kam.xt
15.10.08, 15:50
martwie sie o 9miesięczną córeczke przyjaciółki, ostatnio po raz
pierwszy przez dłuższy czas się nią zajmowałam i zauważyłam że jest
jakos dziwnie "usztywniona" mam porównanie jedynie do swojej córki,
która gdy się ją trzyma na rękach jest jakby bardziej "plastyczna"
natomiast podnosząc córkę koleżanki miałam wrażenie że trzymam
sztywną lalkę, tzn podniosłam ją a ona zachowała tę samą pozycję w
jakiej siedziała na podłodze - nózki ugięte, rączki wyprostowane,
gdy sie ją nosi na rękach to ręce ma rozpostarte na boki, ułożone
pod kątem prostym do tułowia, przez cały czas je tak trzymała! Gdy
siedzi ma proste plecki a rączki ugiete w łokciach i nieco wygięte
do tyłu z klatka piersiową do przodu. Przejrzałam też zdjęcia z
naszego spotkania i na kazdym zdjęciu córka koleżanki ma zaciśniętą
jedną piąstke lub obie.
Co do jej rozwoju to niedawno skończyła 9 mies, nie raczkuje, nie
pełza, nie siada (jest sadzana niestety) jedyne formy aktywności
ruchowej jakie podejmuje to unoszenie tułowia przy leżeniu (coś
jakby "brzuszki"), a z pozycji na brzuchu robi jakby "pompki" tzn
unosi sie na wyprostowanych rączkach i nózkach. Podobno umie się
przekręcać na plecy z brzucha i odwrotnie ale przez caly dzień z nią
spędzony tego nie zaobserwowałam, ona nie lubi byc na brzuszku i gdy
zaczyna płakać w tej pozycji to mama ją po prostu przewraca na
plecy. Często ją też stawia na nózki :(, dziecko wtedy bardzo
sztywno stoi, lekko podtrzymywane
Powiedzcie proszę czy na podstawie tego opisu można podejrzewać
wzmożone napięcie męśniowe?
Nie chciałabym niepotrzebnie zwracać uwagę przyjaciółce, zreszta
jest ona baaardzo wrażliwa na wszelkie uwagi dotyczące jej dziecka..
spytałam ją tylko czy pediatrza nie ma zastrzeżen co do rozwoju jej
córeczki, podobno nie ma .
Znalazłam taki spis objawów WNM: typowe ułożenie ciała, , prężenie
się, wygórowane, niesymetryczne odruchy, niesymetryczne ułożenie
ciała,przetrwałe odruchy po 4mż, mała ilość snu, nadpobudliwość,
nadwrażliwość na bodźce
ale zupełnie nie jestem w stanie ocenić czy u tego dziecka występują
te pierwsze cechy, na pewno są te dwie ostatnie, ale tu znowu mam
porównanie jedynie z moim, raczej spokojnym dzieckiem. Córka
koleżanki dużo płacze, łatwo ją przestraszyć.