Jeszcze takiej dostawy nie mialam
O 21:00 szef sklepu z drugiego konca Pragi (nie lubie tam sama jezdzic, bo prawie godzine to zajmuje...) przywiozl mi mojego Wandererka (piekne zdrobnienie
Mam rozowiutkiego (normalnie cukierek). Szkoda, ze juz dzis nie ma swiatla dziennego. Ma rozne odcienie rozu.
Ma ogromne siedzonko! Budka podobnie sie naciaga jak w BI. I bardzo mi jego siedzonko i budka Brio Go (ktorego b. lubilam, ale kolka przednie mi za glosne byly - za to skladanie boskie) przypomina.
Niestety jutro wyjezdzam i nie wiem, czy uda mi sie wozek przetestowac na spacerze, bom niespakowana
Bardzo fajnie resoruje. Jest bardzo sprezysty. I po schodach chyba dobrze zjezdza (wazne dla mnie do metro). Testuje na jednym stopniu, ktory mam w domu, bez dziecka
Koszyk spory z dobrym dostepem.
A jutro jedziemy do DE, gdzie czeka na mnie fusion (kupilam uzywanego). Tez jestem go bardzo ciekawa (ma juz nowe kolka, ktore mi sie o wiele bardziej podobaja).
Tak wiec dlugi weekend (u nas czw + pt dzieci w szkole wolne maja i wyjezdzamy dlatego) bedzie u mnie pod haslem testowania concordow, ktorych dotad nigdy nie mialam.
Mila niespodzianka w Wanderer: moj ma inne obicie raczki niz w necie pokazane i widzialam na modelach w sklepie (moj ma piankowa, tamte mialy jakby taka tasme, jak raczka rakiety tenisowej).
Jedno co mi sie na szybko nie podoba: troche dziwnie zrobione sa pasy (moze byc trudno spiworek sensownie przypiac).
Fajnie, ze ma obracane siedzonko, bo moja mala lubi na mnie nadal patrzec na spacerze, a ja uwielbiam na nia
Po zlozeniu jakims mikrusem nie jest (da sie zlozyc w jednej czesci). Pudlo mial bardzo kompaktowe
To tak na szybko. Ide dzieci ogarniac, bo jestem sama z trojka i to nieszczesne pakowanie... Tak, ze fotki to chyba nie odrazu