magda_d_a
26.02.14, 13:09
Witam,
mój synek jest skrajnym wcześniakiem, po prawostronnym wylewie IV st. Obecnie ma 8 mcy korygowanych. Rehabilitację zaczęliśmy dosyć późno z róznych względów.
Obecnie mały siedzi z podparciem, rozwija się dobrze, tylko, że z opóźnieniem.
Synek ma przykurcz lewego ramienia, rączki. Czyli trzyma łokieć przy sobie i ma zaciśniętą piąstkę. Robi tak, gdy sięga po coś prawą rączką albo w sytuacji jakiegoś napięcia.
Często jednak tą rączkę otwiera, ogląda sobie, pozwala ją ćwiczyć (wyprostować całe ramię). Ale nie lubi tego, zwłaszcza na rehabilitacji. Ostatnio zaczęłam mu śpiewać czy włączać muzykę i do rytmu ćwiczymy. Wtedy jest ok.
Dodam jeszcze, że tą łapkę trzeba "odkręcać" ku górze, bo z przyzwyczajenia jest skierowana w dół.
Proszę o rady, co jeszcze mogę zrobić, żeby ta rączka zaczęła normalnie funkcjonować? Mały nie jest w stanie chwycic przedmiotu świadomie, czasem mu się zdarzy przypadkiem. Masuję mu dłoń po zewnętrznej stronie i wtedy otwiera rączkę, ale efekt jest krotkotrwały.
Druga sprawa to, to, że młody siedząc, ma okrągłe plecy i troszkę z tyłu żebra wystające z lewej strony. Nie widać bardzo, ja te widzę. Dlaczego tak się dzieję? Co z tym robić?
Czy mogę go kłaść w bujaczku? Mały śpi w nim bardzo często. Czy jednak twarde podłoże?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam