Mam niemal 7 miesięczne dziecko i na razie wozimy się Jedo Fynem. Jestem z niego zadowolona (gondola super się prowadzi i jest olbrzymia, gdyby syn nie fikał to bym go jeszcze powoziła mimo że ma już 75 cm, spacerówki używam od niedawna i też jest ok) z wyjątkiem wymiarów i wagi, ale przy spacerach z domu to nie gra roli. Generalnie fajny kombajn, który miałam nadzieję spełni wszystkie moje wózkowe potrzeby. Tak było na początku, potem znalazłam to forum
W każdym razie poszukuję dodatkowego wózka, który mogłabym zapakować do bagażnika i żeby wystarczył już do końca wózkowania, łącznie z wyjazdami jakie nas czekają przez najbliższe 2 lata (stąd też chciałabym żeby był poręczny w samolocie np..)
Dziecko mam dość olbrzymie (głównie na długość) nie wiem czy mu tak zostanie, ale oglądam raczej te większe wózki.
Najważniejsze jest dla mnie:
- wielkość po złożeniu,
- waga
- łatwe składanie (z siedziskiem)
- trwałość.
Budżet - nie więcej niż 1000 zł, może być używka. Na razie wyodrębniłam maclarena quest i baby jogger city mini GT, ale może jest jeszcze coś co powinno zwrócić moją uwagę?
Proszę, poradźcie.