Dodaj do ulubionych

P.Głogowski

01.08.05, 10:48
Namawiał mnie do głosowania na Jego osobę pan Tomasz Głogowski (Radny TG).
Ponieważ jestem w TG "nowy" mógł mi wszystko wmówić. Oczywiście pokazał się
jako osoba kryształowo czysta. Powiedzcie mi jaka jest prawda?
Dziękuję z góry.
Obserwuj wątek
    • tarnogorzanin1 Re: P.Głogowski 01.08.05, 11:06
      Znam Głogowskiego osobiście - absolutnie nic złego nie można mu (na razie!)
      zarzucić.
      Jest jednak jedno ALE - Głogowski to jest młody , spragniony kariery , TYPOWY
      POLITYK. A to już , niestety , nie jest zaleta (przynajmniej dla mnie).
      Ktoś taki może do końca swoich dni pozostać "czysty" - jednak bycie TYPOWYM
      politykiem powoduje , że ja na kogoś takiego nie głosuję.
      Mam nadzieję , że wiesz co mam na myśli mówiąc - TYPOWY polityk ??! Jeżeli
      nie , to i tak Ci tego nie wytłumaczę... (przynajmniej nie tu)

      Tak na marginesie - jakoś mi się skojarzyło z tematem tego postu : "passatGT" ,
      to przypadek ??

      nara!
      • passatgt Re: P.Głogowski 01.08.05, 11:15
        Dzięki, to chyba mamy podobne odczucia co do osoby Tomka.
        Nie bardzo kumam o "marginesie"
      • passatgt Re: P.Głogowski 01.08.05, 11:17
        aaaaa załapałem G.T. - czysty przypadek :)
        Pzdr
    • lupino1 Przypadek ? 01.08.05, 14:20
      Sprawa obecnego miejsca pracy T. Głogowskiego jest dość podejrzana.
      Otóż Tomek jest zatrudniony na Akademii Polonijnej w Częstochowie (przedtem
      pracował na U.Ś.). A prorektorem Akademii Polonijnej jest nikt inny tylko Jerzy
      Buzek - kolega partyjny Tomka, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej. Tomek
      wielokrotnie ściagał Buzka do Tarnowksich Gór - na stronie internetowej
      tarnogórskiej Platformy jest sporo zdjęć Głogowskiego z Buzkiem na różnych
      spotkaniach.
      A pracę na uczelni swojego kolegi Buzka Tomek rozpoczął niedługo po tym, jak
      Buzek został europosłem z ramienia PO.
      PRZYPADEK ???
      • passatgt Re: Przypadek ? 01.08.05, 14:32
        Hahaha wszystko jasne.
        Ręka rękę myje. Ile pokoleń musi minąć zanim skończą się taki układy? Albo nigdy
        się nie skończą.....
        • Gość: marek mateusz ploty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 17:25
          wiem z pewnego źrodła że Głogowski nie pracuje już na AP w Częstochowie. Jestem
          też przekonany że nie dostał roboty dzięki Buzkowi. Zresztą ludzie zastanówcie
          sie sami. Nawet jesli były premier maczałby w tym palce, to ściągnąłby go do
          Brukseli a nie do tej dziury jaką jest Cz -wa.
    • Gość: Klepak Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 17:36
      OJ! Pan Głogowski zaczyna kampanię! Wybitny polityk. Raz sprzedaje pałac, potem
      jakoś dziwnie ucieka od decyzji. A mądry! O Jezusie! Wiadomo - doktor. Hue,
      hue. Głosujcie na niego, on sie nadaje do parlamentu, szkoda, że nie staruje z
      panią Wiśniowiecką, bo mózgi maja takie same, tylko ona jest bardziej pszaśna.
      • Gość: spokx Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 22:46

        > "OJ! Pan Głogowski zaczyna kampanię! Wybitny polityk. Raz sprzedaje pałac,
        potemakoś dziwnie ucieka od decyzji. A mądry"
        mało tego na swojej stronie uważa za swoj sukces ........ wstrzymanie sprzedaży
        pałcu:-)Brawo:) za przywłszczanie sobie zasług innych:)
        Jeśli o mnie chodzi to ani polityk ani filolog, co tak często i chętnie
        podkreśla. O umiejętnościach politycznych tego pana świadczą jego
        słynne wstrzymywania się od głosu, by nikomu się nie narazić, jego interpelacje
        są jedynie głosem mieszkańców i niebyły one powiedzmy sobie szczerze wysokich
        lotów. Używanie w kampanii tytułu "dr" jako osobistego logo wyborczego kojarzy
        mi się z PZPRowskim rodowodem tym bardziej, że za tym tytułem nie idą niestety
        umiejętności językowe i umiejętność formułowania własnych myśli. Najbardziej
        rozbawiło mnie to, że pan G startuje po to w wyborach by móc.... „kreować
        rzeczywistość”: Moim zdaniem najlepiej będzie jak p. G. poprzestanie na
        kreowaniu własnej osoby :)
        • tomasz_glogowski Re: P.Głogowski 02.08.05, 01:31
          O widzę, że na prawdę dorobiłem się swojego postu na forum, wypada się tylko
          cieszyć :-)))
          Dzięki, za wszystkie opinie.
          Znajomi z AP szczególnie się ubawią - nie chcę na ten temat pisać zbyt wiele,
          bo jednak uważam, że nawet byłych pracodawców nie należy krytykować. Powiem
          tylko, że o Akademii także w "GW" mogliście wiele razy przeczytać. Kto się
          zetknął z tą uczelnią wie, że nikt poza jej rektorem ks. Kryńskim nie ma na
          niej nic do powiedzenia (nawet Premier Buzek, który z tego co wiem, też dawno
          się wycofał ze współpracy z tą instytucją...).
          Kolejność była odwrotna - to poprzez zatrudnienie w AP (zdecydowanie przed
          wyborami do PE) miałem kontakty z prof. Buzkiem i dzięki temu łatwiejsze było
          zapraszanie go do TG i okolic.

          Nie wiem, czy jestem "typowym politykiem złaknionym kariery", ale tę ostatnią
          to jak sądzę w różnych obszarach robię :-))
          Mam takie marzenia (plany???) - doktorat przed 30-tką, habilitacja przed 40-
          tką. Może się uda.

          A co do polityki i "kreowania rzeczywistości" , to życzę możliości tego
          ostatniego każdemu (to największa frajda w polityce, widzieć, że realizuje się
          coś nad czym się pracowało i to dodatkowo w dobrym kierunku).

          POzdrawiam i zapraszam na www.glogowski.net oraz do bezpośrednich kontaktów.

          Tomek Głogowski

          PS.
          Nie rozumiem pierwszego postu.....(ale może z powodu późnej nocy:-)) No i
          skojarzenia tytułu doktora z PZPR, ale to już chyba nie moja wina:-))
          • Gość: posciarz Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 03:39
            Nie wiem, czy jestem "typowym politykiem złaknionym kariery", ale tę ostatnią
            > to jak sądzę w różnych obszarach robię :-))
            Nie powiem rozbawił mnie Pan do łez:) Panie Głogowski a jak to się „ROBI ”
            politykę ? Czy na pewno ta habilitacja marzy się Panu z filologii ?
            „Mam takie marzenia (plany???) - doktorat przed 30-tką, habilitacja przed 40-
            > tką. Może się uda.” To sam Pan nie wie czy to są Pana marzenia czy plany?
            I Pan chce nas reprezentować w Parlamencie ?
            A tak na marginesie – po pierwsze w dzisiejszych czasach doktoraty przed
            trzydziestką nikogo nie rzucają na kolana, ponieważ studia doktoranckie
            podejmują ludzie zaraz po ukończeniu studiów a po drugie jak się to ma do
            działalności politycznej?
            Po zapoznaniu się z Pana stroną również byłem nieźle rozbawiony. Ma Pan
            problemy z rozróżnieniem działalności naukowej od działalności, ah przepraszam
            od „robienia” polityki. Nieźle się Pan zaplątał a dyrdymały w stylu miejsce
            zamieszkania ukształtowało moje cechy charakteru i wpłynęło na to co czym się
            zajmuję są żałosne ale zapewne na poziomie filologa przed habilitacją .
            Zresztą jakoś mało na Pana stronie akcentów dotyczących naszego miasta. Za to
            możemy sobie pooglądać europejskie stolice... (A może Pan startuje do
            Europarlamentu? ) misia i karuzele;) Czy nie uważa Pan, ze jest Pan infantylny?
            Przecież usilnie Pan stara się wykreować się na „swojego chłopa” ale robi to
            Pan grubo szytymi nićmi. Zapomniał Pan napisać między innymi o tym co Pan je i
            czy nosi Pan białe skarpetki, bo o to jak Pan „robi” tę politykę i w
            jakich „obszarach” to wole nie pytać.
            • Gość: Klepak Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 08:11
              Z tego, co czytam widzę, że miałem rację. Pan Głogowskiego wiele łączy z panią
              Wiśniowiecką z Ziemięcic. Trudno ich zrozumieć, ale każdy z nas rozumie, że
              chcą do parlamentu. Niech was - kandydaci- nie zwodzi adres sejmu. Ulica
              Wiejska nie preferuje wsioków, nawet z ambicjami!
          • passatgt Re: P.Głogowski 02.08.05, 08:43
            Panie Tomaszu,
            pomimo tego co piszą na forum, dla mnie najważniejsza była chyba pierwsza
            odpowiedź: że jest Pan uczciwy.
            Pana doktoraty czy habilitacje jakoś mniej mnie interesują.
            Wiele głosów w tej dyskusji to chyba zazdrość, że komuś się udało.
            Nie lubię polityków, Pana chyba też nie polubię, ale ma Pan mój głos. Uczciwie?
            Pzdr
            • Gość: obserwator Re: P.Głogowski IP: 213.186.95.* 02.08.05, 09:16
              w sumie to trzeba zauważyć, że kultura osobista większości osób krytykujących
              polityków jest taka sama jak kultura tychże polityków....
              • Gość: obserwatorka Re: P.Głogowski - pomroczność jasna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:06
                A jakże inaczej nazwać fakt podania nieprawdziwych informacji szanownym
                internautom na stronie www.glogowski.net : "Od 2002 roku jestem Radnym Rady
                Miejskiej w Tarnowskich Górach.
                Najlepszy wynik spośród wszystkich radnych z okręgu obejmującego dzielnicę
                Śródmieście-Centrum to największy honor jaki mnie do tej pory spotkał"
                Dla przypomnienia podaję oficjalne wyniki PKW:Łoziński Krzysztof - 309
                Głogowski Tomasz 278 głosów i nie wypada nie wspomnieć, że Marek Jaworski
                uzyskał niewiele mniej bo 273 głosy.
                Co prawda czepiam się szczegółow, ale moim zdaniem osoba reprezentująca mnie w
                Parlamencie RP musi być wiarygodna i zdecydowana ( Pałac w Rybnej oraz zapisy
                na stronie www. typu chyba, prawdopodobnie itp. )

          • Gość: sceptyk Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 11:01
            Panie Tomaszu, Pana egocentryzm widoczny jest w Pana, każdym słowie.
            Posta zaczyna Pan od słów „O widzę, że na prawdę dorobiłem się swojego postu na
            forum, wypada się tylko > cieszyć :-))) w następnych słowach dziękuje Pan za
            opinie użytkownikom forum. Kultura osobista (nie mówiąc o takcie i dyplomacji)
            nakazuje zwracanie się najpierw do audytorium. Świadczy to o Pan szacunku dla
            potencjalnego wyborcy.
            • tomasz_glogowski Re: P.Głogowski 02.08.05, 11:29
              W dalszym ciągu post na pierwszym miejscu, chyba należy się cieszyć? :)
              Dziękuję za pochławy i krytyki również (nawet jeśli niezbyt "udokumentowane").
              Szczerze mówiąc, chętnie tych ostatnich poczytałbym więcej - np. na temat
              strony internetowej (byłaby okazja wtedy poprawić na niej błędy ).
              Ale widzę tylko jakieś baaaaaaaardzo niesprecyzowane zarzuty, w sumie bez
              żadnych konkretów.
              Widać, że ktoś chce "dowalić" i nie wie jak - chyba znaczy to, że osoby robiące
              stronę dobrze wykonały swoją robotę i należy im się premia, będę musiał to
              uwzględnić :-)))
              Ale jeśli ktoś wskaże mi ewidentne błędy, które powinny ze strony zniknąć, to
              zapraszam na piwo (ew. bezalkoholowe).

              No i dowiedziałem się, że posty należy zaczynać od zwrócenia się do
              audytorium:)))
              Z Internetu od wielu lat korzystam i sądzę, że nie potrzeba studiów
              filologicznych, żeby wiedzieć, że "język w sieci" rządzi się trochę innymi,
              bardziej swobodnymi prawami, niż innego jego odmiany.
              Ale kończę już, żeby nie wypaść zbyt "egocentrycznie" :-)))))
              Choć dodam jeszcze, że to chyba ja mam do siebie większy dystans, niż niektórzy
              o mnie piszący :-))

              POzdrawiam ciepło
              • Gość: apolityczny Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:10
                ”Szczerze mówiąc, chętnie tych ostatnich poczytałbym więcej - np. na temat
                strony internetowej (byłaby okazja wtedy poprawić na niej błędy ).”
                Panie Głogowski to Pan powinien wiedzieć jakie sa oczekiwania wyborców wobec
                zawartości strony internetowej kandydata. Zapewniam Pana, że nie spełnia Pan
                tych oczekiwań nawet, w 30% ale bynajmniej nie mam ochoty Panu ułatwiać
                zadania, bo to nie ja kandyduje a Pan. Nie ma Pan pomysłu na kampanie to Pana
                problem a nie mój czy innych internatów. Prowadzenie kandydata za rączkę i
                wskazywanie mu drogi mija się z celem. Z tego co Pan wypisuje, odnoszę
                wrażenie, że zdobycie mandatu jest dla Pan celem samym w sobie.
                Zbyt mało również Pan rozumie, sądzę, że mój przedmówca pisząc o skojarzeniach
                z PZPR miał na myśli, to, że w socjalistycznych czasach, kiedy uzyskanie
                wyższego wykształcenia nie wszystkim było dane już słowo „magister” stawiało
                robotników w karnym szeregu a co dopiero doktor. Dziś Panie Głogowski jesteśmy
                narodem wykształconym, nikt nie chyli głowy przed kolejnymi fakultetami,
                tytułami i napisanymi artykułami ( zresztą w Pana przypadku bardzo
                monotematycznymi) w czasopismach. Dziś do dobrego tonu należą wizytówki, na
                których pomijamy tytuł, Pan natomiast afiszuje się nim wszędzie , nawet na
                koszulkach wyborczych. Czy to jedyny Pana życiowy sukces i wszechobecny
                dopisek „dr” jest Pana sloganem wyborczym i „lepem” ?

                „W dalszym ciągu post na pierwszym miejscu, chyba należy się cieszyć? :)” tego
                sadzę tez Pan nie zrozumiał, nie „Post” a „PAN” - "O widzę, że na
                prawdę „Dorobiłem się” swojego postu na forum, wypada się tylko cieszyć :-)))
                A niech się Pan cieszy:)

                „Z Internetu od wielu lat korzystam i sądzę, że nie potrzeba studiów
                filologicznych, żeby wiedzieć, że "język w sieci" rządzi się trochę innymi,
                bardziej swobodnymi prawami, niż innego jego odmiany.”
                Może wyjaśni Pan co to są „innego jego odmiany”, bo to stwierdzenie nie jest
                zrozumiałe dla mnie.
                Co do wielu lat korzystania z Internetu przez Pana również mam wątpliwości a
                świadczy o tym sposób pisania przez Pana emotikonów. Jeśli język sieci, czy jak
                to Pan określa „Język w sieci” , jest Panu znany, to zapewne wie Pan, kto to
                jest lamer, a Pan pisze właśnie jak lamer :) I Panie Głogowski niezależnie od
                swobody „pisania” w Internecie, medium to nie zwalania nikogo od myślenia.


                ”Ale kończę już, żeby nie wypaść zbyt "egocentrycznie" :-)))))”
                Ma Pan rację, bo co Pan napisze to sam Pan sobie podkłada nogę :)

              • Gość: muzyk Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 21:50
                > Widać, że ktoś chce "dowalić" i nie wie jak - chyba znaczy to, że osoby
                robiące
                >
                > stronę dobrze wykonały swoją robotę i należy im się premia, będę musiał to
                > uwzględnić :-)))
                Rece opadają czy to oznacza, ze to strona o „Głogowskim” a nie
                strona „Głogowskiego”? No i jak to jest ze pan pisze a zarazem nie pisze ?
                To inni pisza za pana a pana to tak malo obchodzi ze nawet pan tego nie
                autoryzuje? Cos mi tu nie gra.
              • passatgt Re: P.Głogowski 02.08.05, 22:24
                Nie miałem zamiaru wywołać takiej burzy. Chciałem tylko poznać opinie innych.
                :-)
                Pzdr
          • Gość: elektrickimordulec Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 07:07
            * PRYWATNIE

            Mam 31 lat, mieszkam w Tarnowskich Górach. Tarnogórzaninem i Ślązakiem jestem od
            urodzenia, ale i z przekonania (choć moje babcie i dziadkowie przyjechali do
            miasta gwarków z różnych stron Polski).

            CZYLI GOROL.
            • tarnogorzanin1 Re: P.Głogowski 03.08.05, 08:35
              Gość portalu: elektrickimordulec napisał(a):

              > * PRYWATNIE
              >
              > Mam 31 lat, mieszkam w Tarnowskich Górach. Tarnogórzaninem i Ślązakiem jestem
              o
              > d
              > urodzenia, ale i z przekonania (choć moje babcie i dziadkowie przyjechali do
              > miasta gwarków z różnych stron Polski).
              >
              > CZYLI GOROL....

              ...jak by na to nie patrzeć!
    • Gość: chorągiewka Re: P.Głogowski IP: 213.186.95.* 02.08.05, 12:45
      witam, a jeszcze jedno, czy Pan Głogowski, jako bezradny Gminy TG, był za
      sprzedaniem za 1000 zł terenów przy Wojska Polskiego i Korczaka KORiSowi TG (4
      grosze za m2) ???
      Podobno miały tam ruszyć prace modernizacyjne, a jak jest w rzeczywistości.....?
      Założe sie, że za pare lat będa tam domki lub garaże.
      Brawo. Wspaniała decyzja.
      chorągiewka
    • Gość: namolny Re: P.Głogowski IP: 213.186.95.* 02.08.05, 13:53
      Pojawia się nieproszony na wszystkich imprezach... i robi sobie "politykę". Co
      robił na spotkaniu pracowników Starostwa???? I jeszcze zjadał kiełbase z
      funduszu socjalnego... Już powoli zaczynam się bać otworzyć szafę we własnym
      domu....
    • Gość: elektrickimordulec Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 07:05
      Zawsze powtarzam, "jak ktoś niczego nie potrafi to idzie do polityki" i to jest
      kolejny przypadek. A w TG najlepszym i najuczciwszym radnym jest i tak
      P.Mrachacz. On przynajmniej już niczego nie potrzebuje, wystarczy mu emeryturka.
    • nickowa Re: P.Głogowski 03.08.05, 08:13
      Nie znam p.Głogowskiego osobiście jedynie z widzenia ale nie słyszałam aby
      zrobił coś dla miasta, jawi mi się jako polityk koniunkturalny, oddający swój
      głos w zamian za "coś" co przyniesie mu korzyść (niekoniecznie majątkową)
      względnie rozgłos w "świecie" w postaci naszego małego grajdołka, ale jest to
      charakterystyka większości (niestety) tzw.POLITYKÓW
      • tarnogorzanin1 Re: P.Głogowski 03.08.05, 08:52
        ...a dodam jeszcze uzupełniająco, że do wyborów pan Głogowski szedł z takimi
        ludźmi (między innymi) jak Jan Hahn, Joachim Ganszyniec, Joachim Szyndzielorz,
        Piotr Szczęsny i jeszcze inni. Tworzyli oni taki twór, który się nazywał
        Przymierze Śląskie, błogosławieństwa udzielił im nawet senator Kutz, gościł ich
        na zebraniach pod swoim dachem pan Mazik. Było dużo szumu, obietnic, wielkich i
        bardzo wielkich słów - a po wyborach? - normalka! Każdy w swoją stronę!
        Panowie, gdzie te Wasze idee?
        A Przymierze Śląskie? Istnieje jeszcze?

        Nie darmo mówi się, że k...a politykowi do pięt nie dorasta!
    • Gość: hajer Czy Glogowski to gorol? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:11
      • Gość: Benek Re: Czy Glogowski to gorol? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 01:04
        Jestem tarnogórzaninem i od kilku dni śledzę krajowe posty internetowe
        dotyczące kandydatów w tegorocznych wyborach. Większość z nich bazuje na
        wyzwiskach i powtarzaniu stereotypów (vide forum Opole, Szczecin). Dlaczego
        internauci nie korzystają z okazji i nie zadają merytorycznych pytań na forum
        danej osobie (bohaterowi postów)? Pytania te moglyby pomóc przyszlym wyborcom
        poznać kandydata i wyrobić sobie o nim wlasną a nie obiegową opinię.
        Pójdę tym tropem i zadam pytanie, którego wątek pojawil się na forum:

        1. Dlaczego zmienil pan decyzję w sprawie sprzedaży palacu w Rybnej?
        • tomasz_glogowski Re: Czy Glogowski to gorol? 04.08.05, 02:44
          Witam ponownie,

          Zanim odniosę się do ostatniego, tak bardzo merytorycznego wpisu, kilka
          krótkich odpowiedzi do wcześniejszych wpisów:

          "Dziś Panie Głogowski jesteśmy narodem wykształconym, nikt nie chyli głowy
          przed kolejnymi fakultetami" - ja tam Drogi Panie Apolityczny chylę i dla moich
          Profesorów żywię wielki szacunek, choć z wieloma łączą mnie koleżeńskie
          relacje.

          "Może wyjaśni Pan co to są „innego jego odmiany”, bo to stwierdzenie nie jest
          zrozumiałe dla mnie." - odmian języka językoznawcy wyróżniają całe mnóstwo -
          ponieważ sam zajmowałem się raczej literaturoznastwem, wymienię tylko kilka -
          język mówiony, pisany, potoczny, naukowy, literacki itp. itd. Językiem
          Internetu filolodzy zajmują się też od wielu lat, ale to nie moja specjalność.

          Za stronę www.glogowski.net biorę oczywiście pełną odpowiedzialność autorską,
          ale nie udaję, że znam się na wszystkim i że nikt mi przy jej stworzeniu nie
          pomagał.
          A wyżej pytałem o błędy na stronie, a nie o pomysły na kampanię i tematy ważne
          do podjęcia. Widzę, że błędów rażących chyba nie ma... Swoją stronę zamierzam
          prowadzić generalnie już "zawsze" i dbać, żeby polityka nie dominowała na niej
          nad resztą; póki co właściwej kampanii jeszcze nie za dużo na stronie. Więc nie
          zrozumiano dobrze intencji mojego pytania (ale może niejasno je sformułowałem).

          A czy nie mam pomysłu na kampanię (ja jak i moi Przyjaciele ze sztabu
          wyborczego) to będzie można ocenić chyba po kampanii, która przecież ledwo się
          zaczyna.

          Przechodząc do spraw poważniejszych - to co się stało z "Przymierzem Śląskim"
          jest jednym z większych zawodów, jakie mnie spotkały i mówię to bardzo
          poważnie. Włożyłem w stworzenie "Przymierza Śląskiego" wiele pracy i nadziei, a
          któregoś ranka dostałem do ręki pismo o wyrzucenie mnie z Klubu
          Radnych "Przymierze Śląskie" i ze zdumieniem obserwowałem, jak osoby, które
          mnie z niego wyrzuciły zawierają koalicję z Panami Hanyskiem, Kuliberdą i
          innymi. Ciężko mi do tego wracać i nie mam też zamiaru komentować ponownie tej
          sytuacji. Niech każdy sam ocenia.

          Na koniec odnośnie do pytania:
          "Dlaczego zmienil pan decyzję w sprawie sprzedaży palacu w Rybnej?"

          Przede wszyskim pod wpływem wyrazistych sygnałów opinii publicznej (na sesji
          Rady mówiłem, że radni są po to, żeby słuchać mieszkańców). Starałem się dobrze
          przygotować do podjęcia tej decyzji (choćby przez dokładne obejrzenie Pałacu od
          piwnic po dach). Ostatecznie przekonywająca była dla mnie opinia Pani Prezes
          Pałacu, zapewniająca, że Spółka Pałac w Rybnej jest w stanie wypracować zyski
          zapewniające jego remont, bez dotacji miasta. Gdyż co do faktu, iż naszego
          miasta w obecnej sytuacji jeszcze nie stać na wydatkowanie dużych pieniędzy na
          remont Pałacu nie zmieniłem zdania. Myślę, że w przyszłorocznym budżecie musimy
          starać się o realizację innych inwestycji, choćby o remont ul. Krakowskiej.

          To tyle, oczywiście jestem otwarty na kolejne pytania - merytoryczne, a i
          niekoniecznie. Przez kilka najbliższych dni będę na króciutkim urlopie,
          nieco "dalej od komputera", więc proszę się nie obrażać za ew. zwłokę w
          odpowiedzi.
          POzdr
          Tomasz Głogowski

          Aha, na imprezę w starostwie ("Dzień Samorządowca"- tak bodaj się to nazywało)
          radni RM zostali w tym dniu zaproszeni (co prawda ustnie i nie przez starostę,
          ale raczej dość oficjalnie, przez osobę ze starostwem związaną). Jeśli komuś
          kiełbaskę zjadłem (choć kojarzy mi się, że chyba mięsko wtedy konsumowałem...)
          to przepraszam i chętnie się zrewanżuję:)

          • utopiec Re: Czy Glogowski to gorol? 04.08.05, 06:59
            Moje pytanie jest następujące:
            Czy w dalszym ciągu bedzie Pan postępować według schemtu takiego: zadecydować
            bez sprawdzenia słuszności decyzji, a potem czekać, co powiedzą ludzie?
            Przecież to jest główne zło RP! Tak się rodzą fatalne ustawy, uchwały.
            Na koniec - tasujecie sie w radzie jak karty - tylko nie do pokera, ale do
            dziecinnej gry w domek. Ten domek co jakis czas upada, a wy się usmiechacie i
            przepraszacie społeczeństwo albo wystepujecie w roli skarżypyty, takiego z
            pierwszej klasy, a właściwie z ostatniej! "Proszę pani on zjadł kredę!" -
            mówicie mając w dłoniach jej kawałek.
            Piszę w liczbie mnogiej, bo to dotyczy nie tylko p. T.G., a nie dlatego, żeby
            mu ubliżyć zwracaniem się per: "wiecie, rozumiece". Dodaję to, gdyż na forum
            można się wszystkiego spodziewać. I o to chodzi!
            • Gość: Andrzej Re: Czy Glogowski to gorol? IP: *.vcn.bc.ca 11.08.05, 07:23
              Jeszcze w PRL-u zrodzil sie typ "dzialacza", czlowieka ktory za cel swojego
              zycia obral uszczesliwianie spoleczenstwa swoim spolecznikowstwem.
              Ta spoleczna dzialalnosc od samego poczatku miala tylko jeden cel:
              osiagniecie najprostsza droga koryta i nie pozwolenie na odepchniecie
              od niego. Spoleczenstwo, ktore pomoglo dzialaczowi w osiagnieciu celu
              bylo dla niego wylacznie szara bezmyslna masa gotowa zapomniec o wszystkich
              przyrzeczeniach. Tymczasem nie ma juz PRL-u i trzeba wreszcie skonczyc z
              dawnymi formami wylaniania kandydatow na wazne stanowiska panstwowe.
              To nie dzialacze powinni krzyczec jestem, wybierzcie mnie, ale powinno
              sie tworzyc listy ludzi najbardziej zasluzonych dla miasta, regionu i
              ich typowac do wyborow. Moze dozyjemy czasow gdy fanfaroni przestana
              byc wybierani, do tego jednak potrzebne jest uczciwe podejscie do wyborow.
              Czy spoleczenstwo uwierzy ze los lezy w jego rekach?
    • Gość: elektrickimordulec Re: Drogi P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:31
      Skoro żąda Pan pytań merytorycznych to zadam tylko jedno. Z kąd Pan weźmie
      pieniądze na to co chce Pan zrobić? Jak do tej pory żaden radny ani poseł nie
      odpowiedział mi na tak zadane pytanie a tylko dlatego bo musiał by powiedzieć "z
      twojej kieszeni" a to równa się jego przegranej.
    • Gość: lkjhgf Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:10
      jak na stajnie michnika to słabo szkklić się
      • tomasz_glogowski Re: P.Głogowski 13.08.05, 00:54
        Ostatni wpis to się chyba zabłąkał tu :))
        "Czy w dalszym ciągu bedzie Pan postępować według schemtu takiego: zadecydować
        bez sprawdzenia słuszności decyzji, a potem czekać, co powiedzą ludzie?"
        - nie sposób mi się z tym zgodzić, nad żadnym głosowaniem chyba tak się nie
        zastanawiałem, jak nad tymi dwoma dot sprzedaży Rybnej (zarówno kiedy się
        wstrzymałem, jak i głosowałem przeciw sprzedaży).
        I nadal nie mam 100% pewność, która decyzja była słuszna (nie wszystkie
        sytuacje są czarno-białe; trzeba np. wybrać, czy remontować szkołę, czy kupić
        dzieciom z biednych rodzin buty na zimę).
        Staram się takie decyzję podejmować jak najlepiej, a jak sądzę, nie jestem na
        tyle ograniczony, żeby się z decyzji nigdy nie wycofać.

        Co do pytania elektrickimordulec :
        "Skoro żąda Pan pytań merytorycznych to zadam tylko jedno. Z kąd Pan weźmie
        pieniądze na to co chce Pan zrobić? "

        - Sorry, ale nie rozumiem i proszę o uściślenie, gdyż chętnie odpowiem. O
        pieniądze na co chodzi?
        • Gość: Andrzej Re: P.Głogowski IP: *.vcn.bc.ca 13.08.05, 03:58
          Panie Glowowski, czy moglby Pan odpowiedziec na pytanie: co Pan zrobil
          w sprawie obnizenia bezrobocia w regionie? Nie interesuja mnie pobozne
          zyczenia, lecz fakty najlepiej poparte cyframi.
        • Gość: wuzetka Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 11:27
          "Staram się takie decyzję podejmować jak najlepiej, a jak sądzę, nie jestem na
          tyle ograniczony, żeby się z decyzji nigdy nie wycofać."
          A na ile P. jest ogranicznony?
        • passatgt Re: P.Głogowski 13.08.05, 12:04
          Panie Głogowski, niech Pan nie wdaje się w polemikę na tak niskim poziomie.
        • Gość: elektrickimordulec Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 00:03
          Ostatni wpis to się chyba zabłąkał tu :))
          "Czy w dalszym ciągu bedzie Pan postępować według schemtu takiego: zadecydować
          bez sprawdzenia słuszności decyzji, a potem czekać, co powiedzą ludzie?"
          - nie sposób mi się z tym zgodzić, nad żadnym głosowaniem chyba tak się nie
          zastanawiałem, jak nad tymi dwoma dot sprzedaży Rybnej (zarówno kiedy się
          wstrzymałem, jak i głosowałem przeciw sprzedaży).
          I nadal nie mam 100% pewność, która decyzja była słuszna (nie wszystkie
          sytuacje są czarno-białe; trzeba np. wybrać, czy remontować szkołę, czy kupić
          dzieciom z biednych rodzin buty na zimę).
          Staram się takie decyzję podejmować jak najlepiej, a jak sądzę, nie jestem na
          tyle ograniczony, żeby się z decyzji nigdy nie wycofać.

          Co do pytania elektrickimordulec :
          "Skoro żąda Pan pytań merytorycznych to zadam tylko jedno. Z kąd Pan weźmie
          pieniądze na to co chce Pan zrobić? "

          - Sorry, ale nie rozumiem i proszę o uściślenie, gdyż chętnie odpowiem. O
          pieniądze na co chodzi?


          Między innymi na to o czym Pan sam pisze w tej odpowiedzi czyli: remonty szkół,
          remonty dróg, tworzenie nowych miejsc pracy etc., etc.. Ale skoro Pan tego nie
          rozumie to upewnił mnie Pan w przekonaniu że jednak jeśli ktoś nic nie potrafi
          to do polityki idzie. Dlatego też ten kraj tak wygląda jak jego politycy.
          • tomasz_glogowski Re: P.Głogowski 14.08.05, 23:53
            Witam ponownie,

            Oczywiście Panie "passatgt" w polemikę poniżej poziomu wdawać się nie będę,
            choćby po to, żeby nie być posądzonym o nabijanie liczby postów we "własnym"
            wątku:-))). Ale na wszelkie pytania chętnie odpowiem (na
            marginesie "utrzymywanie stałej więzi z mieszkańcami" to ustawowy obowązek
            radnego; patrz Ustawa o samorządzie gminnym :-)) ).

            Okazuje się, że pytania "elektrickimordulca" nie zrozumiałem, gdyż odpowiedź na
            nie jest nadzbyt oczywista (czyżby osoba je zadająca nie znała odpowiedzi???).
            W normalnym, cywilizowanym i demokratycznym kraju pieniądze na wszelkie zadania
            czy to państwa, czy samorządu pochodzą rzecz jasna niemal w całości z podatków.
            Nieco upraszczając można powiedzieć, że obywatele wybierają polityków po to,
            żeby ci ustalali sensowny system podatkowy i mądrze dzielili uzyskiwanie z tych
            źródeł dochody. To chyba jasne. I rzecz jasna, nie są to pieniądze
            na "tworzenie miejsc pracy", bo takowych żaden rząd nie stworzy (chyba, że
            sztucznie np. w przemyśle zbrojeniowym, ale rozwiązania III Rzeszy nas chyba
            nie interesują...).

            Tu przejdę płynnie do pytania Pana Andrzeja (akurat, w przeciwieństwie do
            ostatniego wpisu, merytorycznego). Proszę nie oczekiwać od żadnego samorządu
            zbyt wielkich możliwość wpływania na bezrobocie - sądzę, że to co może Rada
            Miejska Tarnowskich Gór ostatnio w tym obszarze robi, choć jak mówię
            kompetencje są bardzo ograniczone. Jest to właściwie głównie ustalanie podatku
            od nieruchomości od przedsiębiorstw i tu możemy np. powiedzieć o uchwale
            zwalniającej z tego firmy, które powstaną w organizowanym przez Starostwo
            Inkubatorze Przedsiębiorczości (inna sprawa, że uruchomienie tego inkubatora
            niestety się opóźnia, ale sądzę, że w tym roku on ruszy i parę miejsc pracy tam
            powstanie).

            To pewnie Pana nie satysfakcjonuje, więc dodam, że WIEM, CO NALEŻY ZROBIĆ aby
            bezrobocie zarówno w regionie, jak i w całym kraju zmiejszyć. Potrzebne są
            radykalne zmniejszenie kosztów pracy i zliberalizowanie systemu podatkowego (w
            kierunku podatku liniowego).
            Nie ma innej drogi - żaden rząd miejsc pracy nie stworzy, może tylko stworzyć
            warunki dla przedsiębiorców do ich tworzenia. Krytycy podatku liniowego chyba
            nie wiedzą, jak skutecznie zmniejszył on w ostatnich latach bezrobocie na
            Słowacji i bodaj Łotwie.
            Jestem głęboko przekonany, że tak samo może stać się w Polsce, dlatego jestem w
            Platformie, która ma taki postulat jako główny punkt swojego programu.
            POzdrawiam
            • Gość: Piny Re: P.Głogowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:40
              tomasz_glogowski napisał:

              > .... I rzecz jasna, nie są to pieniądze
              > na "tworzenie miejsc pracy", bo takowych żaden rząd nie stworzy (chyba, że
              > sztucznie np. w przemyśle zbrojeniowym, ale rozwiązania III Rzeszy nas chyba
              > nie interesują...).

              Nieporozumienie, na pokoju więcej się zarabia niż wojnie!!! Władze mista,
              gminy, powiatu, województwa, w końcu kraju, są odpowiedzialne za za
              stymulowanie przyjaznego klimatu dla tworzenia nowych miejsc pracy
              (ustawodastwo, fiskalizm, stabilność prawa, itd, itp.) Póki co obserwujemy
              wręcz coś odwrotnego. Nawet urząd burmistrza miasta TG. wraz z rajcami
              miejskimi rzucają kłdy pod nogi lokalnej gospodarce. "Durniu gospodarka"
              powiedział jeden z prezydentów USA, a za nim powtórzył nieudolnie Lesiu Miller.
              W naszym mieście te sprawy leżą i kwiczą, ale urzędnicy mimo to mają dobry
              nastrój. Kto u nas słyszał o aktywizowaniu inicjatywy gospodarczej mieszkańców
              przez władze (tylko niechaj nikt nie wspomina o AIG!!)? W jednym austriackim
              mieście przed 10 laty postawiono na turystykę, bo tamtejszy przemysł wydobywczy
              wyczerpał miejscowe złoża. Buergermeister postarał się o specjalny program
              stworzenia szerokiej infrastruktury turystycznej (tanie hoteliki, pensjonaty,
              atrakcje turystyczne, przewodników znających języki sąsiadów itp. Poza tym dla
              tworzących miejsca pracy w tej branży przewidział szczególne przywileje
              ekonomiczne, - gdzie tylko było możliwe. Obecnie miasteczko to odżyło i aż miło
              tam przyjechać. U nas zaś bida z nędzą i drożyzna, nie mówiąc już, o
              możliwości dogadania się w mieście w języku sąsiadów. Poprostu WSTYD!!!
              • tomasz_glogowski Re: P.Głogowski 16.08.05, 00:54
                Krótko, bo wątek niebepiecznie się rozciąga:

                Piny napisał:
                "Władze mista, gminy, powiatu, województwa, w końcu kraju, są odpowiedzialne za
                za stymulowanie przyjaznego klimatu dla tworzenia nowych miejsc pracy
                (ustawodastwo, fiskalizm, stabilność prawa, itd, itp.)"

                No i właśnie z tym się zgadzam i o tym pisałem, myślę, że było to jasne. Bo
                realne miejsca pracy to tylko w administracji można stworzyć, ale chyba nie o
                to do końca chodzi.

                Z wypowiedziami elektrickimordulca to chyba nie powinienem polemizować, bo
                zdecydowanie odbiegają one poziomem od innych....
                Ale gdzie on odnalazł w moich wypowiedziach (czy też w ogóle w programie PO)
                postulaty podwyższania podatków to już jego tajemnica.
                Bo to, że nie wiedział, iż np.zmniejszenie podatków na Słowacji spowodowało
                wzrost wpływów z tego tytułu, to pewne.

                POzdrawiam
                • Gość: elektrickimordulec Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 02:02
                  Z wypowiedziami elektrickimordulca to chyba nie powinienem polemizować, bo
                  zdecydowanie odbiegają one poziomem od innych....

                  TAM GDZIE KONKRETNE PYTANIE TAM POZIOM NIE TEN. TAKIE SĄ ODPOWIEDZI WSZYSTKICH
                  POLITYKÓW.

                  Ale gdzie on odnalazł w moich wypowiedziach (czy też w ogóle w programie PO)
                  postulaty podwyższania podatków to już jego tajemnica.

                  NADAL NIE UZYSKAŁEM ODPOWIEDZI "Z KĄD PIENIĄDZE?" BO TO ŻE Z PODATKÓW TO WSZYSCY
                  WIEMY TYLKO ŻE SAMO OBNIŻENIE STOPY PODATKOWEJ NIC NIE DA BO WPŁYWY Z TEGO
                  TYTUŁU I TAK BĘDĄ NIE ZADAWALAJĄCE. A PIENIĄDZE LEŻĄ NA ULICY TYLKO JESZCZE
                  ŻADEN POLITYK NA TO NIE WPADŁ POZA LEPEREM KTÓREGO I TAK NIE POPIERAM TAK JAK
                  ZRESZTĄ NIKOGO.ŻADNA FORMACJA MI NIE ODPOWIADA BO JUŻ WSZYSTKIE SIĘ ZBŁAŹNIŁY.
                  PRYWATA, PRYWATA I JESZCZE RAZ PRYWATA.

                  Bo to, że nie wiedział, iż np.zmniejszenie podatków na Słowacji spowodowało
                  wzrost wpływów z tego tytułu, to pewne.
            • Gość: elektrickimordulec Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 18:51
              Okazuje się, że pytania "elektrickimordulca" nie zrozumiałem, gdyż odpowiedź na
              nie jest nadzbyt oczywista (czyżby osoba je zadająca nie znała odpowiedzi???).
              W normalnym, cywilizowanym i demokratycznym kraju pieniądze na wszelkie zadania
              czy to państwa, czy samorządu pochodzą rzecz jasna niemal w całości z podatków.

              A TO OZNACZA WYŻSZE PODATKI, AKCYZY I INNE G...WNA, BO TO CO JEST MUSI
              WYSTARCZYĆ NA BIEŻĄCE POTRZEBY POLITYKÓW.



              Nieco upraszczając można powiedzieć, że obywatele wybierają polityków po to,
              żeby ci ustalali sensowny system podatkowy i mądrze dzielili uzyskiwanie z tych
              źródeł dochody. To chyba jasne.

              JAK DO TEJ PORY TO NIC NIE JEST JASNE POZA POMROCZNOŚCIĄ POLITYKÓW, RADNYCH I INNYCH

              I rzecz jasna, nie są to pieniądze
              na "tworzenie miejsc pracy", bo takowych żaden rząd nie stworzy (chyba, że
              sztucznie np. w przemyśle zbrojeniowym, ale rozwiązania III Rzeszy nas chyba
              nie interesują...).

              A TU DOBREJ ODPOWIEDZI UDZIELIŁ PILNY. A ZRESZTĄ WIELKIE GOSPODARKI SĄ OPARTE NA
              PRZEMYŚLE ZBROJENIOWYM WYSTARCZY OBSERWOWAĆ TYCH WIELKICH.
              • Gość: Pokemon Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 02:32
                oczywiscie ze przedwyborcza prywata !!!!!!!
                gdzie byl p. Glogowski jak wczesniej na forum pojawialo sie jego
                nazwisko ?????????? nagla milosc do internautow czy do poselskiego stolka?
                • tomasz_glogowski Re: P.Głogowski 16.08.05, 23:29
                  W wywodach elektrickimordulca to już się chyba wszyscy pogubili, więc nie będę
                  robił, za jedyną osobę, która próbuje je zrozumięc:)))
                  Co do ostatniej wypowiedzi - rozumiem, że jak nie pisze, to źle, jak pisze
                  równie niedobrze:)))
                  Parę moich starych wpisów na forum odnaleźć, teraz z dużym żalem stwierdzam, że
                  znacznie dłużej siedzę przy kompie (chyba warto to zmienić) więc i częściej
                  zaglądam.
                  POzdr
                  • Gość: Wist Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 23:33
                    jak sie gubisz to mow czlowieku tylko za siebie nikt nie upowaznil tu nikogo do
                    mowienia za innych !!!!!!!
                  • Gość: PORANNY GOSC Re: P.Głogowski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.08.05, 08:41
                    Parę moich starych wpisów na forum odnaleźć, teraz z dużym żalem stwierdzam, że
                    znacznie dłużej siedzę przy kompie (chyba warto to zmienić) więc i częściej
                    zaglądam.
                    POzdr

                    ZBYT WCZESNIE WSTALEM I BRAK PORANNEJ KAWKI - CZY POWYZSZY TEKST (WYPOWIEDZ
                    P.GLOGOWSKI) JEST BEZ ŁADU I SKŁADU - OTO JEST PYTANIE !!??
                    • Gość: t Re: P.Głogowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:51
                      no jednego słowa brakuje - "można" przed "znaleźć" - to by zmieniła wypowiedź
                      na czytelną
    • Gość: julek Re: P.Głogowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 14:29
      ciekawe ile da to wypisywanie o panu G.
      • tomasz_glogowski Re: P.Głogowski 20.08.05, 22:57
        No bardzo to ciekawe:-)))
        Mnie trochę zabawy daje, zwłaszcza wypowiedzi elektrickimordulca, który np.
        gdzieś poucza mnie (i pewnie wszystkich), że:

        "FAKT NAZYWANIA OSOBY PUBLICZNEJ NA SZEROKIM FORUM PUBLIKUM PO IMIENIU SWIADCZY
        O PANA BRAKU SZACUNKU DO TEJŻE OSOBY I JAKŻE NISKIEJ PANA INTELIGENCJI."

        Ale może raczej Krzysztofowi (czy też jak by pewnie chciał elektrickimordulec
        Szanownemu Panu Wiceburmistrzowi) pozostawmy do oceny, czy uważa, że nie
        okazuję mu szaczunku, ok? A o czyjej inteligencji świadczy ten wpis każdy może
        ocenić.

        Przy okazji dziękuję za wiele ciepłych słów oceniających moją dyskusję na tym
        forum, które prawie codziennie do mnie docierają.
        Zapewniam też solennie, że kolega Julek nie jest osobą z mojego sztabu, która
        mam za zadanie, pod pozorem krytyki, promowania mojej osoby na forum (choć de
        facto - chyba wbrew swym zamiarom - właśnie to robi).

        POzdrawiam, a chętnych zapraszam do korespondencji bezpośredniej
        tomasz@glogowski.net.

        TG
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka