Oba wózki oglądałam na żywo i je "próbowałam" w sklepie. Oba mi się podobają.

Niestety, nie mogłam ich porównać, gdyż każdy był w innym sklepie. Przy zakupie biorę pod uwagę najnowsze generacje. Czy spacerówka w Bugaboo jest głębsza, czy tylko mi się wydaje? Poza tym w Joolzu siedzisko (sama ta gąbka pod pupą) sprawiało wrażenie, jakby było pod skosem i dziecko miałoby się zsunąć...
W którym wózku budka jest lepsza? Dziecko przez jesień i zimę będzie jeździć w gondoli, na wiosnę przesiadka do spacerówki. Który w ogóle polecacie pod względem używania?