tinylova
08.02.09, 21:48
Witam serdecznie, jestem mamą prawie osimomiesięcznego synka.
Praktycznie od urodzenia używam monitora oddechu
(popularnego "aniołka") - głównie ze względu na moje "nocne" lęki.
Teraz jednak dopadły mnie nowe lęki - czy te fale radiowe nie
szkodzą mojemu dziecku (np. jaki jest ich wpływ na mózg i system
nerwowy?)? Boje się, że za 10 lat okaże się, że to jednak było w
jakimś stopniu szkodliwe lub dokuczliwe dla dziecka :((( Dodam, że
oglądałam kiedyś Pana wypowiedź w programie tv, że jeśli dziecko je
nerwowo, szarpie się przy karmieniu, blednie, to wtedy można się
zastanowić nad używaniem monitora. Moje dziecko jest zdrowie,
donoszone, ale monitor włączał się w nocy ok. 10 razy, choć było to
już dawno temu, jak był malutki (1-2mc.) Nie wiem, czy to były
fałszywe alarmy, jesli tak, to ciekawe, czemu teraz już od pół roku
się nie zdarzają. Nie wiem, jak długo powinnam go jeszcze używać -
bardzo proszę o Pana opinię! pozdrawiam i z góry dziękuję