Mam nadzieje ze uda mi sie jakos napisac tego posta bo z telefonu cos slabo mi idzie... w kazdym bądź razie w poniedziałek udało mi się szybko sprzedać mojego bee i w jego miejsce kupic all blacka. Wozek dotarł dziś do pani kupujacej i wszystko ok, zadowolona idzie na spacer. Nie wiedziała wprawdzie jak wyciągnac w sensie wydluzyc siedzisko, potem pisala ze nie może złożyć wozka z siedziskiem przodem do siebie no ale mniejsza z tym. W międzyczasie napisałam jej ze zmieniłam tego bee na all blacka. No i lekko sie zdziwiła, ze co to za różnica. No dla niewozkomaniaczki pewnie zadna

. Pk jakims czasie pisze mi ze wie, czemu sprzedalam tego bee, bo wg niej ma krzywy stelaz (pewnie nje zrobilo klik po rozlozeniu) wytlumaczylam co i jak i ok, ale i tak pisze ze dziwne te rurki takie cienkie i ze taki niestabilny sie wydaje. No to tlumacze ze ma taki stelaz rozchwiany przez ta amortyzacje. Dodam ze pani przesiadla sie na bee z cameleona i chyba oczekiwala od bee tego samego co od cama. Moze ja sie nie znam, ale chyba jak sie kupuje wozek w ciemno to warto chociaż o nim cokolwiek poczytać

ja wszystkie wozki kupowałam bez przymierzenia sie do nich ale najpierw przeczytalam milion opinii

. W kazdym razie poleciłam jej lekture forum