ambree 03.12.15, 20:03 Jak w temacie, czy ktos mi moze powiedzieć co zyskam, a co strace zamieniajac joolza na bee? Mlody 10 miesiecy, chodzi. Dzięki Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
acora Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 20:10 Bezproblemową jazdę po dziurach i lepszą amortyzację. Ale zyskasz - wielką budę i duży kosz Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 20:17 Az tak bardzo wytelepie mlodego? Troche chodzimy po Mieszkam na 1 pietrze z 27 schodami!!! Do pokonania i joolz mnie juz dobija Czy bedzie lzej? Czy tan wozek da sie wogole wciagac czasem po schodach? Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 20:21 Zapomnialam skonczyc...ehh Chodzimy po starsza do szkoly codziennie, nie jest to deptaczek, zwykle chodniki czasem lepsze czasem nie nie zwracam uwagi bo joolz jak czolg, Ty masz buzza i bee wiec jak je porownasz? Dzięki Odpowiedz Link
acora Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 20:41 Wytelepać nie wytelepie, ale jednak amortyzacja jest lepsza mi się wydaje. I koła też dużo dają. Bee owszem, ma amortyzacje, ale nie jest to to samo, co w Joolzie. Ja nauczyłam się jeździć Bee i po prostu mam radar na dziury i nierówności Widzę, że Joolz to prawie 12kg. Bee to ok. 8. Ja Buzza (13kg) nie pakuję do samochodu bo ciężki, (chociaż on i tak rzadko jeździ w aucie), tak Bee bez problemu. Jak muszę go przenieść, po prostu składam, odwracam i noszę przed sobą. A można go też zawiesić na ramieniu, ale dla mnie to niewygodne - za niska chyba jestem do tego. Ja Joolza ogólnie nie lubię za jego budę, ale bardzo podoba mi się gładkość jazdy. Zależy, na czym Ci zależy Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 21:13 Na że tak powiem zaprzestaniu tarabanienia się ale jezeli komfort jazdy ma mi sie pogorszyc o niebo to nie wiem czy warto? Odpowiedz Link
jprzeczek Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 21:23 Nie można tych dwóch wózków porównywać, tak mi się wydaje, choć bee nie miałam. Joolz się super podbija (choć to moje wspomnienia z jazdy z małym dzieckiem), ale te jego przednie koła też potrafiły utykać, a zimą w brei śnieżnej również nie dawały rady. Noszenie na drugie piętro z coraz większym dzieckiem mnie męczyło i sprzedałam. Ale teraz sobie przypominam jak świetnie się podbijał, szczególnie gdy siedzisko było ustawione przodem do kierunku jazdy. Skoro ciężko Ci nosić joolza, to poszukaj czegoś dużo lżejszego i w miarę krótkiego po złożeniu. Może kup valco snap sport z pompowanymi kołami, a jeśli trójkołowiec nie jest Ci straszny, to out'n'about nipper albo bumbleride indie. Odpowiedz Link
martuska1982 Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 23:05 moim zdaniem wcale nie o niebo, po prostu trzeba wziac pod uwage ze bee nie ma kol joolza i tyle, ale z lzejszych wozkow bee jest najlepszy Odpowiedz Link
martuska1982 Re: Joolz vs bee 3 03.12.15, 23:03 joolz - lepsze podbjanie i amortyzacja, ale mniejsze siedzisko i kosz, a takze wieksza waga. Po zlozeniu duzy, ogolnie szeoki i wielka krowa. bee - lejszy zwinniejszy mniejszy po zlozeniu, sprytniejszy, ale sztywniejszy i gorzej sie pobija. Oba piekne Niemniej jednak mnie loolz rozczarowal a bee pokochalam do granic. Do bee kiedys wroce, do joolza raczej nie. Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 00:52 Czyli co ? Pozegnac się? Odczuje troche lekkosci? Odetchne? Czy latwo sie wklada wrzaskuna do bee? Bo do joolza troche ciazko z uwagi na plytkie lub znikome siedzisko. Czy spiworek od bee bedzie dobry na za rok tez ? Bedzie mial +/- 2 latka wtedy? Odpowiedz Link
muumucca Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 01:00 Bee 3 ma łatwiejsze pasy. W joolzie trzeba ręce przełożyć, bo ramienne i biodrowe są spięte. W bee są osobne i mi to ułatwia sprawę, bo Młoda zawsze coś trzyma i przekładanie z ręki do ręki ją wkurza. Ale do joolza też mi się dobrze wkłada. Może dlatego, że moja raczej szczuplak. Odpowiedz Link
muumucca Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 00:54 Ja mam joolza i bee. Młoda 11 miesięcy. Na codzień jeżdżę joolzem, bo wygodniej i mi i Młodej (chyba). Bee do przedszkola, bo tam schody i ciasno, i jak gdzieś samochodem jedziemy, bo joolz to kobyła. W bee mi jakoś tak dziecko za nisko ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Za to bee nosi się po schodach świetnie, już o tym dzisiaj pisałam. Na drugie piętro z pieśnią na ustach i dzieckiem w wózku, jakoś tak dobrze się chwyta, że ciężaru nie czuć. No ale ja noszę naprawdę okazjonalnie, mieszkam na parterze z trzema schodkami. Jakbym mieszkała wyżej, to pewnie bym częściej bee jeździła. A mój mąż zawsze jak idzie sam z wózkiem to bierze bee. Więc się da Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 01:17 Dzieki Ale powiedz mi jak wypada jazda po chodnikach? Czy on choc troszke plynie jak joolz czy bede czula stuku puku brrr wrr ? I czy w bagazniku jest duzo wiecej miejsca? No wlasnie gdgybym mogla sama sobie chodzic na spacerki gdzie chce to pewnie bym sie jakos dogadala z joolzem, a tak nie mam wyboru musze isc szybko do szkoly po starsza, wpakowac malego, zejsc i wejsc po tych 27-schodach ze starsza plecakiem zakupami w kurtkach, armagedon. Odpowiedz Link
muumucca Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 07:24 Nie, no parasolka to nie jest, aż tak nie trzęsie. Ale śmiem twierdzić, że po joolzie różnicę odczujesz W bee kosz wielki też nie jest. Ja mam w joolzie xxl A nie możesz go jakoś wypróbować? Bo może Ci podpasuje a może nie. Moja koleżanka po okrutnie dziurawych chodnikach od niemowlaka woziła córkę maclarenem xlr a potem questem. I nie narzekała, bo nosiła wózek na drugie piętro w kamienicy. Odpowiedz Link
acora Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 08:57 Nie jest tak, że Bee nie ma amortyzacji. Ma, ale mniejszą Mój mąż był zdziwiony, jak taka mała niepozorna popierdółka, jaką jest Bee, może mieć amortyzację. A w nim naprawdę kółka chodzą góra-dół na nierównościach Jeśli jesteś z Warszawy, to zapraszam na testy na Bemowo Odpowiedz Link
acora Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 08:58 Mam co prawda Plusa, w 3 amortyzacja podobno lepsza, ale jakoś tam daje pojęcie. Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 10:11 Z Krakowa niestety - No w sklepie spróbuje, ale to nie to samo...obym nie zamienila sie na kijek Mialam dla starszej bj cm 4 kolowy i byl zwrotny ale twardy, bee jest lepszy? O ile? Odpowiedz Link
kin_ga83 Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 09:06 Dorzucę swoje trzy grosze joolz a nie miałam, ale mam bee. Wózek bardzo fajny, ale troszkę specyficzny. Nie do końca mogę przywyknąć do szerszych kół z przodu. Jednak nie jeżdżę nim regularnie, więc może to przez to. Dlatego radzę spróbować wcześniej czy Ci podejdzie. I potwierdzam- jest bardzo wygodny do wnoszenia, czy zlozony czy rozłożony. Ale jak dziewczyny go wnoszą z dzieckiem powyżej jednego schodka to ja nie wiem przecież to co najmniej 20 kg z dzieckiem. P.s. dopiero na tym forum spotkałam się z użyciem słowa "sprytny" w kontekście wózka. I nieodmiennie mnie zachwyca Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 19:46 Czy można do jakiegoś wózka porównać bee- interesuje mnie tylko jazda?? Odpowiedz Link
rokaj1015 Re: Joolz vs bee 3 04.12.15, 22:37 obawiam się ze nie ma drugiego wózka do którego można porównać bee. Po pierwsze- kółka (specyficznie małe, lekka amortyzacja) ale dla takiego człowieka co ma 11 miesięcy ta amortyzacja nie jest już tak bardzo ważna. Ja teraz chcąc, nie chcąc, musiałam mojego 2 miesiecznego malucha przewieźć w bee, bo jechałam pociągiem i tylko bee mieści się w korytarzach i pomiedzy siedzeniami. Nie telepało nim na wszystkie strony. Ogólnie wózek ten sunie bez problemów! na całkiem równym terenie komfort jazdy jest ogromny, na chodnikach trzeba uważać na przednie koła które po prostu sie blokuja po napotkaniu wiekszej dziury- ale która "podwieźdupka" tak nie ma? po drugie- tej klasy wózek jest dośc uniwersalny- maluch w nim wygodnie pośpi przeodem lub tyłem do kierunku jazdy, w zimne dni upakowany w śpiworek i kombinezon będzie miał dużo siedziska, bo go max rozsuniesz. Natomiast czy w zimę nim pojeździsz ze śniegiem?- nie. Chyba, że twoje dziecko będzie preferowało sanki. Ja mam bee jako drugi wózek. I chyba nie zaryzykowałabym posiadanie tylko bee w kontekście przyszłej zimy. Tylko nie wiem czy do joolza zmieści się dziecko 2 lata + Ogólnie żaden wózek nie przychodzi mi do głowy żeby go porównać z bee. Bo to taki, niby już teraz wielofunkcyjny, ale nadal tylko miejski, wózek typu podwieźdupka . Kocham go nad życie Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 11.12.15, 11:41 No i zamowilam i czekam...bedzie w poniedziałek Odpowiedz Link
muumucca Re: Joolz vs bee 3 11.12.15, 12:57 Bardzo jestem ciekawa Twoich wrażeń. Ja po jeżdżeniu joolzem miałam mieszane uczucia ale te negatywne szybko spychałam w głąb siebie jednym spojrzeniem na moją vangoghową budę Potem się przyzwyczaiłam, a jeszcze później zaczęłam dostrzegać coraz więcej zalet poza tą budą. Czekam więc razem z Tobą Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 11.12.15, 13:45 No mam nadzieje ze sie nie rozczaruje napisze jak juz poznam.. Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 14.12.15, 21:57 Po dzisiejszym spacerze moge powiedziec tyle, ze się chyba polubimy z wozkiem Jest lekki, mniejszy sporo, łatwo sie zmiescic wszędzie, pasy fajne, budka super...spiwor ok choc prawie do ziemi siega :-\ Jazda plynna, jednak na chodniku z kostki, a takich mam pelno - w porownaniu z joolzem to slabo wypada, jednak myślę ze to kwestia przyzwyczajenia. Poki co to nie moge sie przyzwyczaic do tego, ze maly jedzie prawie przy ziemi...jest tak nisko...a moze to normalna wysokosc?? Cieszy oko Odpowiedz Link
muumucca Re: Joolz vs bee 3 14.12.15, 22:31 Cieszę się, że Ci się podoba Jaki kolor kupiłaś? Masz oryginalny śpiwór? Też mi nisko się wydaje ale to po wysokim joolzie. Da się przyzwyczaić. Odpowiedz Link
ambree Re: Joolz vs bee 3 14.12.15, 23:42 Ice blue budka, a siedzisko czarne. Śpiwór czarny-oryginalny. Myślę, ze sie szybko przyzwyczaje Odpowiedz Link