Dodaj do ulubionych

Pocieranie stopy o stopę

16.05.10, 00:11

Z młodym byliśmy u neurologa gdy miał 4 miesiące, lekarz uznała że
wszystko jest jak najbardziej ok. więc następną wizytę mamy z końcem
lipca. Ale jakieś 2 tygodnie temu pojawił się problem (?). Młody gdy
się bawi, jest noszony na rekach, ogólnie w momentach największej
aktywności ma tendencję do pocierania stopą o stopę, jedzie palcami
i bokiem stopy o bok drugiej stopy, robią się tam wręcz czerwone
plamy od tego ciągłego pocierania, a gdy jest w skarpetkach moment i
zdejmuje je sobie ze stópek. Tak jak wspomniałam nie robi tego
ciągle, ten odruch pojawia się tylko w momencie jakiejś ekscytacji,
większego płaczu(nie zawsze), zdenerwowania..
Co może oznaczać takie zachowanie? Jak wyeliminować te tarcie? Cóż
to może być i czy zacząć działać?

Młody ma teraz 5 miesięcy

Bardzo proszę o jakąś radę
Pozdrowienia

Obserwuj wątek
    • xxx-25 Jeszcze jedno pytanie 18.05.10, 21:26
      Ehhh nadal czekam na odpowiedź :) Ale poza tym pocieraniem mam
      kolejną jazdę bo martwię się że młode ma już 5miesiecy a ma w nosie
      swoje stopy, jedynie co robi to uderza ręką o kolana, albo ciąga
      spodenki na udach.
      Jak to jest z tymi stopami, może się nimi nie interesować czy to
      niepokojący objaw?

      Swoją drogą, mąż sztywny jak pieniek, z bardziej wyrafinowanych
      pozycji to tylko siedzenie na krześle mu wychodzi ;) Może młode ma
      to po nim??

      • babbett Re: Jeszcze jedno pytanie 18.05.10, 23:12
        myślę, że nie potrzebnie się martwisz. jak tu już było wiele razy pisane każde dziecko rozwija się w swoim tempie. moja córka ma 6,5 m-ca i dopiero zaczyna nieśmiało interesować się stopami (i to często z moją pomocą) chociaż szybko ją to nudzi. ale może to wynika ze zdiagnozowanego wzmożonego napięcia mięśniowego. chodzimy na rehabilitację i jest poprawa. a to pocieranie piętą o piętę? moja też tak robiła i jeszcze się jej czasem zdarza chociaż nie tak często.
        pozdrawiam
        • xxx-25 Re: Jeszcze jedno pytanie 19.05.10, 01:23
          Ziarnko niepewności zasiała koleżanka, ale kolejny raz się nie dam.
          Jakoś nie zwracałam uwagi na ten brak zainteresowania stopami, tak
          jak pisałam tatuś młodego mało mobilny i totalnie nie giętki ;) a
          młody to ksero tatusia. No ale mógłby ze 3 razy złapać za te swoje
          stopiny i ja bym była szczęśliwsza i już zupełnie bym o tym nie
          myślała. No to czekam.
          Co do pocierania on trze palcami i bokiem stopy o środek drugiej(tak
          na wysokości tego wklęśnięcia (?) w stopie) i po chwili zmiana ta co
          była pocierana jest pocierającą. Stópka robi się czerwona,
          paznokciem potrafi się zadrapać :/

          No żebym nie było, że jestem niesprawiedliwa, młody od czasu jak
          skończył 3,5mc fika z pleców na brzuch i w druga stronę, od początku
          4 łapie za zabawki, pcha do paszczy, potrafił nieudolnie podawać z
          ręki do ręki(teraz robi to bardzo sprawnie). Na brzuchu robi
          samolot, albo foczkę, a jak mu się znudzi to podnosi dupinę do góry
          i się zaczyna przemieszczać, strasznie chętnie przebiera nogami,
          stara się odpychać od wszystkiego co ma w zasięgu stóp, od połowy 3
          miesiąca trzyma się sztywno, ładnie i pewnie trzymał głowę(teraz też
          to robi :)). Od jakiegoś tygodnia z uporem maniaka podnosi barki i
          głowę do góry, stara się jakby siąść z pozycji leżącej. Więc jest
          całkiem dobrze ze zdobywaniem nowych umiejętności przez młodego.

          • zullka Re: Jeszcze jedno pytanie 12.06.10, 03:18

            witam,
            u nas było podobnie. W wieku 5,5 m-ca kilka razy złapał stope. (przy
            czym ja starałam zainteresowac go trochę jego stopami, a on miał to
            w nosie ;))) jak miał skonczone 6 m-cy to zaczał łapac stopy. Teraz
            ma skonczone 7 m-cy i od jakies 2 tyg w koncu zasmakował palce u
            stóp ;). Usprawiedliwia go brzuch, bo on z tych pulchniejszych
            znacznie ;) Pozdrawiam, Zullka
            • annwy Re: Jeszcze jedno pytanie 15.06.10, 21:29
              Moja mała za 3 tg skończy roczek. Ona niestety jest z tych
              leniuszkowatych i spokojnych. Nie zamierza raczkować ani wstawać,
              nie mówiąc juz o chodzeniu. Rewelacyjnie wychodzi jej obracanie się
              na brzuszek i odwrotnie oraz odpychanie się do tyłu na brzuszku. Nic
              innego fizycznego nie robi. Czekam aż sama zaskoczy. Ze wszystkim
              innym jest ok. Nie martwiłabym sie tymi nóżkami. I na niego
              przyjdzie odpowiedni czas zobaczysz!!
    • joanna100-19 Re: Pocieranie stopy o stopę 01.07.10, 11:01
      moja córeczka tez tak robiłai tez jest pod kontrola neurolga(niedotelnienie okołoporodowe) ,a le nie pisze tego byc Cie zmratwić :) to jest cłkowicie normalne, ze moze pocierac lub uderzac podeszwami stóp o siebie, nie długo jej przejdzie :) tez sie martwiłam, ze moja córeczka nie bawi sie stopami w wieku 5 miesiećy, jak skończyła 6 misiećy kilka razy wsadziła je do buzi.i więcej tego nie chaiala robić. a jak bawi sie kolanami to tez dobrze :). Nie wiem dlaczego chodzcie do neurologa, ale mozliwe, ze toez z jakis problemów okołoporodowych. Wiem , że wtedy kazy najmniejszy szczegół nas martwi, ato robi jakos dziwnie a to nie mówi sylab a ma 6 misiecy i w książce napisali , że powinien, itp. powili zaczynam wychodzic z tej obsesji ciagłej obserwacji dziecka i tego zycze kadej mamie:) i jak pisza wszem i wobec kązde dziecka ma inne swoje ruchu, inne tempo rozwóju, martwimy sie, że ma 7 misiećy i nie siedzi a nastepnego dnia juz siedzi a tydzien poźniej wstaje :)
    • xxx-25 Re: Pocieranie stopy o stopę 20.07.10, 23:13
      A ja sobie pomonologuje ;) jeszcze może jakiejś mamie się przyda ta
      informacja :)
      Młody skończył z pocieraniem stopy o stopę jakieś 3 tygodnie temu,
      teraz zdarza się to baaaaaaaaaardzo rzadko, czyli to musiał być taki
      jego etap rozwoju. No i pcha całe stopy do paszczy kończąc 7
      miesięcy rozpoczął tą zabawę, która teraz go pochłania jak tylko
      leży na plecach(choć to sporadyczne chwile) w tej chwili jesteśmy
      pochłonięci staniem na czworakach lub prostowaniem nóg będąc na
      czworakach – dupka maksymalnie do góry wędruje, nóżki wyprostowane,
      ręce też - prześmiesznie to wygląda, młody zaczyna też łapać ruch
      naprzemienny, ale nie umie skumać że ręce i nogi muszą jednocześnie
      wykonywać takie ruchy. Jak widać idziemy sukcesywnie do przodu, a ja
      postanowiłam zupełnie się nie przejmować.

      PS
      Znów mieliśmy wizytę u neurologa i wszystko jest super.
      • pasek84 Re: Pocieranie stopy o stopę 11.03.11, 09:57
        HEj:)
        Moja coreczka tez pociera stopa o stope, dokladnie tak jak opisywalas tzn. nie jestem w stanie wychwycic tak subtelnych kwestii czy robi to paluszkami, ale z pewnością stopa o stope pociera w momentach zdenerwowania czy podekscytowania. Robi to mega nerwowo..strasznie sie tym martwilam, bo dodatkowo przewraca sie tylko przez jedną raczke-lewa, gdy wykonuje przewroty z plecow na brzuszek. Ma teraz 6,5 m-ca, a przewracac zaczela sie jakies 3 tygodnie temu.
        No i doszlo od jakiegos czasu pocieranie tych stop:(
        Mozesz prosze napisac kiedy synek zaczal akcje pt. pocieranie stop i ile czasu to trwalo?

        Moze inne mamy tez maja taki problem i moglyby sie do pocierania stopek ustosunkowac:):)
        Dzieki wileki za wszelkie sugestie, bo zaczynam popadac w paranoje:)

        • koteczka90 Re: Pocieranie stopy o stopę 11.03.11, 11:37
          mój synek 6,5 m robi identycznie
        • xxx-25 Re: Pocieranie stopy o stopę 12.03.11, 01:27

          Zaczął na początku 5 miesiąca. Skończyło się to zupełnie w momencie gdy zaczął się przemieszczać. Ale tak jak pisałam w 7 miesiącu(12.07 – kończył) zdarzało się to naprawdę sporadycznie, i jeszcze gdzieś do połowy 8 co jakiś czas to robił. Dziś nie ma znaku po pocieraniu, chodzi, biega, rozwija się idealnie(teraz ma 15miesięcy). Widać to był etap rozwoju, który minął bezpowrotnie, dla mnie to było swego rodzaju rozładowanie emocji, jeszcze wtedy jego ruchy, możliwości były ograniczone, chciał coś zrobić ze swoim ciałem ale nie bardzo wiedział co. Dużo nowych bodźców, świat jest taki fascynujący, on zaczyna już wiele rozumieć, dostrzegać, a wciąż nie może pokazać całym sobą, że jest zafascynowany, zły, zadowolony, więc wybrał taki sposób.
          Osobiście ja bym się już nie martwiła tym pocieraniem, co najwyżej uważała by zawsze paznokcie u stópek były obcięte i nie pozadzierane. Na naszym przykładzie widać, że to nic takiego :)

          Dodam że długo też przewracał się tylko przez jeden bok(prawy), umiał także przez lewy ale stanowczo rzadziej z tego korzystał. Neurolog nic nie zaobserwowała, młody w 8 miesiącu zaczął siadać i sprawnie raczkować, w 9 stawać przy meblach, 10 robić pierwsze kroki przy meblach, w 12 śmigał jak szalony ;) Dziś jest nie do zatrzymania, właśnie uczy się biegać i brać rozpędy :)
          • pasek84 Re: Pocieranie stopy o stopę 12.03.11, 15:16
            Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź-zawsze to swego rodzaju ulga dla ześwirowanej na punkcie swojego dziecka matki:) Mój mąż ma dość moich wydumanych odchyleń naszej córeczki.
            Naprawdę bardzo mnie pocieszyłaś:) Dziękuję jeszcze raz!
            Niestety nasza Zuzia przez prawy bok sama nie przewróciła się ani razu, wiem, ze umie, bo jak jej nozke odpowiednio ułożę i lezy tak, ze wlasciwie wystarczy dzwignac korpus i sie przewrocic, to daje sobie rade znakomicie, ale sama z siebie ani rusz. A przewróciła sie na brzuszek juz ponad 3 tygodnie temu i stale robi to tylko przez lewą rękę.
            Nie wykazuje absolutnie zadnych innych przejawow asymetrii, wszystko robi na prawą i lewą stronę, łapie obie stopy, choc preferuje lewą i to lewą częciej ładuje do paszczy:) Choć prawą również.
            Ponadto pieknie manewruje raczkami, przeklada zabawki i operuje nimi wrecz mistrzowsko. Na brzuszku robi samolot, ale tez podpiera klatke piersiowa na calych dloniach, kreci sie wokol wlasnej osi i odpycha raczkami do tylu-na razie taki sobie wykombinowala sposob na przemieszczanie sie. Ma juz 5 zębów, wiec przy okazji przemieszczania obgryza nam meble :)
            Martwi mnie kwestia tych przewrotów i nie jestem pewna czy ten odruch tzw. samolotu to juz nie powinien wygasnąć? No i nie turla się i nie przewraca z brzuszka na plecy:(

            • xxx-25 Re: Pocieranie stopy o stopę 12.03.11, 18:45
              Nie martw się, a jeżeli naprawdę masz duże obawy to dla spokoju możesz iść do neurologa, chociaż słowo daję mój młody też przewracał się długo tylko w jedną stronę, no i do prawie roku używał głównie lewej ręki(wkładanie do paszczy, sięganie po coś). Dziś używa rąk naprzemiennie, obraca się we wszystkie strony super sprawnie, ogólnie jest bardzo sprawny ruchowo no i potwornie dużo gada(ale to akurat chyba po mamusi odziedziczył) wciąż w swoim języku, chociaż powoli stara się powtarzać pojedyncze słowa. Więc jeżeli nie widzisz innych niepokojących oznak dałabym malutkiej spokój. Chociaż dziś łatwo mi się mówi, sama byłam ostro przewrażliwioną mamuśką - nadal jestem ale teraz trochę bardziej staram się wyluzować :)
              • pawel.zawitkowski Re: Pocieranie stopy o stopę 13.03.11, 21:26
                mhmm
                dokładnie tak
                P.Z.
              • pasek84 Re: Pocieranie stopy o stopę 14.03.11, 13:18
                Miód na moje serce:) Dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka