biszkopty35
25.11.13, 20:42
Właśnie zauważyłam, że o tym wózku jednak mało na forum, zastanawiam się, dlaczego? Ma 4 duże pompowane koła, przednie zwrotne z możliwością blokady (której nigdy nie używałam zresztą). Jest aluminiowy. W wersji podwójnej, której byłam szczęśliwą właścicielką jest zgrabny, pojemny (zakupy na tydzień zmieściły się na dole) i wąski na tyle, że wjeżdżałam w każde drzwi. Szukając wózka dla dzieci rok po roku (u mnie 1,5 roku) przemyślałam wiele różnych ofert i obejrzałam wszystkie baby joggery itp. Pchanie pociągu nie wchodziło w grę. dziecko na poziomie psich pysków i spalin z rur wydechowych też nie wchodziło w grę. Noworodek w gondoli odwróconej do mnie tyłem też nie. Starszak z przodu, zasłonięty gondolą też. Easy Walker spełnił moje wyobrażenia (dzieci obok siebie, wygodne siedzisko i porządna, duża gondolka) i uważałam go zawsze za jeden z najlepszych zakupów w życiu. Co z tego, że mąż śmiał się wtedy, że nasz samochód mniej jest wart od tego wózka? Tak było, ale ja jestem z tych, co biorą dzieci na spacery nawet z deszcz i w ogóle wszędzie piechotą. Na początku z mojego 3 piętra schodziłam tak: Dzidziuś w chuście, gondola w ręce, a starszak - pótoraroczny, ale tak chciał i dawał radę! - "siam". Potem wpinałam tę gondolę jedną ręką do jedną ręką wyciągniętego ze schowka i rozłożonego wózka! EW sprawdził się w lesie, na plaży, żwirze, a w tym roku był z nami w Tatrach. Przed zakupem nie byłam pewna, czy to ok, że spacerówka nie rozkłada się na płasko... Okazało się, że to może nawet lepiej. Były 2 stopnie tego położenia, regulowane zamkami błyskawicznymi i zatrzaskami (używałam tylko zamków, trzymały wystarczająco dobrze), rozkładało się na prawie całkiem płasko, dziecko mogło spać na boczku. Łatwo się ściągało całą tapicerkę i wrzucało do pralki. Czy ktoś ma jakieś (inne) doświadczenia z tym wózkiem? Myślę, że warto napisać, by spopularyzować świetne model i markę. To był mój trzeci - po jedo bettinie i inglesinie zipp. Zdecydowanie najlepszy.