kupiłam sobie 1,5 mc temu armadillo do auta. z tego co zdazylam wyprobowac, odpowiada mi ten wózek w 100%. Niestety 4 tyg. temu miałam operację kręgosłupa i przez jeszcze kolejne pewnie 3 mc nie mogę nosić ciężkich rzeczy nie wspominajac o Ani. tu zaczyna sie wieksza logistyka, bo po swietach zostaje bez pomocy i bede musiala z Ania odbierac młodego ze szkoly. potrzebny mi bedzie wozek do przertansportowania Ani z mieszkania do auta i z auta do szkoly. no i 8 kg armadillo okazalo sie za ciezkie.
volo sprzedalam, bo nie wiedzialam, ze mi dysk wypadnie.
Pytanie co kupic? myslicie, ze yezz bedzie sie nadawal? w dino jest po 499, wiec znosnie. kupic na chwile i pozniej sprzedac? aaaaaa sama nie wiem, az mnie plecy rozbolaly od myslenia