nie wiem już sama, mam dwoje dzieci urodzonych na początku marca i wtedy gondola mi się przydawała, starszy syn to nawet w kombinezonie zimowym jeździł jak się urodził bo było tak zimno, teraz mam termin dopiero na koniec maja i zastanawiam się czy jest sens posiadania gondoli...
i tak brałam pod uwagę nową spacerówkę (quinny) + używaną gondolą (na allegro za 200zł spokojnie można kupić) więc koszt nie jest duży, tylko po co mi ona? przed nami praktycznie będzie czerwiec - lipiec - sierpień, a w wrześniu to chyba nawet malutkie dziecko się do gondoli quinny nie zmieści
co radzicie? kupiłybyście?