaa.pl (nr zamówienia 009xxxxxx). W dniu 20 lipca 2012 r. dokonałem opłaty przelewem, za pośrednictwem Przelewy24.pl, w wysokości 2.000,00 zł. (1.975,00 zł. + 25,00 zł. koszty przesyłki). Zakupionego towaru do dnia 31.12.2012 r. nie otrzymałem. Na podstawie art. 7 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, niniejszym odstępuję od ww. umowy. (Dz. U. nr 22, poz.2712 z późn. zm.) Proszę o zwrot kwoty 2.000,00 zł. (dwa tysiące złotych), łącznie z ustawowymi odsetkami, liczonymi od dnia następnego po dokonaniu przedpłaty, tj. od dnia 21 lipca 2012 r. do dnia zapłaty, w nieprzekraczalnym terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego pisma. Przedmiotową kwotę należny wpłacić na konto: Imię i nazwisko – Nazwa banku i nr rachunku bankowego. Własnoręczny podpis Otrzymują: 1. 1x Adresat (należy wysłac pod adres widniejący w ewidencji działalnosci gospodarczej - wejdźcie tutaj Tekst linka. Wpiszcie w rubryki imie i nazwisko właściciela i otrzymacie dane o jego działalnosci. Jeżeli są podane inne adresy, to równiez mozna pod nie wysłac pismo - ale niekoniecznie) 2. 1x aa Zróbcie sobie kopię podpisanego pisma, które wysyłacie. Jezeli zrobicie ten krok, to nastepnym będzie napisanie pozwu. Nie jest to trudne. Pomogę. Następny wpis będzie o składaniu pozwu. Odpowiedz Link
tacos72 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 17.01.13, 10:37 Moja historia z LB w niczym nie różni się od innych. 6 sierpnia złożyłam zamówienie i przelałam pieniądze (ponad tysiąc złotych). Najpierw zwodzenie 3 tygodnie, że towar już został wysłany, potem obietnice zwrotu pieniędzy. Początek października - zgłoszenie na policję. Do tej pory pieniądze nie wpłynęły. Pewnie czeka mnie to samo, co innych, pozew, komornik. Jeśli są jakieś szanse na działanie grupowe, chętnie się dołączę. Proszę pisać na maila gazetowego. Minęło ponad 5 miesięcy. Policja bada sprawę, ale LB wypiera się wszystkiego. Nawet tego, że wziął ode mnie pieniądze, co oczywiście jest bzdurą, bo mam potwierdzenie przelewu. Oni liczą na to, że zmęczą człowieka, nie boją się policji, bo wiedzą, że oni pewnie umorzą sprawę. Tylko konsekwencja nam może pomóc. Odpowiedz Link
tacos72 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.01.13, 09:47 Dodam jeszcze, że mój wpis z jednego z portali opiniotwórczych został usunięty, sklep mnie straszył prawnikiem, inny portal, opineo ukryło moją wypowiedź, i dopiero po ok. 1 miesiącu wróciła, oczywiście bez przebiegu całej wypowiedzi LB, które twierdziło, że pieniądze odda, ale nie oddało, więc w końcu po moich prośbach moderator z powrotem ujawnił wątek, ale nie w całości. Sklep jest b. aktywny na forach, po wpisaniu jednej negatywnej opinii, zaraz pojawiają się w przeciągu kilku-kilkunastu minut pozytywne 3-4, żeby była rónowaga. To tyle na razie - a jak u Was - jakieś postępy? Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.01.13, 17:56 tacos72 napisała: > Dodam jeszcze, że mój wpis z jednego z portali opiniotwórczych został usunięty, > sklep mnie straszył prawnikiem, inny portal, opineo ukryło moją wypowiedź, i d > opiero po ok. 1 miesiącu wróciła, oczywiście bez przebiegu całej wypowiedzi LB, > które twierdziło, że pieniądze odda, ale nie oddało, więc w końcu po moich pro > śbach moderator z powrotem ujawnił wątek, ale nie w całości. > Sklep jest b. aktywny na forach, po wpisaniu jednej negatywnej opinii, zaraz po > jawiają się w przeciągu kilku-kilkunastu minut pozytywne 3-4, żeby była rónowag > a. > To tyle na razie - a jak u Was - jakieś postępy? cwaniak Odpowiedz Link
przebinda Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.01.13, 22:08 Absolutnie odradzam czekanie. Po co czekać na pospolite ruszenie? Jeżeli ktos nie wywiązuje sie z umowy cywilno-prawnej, to trzeba zacząc działac samemu. Pierwszy krok to ODSTĄPIENIE OD UMOWY KUPNA SPRZEDAZY, drugi POZEW do sądu, trzeci WNIOSEK O WSZCZĘCIE EGZEKUCJI do komornika. Wzór odstąpienia od umowy jest zamieszczony powyżej. Odpowiedz Link
przebinda Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.01.13, 22:27 Jak napisac POZEW? W poniższym linku wszystko jest bardzo dobrze objaśnione: Tekst linka Odpowiedz Link
sproket_mmm Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.01.13, 22:43 Sugeruje utrzymywac mailowy kontakt ze sklepem, ponieważ wtedy wszystko mamy na piśmie. Telefoniczne pogawędki do niczego nie prowadzą i nie można udowodnić tego, kto co mówił czy obiecał. A tak, to czarno na białym. I mamy dowód w sprawie, który mozna dołączyc do pozwu, czy też zawiadomienia do prokuratury. Odpowiedz Link
stary_mielczanin Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 21.01.13, 20:02 Potwierdzam po raz kolejny, że tak z grubsza, jak opisał(a) to jmaria wyglądają kontakty z littlebaby. Potwierdzę to zarówno przed sądem (mam dowody w postaci korespondencji mailowej) jak i przed adminem, który chceciałby skasować moje wypowiedzi. Odpowiedz Link
tacos72 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 22.01.13, 15:27 Potwierdzam, że wszystko potwierdzę. Usuwanie wpisów działa na korzyść nierzetelnej firmy. Mam dowody na wszystko co napisałam wcześniej. O dziwo, wczoraj sklep LB znów się uaktywnił i po raz drugi (po 5 miesiącach) przysłał jakby nigdy nic formularz zwrotu pieniędzy. Mój formularz był wysłany 25 września. Po co mi go jeszcze raz przesłali? Czy dlatego, że dokonuję wpisów ostatnio? Bo przedtem kontaktu nie było. Na to też mam dowody. stary_mielczanin napisał: > Potwierdzam po raz kolejny, że tak z grubsza, jak opisał(a) to jmaria wyglądają > kontakty z littlebaby. > Potwierdzę to zarówno przed sądem (mam dowody w postaci korespondencji mailowej > ) jak i przed adminem, który chceciałby skasować moje wypowiedzi. Odpowiedz Link
tacos72 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 13.02.13, 10:00 Wczoraj dokonano zwrotu z odsetkami na moje konto. Po 6 miesiącach i 6 dniach. Po X telefonach, mailach, wizycie na policji, NERWACH. Nic do dodania . . . Odpowiedz Link
mk546 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.03.13, 10:29 Niestety jestem kolejną "ofiarą" działalności tego sklepu, w trakcie walki o swoje zamówienie, żałuję że nie sprawdziłam wcześniej wszystkich historii klientów oszukanych przez littlebaby.pl! Nie popełniajcie tego błędu !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
jmaria aktualizacja-sprostowanie 22.01.13, 15:19 Elementarna uczciwość nakazuje mi wycofać się z ostatnich słów mojego poprzedniego postu. Wczoraj pieniądze zostały nam zwrócone w pełnej kwocie. Niemniej jednak - zważywszy na to, ile trwała walka o nie, raz jeszcze powtórzę: przestrzegam przed zakupami w tym sklepie! Szkoda czasu i nerwów... Odpowiedz Link
przebinda NALEŻĄ SIĘ ODSETKI 22.01.13, 17:13 W przypadku gdy sprzedawca nie wywiązuje sie z umowy, od zwróconej kwoty należą się kupującemu ODSETKI USTAWOWE, które wynosza 13% w skali roku. Przykład: Za zakupiony towar kupujacy przelał 1000 zł. w dniu 12 lipca 2012 r. Jeżeli sprzedawca nie wywiązał sie z umowy (nie przesłał towaru), to musimy ODSTĄPIĆ OD UMOWY KUPNA -SPRZEDAZY (wzór pisma w powyższych postach) i w tym piśmie (odstąpieniu) wezwać sprzedawcę do zwrotu kwoty wraz z odsetkami liczonymi od następnego dnia po dokonaniu przelewu, czyli od dnia 13 lipca 2012 r. do dnia zapłaty, które przyjmijmy, że nastapiło 22 stycznia 2013 r. Zatem: Od 12 lipca 2012 r. do 22 stycznia 2013 r. upłynęło 185 dni. Odsetki za ten okres wyniosły 65, 90 zł. To nie jest mało. Kalkulator odsetek ustawowych można znaleźć tutaj Tekst linka Powyższe wynika z art. 7 ust. 3. ustawy z dnia 2 marca 2000 r.o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. z art. 7 ust. 3."W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.". JEŻELI KTOS OTRZYMAŁ WPŁATĘ, TO JESZCZE NIC STRACONEGO - MOZNA ODZYSKAC ODSETKI. Z wpłaconej kwoty możemy sobie już część zaliczyć na odsetki, a pozostałą kwotę na należność główną. Odwołując sie do naszego przykładu. Sprzedawca wpłacił w dniu 22 stycznia 2013 r. na konto 1000 zł. A zatem zaliczamy 65,90 zł. na poczet odsetek, a pozostałą kwotę 934,10 zł. (1000 zł -65,90 zł.) na należnosc główną. Sprzedawcy zatem pozostała kwota do zapłaty w wysokosci 65,90 zł, od ktorej nadal naliczamy odsetki od dnia 13 lipca 2012 r. Można pisemnie wezwać sprzedawcę do zapłaty, ale mozna od razu złożyc pozew w sądzie o zapłatę 65,90 zł. wraz z odsetkami liczonymi od dnia 13 lipca 2012 r. do dnia zapłaty. Opłata za pozew wynosi 30 zł. i jest zwracana powodowi (składajacemu pozew). Odpowiedz Link
przebinda Re: NALEŻĄ SIĘ ODSETKI USTAWOWE 22.01.13, 17:24 Powyższe ODSETKI wynikaja z USTAWY, a to oznacza, że w opisywanych przypadkach NALEŻĄ SIE JAK PSU BUDA. Sprzedawca nie może sobie z tym dyskutowac. Jeżeli powyższy przykład dotyczyłby kwoty 3000 zł. to odsetki w tym samym okresie wyniosą 207,30 zł. Trzeba walczyc o swoje, skoro są takie mozliwości prawne i nie dawać nieuczciwym sprzedawcom zarabiac na czyichś pieniądzach. Odpowiedz Link
przebinda GDY SPRZEDAJĄCY STRASZY POSTĘPOWANIEM SĄDOWYM 26.01.13, 14:44 "Brzmi strasznie i już przeklinacie się w myślach za wszystkie te negatywne komentarze, które wystawiliście do tej pory? Niepotrzebnie. Zasady te obowiązują, jeśli wystawiony przez Allegrowicza negatyw był fałszywy lub obelżywy. Jeśli zostały w nim użyte zwroty takie jak "oszust" lub "złodziej", lub jeśli komentarz mija się z prawdą, jego odbiorca może wstąpić na drogę sądową. Z drugiej strony mamy wolność słowa, więc o ile komentarz - nawet utrzymany w tonie negatywnym - nie jest agresywny i przedstawia faktyczną sytuację, to wystawiający nie powinien obawiać się rozpoczęcia postępowania. Chroni go bowiem Art. 213 Kodeksu Karnego, według którego § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy. § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego. FRAGMENT PPCHODZI Z ARTYKUŁU "Kłamstwa nie podarujemy" - historia szantażu i negatywnych komentarzy na Allegro Tekst linka Odpowiedz Link
aniaifranio Ciekawy artykuł :) 29.01.13, 12:25 antyweb.pl/jak-odzyskac-pieniadze-od-sklepu-internetowego-wlasnie-to-bede-sprawdzal/#comments Odpowiedz Link
aniaifranio Komornik działa 15.02.13, 10:17 Jednak udało mi się w końcu odzyskać pieniądze. Komornik zajął rachunek i kasa wróciła do mnie Ależ mam miły piątek!! Odpowiedz Link
tacos72 Re: Komornik działa 18.02.13, 09:46 Chociaż tyle, mała sprawiedliwość - ale ile to was kosztowało. Odpowiedz Link
heru1969 Re: Komornik działa 18.02.13, 13:06 Ja czekam na 1067,01zł od maja 2012 i mam dość ,ide do sądu. Odpowiedz Link
heru1969 cd 20.02.13, 11:16 cd. 18,02,2013 zadzwoniła do mnie "reprezentantka" tej "firmy" aby poinformować mnie że na 100 % przelew za zamówienie z 13,04,2012 został właśnie do mnie wysłany. Dzisiaj tzn. 20,02,2013 godz 11,11 przelewu brak. Wszystkim którzy planują zakup w tej "firmie" życze powodzenia i mocnych nerwów ,a właścielowi tej firmy nic nie życze. Odpowiedz Link
aleowwa Re: cd 20.02.13, 14:27 Prawie rok??? Proszę się skontaktować w Urzędem Skarbowym w Gdańsku oraz UOKiKiem. PS. zwrot pieniędzy powinien być dokonany z odsetkami ustawowymi. Ja domagałam się z odsetkami i taki zwrot dostałam. Odpowiedz Link
heru1969 Re: cd 20.02.13, 15:22 dostałem e-mail : Witamy Informujemy, iż Pana sprawa została sprawdzona i faktycznie zwrot był wcześniej pominięty - jednak został on już przekazany do wykonania i obecnie jest w trakcie wyksiegowywania wraz z odsetkami W kolejnym mailu prześlemy potwierdzenie po wyksięgowaniu Z poważaniem Littlebaby Tego typu informacje dostaje od 04,2012 r. Odpowiedz Link
www.gom.pl Re: cd 25.02.13, 23:23 Witam Jako że "Mądry Polak po szkodzie" dopiero jak przez miesiąc sklep się nie odzywał zacząłem szukać o nim opinii. Moja kwota nie nie jest wielka, więc mało prawdopodobne abym się o nią sądził - będę oczywiście zgłaszał sprawę na Policję, ale głównie co zrobię to: Posiadając bardzo popularną stronę www.gom.pl - zakładam subdomenę o nazwie: www.littlebaby.gom.pl tę stroną postaram się w ciągu kilku tygodni wypozycjonować dość wysoko. Mam zamiar przekazać na tej stronie TYLKO PRAWDĘ o sklepie i jego właścicielu. TYLKO PRAWDĘ. Żadnych oszczerstw, obraźliwych słów, tylko dane, suche dane...To wystarczy Mam nadzieje ze mi w tym pomożecie. Odpowiedz Link
www.gom.pl Re: cd 27.02.13, 21:05 Napisałem maila o zwrot pieniędzy, wczoraj rano zadzwonił do mnie Pan ze sklepu, przeprosił i obiecał że przesyłka wychodzi natychmiast - zgodziłem się poczekać jeszcze jeden dzień. Dziś o godz 14.00 przesyłka doszła. Odpowiedz Link
aforys Re: cd 04.03.13, 12:10 A ja tez "walczę" o moje pieniądze na różne fronty. Napisałam mi.in. moją historię do gazety lokalnej i prawdopodobnie ukaże się w tym lub przyszłym tygodniu, bo wciąż obiecane pieniądze nie docierają - 1850 zł. Rozpoczełam tez kampanie reklamowa w ogólnopolskiej gazecie, ale tu sprawa potrwa dużej......Mam juz dość proszeni się o swoje!!! Odpowiedz Link
aforys Re: cd 04.03.13, 22:13 Sprawa jak dla mnie nieaktualna - byle szybciej o tym zapomnieć - ODZYSKAŁAM PIENIĄDZE! aforys napisała: > A ja tez "walczę" o moje pieniądze na różne fronty. Napisałam mi.in. moją histo > rię do gazety lokalnej i prawdopodobnie ukaże się w tym lub przyszłym tygodniu, > bo wciąż obiecane pieniądze nie docierają - 1850 zł. Rozpoczełam tez kampanie > reklamowa w ogólnopolskiej gazecie, ale tu sprawa potrwa dużej......Mam juz doś > ć proszeni się o swoje!!! Odpowiedz Link
sproket_mmm NALEŻĄ SIĘ ODSETKI OD LITTLEBABY.PL 21.03.13, 22:58 A czy z odsetkami ustawowymi? Odpowiedz Link
lin-nea Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 04.04.13, 21:05 Też mam problem ze sklepem Little Baby. Prawie miesiąc czekałam na przesyłkę po wpłacie należności. Raz dostawałam wiadomość, że towar jest wysłany, a innym razem, że gotowy do wysyłki, ale ze względu na dużą liczbę wysyłek, potrwa to jeszcze parę dni. Jak już towar niby wysłano, to nie mogłam się doprosić nazwy firmy kurierskiej i numeru listu przewozowego. Przesyłka oczywiście do mnie nie dotarła. Anulowałam zamówienie i cisza. Jak tylko minie tydzień od anulacji, to wybieram się ze zgłoszeniem na policję. Odpowiedz Link
iwonsik Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 05.04.13, 15:42 Przechodzimy przez to samo... Zamówiliśmy quada na urodziny, który oczywiście nie dojechał... Pierwszy raz zamówiliśmy towar po przedpłacie, za namową pracownika, że to przyspieszy i obniży cenę zamówienia...Wrrr! Robimy od lat zakupy w sieci i nigdy z czymś takim się nie spotkaliśmy!! W poniedziałek mija miesiąc od przelewu i na pewno nie zostawimy tej sprawy!! Dziwi mnie tylko, że skoro tak dużo jest negatywnych opinii w internecie sklep nadal funkcjonuje ale najwyraźniej ciągle znajdują jakiś łatwowiernych... My też dopiero teraz poczytaliśmy, gdy już telefony e-maile wyprowadziły całą rodzinę z równowagi... Odpowiedz Link
martuska1982 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.04.13, 18:23 iwonsik napisała: Dziwi mnie tylko, że skoro tak > dużo jest negatywnych opinii w internecie sklep nadal funkcjonuje ale najwyraź > niej ciągle znajdują jakiś łatwowiernych... My też dopiero teraz poczytaliśmy, > gdy już telefony e-maile wyprowadziły całą rodzinę z równowagi... no cóż, opinii negatywnych są dziesiatki tysiecy, a jednak naiwnych pełno, sama iwonsik okazałas się naiwną. A czytanie opinii po fakcie też najlepszym krokiem nie jest. Odpowiedz Link
antylittlebaby Kto jest z Gdanska lub okolic piszcie na maila 03.05.13, 03:04 anty_littlebaby@interia.pl Cos w koncy trzeba z tym zrobic. Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: Kto jest z Gdanska lub okolic piszcie na mail 03.05.13, 03:19 Wiecie jaki jest poprawny adres sklepu? Odpowiedz Link
sylki Ludzie, załóżcie konto na fb 04.05.13, 00:36 nazwa bardzo prosta - anty Littlebaby. pl -- Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: Ludzie, załóżcie konto na fb 04.05.13, 00:50 Juz jest zalozone takie, tylko czeka na rejestracje. Najlepiej jest na dedo. Jak dodalem negatywa to zaraz 3 nowe sie pojawily, oczywiscie pozytywne Jak tylko zarejestruje (problemy techniczne) to tu sie pojawi. anty_littlebaby.pl - FB Odpowiedz Link
martuska1982 Re: Ludzie, załóżcie konto na fb 12.05.13, 17:25 antylittlebaby napisał(a): > Juz jest zalozone takie, tylko czeka na rejestracje. Na rejestrację na fb? Ja jakie bym konta nie zakładała (nie osobiste tylko typowy fanpejdż) to zakłądane jest od razu.Działa od razu. Odpowiedz Link
elasty84 Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 07.05.13, 15:08 Po wielu tygodniach próśb, dzisiaj wreszcie otrzymałam pieniądze na konto ! Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 07.05.13, 16:18 Nie poddawajcie sie. Odzyskacie pieniadze, tylko nie kiwajcie na to reka. Zgloscie sprawe na policje, do sadu, moze tak jak ktos pisal policja ds przestepstw gospodarczych pomoze. Wpisujcie opinie tutaj: www.okazje.info.pl/sklep-internetowy/littlebaby-pl/#dodaj-opinie Inne strony opiniotworcze, takie jak np dedo.pl juz nie maja ich na liscie. Podejrzewam ze sami sie usuneli. Piszcie o nich gdzie tylko sie da. Pozdr Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 07.05.13, 19:00 Tu tez mozna sie wpisywac. kupiecki.pl/sklepy/1496-littlebaby-pl Odpowiedz Link
elasty84 Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 07.05.13, 20:15 Dzisiaj otrzymałam przelew. Udało się Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 07.05.13, 20:29 Gratuluje. Co nie oznacza ze nie mozesz wystawic opini o sklepie. Troche to ulatwi zycie innym..... Nie ustepujcie i walczcie o swoje, ja tez dzis dostalem pieniadze. Chyba dzis byl dzien przelewow w littlebaby . Czekalem ponad miesiac od anulowania zamowienia. Odpowiedz Link
lin-nea Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 07.05.13, 22:32 Świetnie. A ja nawet nie mogę się doprosić formularza anulacji. Wysyłałam anulację zwykłym mailem już nie raz, ale oczywiście bez odpowiedzi w formie zwrotu pieniędzy tudzież jakiegokolwiek znaku, że przyjmują do wiadomości. Zawiadomiłam właśnie US. Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 07.05.13, 22:40 lin-nea Napisz do mnie maila, chcialem sie o cos zapytac: anty_littlebaby@interia.pl Odpowiedz Link
elasty84 Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 08.05.13, 13:46 Ja również prosiłam kilka razy o ten formularz. Najważniejsze to nie odpuszczać ! Codziennie dzwonić i pisać a wtedy się uda. Powodzenia Odpowiedz Link
kapsi9 Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 12.06.13, 13:44 Ja kupilam u nich 1,5 roku temu wozek towaru nie mieli na stanie dziwne odrazu po przelewie sie dowiedzieli bo jak zamawialam towar byl dostepny wiec zrezygnowalam z zamowienia lecz do tej pory nie otrzymalam pieniedzy, za kazdym razem jak sie kontaktuje ze sklepem to informuja mnie ze przelew bedzie zrobiony do 2 dni!! Tak to juz trwa 1,5 roku!!!! Odpowiedz Link
melka106 Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 13.06.13, 17:00 Złożyłam zamówienie w sklepie, o którym mowa i jak większość tu piszących, doświadczam nieprzyjemnej sytuacji - braku zwrotu pieniędzy, a nie mało bo ponad 1300zł. Sklep nie wywiązuje się z umowy, przez telefon składają obietnice bez pokrycia, wszystko na początku wygląda idealnie - szybkie zamówienie, gwarancja dostawy na czas, liczne telefony potwierdzające realizację zamówienia itp. Wszystko kończy się po przelaniu pieniędzy. Niby wybiórczo oddzwaniają, ale i tak nie dotrzymują słowa za każdym razem, sztucznie przedłużają czas. Jak widzę mają wciąż podobne metody działania. Jak wszyscy podobnie doświadczeni liczę oczywiście na zwrot pieniędzy, zaplanowałam już scenariusz bitwy o nie. Dziwi mnie tylko fakt, że taki sklep wciąż istnieje i legalnie działa. ODRADZAM ZAKUPY W SKLEPIE littlebaby.pl Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 18.06.13, 07:11 Walcz i sie nie poddawaj. Zloz tez sprawe w e-sadzie. Ja dostalem wyrok zaplaty. Pozdr Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl - ODRADZAM 18.06.13, 07:06 To na o ty czekasz? Zloz sprawe do e-sadu. Domagaj sie zwrotu z odsetkami za 1,5 roku. Poczytaj na forum co trzeba najpierw zrobic (wezwanie do zaplaty itd). Pozdr Odpowiedz Link
uplink1 Uwaga na litllebaby.pl 17.05.13, 13:06 Udało mi się odzyskać pieniądze. Mogę udzielić kilka porad: uplink@o2.pl Odpowiedz Link
antylittlebaby <a href="http://kryminalne.trojmiasto.pl/Kontrowersje-wokol" targe 17.05.13, 17:31 kryminalne.trojmiasto.pl/Kontrowersje-wokol-firmy-sprzedajacej-akcesoria-dla-dzieci-n68848.html Poczytajcie tutaj sobie. Wysyłałem do gazety o zbadanie tej sprawy. Fajnie ze są jakieś efekty. Nie poddawajcie się i walczcie. Odzyskacie pieniądze. Odpowiedz Link
escapezone Re: <a href="<a href="http://kryminalne.trojmiasto.pl/" target 17.05.13, 22:26 Fajny artykuł, choć wywiad w tym przypadku z "gwiazdą" rozśmieszył mnie... Juz bym na miejscu tego pana schowała głowę w piasek Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: <a href="<a href="<a href="http://kryminalne.t" target 18.05.13, 08:17 Ro jest strasznie bezczelny egzemplarz...... Odpowiedz Link
malkalino Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.05.13, 13:22 jaki jest do nich adres? Odpowiedz Link
malkalino Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 28.05.13, 18:03 zgłaszajcie się do inspekcji handlowej w Gdańsku. Znają sprawę, mediują już w imieniu kilkunastu osób, od kilku miesięcy bez skutku. Powiadomili już prokuraturę... Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.06.13, 09:13 Zglaszajcie tez to do e-sadu. Ja odzyskalem pieniadze i juz zapomnialem ze zlozylem pozew. Dwa dni temu otrzymalem wyrok nakazujacy zaplate. Teraz tylko komornik i czesc. Adres poprawny mozna znalezc w wyszukiwarce regonow, regon natomiast jest na ichniej stronie. Ja w pozwie podalem dwa adresy. Pozdr Odpowiedz Link
mariakasperek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.07.13, 09:45 Witam! Ja również ostrzegam, ponieważ sklep nie wywiązuje się ze zobowiązań, które sam na siebie nałożył poprzez informacje na stronie internetowej, własny regulamin. W moim przypadku to termin dostawy 14 dni roboczych - dawno minęło i nadal czekam, dostaje tylko nowe informacje bez pokrycia, że już wysyłają, ze już jutro itd... i nic i nic. W regulaminie jest zapis, ze jeżeli termin jest nie do osiągnięcia to kontaktują się z klientem, niestety nie skontaktowali się, to ja wydzwaniam i bankrutuje na telefony. Nie mam żadnych konkretnych informacji, tylko jak do tej pory zwodnicze zapewnienia, a za produkt zapłaciłam i czekam. Dziecko mi wyrośnie to może wtedy produkt otrzymam. Nie polecam, chyba, że ktoś lubi ryzyko. Stanowczo odradzam ten sklep. beatakasperek@yahoo.pl Odpowiedz Link
mariakasperek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.08.13, 17:23 Choć początkowo, jak pisałam wyżej, były problemy to wszystko zakończyło się pomyślnie. Obsługa sklepu - kontaktowa i zaangażowana w sprawę. Właściciel - "stanął" na głowie by pomóc mi, czyli klientowi. Sklep zrekompensował mi czas oczekiwania na produkt - jestem w pełni usatysfakcjonowana. Tym którzy borykają się z negatywami nt tego sklepu, mogę poradzić kontakt z właścicielem i mam nadzieje, że tak jak w moim przypadku stanie on na głowie by pomóc klientom "z negatywów". Odpowiedz Link
antylittlebaby Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.08.13, 00:19 Jaaasne, a świstak zawija w sreberka. Śmiechu warte. Nigdy nic nie kupujcie z tego sklepu. Szanowny miły pan zechciał mi zwrócić pieniądze po 3 miesiącach po wielkiej walce o nie. To są artykuły głownie dla malutkich dzieci. A jak ktoś nie ma za co kupić drugiego wózka w międzyczasie? Pamiętajcie, NIC TAM NIE KUPUJCIE. Odpowiedz Link
oszukana111 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 29.07.13, 21:18 Szanowni Państwo, Moja historia jest dokładnie taka sama, jak większość. Z tego co widzę, to pomimo upływu lat nic się nie zmienia w działaniu tego sklepu. W skrócie: zamówiłam rzeczy za 1360 zł, oczywiście były kilkakrotnie w ciągu dnia telefony, czy już zapłaciłam, bo muszą szybko przelać dostawcy... Później obietnice, że na pewno będzie szybko. Czekałam cierpliwie aż upłynął termin. Po upływie terminu skontaktować się było oczywiście niezwykle trudno, bo jak już mają pieniądze, to tak chętnie nikt nie rozmawia. Wysyłałam maile codziennie przez 10 dni i nigdy nie dostała odpowiedzi. Zadzwoniłam i usłyszałam stały tekst: : "na pewno wysyła Pani na zły adres" ehh... "ktoś do Pani oddzwoni w tej sprawie". Nie doczekałam się przez następne kilka dni, za to dostałam inf. , że jest już spakowany. Na wysłanie czekałam kolejne kilka dni, twierdzono, że czekają na transport z paletami, a kilka dni później przy kolejnym telefonie z mojej strony oczywiście (dzwoniłam z różnych nr , żeby odbierali) dowiedziałam się, że jednak tego towaru nie ma... Złożyłam formalną rezygnację i mimo, że termin na zwrot pieniędzy dawno upłyną nadal nie dostałam pieniędzy. Złożyłam doniesienie na policję, ale na tym nie poprzestanę i Państwu również polecam stosowanie wszelkich możliwych kroków, jeżeli są Państwo w podobnej sytuacji. Zamierzam opisywać moją sprawę na wszystkich forach, zgłoszę ją w najbliższych dniach do Izby Handlowej, Urzędu Ochrony Konsumentów i wszędzie, gdzie się tylko da. Na pewno tej sprawy tak nie zostawię. Odpowiedz Link
oszukana111 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.08.13, 15:15 Niestety miałam nadzieję, że może się uda odzyskać pieniądze, w ostatni piątek mojemu mężowi właściciel obiecał, że niezwłocznie zwrócą pieniądze, niestety tak jak mogłam się tego spodziewałam, do tej pory nie otrzymałam przelewu. Odpowiedz Link
zaja0 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.08.13, 20:22 UWAGA wystawienie negatywnej opinii na stronie opineo.pl skutkuje natychmiastowa reakcja i zwrotem pieniędzy. POLECAM ten sposób. Odpowiedz Link
majkabor Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 06.09.13, 12:36 Moja opinia, negatywna, niestety zniknęła. Pieniędzy nadal nie mam. Odpowiedz Link
oszukana111 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 20.11.13, 13:51 Szanowni Państwo, Mamy prawie grudzień, więc postanowiłam po raz kolejny wrócić do mojej historii z little baby. W czerwcu 2012 zamówiłam domek i kuchnie dla dziecka(zamówienie nr 10013126). Towaru nie dostałam i proszę sobie wyobrazić, że zwrotu pieniędzy również nie. Obietnic było mnóstwo, terminów również. Czekam na 1360 zł.Już prawie pół roku!!!! Próbowałam już wszystkiego, ale niestety nic to nie dało. Każdy kontakt ze sprzedającym jest dla mnie męczarnią, bo ten człowiek jest miły jedynie zanim wyśle się mu pieniądze. Potem, to już tylko grozi i obraża klienta, ewentualnie jak ma lepszy dzień powie, że pieniądze odda i tego nie robi. Jestem zmuszona do ostateczności. Obecnie zbieram osoby do pozwu zbiorowego. Takich historii jest zdecydowanie więcej. Polecam, aby poczytać również na innych forach. Tak wyglądają zakupy w tym miejscu. Odpowiedz Link
ewelina451 sklep littlebaby.pl 31.08.13, 08:56 Zakupiliśmy (dn.16.08.br.) w sklepie littlebaby.pl krzesełko do karmienia oraz dodatkowe akcesoria do krzesełka (PEG PEREGO krzesełko do karmienia TATAMIA + zestaw akcesoriów KIT 2013). Pomimo początkowych problemów z realizacją zamówienia towar do nas dotarł! Właściciel obiecał, iż zrobi wszystko abyśmy otrzymali zamówienie 30 sierpnia br. i tak też się stało. Dlatego z czystym sumieniem POLECAMY zakupy w tym sklepie. Tym którzy borykają się z negatywami na temat tego sklepu, radzimy aby kontaktowali się z Panem Pawłem i mamy nadzieję, że tak jak w naszym przypadku zrobi wszystko by pomóc klientowi. My konsumenci musimy też zrozumieć, że sprzedający są uzależnieni od dostawców i nie zawsze towar będzie dostępny od ręki. Jeszcze dodam, że na zestaw akcesoriów KIT w innych sklepach internetowych musielibyśmy czekać do połowy września a w littlebaby.pl był dostępny i to w atrakcyjnej cenie. Odpowiedz Link
agusia_kor Re: sklep littlebaby.pl 04.09.13, 11:02 Z towarem był problem, natomiast pieniądze oddali nie grali na zwłokę za co bardzo dziękuje. Myślę, że gdybym miała więcej czasu to i krzesełka bym się doczekała. Pozdrawiam Odpowiedz Link