arturwrzeciono
17.05.11, 08:05
Chciałem zapytać Was czy macie podobne problemy w Waszych blokach. Wczoraj wieczorem wyszedłem się przejść wracam schodkami, a tu koleś siedzi sobie na klatce półtora piętra niżej od mojego mieszkania i piwko popija. Pogoniłem go, a dziś rano w tym samym miejscu koło zsypu znów taka akcja, oczywiście kapsle ( a raczej zakrętki bo piwo w plastikowych butelkach takie) się walają, pety w kwiatkach sąsiadki, no i zapach ... (choć o dziwo nie walił takim typowym żulem co czuć na 100m). Znów go bardzo niegrzecznie pogoniłem.
Zmartwiła mnie ta sytuacja, bo ja staram się by było czysto na klatce, płacę czynsz aż za regularnie (zawsze na zaś) a tu kolo mi syf robi i jeszcze się tłumaczy, że on tu 25 lat mieszkał na (chyba na 3 piętrze jeśli dobrze policzyłem numery mieszkań).
Jak temu przeciwdziałać dzwonić do upadłego na 112 by zabierali czy wpierdolić mu raz porządnie by nie wrócił?