Od maja jestem posiadaczką cameleona i w gondoli jeździło nam się super. Od 2 miesięcy maluszek jeździ w spacerówce i niestety zaczęła mi się zacinać regulacja położenia siedziska

Czyli jak chcę np. położyć dziecko to tam gdzie się te dwa kółka wciska żeby rzechylić, to mi te kółka pozostają wciśnięte zamiast wyskoczyć automatycznie gdy jest na odpowiedniej wysokośći

czy coś z tą regulacją jest nie tak (cholerny plastik się zacina?)??? Czy miałyście tak? Może ja coś tam zapiaszczyłam? Jakieś triki macie, co zrobić jak nie chcą mi te "kółka" regulacji wyskoczyć i się nie blokuje siedzisko??? czymś tam psiknąć (wd 40?)?
Miała któraś z was taki problem???