magda79pn 22.05.12, 13:15 miała któraś? czym się różni do carrera aniversario? ten challenger to starszy model, czy nowszy czy mniejszy, czy jaki? podbija się dobrze? rozkłada zupełnie na płasko? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annulka79 Re: jane challenger 22.05.12, 17:21 No więc, napiszę co mi się wydaje bo, przestałam zgłębiać temat odnośnie tych Jane wiec pewności mi brak Challenger jest nieco młodszym modelem niż Carrera aniversario (starsza jest carrera i Carrera pro ale te mają podwójne kółka jak późniejszy Solo). Dostałam jednak też taką informację że oba wprowadzono w 2008 roku i challenger produkowano dalej pod tą nazwą a Carrera Aniversario była tylko Urodzinowym modelem ... tego nie sprawdzałam. Challenger ma taki dodatkowy daszek w budce (malutki) i nie ma jak Carrera A wkładki (miękkiej) na całym oparciu tylko jakby kolorową poduszeczkę pod głową. Takie kosmetyczne różnice w siedzisku bo wymiary identyczne. Stelaże to wydawały mi się identyczne (nawet włącznik hamulca, taki pstryczek taki sam z boku stelaża), kosz w Carrera jakiś bardziej półokrągły i przez to głębszy i kółka inne minimalnie większe w Challenger. Waga taka sama czyli stelaż 9 o ile dobrze pamiętam a całość pewnie ponad 11 może 12 kg. Odpowiedz Link
bishop5 Re: jane challenger 23.05.12, 10:02 też jestem zainteresowana tym wózkiem, dlatego chętnie poczytam jeszcze jakieś opinie użytkowniczek. Odpowiedz Link
magda79pn Re: jane challenger 23.05.12, 11:11 no niestety opinii brak ja dzisiaj będę mierzyła bagażnik naszego samochodu, muszę sprawdzić czy mi ten wózek wejdzie, a potem muszę go jeszcze osobiście zobaczyć, bo jak waży 12kg to go nie chcę Odpowiedz Link
annulka79 Re: jane challenger 23.05.12, 11:55 Ja użytkowniczką nie jestem, oglądałam swego czasu wózki i bardzo mnie zainteresował. Chciałam spacerówkę rozkładaną na płasko, do której dokupiłabym wkład/gondolkę. Myślę, że na niezbyt wyboisty teren byłoby to dobre rozwiązanie (nie licząc ustawienia siedziska). Wydawał mi się bardzo wygodny dla dziecka i praktyczny. Ostatecznie niestety wózka nie kupowałam więc temat Jane i innych pojazdów odłożyłam na później. Co do wagi to 11 kg przekracza na pewno a do 12 się zbliża, ale nie była to dokładna waga. Na pewno do wnoszenia po schodach jest ciężkawy. Z Jane lżejszy nieco był Solo. Siedzisko w sumie ma jak Carrera ale podwójne kółka. Odpowiedz Link
afroddytta Re: jane challenger 24.05.12, 20:58 Znalazłam na allegro allegro.pl/jane-challenger-jak-nowy-na-gwarancji-i2350439450.html Odpowiedz Link
edycia274 Re: jane challenger 24.09.12, 20:34 czy ktoś ma i może coś więcej powiedzieć? sprzedałam dzisiaj swojego concorda i na już muszę coś zakupić, znalazłam taką aukcję JANE - WÓZEK - CHALLENGER Odpowiedz Link
magda79pn Re: jane challenger 24.09.12, 20:52 ja mam od czerwca i go kocham mimo kilku wad co chcesz wiedzieć? Odpowiedz Link
edycia274 Re: jane challenger 24.09.12, 21:39 Nie jestem wymagająca. W sumie hm nie za ciężki bo dużo jeżdżę autem więc małe dziecko 7 miesięczne i składanie wózka pakowanie do bagażnika. i dobrze chroniąca buda bo zima idzie ta jaką miałam w concordzie nie sprawdziła się. i w miarę wytrzymały tez dużo spaceruje a u mnie raczej dziurawe chodniki itd. concord przypłacić to rozklekotanym stelażem. i na płasko by sie rozkładało moje dziecko an spacerach dużo śpi Odpowiedz Link
magda79pn Re: jane challenger 25.09.12, 00:05 no więc... jest ciężki, nie waży 9kg, tylko ponad 11 (ważyłam), trochę mi trzeszczy, ale nie wiem czy to nie wina tego, że woziłam na tym stelażu gondolę (niby przystosowany, ale ona się tylko na podłokietnikach trzymała) siedzisko jest głębokie, ale pałąk nadaje sie tylko dla malucha, jest dosyć blisko oparcia zamontowany (rozumiesz o czym piszę?), natomiast gdy go zdejmiesz, to siedzisko jest głębokie, szerokie, i są ładne zaślepki do włożenia w te dziury (które dodatkowo są schowane pod tapicerką), moim zdanie wygląda to fajnie (niewiele wózków z pałąkiem wygląda dobrze, gdy ten pałąk zdemontujemy), budka fajna, naciąga się chyba do pałąka (nie próbowałam, bo mój synek jeszcze nie siedzi), ale w pozycji półleżącej ta budka rozkłada się mocno, oparcie rozkłada się na płasko (do całkowicie płaskiego brakuje mu dosłownie 1cm) jedzie lekko i jest bardzo zwrotny, moim zdaniem jak za te pieniądze (500zł) to warto. Odpowiedz Link
evela80 Re: jane challenger 14.04.13, 00:44 Madzia napisz jak Ci się używa challenger'ka? Odpowiedz Link
sztucznamrowka Re: jane challenger 25.09.12, 01:44 Ja miałam ten wózeczek - używałam go wiosną tego roku. Z wyglądu wózek świetnie się prezentuje - ładna tapicerka, czarny stelaż no i pojedyncze koła oraz pełna rączka. Przede wszystkim jednak jak na "parasolkę" bardzo ciężki - nie 9kg ale prawie 12kg!!! W prowadzeniu i podbijaniu OK, duża buda zaciągana do pałąka, oparcie rozkładane na płasko jedną ręką i regulowany podnóżek. Hamulec ręczny był dla mnie bardzo ciężki w użytkowaniu. Po około 2 tygodniach użytkowania wózka pękła część w podłokietniku - wózek poszedł do serwisu. Potem zaczęła pękać rączka. To było dla mnie za dużo!!! Pozbyłam się wózka. Odpowiedz Link
evela80 Re: jane challenger 08.11.12, 15:40 Witam Jestem użytkowniczką JANE CHALLENGER'a i muszę powiedzieć że bardzo dobrze się nam nim jeździ nam tzn mi i dziecku jak za tą cenę jest naprawdę super wózeczkiem, ekstra amortyzacja, bardzo lekko jeździ i na niskich krawężnikach nie trzeba nawet podbijać wózka bo sam świetnie wjeżdża na chodnik. Na początku ta rączka wydawała mi się dziwna i że zaraz się złamie jak na nią nacisnę ale to tylko złudzenie i kwestia przyzwyczajenia. Przestraszyłam się także tego hamulca że mi opad ale mąż wyregulowała go tak jak pisało w instrukcji i jak na razie jest bez zarzutu. To jest mój 4 wózek zaczeliśmy od ACE BABY następnie GRACO QUATTRO TOUR DELUXE - super wózek tylko wielki i ciężki więc kupiliśmy QUINNY ZAPP XTRA który okazał się wieeeelką porażką no i teraz JANE, który przypadł mi do gustu a co do wagi to uwierzcie że po GRACO jest on jak dla mnie bardzo leciutki trzymam wózek w samochodzie bo mamy małą klatkę i nie ma windy, wózka nie składam bo w berlingo mieści się bez problemu w bagażniku. Jednym słowem fajny wózek i ja go polecam Odpowiedz Link
evela80 Re: jane challenger 14.04.13, 00:38 Postanowiłam napisać po przejściu zimy o CHALLENGER'ZE bo wiem że sama szukałam opinii jak chciałam go kupić a więc w zimę spisał się super, pojedyńcze koła są naprawdę dużo lepsze niż podwójne, płaskie opony bez bieżnika nie przyklejają tak dużej ilości śniegu i powiem szczerze że pomijając 20-30cm warstwę śniegu to nie miałam wielkiego problemu z przebiciem się po zasypanych tej zimy chodnikach i parkach - a na spacery chodziła codziennie , technicznie muszę podregulować tylko hamulec, wózek nie skrzypi, nie piszczy i prowadzi się tak samo łatwo i zwinnie jak w dniu, w którym kurier dostarczył mi go do domu i wyszłam na pierwszy spacer! Co zdarzyło mi się z pierwszym wózkiem!!! WIĘC BEZ OBAW MOGĘ GO POLECIĆ!!! Jeśli ktoś ma pytania to proszę pisać a ja chętnie odpowiem Odpowiedz Link
mama.oneline Re: jane challenger 01.05.13, 15:30 Przymierzam się do kupna tego wózka. Czy możesz mi podać średnicę kółek, bo w internecie raz czytam że mają 16 a raz że 19 cm. Jak z koszem, nie przeciera się? W solo i carrerze jest to główny problem, tam kosz jest półokragły i trze o krawężniki. Jetem ciekawa czy ten kwadratowy w Challenger jest bardziej dopracowany? Jak z tapicerką, czy dziecko nie poci się latem? Jak z amortyzacją, czy ładnie amortyzuje np. na kostce chodnikowej czy trzęsie jak typowa parasolką? I co z tym pałąkiem, jedna z forumek napisała, że przy większym dziecku trzeba go zdemontować bo jest za blisko. Będę naprawdę bardzo wdzięczna za odp. Odpowiedz Link
sztucznamrowka Re: jane challenger 01.05.13, 16:27 Ja rok temu miałam ten wózek dla ponad rocznego synka. Koła mają średnicę 17cm przód i 18cm tył i amortyzacja jest słabo wyczuwalna (teraz mam PP Si i to o niebo lepszy wózek), kosz brudzi się przy podjeżdżaniu pod krawężnik a czy się przeciera? Wózek miałam tak krótko, że nie jestem w stanie tego ocenić Tapicerka jest taka trochę śliska, zupełnie inna niż np. w Jane Unlimit, który użytkowałam i który tapicerkę ma bardzo przyjemną - taką "welurową". Moim zdaniem na lato i tak warto jest uszyć bawełnianą wkładkę niezależnie od tego jakiego wózka używamy Jak na parasolkę Challenger nie trzęsie tak bardzo ale jest ciężki - ponad 11kg! (Si 6,8kg) Siedzisko jest nawet spore (oparcie 50cmx35cm, siedzisko 22cmx35cm, podnóżek 17cmx35cm) a pałąk akurat mojemu dziecku nie przeszkadzał, po jego wypięciu można zamontować estetyczne zaślepki. Z plusów to : wygląd wózka, pełna rączka (ale UWAGA może pękać), duża buda (chociaż przy podbijaniu czasem opadała), oparcie regulowane jedną ręką i regulowany podnóżek oraz system składania teleskopowy (bardzo podobny do tego w PP Si). Nowy Challenger kosztuje tyle co używane PP Si..... Odpowiedz Link
mama.oneline Re: jane challenger 10.05.13, 19:26 Bardzo dziękuję Ci za odp. Nad Si też się zastanawiam. Ale boję się zamówić nowe bo nie wiem czy będę z niego zadowolona. Challenger skusił mnie ceną . A w Si amortyzacja jest dobrze wyczuwalna? Chodzi mi o to czy nie trzęsie na nierównościach? Jeździmy teraz Inglesiną Trip i niestety trzęsie choć ma tez duże plusy bo ma ciche koła, cichy stelaż, nic nie turkoce, nie klekocze i nie piszczy. No ale właśnie zastanawiam się nad Si, nie byłabym sobą gdybym nie chciała zamiany wózka . Tylko czy Si jest wart uwagi? Najbardziej zależy mi na dobrej amortyzacji. Odpowiedz Link