betty-226
16.05.08, 14:03
Witam Szanownego Eksperta.
Zastanawia mnie pewien... drobiazg w sumie. Michaś (10 m-cy i 3 tyg.) od jakichś 2 - 3 miesięcy klaszcze. Niby super. Ale klaszcze niesymetrycznie tzn. dłonie nie spotykają się w połowie drogi, tylko - jedną rączkę trzyma nieruchomo, a druga w nią klaszcze. I właśnie to mnie zastanawia. Sądziłam na początku, że może z czasem naumie się klaskać standadowo :) ale już trochę to trwa i się nie nauczył... Czy to jest OK? Czy to świadczy o jakichś deficytach, czy świadczy tylko o dominacji prawej ręki. Bo to właśnie prawa jest aktywna.
"Papa" robi obydwiema rączkami, chętniej prawą. W zakresie ruchów precyzyjnych myślę, że jest wszystko OK. Ale tylko myślę, bo nie wiem. Nie testuję go. Widzę tylko, że umie zrobić, to co zamierza. Potrafi chwytać małe i duże, manipulować, przekładać, wkładać, wyjmować i takie tam. W zakresie ruchów "dużych" też chyba wszystko OK.
Może tak klaskać, czy to nieładnie z jego strony?
Pozdrawiam