Dodaj do ulubionych

Bobry zapłacą za powódź

02.06.10, 18:36
Od pewnego czasu śledzę wybiórczo artykuły pana Wajraka i dziwię się co najmniej tak samo jak on, że redakcja GW wciąż nie zrezygnowała z usług tego nawiedzonego ekologa-felietonisty, typowego oszołoma z klapkami na oczach, dla którego liczy się tylko przyroda i nic poza tym. Argumenty pana Wajraka są na poziomie dziecka, które uparło się, że chce nowy samochód do piaskownicy, "bo tak". Nieważne, że odstrzału nadmiernie rozplenionych bobrów wymaga "konieczność ograniczenia poważnych szkód w gospodarce oraz interes zdrowia i bezpieczeństwa powszechnego, (...) zagrożenie przerwania wałów przeciwpowodziowych na Wiśle, w związku z przechodzącą przez teren województwa kujawsko-pomorskiego powodziową falą kulminacyjną". Liczy się tylko to, że "bobry właśnie wychowują młode"! Pozostałe argumenty pana Wajraka są niewiele lepsze. Nie dziwmy się później, że w procesie decyzyjnym przy tworzeniu różnych inwestycji nie ma w Polsce żadnego dialogu pomiędzy inwestorami a zwolennikami ochrony środowiska, skoro ci drudzy mają takich przedstawicieli, jak pan Wajrak - nie dążących do dialogu, posługujących się bzdurnymi, tendencyjnymi argumentami podanymi w populistyczny sposób i w rzeczywistości nie robiących nic dobrego, a wręcz psujących opinię całemu środowisku ekologów. Może pan Wajrak zechce zapłacić z własnej kieszeni za szkody wyrządzone przez powódź z winy ekologów, np. te w Oświęcimiu?
Obserwuj wątek
    • xdt Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 19:49
      Bobry kopią nory nad wodą nigdy 100 m od niej.Twoje argumenty są pozbawione
      sensu i nacechowane nienawiścią.Wały powinny znajdować się w określonej
      odległości od rzeki.Tak łatwo zwalić winę na bobry a co z lisami ,których przez
      szczepienia jest ogromna ilość.Myśliwym nie chce się strzelać do lisa, bo nie ma
      co podjeść, a futerko niewiele warte.Zabijanie karmiących rodziców w przypadku
      bobrów jak i innej zwierzyny jest bez sensu, bo naraża mnóstwo młodych na
      okrutną śmierć głodową,dlaczego nie strzelać w lipcu?
      Tak bardzo ci zależy na rzezi niewiniątek?Do odstrzału bobra i tak by doszło
      wcześniej czy później, ale dlaczego być przy tym głupcem pełnym nienawiści?
      • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 20:06
        xdt napisał:

        > Bobry kopią nory nad wodą nigdy 100 m od niej. (...) Wały powinny znajdować się w określonej
        > odległości od rzeki.

        To co, pozostaje tylko przesunąć te wały na odpowiednią odległość? Dlaczego tylko ekolodzy nie potrafią (albo nie chcą) zrozumieć pewnych obiektywnych ograniczeń? Może z własnej kieszeni zapłacą za swoje głupie pomysły albo też sabotowanie tych rozsądnych?

        > Tak łatwo zwalić winę na bobry...

        Nikt tu nie zwala winy. To tylko pan Wajrak posługuje się takimi populistycznymi, pozbawionymi sensu argumentami.

        >...dlaczego być przy tym głupcem pełnym nienawiści?

        Ja odnoszę wrażenie, że to z Twój post jest pełen nienawiści...
        • tentutaj Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 02:29
          > To co, pozostaje tylko przesunąć te wały na odpowiednią odległość? Dlaczego tyl
          > ko ekolodzy nie potrafią (albo nie chcą) zrozumieć pewnych obiektywnych ogranic
          > zeń? Może z własnej kieszeni zapłacą za swoje głupie pomysły albo też sabotowan
          > ie tych rozsądnych?

          obiektywnie ograniczony jest niejaki rumcajs
          • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 02:44
            Za to nie jest chamem, tak jak ty.
            • 33qq Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 08:42
              Chyba jednak jesteś. Poza tym to ty nie przytaczasz argumentów, tylko prowadzsz
              prywatną wojnę z redaktorem
              • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 14:39
                A jakie argumenty ty przytaczasz? Co to znaczy "prywatna wojna"???
                • bialoskory mieszkam w kraju ktorego symbolem jest bobr 03.06.10, 19:00
                  i u nas bobr jest postrzegany jako zwierze ktore zapobiega powodziom.
                  ich tamy spowalniaja przeplyw wody i to rozumie chyba nawet male dziecko.
                  oczywiscie nie zawsze: sa sytuacje gdy bobry stanowia zagrozenie, np.
                  podmywajac nasyp kolejowy lub przeszkadzaja w inny sposob.

                  ale nawet wtedy w mojej nowej ojczyznie do bobrow sie nie strzela, sa lapane i
                  wypuszczane w innym miejscu. mimo ze nie sa zagrozonym gatunkie (sa ich grube
                  miliony). te piekne zwierzeta przynosza wiecej pozytku niz szkod.

                  ten wojewoda to jednak ciezki i niekompetentny palant, ktory uzywa powodzi jako
                  wykretu zeby mysliwi mogli sobie postrzelac.

                  ps. kazde spoleczestwo potrzebuje takich ludzi jak Wajrak, ktorzy zajmuja sie
                  sprawami srodowiska i przedstawiaja to od jego strony. ty, jak widze scialbys o
                  tym zapomniec, ze jednak jestesmy czescia tego srodowiska i powinnismy zrobic
                  cos w kierunku jego ochrony (np. przenosic bobry w inne miejsca zamiast je
                  zabijac).
                  i wybrales raczej droge personalnych atakow w kierunku wajraka, bo nie widze
                  zebys za bardzo probowal polemizowac z jego punktem widzenia. generalnie szkoda.

                  • jazmig mieszkam w kraju ktorego symbolem jest orzeł 03.06.10, 20:44
                    i w moim kraju do orłów się nie strzela. Natomiast do bobrów można
                    strzelać, kiedy zachodzi taka potrzeba. U nas bobry nie spowalniają
                    biegu rzek, ponieważ mają swoje siedziby daleko od ich źródeł.
                    Ponadto nasze bobry niszczą wały przeciwpowodziowe i nie maja tam
                    nic do szukania, dlatego należy się ich pozbyć. Bobry u nas nie są
                    rzadkim zwierzęciem i nie ma ich dokąd przesiedlić, dlatego
                    pozostaje odstrzał.
                    • infopub Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest orzeł 04.06.10, 04:21
                      Z artykulu jasno wynika, ze waly przeciwpowodziowe nie powinny
                      znajdowac sie tuz przy wodzie, a bobry kopia nory tylko tuz przy
                      wodzie, zatem jesli w jakis walach bobry kopia nory to znaczy, ze
                      waly sa zle umiejscowione, wiec czyja to wina, ze sa zle
                      umiejscowione, no przeciez nie boborow, zatem dlaczego nie za swoje
                      bledy maja bobry odpowiedac?
                    • jamnnik Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest orzeł 04.06.10, 10:45
                      ale się do niego nie strzela bo niewielu jest którzy go na własne oczy widzieli
                      więc trudno strzelać do czegoś czego nie ma, jeszcze niedawno chłopi montowali
                      pułapki na duże ptaki bo zabijały im kury.
                      A teraz co nam pozostaje oprócz strzelania do bobrów? może ciasteczka z
                      gwoździami do karmienia zwierząt w zoo

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7971768,Wandale_w_zoo__karmia_zwierzeta_ciastkami_z_gwozdziami_.html
                      • infopub Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest orzeł 04.06.10, 13:14
                        Takie decyzje nie moga opierac sie na plotcie, a wydaje sie, ze
                        wlasnie na tej podstawie ja wydano, a nie na podstawie rzetelnych
                        naukowych badan, ktoreby potwierdzily lub obalily rzetelnosc plotki.
                        W takim razie dzisiaj puszczam nowa plotke: te nory wykopaly lisy, a
                        nie bobry, strzelajmy do lisow. ;)
                  • rumcajs.68 Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest bobr 03.06.10, 21:03
                    Niestety, pan Wajrak należy do tej grupy "obrońców" przyrody, których interesuje tylko przyroda i nic poza tym. Którzy są zamknięci na potrzeby gospodarki i mieszkańców, nie stać ich na dialog i kompromis z innymi środowiskami (świadczą o tym zarówno felietony Wajraka, jak i pozostała jego działalność na polu ochrony przyrody). To jest właśnie ból naszego życia społecznego, że każde środowisko (ekolodzy również) walczy o swój interes, a nikogo nie interesuje dobro wspólne, a efektem takiej mentalności ekologów jest agresja, jaką budzą wśród społeczności lokalnych. Społeczeństwo potrzebuje ludzi zajmujących się sprawami środowiska, ale takich, którzy uwzględniają też inne sfery aktywności człowieka, potrafią rozmawiać z innymi i stać ich na zdroworozsądkowe kompromisy.
                    • infopub Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest bobr 04.06.10, 04:24
                      No ale te grzechy jakie jemu przypisujesz to akurat u Ciebie tutaj
                      widac.
                      • rumcajs.68 Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest bobr 04.06.10, 12:09
                        Proszę o konkrety: jakie grzechy???
                        • infopub Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest bobr 04.06.10, 13:12
                          To nie wiesz co sam piszesz?
                          • rumcajs.68 Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest bobr 04.06.10, 15:52
                            Wysunąłeś tezę, że u mnie widać jakieś grzechy. Proszę Cię o konkrety, a Ty teraz nie potrafisz ich podać. Po co więc zabierasz głos?
                            • infopub Re: mieszkam w kraju ktorego symbolem jest bobr 05.06.10, 00:46
                              Takie jakie im przypisujesz, wiec pytam: nie wiesz co sam piszesz
                              (tj. nie wiesz jakie grzechy im imputujesz)?
                    • antypolityk1 Mam pytanie 06.06.10, 23:52
                      >To jest właśnie ból naszego życia społecznego, że każde środowisko (ekolodzy
                      również) walczy o swój interes,<

                      Mam pytanie, jakie ekolodzy mają interesy w ochronie środowiska?

                      >Społeczeństwo potrzebuje ludzi zajmujących się sprawami środowiska, ale takich,
                      którzy uwzględniają też inne sfery aktywności człowieka, potrafią rozmawiać z
                      innymi i stać ich na zdroworozsądkowe kompromisy.<

                      Czy mógłbyś podać przykład takiego kompromisu?

                      Pozdrawiam
      • myszykiszek Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 17:39
        xdt napisał:

        > Bobry kopią nory nad wodą nigdy 100 m od niej.Twoje argumenty są pozbawione
        > sensu i nacechowane nienawiścią.

        Przecież Rumcajs nie przedstawia żadnych argumentów. Jedynie bluzga w tonie w
        miarę publicystycznym.
    • kosztorysik Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 19:49
      Brawo Panie Wojewodo! Nareszcie ktoś, kto sobie zdał sprawę, że bobrów w
      Polsce jest za dużo i czas zacząć na nie polować!
      • 33qq Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 08:43
        Racja! A najlepiej zabetonować wszystko!
    • xdt Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 19:54
      Bobry kopią nory nad wodą nigdy 100 m od niej.Twoje argumenty są pozbawione
      sensu i nacechowane nienawiścią.Wały powinny znajdować się w określonej
      odległości od rzeki.Tak łatwo zwalić winę na bobry a co z lisami ,których przez
      szczepienia jest ogromna ilość.Myśliwym nie chce się strzelać do lisa, bo nie ma
      co podjeść, a futerko niewiele warte.Zabijanie karmiących rodziców w przypadku
      bobrów jak i innej zwierzyny jest bez sensu, bo naraża mnóstwo młodych na
      okrutną śmierć głodową,dlaczego nie strzelać w lipcu?
      Tak bardzo ci zależy na rzezi niewiniątek?Do odstrzału bobra i tak by doszło
      wcześniej czy później, ale dlaczego być przy tym pełnym nienawiści?
    • stefan4 Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 20:07
      rumcajs.68:
      > Nieważne, że odstrzału nadmiernie rozplenionych bobrów wymaga "konieczność
      [...]
      > kulminacyjną".

      Po co cytujesz tego biurokratę na forum naukowym?

      Tam, gdzie bobry psują wały, tych wałów w ogóle nie powinno być. Nawet je
      wysadzano po to, żeby ochronić miasta przed powodzią...

      Rzeki nie da się skutecznie obudować wałami, bo woda musi gdzieś płynąć;
      jak nie rozmoczy wału, to przeleje się górą. Trzeba rzece dać miejsce, żeby się
      szeroko rozlała. Żaden myśliwy nic na to nie poradzi. Te umocnienia należałoby
      budować nie wzdłuż tylko w poprzek rzek
      • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 20:23
        stefan4 napisał:

        > Po co cytujesz tego biurokratę na forum naukowym?

        Cytuję, ponieważ jego uzasadnienie brzmi sensowniej niż argument Wajraka, że "bobry właśnie wychowują młode". Poza tym nie wydaje mi się, że ktoś wydał nakaz strzelania do bobrów ot tak sobie, dla własnego widzimisię albo z nudów.


        > Tam, gdzie bobry psują wały, tych wałów w ogóle nie powinno być. Nawet je
        > wysadzano po to, żeby ochronić miasta przed powodzią...

        To, że w kilku miejscach wysadzono wały, żeby ochronić duże miasta (przy okazji zatapiając wioski), wcale nie oznacza, że wały generalnie są zbędne.


        > Rzeki nie da się skutecznie obudować wałami, bo woda musi gdzieś płynąć;
        > jak nie rozmoczy wału, to przeleje się górą. Trzeba rzece dać miejsce, żeby si
        > ę
        > szeroko rozlała.

        No tak, ale to jest slogan, który z praktyką nie ma wiele wspólnego. A co zrobić, gdy za tymi wałami powstały nowe osiedla? Zatopić je?

        > Te umocnienia należałob
        > y
        > budować nie wzdłuż tylko w poprzek rzek
        • jamnnik Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 21:33
          rumcajs.68 napisał:

          >
          > > Tam, gdzie bobry psują wały, tych wałów w ogóle nie powinno być. Nawet je
          wysadzano po to, żeby ochronić miasta przed powodzią...
          >
          > To, że w kilku miejscach wysadzono wały, żeby ochronić duże miasta (przy
          okazji> zatapiając wioski), wcale nie oznacza, że wały generalnie są zbędne.

          ale oznacza że są nieskuteczne
          budować żeby potem wysadzać a następnie znowu odbudowaywać? lubisz wywalać kasę
          w błoto


          > > Rzeki nie da się skutecznie obudować wałami, bo woda musi gdzieś
          płynąć; jak nie rozmoczy wału, to przeleje się górą. Trzeba rzece dać miejsce,
          ż eby się szeroko rozlała.
          >
          > No tak, ale to jest slogan, który z praktyką nie ma wiele wspólnego. A co
          zrobić, gdy za tymi wałami powstały nowe osiedla? Zatopić je?

          zatopić idiotę który buduje dom w rzece

          > > Te umocnienia należałoby> > budować nie wzdłuż tylko w poprzek rzek --
          retencja ułatwia kontrolę przepływu.
          >
          > Tak się składa, że zbiorniki retencyjne bardzo trudno budować na nizinach,
          bowiem topografia terenu w zasadzie to uniemożliwia.

          a wały podwyższa się już od dziesiątek lat i co z tego? powodzie jak były tak będą

          > > A próby zamiany rzek w rurociągi nie mają żadnego sensu.
          >
          > Czyżby? To pomyśl, jakby wyglądała po ostatniej powodzi Warszawa czy Kraków,
          gdyby tych wałów w ogóle nie było.

          tak jak wyglądało Opole i Wrocław w 97r. mimo że te wały były, zawsze może
          przyjść woda większa niż te wały dadzą radę wytrzymać

          > > Gdyby zabijanie było skuteczną metodą antypowodziową, to trzeba by raczej
          redukować populację ludzi, a nie bobrów. To zmniejszyłoby nacisk na budowę
          domów, dróg itp. w miejscach, które się do tego nie nadają.
          >
          > No tak, argument całkiem w stylu Wajraka i innych ekooszołomów.

          argument faktycznie głupi dokładnie na poziomie tego że bobry są winne powodzi
        • antypolityk1 Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 22:15
          >Gdyby zabijanie było skuteczną metodą antypowodziową, to trzeba by raczej
          redukować populację ludzi, a nie bobrów. To zmniejszyłoby nacisk na budowę
          domów, dróg itp. w miejscach, które się do tego nie nadają.<

          > No tak, argument całkiem w stylu Wajraka i innych ekooszołomów <

          A co proponujesz w zamian? Myślisz, że ziemia jest z gumy? I może ją
          zamieszkiwać nieskończona liczba ludzi? Zmniejszenie populacji ludzi jest
          konieczne aby przetrwać, tylko, że powinno się to dokonywać w sposób pokojowy,
          na zasadzie uświadamiania ludzi i skutków działania człowieka na środowisko. W
          przeciwnym razie i tak dojdzie do zmniejszenia populacji, ale w wyniku wojen z
          powodu przeludnienia, braku surowców, głównie ropy naftowej i przestrzeni. Praw
          natury nie oszukasz. Jesteśmy częścią natury jak każdy gatunek i dlatego trzeba
          żyć w zgodzie z naturą. Potrzebny jest rozwój zrównoważony, a nie ekstensywny,
          czyli rabunkowy, bo to do niczego nie prowadzi.

          Pozdrawiam

          • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:26
            antypolityk1 napisał:

            > Potrzebny jest rozwój zrównoważony, a nie ekstensywny,
            > czyli rabunkowy, bo to do niczego nie prowadzi.

            O właśnie, rozwój zrównoważony. Dobrze, że padło to modne hasło. A on zakłada nie tylko dobro bobrów, storczyków i motylków, ale także ludzi. A właściwie kompromis pomiędzy przyrodą, gospodarką i ludźmi, o czym wielu ekooszołomów nie chce słyszeć.
            • 33qq Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 08:47
              Ta powódź jest właśnie skutkiem takiego podejścia jak twoje. Dziś ludzie nie
              muszą się osiedlać w pobliżu rzek, mamy samochody, możemy dojechać tych kilka
              km, a rzece zostawić to, co i tak sobie odbierze.
              • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 14:44
                Wybacz, ale czy mógłbyś dokładniej sprecyzować, o co Ci chodzi? Skoro piszę cały czas, żeby chronić przed powodzią to, co jest, to chyba powódź nie jest skutkiem takiego podejścia jak moje? Wydaje mi się to logiczne, choć oczywiście dopuszczam myśl, że Twoja logika może być bardziej logiczna. Poza tym gdzie ja napisałem, że ludzie mają dziś osiedlać się w pobliżu rzek?
            • antypolityk1 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 11:50
              >O właśnie, rozwój zrównoważony. Dobrze, że padło to modne hasło. A on
              zakłada nie tylko dobro bobrów, storczyków i motylków, ale także ludzi. A
              właściwie kompromis pomiędzy przyrodą, gospodarką i ludźmi, o czym wielu
              ekooszołomów nie chce słyszeć.<

              Ja jakoś kompromisu nie widzę. A gdzie Ty widzisz kompromis? Ja tylko widzę
              wzrost ekstensywny czyli rabunkowy, w więc wzrost populacji ludzi na świecie,
              wzrost ilości samochodów i infrastruktury, wzrost urbanizacyjny, wzrost
              konsumpcji, wzrost zużycia surowców i energii, ubywanie terenów zielonych. Wskaż
              mi gdzie tu jest rozwój zrównoważony? Wskaż mi gdzie tu kompromis pomiędzy
              człowiekiem a przyrodą?
              • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 14:54
                antypolityk1 napisał:

                > Ja jakoś kompromisu nie widzę. A gdzie Ty widzisz kompromis? Ja tylko widzę
                > wzrost ekstensywny czyli rabunkowy, w więc wzrost populacji ludzi na świecie,
                > wzrost ilości samochodów i infrastruktury, wzrost urbanizacyjny, wzrost
                > konsumpcji, wzrost zużycia surowców i energii, ubywanie terenów zielonych. Wska
                > ż
                > mi gdzie tu jest rozwój zrównoważony? Wskaż mi gdzie tu kompromis pomiędzy
                > człowiekiem a przyrodą?

                Czyli rozwój zrównoważony w Twoim rozumieniu to jest zatrzymanie wzrostu populacji, zaniechanie rozwoju infrastruktury, rozwoju miast, stały limit wydobycia surowców itd., itd.? Chyba troszkę inaczej rozumiemy to pojęcie. A przy okazji zapytam z ciekawości: samochód pewnie masz i on zapewne nie jeździ na powietrze? Ten post napisałeś pewnie też na swoim komputerze?
                • antypolityk1 Re: Bobry zapłacą za powódź 06.06.10, 23:47
                  Wzrost zrównoważony to taki w którym wraz ze wzrostem jakości życia człowieka
                  nie rośnie zużycie energii, bogactw naturalnych, ani przestrzeni.
                  Taki wzrost w dzisiejszych warunkach bez ograniczenia populacji jest niemożliwy.
                  Co mi po niekończącej się budowie autostrad, infrastruktury, urbanizacji,
                  rosnącym wydobyciu surowców, większej zabudowie jak moi potomni nie będą
                  wiedziały to co las i stały godzinami w korkach, aż do momentu gdy skończy się
                  ropa i wybuchną wojny o jej resztki. Chyba, że uważasz, że ilość ropy jest
                  nieskończona, tak jak nieskończony jest obszar ziemi.

                  Rozczaruję Ciebie: Samochodu nie mam, choć mnie na niego stać i to dobrej marki,
                  ale nie jesteś pierwszą i ostatnią osobą, która się temu dziwi. Samochodu nie
                  posiadam świadomie.

                  Proszę jeszcze raz o odpowiedź na pytanie: Czym dla Ciebie jest rozwój zrównoważony.
        • stefan4 Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:19
          rumcajs.68:
          > Poza tym nie wydaje mi się, że ktoś wydał nakaz strzelania do bobrów ot tak sobie,
          > dla własnego widzimisię albo z nudów.

          Nie z nudów, tylko dla krycia własnego tyłka. Urzędas nie dorósł do swojej odpowiedzialności, to szuka winnego. Jeśli zwali na człowieka, to ten człowiek łatwo wykaże, że wina leży po stronie biurokraty. Jeśli zwali na bobra, to jedni ludzie to kupią, inni nie, ale ogień przesunie się z nieudolności urzędnika na nowy typ szkodnika.

          rumcajs.68:
          > To, że w kilku miejscach wysadzono wały, żeby ochronić duże miasta (przy okazji
          > zatapiając wioski), wcale nie oznacza, że wały generalnie są zbędne.

          Nie są zbędne, tylko szkodliwe. Wały zwalniają spływ wody, bo wąskim korytem nie spłynie tyle, co szerokim. Wały podnoszą poziom wody
          • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 00:02
            stefan4 napisał:

            > Nie z nudów, tylko dla krycia własnego tyłka. Urzędas nie dorósł do swojej odp
            > owiedzialności, to szuka winnego. Jeśli zwali na człowieka, to ten człowiek ła
            > two wykaże, że wina leży po stronie biurokraty. Jeśli zwali na bobra, to jedni
            > ludzie to kupią, inni nie, ale ogień przesunie się z nieudolności urzędnika na
            > nowy typ szkodnika.

            Logika ciekawa, ale dla mnie nieprzekonująca. Zakładasz, że samorządowcy kierują się złą wolą, a ekolodzy dobrą, a ja twierdzę, że ci drudzy też zbijają kapitał na tym, że stawiają dobro przyrody ponad wszystko inne. Dlatego kieruję się poziomem argumentów obu stron, a z tym pan Wajrak wypada słabiutko.


            > Wiedzieli o tym
            > Niemcy, ale nasza Władza Ludowa jakoś zapomniała, a Twój dyrektor kontynuuje j
            > ej osiągnięcia.

            Wcale nie wiedzieli, bo też pobudowali wiele osiedli na terenach regularnie podtapianych przez powodzie, więc nie warto ich zawsze i wszędzie gloryfikować. Natomiast dla mnie nie ma wątpliwości, że to co jest, powinno być chronione, a jak uważasz inaczej, napisz, skąd wziąć pieniądze na przesiedlenia, budowę nowych domów, infrastruktury itd.


            > A ta bzdura o bobrach ma coś z praktyką?

            Chyba nikt nie jest w stanie tego ocenić, bo opinie ekologów już dawno straciły wiarygodność wśród decydentów, właśnie przez ekoterrorystów, którzy potrafią do oporu bronić stanowisk różnych rzadkich much przed wszelkimi inwestycjami, mając za nic dobro drugiej strony i zwyczajny zdrowy rozsądek. Właśnie ekolodzy sami do tego doprowadzili.

            > Wybiją bobry, to będą sobie musieli z
            > naleźć innego wroga. Może bezpańskie koty obsikują umocnienia żrącym moczem i
            > to je przeżera?

            To i tak postęp, bo do tej pory byli to Żydzi i masoni.

            > Wysoko ubezpieczyć a następnie spalić. Albo pluć sobie w brodę przy każdej wię
            > kszej wodzie. Tam muszą być wały, i te wały nigdy nie będą skuteczne.

            Co to znaczy nigdy? One są skuteczne do pewnego, całkiem dużego stopnia, a zawsze to żadne zabezpieczenie przeciwpowodziowe nie jest skuteczne.


            > Bzdura. Tutaj masz spis 98 sztucznych zbiorników wodnych w Polsce. Wiele z ni
            > ch jest na nizinach, sprawdź. Jakoś sobie dają radę. Niziny też bywają pagórk
            > owate, szczególnie tam, gdzie rzeka wyrzeźbiła sobie pradolinę.

            No tak, pradolina to w zasadzie jedyna możliwość, a też tylko przy określonym ukształtowaniu jej brzegów. Sęk w tym, że to przede wszystkim główne rzeki płyną w pradolinach, a tych z kolei nie można ot tak sobie zabudowywać, bo stanowią linie żeglugowe. Policz sobie, ile sztucznych zbiorników powstało na terenach górskich i podgórskich, a ile na nizinach - sam wtedy znajdziesz odpowiedź, dlaczego Twój pomysł jest utopią.


            > Lewobrzeżna Warszawa wyglądałaby znacznie lepiej bez Powiśla, Czerniakowa itp.
            > Prawobrzeżna
            • cataractus Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 00:40
              Argumenty przytoczone przez autora artykułu są akurat jak najbardziej na
              miejscu. Nie chodzi tu o ekologię czy jakieś wyższe dobro zwierzaka, tylko o
              zasady jakimi należy się kierować postępując ze zwierzętami objętymi ochroną
              przez polskie i międzynarodowe prawo. Bóbr jest zwierzęciem chronionym. W
              przypadku gdy dokonuje się odstrzału zwierząt chronionych należy chociażby
              ustalić limity, nie wolno dokonywać odstrzałów w okresie rozrodczym... Taki
              wniosek powinien zostać poparty jakimiś badaniami, natomiast powoływanie się na
              wyższą konieczność i falę w momencie gdy już jest po ptokach to zwykłe
              odpychanie od siebie winy. Bobry widuję czasami na Warcie, w okolicach Poznania.
              O ile zwierzaki w tych rejonach pozwalają nawet do siebie podejść to nigdy nie
              zakładają nor tam gdzie kręcą się ludzie. Dokładnie tak jak napisano w artykule,
              wystarczy dbać o wały to bobry nie będą tworzyć nor. Poza tym wały trzeba
              regularnie doglądać, bo bez odpowiedniej konserwacji szlag je trafi nawet bez
              pomocy zwierząt.
              • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 01:19
                cataractus napisał:

                > Argumenty przytoczone przez autora artykułu są akurat jak najbardziej na
                > miejscu. Nie chodzi tu o ekologię czy jakieś wyższe dobro zwierzaka, tylko o
                > zasady jakimi należy się kierować postępując ze zwierzętami objętymi ochroną
                > przez polskie i międzynarodowe prawo. Bóbr jest zwierzęciem chronionym. W
                > przypadku gdy dokonuje się odstrzału zwierząt chronionych należy chociażby
                > ustalić limity, nie wolno dokonywać odstrzałów w okresie rozrodczym...

                Więc argumenty autora nie są na miejscu, bo ja nie znalazłem w artykule choćby wzmianki, że należy ustalać limity odstrzału w przypadku zwierząt chronionych. Jeśli urzędnicy złamali prawo, to sprawa jest prosta...


                > natomiast powoływanie się na
                > wyższą konieczność i falę w momencie gdy już jest po ptokach to zwykłe
                > odpychanie od siebie winy.

                Nie wiem, czy po ptokach. Powódź może wystąpić w każdym momencie roku, a latem jest największe prawdopodobieństwo pojawienia się tego zjawiska.
                • antypolityk1 Re: Bobry zapłacą za powódź 07.06.10, 00:06
                  Największe prawdopodobieństwo w lecie? Ja myślałem, że powodzie są na wiosnę i
                  na jesień w naszej strefie klimatycznej. Przynajmniej tak mnie uczono.

                  >Jeśli urzędnicy złamali prawo, to sprawa jest prosta...<

                  Jak prosta sprawa? Czy znasz przypadek ukarania jakiegoś urzędnika za złamanie
                  prawa w dziedzinie ochrony środowiska w Polsce?
            • johansson44 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 16:22
              Małe sprostowanie. Wojewoda nie jest urzędnikiem samorządowym. Poza tym Prawo
              Łowieckie zabrania strzelania do samic z młodymi. Likwidacja bobrów nic nie da,
              bo ich nory już są. Może jakiś pomysł na ochronę wałów ? Jakaś siatka wkopana w
              ziemię ?
            • molos.pl Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 16:54
              niezłą logiką się posługujesz rumcajsie.

              > jak uważasz inaczej, napisz, skąd wziąć pieniądze na przesiedlenia, budowę nowych
              > domów, infrastruktury itd.

              A ile miliardów PLN strat wyliczyli w tej powodzi? + ile z 1997? myślę, że jak
              by zrobić bilans to by się opłaciło za te pieniądze pół Polski przesiedlić :]

              wracając do Twojego niezrozumienia tematu. Nie chodzi o to żeby wcale nie
              chronić wielkich aglomeracji wałami. Je trzeba chronić ale jednocześnie zapewnić
              poldery gdzie przed i za aglomeracjami mogłaby się woda częściowo wylać
              zmniejszając falę kulminacyjną. To czysta fizyka. Większe i silniejsze wały oraz
              regulacja to rozpędzanie wody jak gigantycznego tarana, który jak pierdyknie to
              zaleje nie tylko tereny zalewowe ale nawet te gdzie teoretycznie woda dojść nie
              powinna. Zastanów się dlaczego nad Biebrzą nie zalewa ludzi? bo nie mieli kasy
              na wielkie wały i domy budowali na wzniesieniach pozostawiając rzekę jej
              naturalnemu biegowi i korzystając z jej doliny jedynie w formie pastwisk i łąk.
              Tam są wielkie rozlewiska meandrującej rzeki, mieszkańcy mają się dobrze i
              przyroda ma się dobrze. To jest ten kompromis, którego nie możesz pojąć, to jest
              element zrównoważonego rozwoju...

              To co ty proponujesz rumcajsie już dawno przerobiły bogatsze kraje zachodnie
              i... przegrali. Teraz starają się renaturalizować, odtwarzać meandry i tworzyć
              poldery (przyrody niestety już w dużej mierze nie uda się odtworzyć...).
              Myślisz, że kto zarabia na z góry skazanej na przegraną walce z powodzią poprzez
              budowanie obiektów hydrologicznych? ekolodzy? Dlaczego nie umiemy się uczyć na
              błędach innych? poczytaj sobie artykuły na przyroda.org zanim zaczniesz dalej
              prowadzić swoją krucjatę przeciw ekologom. Bo nieświadomie stajesz się tanim
              narzędziem propagandowym hydrologów zgarniających miliony z kieszeni podatnika
              na inwestycje, które poza napchaniem im portfela nic w kwestii powodzi nie zmienią!

              polecam zwłaszcza:
              przyroda.org/index.php?option=com_content&view=article&id=66:list-otwarty-rodowisk-ekologicznych-ekolodzy-a-powod&catid=35:ochrona-przyrody&Itemid=59
              • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 18:34
                molos.pl napisał:

                > niezłą logiką się posługujesz rumcajsie. (...) A ile miliardów PLN strat wyliczyli w tej powodzi? + ile z 1997? myślę, że jak
                > by zrobić bilans to by się opłaciło za te pieniądze pół Polski przesiedlić :]

                No tak, Twoja logika na pewno jest lepsza. Możesz podeprzeć swój sąd konkretnymi wyliczeniami? Ja obawiam się, że za te pieniądze nawet samej Warszawy byś nie przesiedlił.


                > Nie chodzi o to żeby wcale nie
                > chronić wielkich aglomeracji wałami. Je trzeba chronić ale jednocześnie zapewni
                > ć
                > poldery gdzie przed i za aglomeracjami mogłaby się woda częściowo wylać
                > zmniejszając falę kulminacyjną.

                A czy ja napisałem, że nie? Piszę, że wały też są potrzebne, co nie oznacza, że system powodziowy ma się składać z samych wałów. Niedokładnie przeczytałeś moje wypowiedzi albo świadomie je przekręcasz.


                > Zastanów się dlaczego nad Biebrzą nie zalewa ludzi? bo nie mieli kasy
                > na wielkie wały i domy budowali na wzniesieniach pozostawiając rzekę jej
                > naturalnemu biegowi i korzystając z jej doliny jedynie w formie pastwisk i łąk.

                Podejrzewam, że przyczyna jest dużo bardziej prozaiczna: tam po prostu są wielkie obszary bagienne, a na bagnach z zasady nie buduje się osiedli.

                > To jest ten kompromis, którego nie możesz pojąć, to jes
                > t
                > element zrównoważonego rozwoju...

                Wydaje mi się, ze to Ty nie potrafisz pojąć, że cała Polska to nie są bezludne bagna Biebrzańskiego Parku Narodowego, gdzie rządzą czaple i kormorany.


                > To co ty proponujesz rumcajsie już dawno przerobiły bogatsze kraje zachodnie
                > i... przegrali. Teraz starają się renaturalizować, odtwarzać meandry i tworzyć
                > poldery (przyrody niestety już w dużej mierze nie uda się odtworzyć...).

                Ależ ja jestem całkowicie za tym. Ale po pierwsze: jak sam piszesz, pewnych elementów naturalnych nie da się już odtworzyć. Po drugie: na to są potrzebne olbrzymie pieniądze, a wobec ich braku chyba lepiej przede wszystkim zadbać o te zabezpieczenia przeciwpowodziowe, które już są?

                >... zanim zaczniesz dalej
                > prowadzić swoją krucjatę przeciw ekologom.

                Znowu przekłamujesz moje wypowiedzi, bo ja nie prowadzę żadnej "krucjaty", sprzeciwiam się tylko jednostronnemu patrzeniu na problemy ochrony przyrody przez niektórych ekologów, którzy - moim zdaniem - wyrządzają w ten sposób więcej szkody niż pożytku. Najważniejsze jest dobro ludzi, a nie przyrody.

                > Bo nieświadomie stajesz się tanim
                > narzędziem propagandowym hydrologów zgarniających miliony z kieszeni podatnika
                > na inwestycje, które poza napchaniem im portfela nic w kwestii powodzi nie zmie
                > nią!

                Teraz to już rzeczywiście palnąłeś kosmiczną bzdurę. Faktycznie: nikt nie zyskuje na budowie urządzeń przeciwpowodziowych, tylko mafia hydrologów, którzy dzięki temu napychają jeszcze bardziej swoje i tak grube portfele. A co z ekologami, którzy zbijają ogromne pieniądze na prawnym obowiązku ochrony przyrody, wyłudzając ekoharacze od władz samorządowych albo też bzdurnymi argumentami torpedują wszelkie inwestycje, które choć trochę naruszają dobro przyrody, mając natomiast gdzieś dobro mieszkańców? Myślisz, że oni nie mają w tym interesu, że wszystko robią z czystej potrzeby serca?

                Hydrolodzy przynajmniej próbują rozmawiać z ekologami i szukają kompromisu, ci drudzy często niestety nie. Miałem "przyjemność" często rozmawiać z ekologami i bardzo często słyszałem od nich taki argument, że gdy chodzi o dobro przyrody, nie ma mowy o kompromisach, przyroda jest najważniejsza. Jak oceniłbyś taką postawę? Czy tacy ludzie są Twoim zdaniem wyrazicielami idei rozwoju zrównoważonego?
                • molos.pl Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 19:28
                  widzisz rumcajs, nie dziw się, że ludzie przestają mieć cierpliwość do rozmowy z
                  tobą bo najpierw plujesz a później twierdzisz, że deszcz pada a adwersarz
                  przekłamuje. Chciałeś argumenty to je dostałeś - co z nimi zrobisz twoja sprawa.
                  Rozmowa z tobą to trochę jak rzucaniem grochem o ścianę np. dot. wałów twoje
                  zdanie "naiwnością jest sądzić, że bez wałów przeciwpowodziowych te straty po
                  ostatniej powodzi (i poprzednich również) byłyby mniejsze." które dowodzi, że
                  nic nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi, albo udajesz - ale tak czy siak nie
                  najlepiej świadczy to o twojej bystrości umysłu - bez urazy ;) Choć mam
                  nadzieję, że zrozumiałeś argumenty tylko głupio teraz przyznać drugiej stronie
                  rację (zwłaszcza, że to ci paskudni ekolodzy głoszą), taka to już polska natura
                  ;) i wymiana staje się przez to trochę bezsensowna jak z kapryśnym dzieckiem,
                  które powtarza w kółko "nie bo nie" :]

                  z tym przesiedleniem to był żart choć jak dalej Polacy sobie nie uświadomią, że
                  nie tędy droga to za parę lat kwota wzrośnie niebotycznie (pamiętaj - to się
                  wszystko będzie sumowało), a my zamiast się pogodzić z matką naturą jak
                  mądrzejsze państwa europy zachodniej czy ameryki będziemy z coraz to większą
                  zaciętością budować wały bliżej rzek, wyżej, i wyżej aż do samego Pana Boga :] i
                  przy okazji wybijać bobry, karczowniki, norniki, myszy, krety, wydry a na koniec
                  dżdżownice spulchniające bez sensu i celu wały :] i znowu przyjdzie wielka woda,
                  rozwali wały i koło się zamknie. Wtedy trzeba będzie poszukać nowego kozła
                  ofiarnego ale nie martw się - politycy coś z pewnością wymyślą :]

                  > Najważniejsze jest dobro ludzi, a nie przyrody.

                  i to myślę, że jest kwintesencja twojego niezrozumienia istoty problemu. Bez
                  przyrody człowiek nie może istnieć - jest jej elementem. Dbając o dobro przyrody
                  dbamy o siebie. Z egoistycznego punktu widzenia powinieneś poprzeć petycję
                  ekologów bo ona jest również w twoim interesie

                  Co do Biebrzy zerknij na mapy zamiast pisać dyrdymały ;)

                  Dlaczego politycy/urzędnicy dopuścili do zabudowy na terenach zalewowych? Zależy
                  im na wyborcach a jak wyborca będzie niezadowolony z polityka to go więcej nie
                  wybierze. Więc pozwalają, bo przecież jak przyjdzie powódź i zaleje mieszkańców
                  to znów zmartwiony polityk stanie na wale i powie "i gdzie są teraz ci wszyscy
                  ekolodzy" podpisując zezwolenie na odstrzał bobrów. Winny zawsze się znajdzie z
                  braku laku to i przemarsz wojsk albo sraczka - nigdy nie polityk/urzędnik...
                  pomyśl nad tym

                  co do ekoharaczy to nie wiem po co to mieszasz w rozmowę. Chyba brak argumentów
                  cię dopadł :] bo ja z całego serca popieram walkę z ekoharaczami! tylko co to ma
                  wspólnego z bobrami oraz bzdurną i nielogiczną polityką przeciwpowodziową?
              • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 18:40
                molos.pl napisał:


                > A ile miliardów PLN strat wyliczyli w tej powodzi? + ile z 1997? myślę, że jak
                > by zrobić bilans to by się opłaciło za te pieniądze pół Polski przesiedlić :]

                I jeszcze jedno: naiwnością jest sądzić, że bez wałów przeciwpowodziowych te straty po ostatniej powodzi (i poprzednich również) byłyby mniejsze.
                • molos.pl Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 19:33

                  >
                  > I jeszcze jedno: naiwnością jest sądzić, że bez wałów przeciwpowodziowych te st
                  > raty po ostatniej powodzi (i poprzednich również) byłyby mniejsze.

                  albo nieuważnie czytasz albo celowo manipulujesz.
                • molos.pl Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 19:37
                  > I jeszcze jedno: naiwnością jest sądzić, że bez wałów przeciwpowodziowych te
                  > straty po ostatniej powodzi (i poprzednich również) byłyby mniejsze.


                  a kto tak twierdzi?
          • tow_rydzyk Bobry zapłacą za katastrofe Smolenska 03.06.10, 02:26
            W imiemiu wszystkich dzikich kaczek i kaczorow polskich anty-polskiej
            konspiracji bobrow - wysoce wykwalifikowanych sowieckich
            agentow/dywersantow/sabotazystow - musimy powiedziec zdecydowane 3 RAZY NIE !!!

            Proponuje bobry aresztowac i zamknac w osrodkach odosobnienie i przesluchac.
            Nalezy zdemaskowac dobrze zakonspirowana siatke dywersyjna bobrow.
            Nalezy udowodnic bobrom ich wspoludzial w spowodowaniu tragedii Smolenskiej
            rzadowego Tupolewa. Jestem pewien ze poprzegryzaly one przewody i kable od
            wysokosciomierza. jak mawial Wielki Polak Feliks Dzierzynksi - nie ma niewinnych
            bobrow - sa tylko zle przesluchiwani.
            Tylko po przeprowadzeniu sprawiedliwego procesu bobry winne zdrady Ojczyzny
            powinny byc publicznie rozstrzelane a ich potomstwo przekazane do polskiego ZOO
            w celach resocjalizacji.

        • myszykiszek Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 17:57
          rumcajs.68 napisał:

          > stefan4 napisał:
          >
          > > Po co cytujesz tego biurokratę na forum naukowym?
          >
          > Cytuję, ponieważ jego uzasadnienie brzmi sensowniej niż argument Wajraka, że "b
          > obry właśnie wychowują młode". Poza tym nie wydaje mi się, że ktoś
          wydał nakaz
          > strzelania do bobrów ot tak sobie, dla własnego widzimisię albo z nudów.

          Nie z nudów. Raczej z braku wyobraźni i z paniki. A może tylko z głupoty.
          Zaskoczyłoby Cię to u urzędnika, któremu się nagle, przed wyborami
          samorządowymi, takie kwiatki na głowę zwaliły?

          > > Tam, gdzie bobry psują wały, tych wałów w ogóle nie powinno być. Nawet je
          > > wysadzano po to, żeby ochronić miasta przed powodzią...
          >
          > To, że w kilku miejscach wysadzono wały, żeby ochronić duże miasta (przy okazji
          > zatapiając wioski), wcale nie oznacza, że wały generalnie są zbędne.

          Wymyśliłeś sobie argument i go radośnie zbijasz. Problem w tym, że nikt nie
          twierdził, że "wały generalnie są zbędne". Twierdzenie jest takie: wały nie są
          lekiem na wszystko. Odrobina wyobraźni przy ich budowie (niekoniecznie
          przesunięcie - także zwykłe, standardowe zabezpieczenie i okresowe
          sprawdzanie stanu) wyeliminowałaby problem. Ale wyobraźni nie ma, bo są lokalne
          układziki i tłumoki na stanowiskach, na których przede wszystkim chapią.

          > > Rzeki nie da się skutecznie obudować wałami, bo woda musi gdzieś p
          > łynąć;
          > > jak nie rozmoczy wału, to przeleje się górą. Trzeba rzece dać miejsce, ż
          > eby si
          > > ę
          > > szeroko rozlała.
          >
          > No tak, ale to jest slogan, który z praktyką nie ma wiele wspólnego.

          No nie, to nie jest slogan. To jest fakt. Widziałeś kiedyś wannę?

          > A co zrobić, gdy za tymi wałami powstały nowe osiedla? Zatopić je?

          "Pozabijać bobry! Jak się je zabije, to zagrożenia nie będzie!"

          Tak? A jesteś pewien? Bo ja jakoś nie sądzę, że to bobry przyczyniły się do
          zalania osiedli. Do zalania niektórych wiosek i pól - owszem, wspólnie z
          głupi urzędasami. Do zalania osiedli raczej nie. Bo bobry to niezupełnie gołębie.

          (...)
          > > A próby zamiany rzek w rurociągi nie mają żadnego sensu.
          >
          > Czyżby? To pomyśl, jakby wyglądała po ostatniej powodzi Warszawa czy Kraków, gd
          > yby tych wałów w ogóle nie było.

          Ach te bobry, to przez nie Kraków zalało... (Przypominam: nikt nie twierdził, że
          wały są niepotrzebne w ogóle - to Ty próbowałeś tak twierdzić, żeby
          "błyskotliwie" się nad takim twierdzeniem popastwić).

      • maruda.r Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:08
        stefan4 napisał:

        > Tam, gdzie bobry psują wały, tych wałów w ogóle nie powinno być. Nawet je
        > wysadzano po to, żeby ochronić miasta przed powodzią...

        *********************************

        Obawiam się, że podobną tezę już ćwiczyliśmy przy okazji kormoranów i część osób
        zadawał sobie pytanie, dlaczego rybacy hodują ryby tam, gdzie bytują kormorany?

    • jamnnik Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 21:43
      wojewoda wydał zgodę bo jest ignorantem i ma gdzieś zwierzęta ale to jest
      jedynie zgoda a nie nakaz. Teraz dopiero się okaże jakimi tak na prawdę ludźmi
      są myśliwi. Czy tak jak mówią nie krzywdzą zwierząt tylko o nie dbają w tym
      regulując ich liczebność czy po prostu żądza zabijania zwycięży i będą
      wyniszczać młode bobry skazując je na śmierć głodową.
      • aaannemarie Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 22:34
        Bez sensu ta historia z bobrami, największe ciasnomózgowie o jakim słyszałam.
        Biedne zwierzaki, wiejcie ! To tak jak atak stonki ziemniaczanej, zrzuconej
        rzekom przez CIA w latach 50-tych. Tylko wtedy ludzie uznawali to za absurd,
        teraz część powtarza te bzdury i w nie wierzy. Brak racjonalnej gospodarki
        wodnej od lat, więc oczy zwróćmy na bobry, mamy winnego. Co za bzdura, mój Boże.
    • moherowa.lux Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 22:32
      Za socjalizmu bobry były pod szczególna ochrona.Tylko wtajemniczeni
      przyjaciele bobrów znały ich kryjówki.Za czasów wolności to strzelamy do
      wszystkiego co się rusza.Nie koniecznie musza to byc bobry.Czytajac ten
      artykuł,tak sobie myślę,czy nie ma człowieka w PL władnego zakazać takich
      bezsensownych odstrzałów?Jestem zdania,że myśliwi,i ci którzy wydają takie
      decyzje,to....No,dobrze nie napisze,bo mi się niecenzuralne słowa na usta
      cisną.Może miłośnikom bobrów polecę książkę o nich-Sejdżio i jej
      bobry.Autor:Grey Owl.Zaiste ,Polska to dziki kraj.
      • maruda.r Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:05
        moherowa.lux napisała:

        > Za socjalizmu bobry były pod szczególna ochrona.Tylko wtajemniczeni
        > przyjaciele bobrów znały ich kryjówki.

        ******************************

        Prawda. Sęk w tym, że populacja bobrów wzrosła na tyle, że nie trzeba być
        wtajemniczonym, by trafić na bobra.

        Gatunek podlega ochronie przede wszystkim ze względu na niewielką jego
        liczebność. Gdy populacja wzrasta ponad miarę, to chroniony wcześniej gatunek
        staje się szkodnikiem.

        • myslacyszaryczlowiek1 Za socjalizmu nie było bobrów 03.06.10, 22:36
          Dopiero jakiś idiota typu Wajraka je sprowadził z Rosji.
          Przez kilkadziesiąt lat nie było bobrów, i było dobrze. A teraz niech ten
          idiota zapłaci ludziom za zalane domy, szczególnie tam

          to Co w takim razie stało się w Świniarach? Dotarliśmy do człowieka, który
          widział, co dzieje się z wałem dosłownie na chwilę przed katastrofą. Wzywał
          nawet straż pożarną, pokazywał nam połączenie w swoim telefonie, była godz.
          8.58. Widział wyraźnie, że między koroną wału a jego tzw. ławą po stronie
          odpowietrznej (nie od rzeki) powstało wybrzuszenie. Woda wdzierała się do wału,
          wymywając wypełniający go humus, darń. A potem w błyskawicznym tempie go przerwała.

          Co istotne - pół godziny wcześniej w tym miejscu wał patrolowali pracownicy
          Wojewódzkiego Urzędu Melioracji i Urządzeń Wodnych. I nic podejrzanego nie
          zauważyli.

          Pozostaje pytanie - skąd to wybrzuszenie. Odpowiedź może być tylko jedna - to
          niewątpliwie sprawka ryjących zwierząt, lisów lub, co bardziej prawdopodobne,
          bobrów. Już od dobrych kilku lat zbieram dokumentację działalności tych zwierząt
          na wałach. Sam widziałem, że potrafią zrobić jamę, w której spokojnie mógłby się
          zmieścić człowiek. Mają niestety zwyczaj, że wykopują jamy w wałach, zaczynają
          poniżej linii wody, by swe właściwie legowisko urządzić już w środku, powyżej
          rzeki. Właśnie tak musiało być w Świniarach.
          gazeta Płock
          • jamnnik Re: Za socjalizmu nie było bobrów 03.06.10, 23:23
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Dopiero jakiś idiota typu Wajraka je sprowadził z Rosji. Przez kilkadziesiąt
            lat nie było bobrów, i było dobrze.

            dobrze? to znaczy jak? nie było powodzi?
          • molos.pl Re: Za socjalizmu nie było bobrów 05.06.10, 11:05
            tak, zgadza się, a po bobrach przyjdzie czas na lisy, krety, karczowniki,
            rzęsorki, norniki, myszy... a na deser zostanie odstrzelić jeszcze dżdżownice bo
            przecież dewastują wały spulchniając je :] gazeta płock taka pomysłowa? zamiast
            ruszyć głową zwala na wszystko co głosu w internecie i prasie zabrać nie może?
            nie ma ryzyka, że ośmieszy te piramidalne bzdury, nieprawdaż?
            myslacyszaryczlowiek1 - jesteś wyjątkowo niemyślący... poczytaj i rusz głową:
            przyroda.org
      • pani_rosomak Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 01:16
        Dzięki za przypomnienie! Sejdżio i jej bobry to pierwsza książka którą pamiętam z dzieciństwa!Cudna.
        Nie rozumiem, czy nie ma jakiegoś unijnego prawa do którego możemy się odwałac przeciwko debilnym zarządzeniom naszych skretyniałych urzędników???? Jeśli chodziło o żabki nad Rozpudą to ekolodzy potrafili się zmobilizowac do działania,znaleźć drogę. a teraz? Nawet gdyby znalazłyby się jakieś logiczne przesłanki do redukcji liczebnej tego gatunku, ale na Boga ne w okresie wychowywania potomstwa! To bestialstwo nie do pomyślenia! Nie wierzę że jakikolwiek myśliwy z prawdziwego zdarzenia strzeli do ciężarnej albo karmiącej młode samicy. Nawet gdyby przepisy na to pozwalały to chroni je poprostu tabu. Pamiętacie sprawę zamurowanych gniazd gawronów? Za coś takiego jest kryminał. Nie, naprawdę tego nie rozumiem. To chore i niedorzeczne. Pozostaje mi tylko wierzyć że bobry są na tyle bystre że nie dadzą się ustrzelić. Sama widziałam z mostu Siekierkowskiego dwa bobry dzielnie walczące z żywiołem. Mam nadzieję że przetrwały. Cóż, słuszność miał agent Smith z Matrixa " ludzie to wirus"
    • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Odstrzelić Tuska i Milera. 02.06.10, 22:46
      Wiesz że to co tu piszesz, jest karalne, prawda?
      • pensioner63 Odstrzelić bobry czy przesiedlić ludzi? 05.06.10, 23:34
        zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał:
        > Re: Odstrzelić Tuska i Milera.
        > Wiesz że to co tu piszesz, jest karalne, prawda?

        To prawda, że strzelanie do ludzi jest karalne. Natomiast powodzie są legalne.
        Część dyskutantów uważa, że zatopienie domów ludzkich zrobi miejsce dla bobrów,
        lisów, żab, bocianów i mnóstwa innych zwierząt.

        Propozycja przesiedlenia ludzi znad Wisly nie jest nowa. Pan z wąsikiem planował
        aby Polaków znad Wisły przesiedlić na Syberię na początku lat czterdziestych XX
        wieku. Ciekaw jestem gdzie "ekologowie" chcieliby ich przesiedlić aby zrobić
        miejsce dla przyrody takiej jak była 1000 lat temu?
        • stefan4 Re: Odstrzelić bobry czy przesiedlić ludzi? 06.06.10, 00:36
          pensioner63:
          > Odstrzelić bobry czy przesiedlić ludzi?

          A co ma jedno do drugiego? Nawet rozstrzelanie wszystkich bobrów w kraju nie poprawi bezpieczeństwa powodziowego ludzi, chronionego
          żle
          ustawionymi
          wałami.


          pensioner63:
          > Pan z wąsikiem planował aby Polaków znad Wisły przesiedlić na Syberię

          pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
          pensioner63:
          > Ciekaw jestem gdzie "ekologowie" chcieliby ich przesiedlić aby zrobić
          > miejsce dla przyrody takiej jak była 1000 lat temu?

          O to pytaj ,,ekologów''. Jak ktoś przedstawi Ci się jako ,,ekolog'' (koniecznie z cudzysłowem), to go zapytaj. A my raczej zastanówmy się, jak długo można trzymać ludzi w miejscach, gdzie ich życie i mienie są stale zagrożone.

          Nie bobrom tylko rzece trzeba zostawić miejsce. Jeśli się ją ciasno ogrodzi wałami, to ona to miejsce sama sobie zabierze, przelewając się nad wałem, albo rozmywając wał. Jeśli po drugiej stronie wału mieszkają ludzie, to stracą swoje domy. To takie prawo natury, będzie obowiązywało nawet po śmierci ostatniego bobra. No więc co ma być z tymi ludźmi, którzy pobudowali się na terenach zalewowych?

          Jak dzieciak bawi się na drodze szybkiego ruchu, to najpierw usuwa się go stamtąd, a dopiero potem myśli się, gdzie on ma się bawić. Jeśli ludzie mieszkają na terenach, które okresowo zabiera rzeka, to najpierw należy ich stamtąd usunąć, a potem im szukać miejsca na ziemi. Najpierw życie, potem miejsce osiedlenia.

          A problem, dokąd ich w końcu przesiedlić, jest całkiem realny, bo świat jest przepełniony ludźmi. Ich życie jest święte, ale ich prawo do nieograniczonego rozmnażania się
          • pensioner63 Ekofaszysci wysiedlający ludzi 06.06.10, 10:13
            stefan4 napisał:
            > Nawet rozstrzelanie wszystkich bobrów w kraju nie poprawi
            > bezpieczeństwa powodziowego ludzi

            Poprawi. Niemal każda kostrukcja ludzka wymaga konserwacji. Drewniane domy i
            drewniane elementy domów wymagają zabezpieczenia przed termitami i kornikami.
            Ludzie zabijają więc te owady. Bobry robią dziury w wałach w efekcie woda z
            wezbranej rzeki je rozmywa. Więc jest niezbędne wytępienie bobrów osiedlających
            w pobliżu wałów. Podobnie jest niezbędne tępienie komarów, które rozmnażają się
            szybko gdy jest dużo wody. Komary przenoszą choroby groźne dla ludzi.

            Holendrzy mieszkają w depresjach, które nie zabezpieczone zalałoby morze. U nich
            eko-fanatycy nie proponują przesiedlenia ludzi z terrenów depresji. W Polsce
            oprócz bobrów rozprzestrzenia się religia New Age (Nowy Wiek), ludzi wierzących
            w to, że przyroda jest święta i że nie należy tępić szkodników zwierząt czy
            owadów. Należy usuwać ludzi aby zrobić miejsce zwierzętom. Chyba słuszne jest
            nazywanie tych pseudoekologów - eko-faszystami. Faszyści hitlerowscy też chcieli
            usuwać Polaków aby zrobić miejsce dla Niemców.

            Natomiast duże rzeki należy pogłębiać, nie tylko obudowywać wałami. Woda nanosi
            muł i powoduje, że stają się one płytsze i powodzie są coraz groźniejsze. A
            wałów nie można budować coraz wyższych.

            Ograniczenie rozmnażania się ludzi nie jest łatwe. "Ekologia" czyli New Age nie
            jest jedyną religią. Podobnie jak eko-fanatycy chcą nieograniczonego rozmnażania
            się bobrów, tak wiele religii forsuje niegoraniczone rozmnażanie się ludzi.
            Głowy tych kościołów chcą mieć jak najwięcej poddanych. Rządza władzy nie ma granic.
            • stefan4 Re: Ekofaszysci wysiedlający ludzi 06.06.10, 10:59
              pensioner63:
              > Ekofaszysci [...]

              Mam propozycję: jeśli chcesz sobie porzucać obelgami, to pozostań w tym
              przeładowanym wątku i ja Ci nie będę przeszkadzał; a jeśli chcesz podyskutować o
              przyczynach powodzi i o ew. środkach zaradczych, to zapraszam
              tutaj.
              Tylko proszę Cię, nie myl tych dwóch wątków: ten jest do wyzwisk, tamten do
              dyskusji.

              - Stefan
              • pensioner63 Wątek pod Wajrakiem walczącym z ludźmi 06.06.10, 13:44
                Ten wątek jest pod artykułem Wajraka walczącym z ludźmi zabijającymi bobry,
                które niszczą wały chroniące ludzkie domy przed powodzią. Jest to wymiana słów
                między zwolennikami Wajraka, którzy chcieliby przesiedlać ludzi aby bobry miały
                miejsce do ekspansji, a przeciwnikami tych planów. Ludzie głównie wyrażają swoje
                emocje, bo jedni wypowiadają się w obronie domów ludzi, a drudzy wyrażają swoje
                religijne przekonania o prawie bobrów do życia. W Polsce mamy już 120 ludzi na
                km2 i nie ma miejsca na ekspansję dla dzikich zwierząt.

                Było wiele artykułów o powodziach i pewnie jeszcze będzie, bo deszcze ciągle
                padają i Wisła jest powyżej stanu alarmowego na niektórych odcinkach. Pod nimi
                jest jest miejsce na dyskusję o metodach zapobiegania powodziom.
    • quant34 Re: Odstrzelić Tuska i Milera. 02.06.10, 22:59
      w1958 napisał:

      > Proponuję odstrzelić Tuska-Tyfuska i Milera-Frajera.
      > Bobry są ok.

      A co z tym ma wspólnego Tusk i Miler? Tę debilną decyzję podjął Regionalny
      Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy (a ściślej urzędas, który wydaje
      decyzje z podpisem dyrektora). To nie jest decyzja podjęta na szczeblu rządowym.
      Pozostaje mieć nadzieję, że decyzję ktoś zaskarży i zostanie ona uchylona.
      Oczywiście urzędnikowi, który ją wydał, nie spadnie włos z głowy.
      • jamnnik Re: Odstrzelić Tuska i Milera. 03.06.10, 13:06
        quant34 napisał:

        > w1958 napisał:
        >
        > > Proponuję odstrzelić Tuska-Tyfuska i Milera-Frajera.
        > > Bobry są ok.
        >
        > A co z tym ma wspólnego Tusk i Miler? Tę debilną decyzję podjął Regionalny
        Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy (a ściślej urzędas, który wydaje
        decyzje z podpisem dyrektora). To nie jest decyzja podjęta na szczeblu rządowym.


        w artykule jest napisane, że decyzję podjął wojewoda czyli przedstawiciel władzy
        centralnej - a kto go mianował?
        • quant34 Re: Odstrzelić Tuska i Milera. 03.06.10, 15:24
          jamnnik napisał:

          > w artykule jest napisane, że decyzję podjął wojewoda czyli przedstawiciel
          władzy centralnej - a kto go mianował?

          I jak daleko chcesz rozciągać odpowiedzialność? Zwierzchnik odpowiada za każdą
          durną decyzję podwładnego, dlatego że go mianował? No to pójdźmy dalej. Premier
          mianował wojewodę, ale premiera ustanowił Sejm, więc to Sejm jest winny. A Sejm
          wybrali obywatele, więc to oni są winni. A obywateli ktoś urodził, więc to ich
          matki są winne. A na samym początku był Adam i Ewa, więc to oni odpowiadają za
          głupie decyzje wojewody. Związek przyczynowy można ustalać dowolnie daleko
          wstecz, ale odpowiedzialności już nie, ponieważ w ten sposób dojedziemy do
          absurdu.
          • jamnnik Re: Odstrzelić Tuska i Milera. 03.06.10, 20:48
            quant34 napisał:

            > I jak daleko chcesz rozciągać odpowiedzialność? Zwierzchnik odpowiada za każdą
            durną decyzję podwładnego, dlatego że go mianował? No to pójdźmy dalej. Premier
            mianował wojewodę, ale premiera ustanowił Sejm, więc to Sejm jest winny. A Sejm
            wybrali obywatele, więc to oni są winni. A obywateli ktoś urodził, więc to ich
            matki są winne. A na samym początku był Adam i Ewa, więc to oni odpowiadają za
            > głupie decyzje wojewody. Związek przyczynowy można ustalać dowolnie daleko
            wstecz, ale odpowiedzialności już nie, ponieważ w ten sposób dojedziemy do
            absurdu.

            Odpowiedziałem Ci jedynie na Twoje pytanie co mają z tym wspólnego premier i
            minister, napisałem nieprawdę?
            A Ty, jak typowy urzędnik odwracasz kota ogonem żeby rozmyć odpowiedzialność za
            idiotyczną decyzję.
          • molos.pl Re: Odstrzelić Tuska i Milera. 05.06.10, 11:25

            >
            > I jak daleko chcesz rozciągać odpowiedzialność? Zwierzchnik odpowiada za każdą
            > durną decyzję podwładnego, dlatego że go mianował?

            oczywiście. I od tego ma odpowiednie narzędzia np. umożliwiające odwoływanie
            takich urzędników. Tak jest w demokratycznym państwie prawa. Twój dalszy wywód w
            związku z tym jest absurdalny i głupi
    • niceday Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:20
      Nie bardzo rozumiem, o co się tutaj tak naprawdę rozchodzi? Biedne
      bobry czy biedni (umysłowo) ludzie. Do takiej decyzji wogóle by nie
      doszło i do takiej skali zalania po 13 latach, gdyby Polacy
      odpowiednio zarządzali terenami przy rzekach. Jestem ze Szczecina i
      szydzę z osiedla we Wrocławiu zbudowanego na terenie
      BEZPOŚREDNIO
      narażonym na zalanie. Znów wychodzi kiepska
      gospodarność. Źli i niedobrzy Niemcy szydzili: Polnische
      Wirtschaft
      i odnoszę wrażenie, że lepiej tym Vrockiem rządzili.

      Pozdrawiam
    • maruda.r Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:25

      "Po drugie, bobry nie będą kopać w wałach dobrze utrzymywanych: koszonych i
      remontowanych, bo tam są stale płoszone i nie mają w pobliżu pokarmu."

      ****************************

      To dość naiwna teza. Jeżeli naturalne środowisko nie dostarczy bobrom
      odpowiedniej ilości pokarmu, to wzorem innych, równie płochliwych gatunków,
      zagospodarują tereny bezpośrednio sąsiadujące z miastami i chronionymi wałami.
      W miastach bytują dziki, lisy, jeże, dlaczego nie miałyby bobry, skoro nikt
      ich nie nęka?

      Wystarczy rzut w wyszukiwarkę, by zauważyć, że problemy z bobrami nie zaczęły
      się z powodzią, a znacznie wcześniej. Jednak to powódź zmieniła poziom presji
      społecznej na ochronę tego gatunku.



    • ayrton52 Re: Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:41
      to moze wybilemy wszystko to co zyje nad rzekami,wytniemy
      drzewa,postawimy mury na kilkanascie metrow -od zrodla do ujscia .I po
      klopocie.
    • mariza56 Bobry zapłacą za powódź 02.06.10, 23:45
      Polska to jednak CIEMNOGRÓD!!!!.. jak można zwalać winę na bobry, jak za
      powódź odpowiedzialni są ludzie!!!! nasi wspaniali i "elokwentni" samorządowcy
      itp., którzy bez zastanowienia wydawali i wydają pozwolenia na budowę na
      terenach, gdzie budować się nie powinno.. a zarządzanie gospodarką wodną
      polega na budowaniu sztucznych zbiorników retencyjnych, betonowaniu dna rzek,
      budowaniu wałów w nadziei, że uda "przechytrzyć się" naturę, która jest
      silniejsza i "przebieglejsza"..a nie na tym rzecz polega.. są dużo prostsze i
      tańsze metody zapobiegania powodziom !!! wystarczy wziąć przykład z zachodnich
      sąsiadów Niemców czy Francuzów, którzy zamiast budować wały pozwalają rzekom
      płynąć ich naturalnym biegiem (zostawiają meandry,które zwalniają nurt rzeki,
      mokradła, które retencjonują nadmiar wody, nie wycinają nadbrzeżnej
      roślinności, która też zatrzymuje wodę).. może po którejś z rzędu powodzi to
      zrozumiemy...ale pewnie wtedy będzie już za późno ..
      • petronelka_net Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 09:15
        Racja, sprawa odstrzału w okresie godowym to potworna rzecz.Ciekawe,że
        np.kościół, tak wrażliwy na wszelkie przejawy nowego "życia" milczy w tej
        sprawie jak zaklęty.No tak, ale rzecz dotyczy w końcu "tylko" zwierząt, które,
        jak wiadomo "duszy nie mają" !!! Straszne jest też, jak łatwo manipulować
        bezmózgowym urzędasom opinią publiczną wskazując potancjalnych winnych,
        oddalając tym samym winę od głównych odpowiedzialnych- ich samych. Dopóki
        świadomość ludzi będzie na tak haniebnie niskim poziomie, dopóty będzie im można
        wmówić każda bzdurę,rzekomo robioną dla ich dobra.I koło się zamyka.
        • myslacyszaryczlowiek1 Powiedz to ludziom z zalanych domów 03.06.10, 22:39
          to Co w takim razie stało się w Świniarach? Dotarliśmy do człowieka, który
          widział, co dzieje się z wałem dosłownie na chwilę przed katastrofą. Wzywał
          nawet straż pożarną, pokazywał nam połączenie w swoim telefonie, była godz.
          8.58. Widział wyraźnie, że między koroną wału a jego tzw. ławą po stronie
          odpowietrznej (nie od rzeki) powstało wybrzuszenie. Woda wdzierała się do wału,
          wymywając wypełniający go humus, darń. A potem w błyskawicznym tempie go przerwała.

          Co istotne - pół godziny wcześniej w tym miejscu wał patrolowali pracownicy
          Wojewódzkiego Urzędu Melioracji i Urządzeń Wodnych. I nic podejrzanego nie
          zauważyli.

          Pozostaje pytanie - skąd to wybrzuszenie. Odpowiedź może być tylko jedna - to
          niewątpliwie sprawka ryjących zwierząt, lisów lub, co bardziej prawdopodobne,
          bobrów. Już od dobrych kilku lat zbieram dokumentację działalności tych zwierząt
          na wałach. Sam widziałem, że potrafią zrobić jamę, w której spokojnie mógłby się
          zmieścić człowiek. Mają niestety zwyczaj, że wykopują jamy w wałach, zaczynają
          poniżej linii wody, by swe właściwie legowisko urządzić już w środku, powyżej
          rzeki. Właśnie tak musiało być w Świniarach.
          gazeta Płock
    • abstynent72 Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 00:00
      Żeby bydlaki sami się wystrzelali i potopili przy tych wałach.Co za dzicz
      przeklęta.
    • kadykianus Woje-woodo! Zastrzel siebie, błagam! 03.06.10, 00:13
      Wystarczy jeden (słownie: jeden) celny strzał w pusty łeb. Efekt
      psychologiczny i propagandowy będzie 20 razy lepszy. Uwierz mi :)
    • hydrograf To zwykłe barbarzyństwo - typowe dla Polaków. 03.06.10, 01:33
      Wyszło szydło z worka! Jeśli ktoś z nas będzie chciał nazwać się
      europejczykiem, niech pamięta, że cywilizacja europejska kończy się na Odrze.
      Dalej już tylko dzicz.
      Możemy wmawiać sobie, że jest inaczej. Ale miarą cywilizacji jest humanitarny
      stosunek do zwierząt.
      Swoje wieloletnie zaniedbania, wynikające z niekompetencji i zwykłej głupoty
      Wojewoda Kujawsko-Pomorski Rafał Bruski postanowił zwalić na bobry.
      Czy zaczęły one niszczyć wały dopiero teraz? Co on zrobił by temu zapobiec -
      nic! Teraz chce dać postrzelać swoim kolesiom, którzy czerpią przyjemność z
      zabijania.
      Jeżeli rzeczywiście bobry niszczą wały - niewykluczone - to czy wymordowanie
      ich teraz wzmocni wały? Rafał Bruski zapewne uważa, że tak, skoro wydał
      zarządzenie o eksterminacji.
      Bobry można usunąć w humanitarny sposób, można je wyłapać i przewieść w
      miejsca gdzie nie będą niszczyć wałów.
      Takie rozwiązanie ma dwie wady - wymaga wysiłku intelektualnego na który Rafał
      Bruski nie może sobie pozwolić i nie da możliwości do bezkarnej rzezi bobrów w
      wykonaniu myśliwych.
    • wnec2005 kolega... 03.06.10, 01:46
      no wlasnie wrocilem od kolegi ktory pokzal mi co potrafia Bobry,
      zniszczone tereny, powalone drzewa, droga nieprzejezdna bo tam
      wlasnie bobry zrobily tame. Naprawic moze cokolwiek ciezki sprzet,
      erozja gleby na calegom, dolina spustoszla olbrzymie drzewa powalone.
      Woda rdzawa cuchnaca przedtem byl tam piekny strumyk. Bobry
      kompletnie wybraly zle miejsce no i co ..Bobry nadal robia swoje...
      • petronelka_net Re: kolega... 03.06.10, 09:29
        Patrząc oczyma bobra to człowiek wdarł się na ten teren, wykarczował drzewa,
        uregulował rzekę, zlikwidował roślinność i posadził trawę, którą notorycznie
        ścina, pozbawiając tym jedzenia wszystkie ptaki-ziarnojady, skazując je tym
        samym na zagładę.Zagrodził wszystko płotami uniemożliwiając zwierzynie swobodne
        przedostawanie się z miejsca na miejsce.I wciąż uważa,że ma prawo do dalszej
        degradacji środowiska którego jest jedynie współelementem,dążąc bezwzględnie do
        swojej własnej wygody.Po prostu przerażające!
    • freeexciter Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 02:10
      Lubię pana Wajraka. Pisze dużo dobrych artykułów o ważnych rzeczach. Myślę że
      nie dojrzałeś do spraw o których On pisze by móc je zrozumieć...


      Poza tym daruj sobie swoje sformułowania o Nim że jest "nawiedzonym
      ekologiem-felietonistą"
      - to typowo polsko-wieśniackie zachowanie, czyli
      zmieszać drugiego człowieka z gównami
    • tentutaj Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 02:24
      Nie masz wiedzy, nie myślisz, słuchasz opowieści z magla i nie dopuszczasz do
      siebie myśli, że mógłbyś się trochę podkształcić.
      • tentutaj Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 02:32
        To było adresowane do niejakiego rumcajsa
        • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 02:37
          A może jednak wysilisz mózgownicę i ustosunkujesz się do moich argumentów? Jakoś dziwnie czuję, że poza obrażaniem rozmówcy Ciebie na to nie stać.
          • kree Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 10:02
            Idżesz się upij po procesji.Humorek lepszy będzie.
        • freeexciter Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 16:56
          powinieneś Szanowny Przedmówco napisać "to było adresowane do niejakiego
          wieśniaka-rumcajsa co ma w głowie gó... zamiast muzgu"
          • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 20:46
            Chłopcze, gównem to ty jesteś. W całości... A jak nie wierzysz, to zrób głęboki wdech i wtedy przyznasz mi rację.
            • freeexciter Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 23:07
              wku...łeś się?
              - to dobrze! to bardzo dobrze!

              potrafisz tylko obrażać innych, a przede wszystkim Pana Adama nazywając go
              oszołomem...

              wchodzisz na forum żeby odreagować na innych swoje nudne i kiepskie życie.

              i nie pyskuj już więcej!
              • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 00:28
                A ty kim jesteś: jego rzecznikiem czy drugim ekooszołomem, skoro cię to uraziło? Rozumiem, że zrobiłeś - tak jak ci polecałem - głęboki wdech, żeby się uspokoić i przy okazji sprawdzić, czy jesteś... gównem?

                Pewnie cię to nie uraduje, ale twoje komentarze i tak wkrótce znikną z tego forum. Tutaj nie ma miejsca dla takich jak ty.
                • lu.di Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 08:29
                  hahaha, jaki ty zabawny jestes, rumcajsie! ... a dla takich jak ty
                  jest? popracuj nad swoim ordynarnym jezykiem i sprawdz w slowniku
                  (albo wikipedii) znaczenie slowa "rzeczowy argument", a dopiero
                  pozniej zabieraj w dyskusji!
                  • lu.di Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 08:31
                    ... zabiaraj glos w dyskusji!
                • freeexciter Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 10:05
                  ... a co do gówna o którym tyle piszesz, to nie lepiej żebyś mi podtarł dupę
                  jak pójdę się wysr...?
                • freeexciter Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 10:14
                  i miałeś się już zamknąć! miałeś nie pyskować!


                  a ty co? nadal wyszczekujesz swoje śmieszne komentarze.


                  zauważyłeś że mądrzy i wrażliwi ludzie (stojący po stronie Pana Adama) mają tu
                  na forum niezły zlew z ciebie?
                  • rumcajs.68 Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 12:07
                    Czy gów...no ma dupę, którą robi kolejne gówna? Hmmm, nie wiedziałem, że taki masz sposób rozmnażania. Ale jest coś, co mnie jeszcze bardziej dziwi: nigdy nie widziałem szczekającego gówna.

                    A może ty jednak nie jesteś gównem, tylko czymś dużo, dużo gorszym???
                    • freeexciter Re: Bobry zapłacą za powódź 04.06.10, 20:47
    • tow_rydzyk Bobry zapłacą za tragedie Smolenska 03.06.10, 03:03

      W imiemiu wszystkich dzikich kaczek i kaczorow polskich anty-polskiej
      konspiracji bobrow - wysoce wykwalifikowanych sowieckich
      agentow/dywersantow/sabotazystow - musimy powiedziec zdecydowane 3 RAZY NIE !!!
      Decyzja o odstrzeliwaniu bobrow na sluzbie zydo-komunistycznej masonerii jest
      przedwczesna!
      Proponuje bobry aresztowac i zamknac w osrodkach odosobnienie i skrupulatnie
      przesluchac.
      Nalezy zdemaskowac dobrze zakonspirowana siatke dywersyjna bobrow.
      Nalezy udowodnic bobrom ich wspoludzial w spowodowaniu tragedii Smolenskiej
      rzadowego Tupolewa. Jestem pewien ze poprzegryzaly one przewody i kable od
      wysokosciomierza. Jak mawial Wielki Polak Feliks Dzierzynksi - nie ma
      niewinnych bobrow - sa tylko zle przesluchiwani.
      Tylko po przeprowadzeniu sprawiedliwego procesu bobry winne zdrady Ojczyzny
      powinny byc publicznie rozstrzelane albo zmuszone do wykorzystania swoich
      zdolnosci budowlanych przy pracach nad wznoszeniem walow przciwpowodziowych.
      Potomstwo rozstrzlanych albo skazanych na katorge bobrow powinny byc
      przekazane do polskich placowek ZOO-logicznych w celach resocjalizacji albo
      przeprowadzania eksperymentow medycznych.
    • abstracto Idiotyzm z tym strzelaniem 03.06.10, 05:34
      Goście,którzy podjęli taką decyzję, powinni w następnym wcieleniu zostać
      bobrami. :)
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany No tak: Żydów, heretyków i cyklistów w Polsce już 03.06.10, 06:06
      nie ma a ktoś musi zostać tym kozłem ofiarnym - teraz
      padło
      na bobry - kto będzie następny ???
      • zbud-2 Re: No tak: Żydów, heretyków i cyklistów w Polsce 03.06.10, 11:57
        chyba ty mądralo!!
    • marek1846 Re: Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 06:27
      Dlaczego tzw. ekolodzy nie zorganizują się w partię i nie zdobędą
      mandatu społecznego na wpływnie na życie innych, zgodnie z regułami
      demokracji ? To oczywiste, bo mając Wajraka i jemu podobnych są
      skuteczniejsi. W dodatku pisząc różne opinie dla organów
      administracji, mają żródło dochodów. Tylko głupi chciałby zmienić
      taki stan.
    • emar22 Uwaga mysliwi ...Bobry gwałcą.. 03.06.10, 07:19
      lepiej mieć w pierogach grzebień
    • donpedro1968 Bobry zapłacą za powódź 03.06.10, 08:58
      HRABIA von KOMOROWSKI maczał w tym palce.Bobry żyją w zgodzie z
      kaczkami.Panie HRABIO, flinta do ręki i do roboty!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka