IP: *.phutomar.pl / 84.205.162.* 05.10.05, 18:20
Co powiecie na temat szpitala swietego Kamila. Mam miec tam robiony zabieg
chirurgii plastycznej i chcialabym uzyskac wiadomosci na ten temat.
Powiedzcie jak tam jest? Czy szpital na poziom godny czlowieka i czy
wyslalibyscie tam swoich najblizszych?
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: szpital IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.05, 19:37
      myślę ktosiu że możesz być spokojna/y - miałam drobną operację plastyczną w tym
      szpitalu po wypadku - przeżyłam i nic nie widać ;)
      • Gość: ktos Re: szpital IP: *.phutomar.pl / 84.205.162.* 05.10.05, 19:45
        Ja tez bede miala operacje plastyczno-zdrowotna ale konieczna a nie zadne
        upiekszanie sie przesadne. A jak tam z wyzywieniem, opieka? zajmuja sie TOba
        czy malo ich intersuje co sie z TOba dzieje?
        • Gość: kasia Re: szpital IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.05, 21:10
          oj, to nie wiem :( przyszłam rano i wyszłam po południu pozszywana. zostały
          blizny, ale w miarę niewielkie. tej na twarzy nie widać właściwie wcale
          • Gość: ktos Re: szpital IP: *.phutomar.pl / 84.205.162.* 06.10.05, 20:49
            Hmm dziekuje za zaintersowanie. Moze ktos jeszcze sie wypowie? Bardzo
            zalezaloby mi na opiniac. Pozdarwiam
            • szczypiorekistokrotki Re: szpital 07.10.05, 11:20
              ja na wycięcie znamion zdecydowałam sie w szpitalu nr 1 w Bytomiu ul.
              Żeromskiego. Sam szpital ma opinię taka sobie, ale jest tam coś takiego jak
              chirurgia jednego dnia. Przyszłam, wycieli, wyszłam. I jeszcze dostalam leki
              przeciwbolowe "na potem", bo sobie zażyczyłam. Pielęgniarki miłe, chirurg znał
              się na rzcezy. Teraz tylko pracuje nad zlikwidowaniem blizny:)
    • evek Re: szpital 07.10.05, 16:05
      o ile dobrze sie jeszcze orientuje to ta chirurgia plast. cieszy sie dobra
      opinia nie tylko w TG ale nawet "szerzej" w Polsce! wiec mysle, ze nie masz sie
      co obawiac. a co do poziomu.... moja babcia tam kiedys lezala, ale na oddziale
      wewnetrznym, czy jakos tak. nie bylo najgorzej jesli chodzi o takie sprawy jak
      wyzywienie i opieka, choc cudow tam nie ma. ale personel jest mily. to juz cos!
      powodzenia!
    • loggic Re: szpital 08.10.05, 18:34
      No i św. Kamil fajny patron!
      L.
      • lena.a Re: szpital 09.10.05, 18:30
        Ja też słyszałam pozytywne opinie.
        Byłam tam kilka razy na odwiedzinach, choć nigdy na chirurgii.
        Ogólnie nieźle i presonel miły.
        • Gość: ktos Re: szpital IP: *.phutomar.pl / 84.205.162.* 09.10.05, 19:17
          Nie brzmi to tak strasznie. Jutro rano mam sie zameldowac :P Mam nadzieje ze
          jakos przezyje. To moj pierwszy raz w szpitalu odkad pamietam. Grunt ze
          personel mily bo dozywiac sie ostatecznie mozna jakos. Poza tym to troszke sie
          boje i tak nieswojo czuje. Wolalabym zostac w domku :) Pozdrawiam
          • lena.a Re: szpital 09.10.05, 19:36
            Nie bój się, wszystko będzie dobrze!
            Będziemy tutaj za Ciebie trzymać!
            I melduj się po powrocie! :)
            • Gość: ktos Re: szpital IP: *.phutomar.pl / 84.205.162.* 09.10.05, 22:11
              Tak jest, oczywiscie ze sie zamelduje. Mam nadzieje ze nie bede tam caly
              tydzien lezec, bo najpozniej w piatek musze odiwedzic znow uczelnie. Musi sie
              jakos udac i wszystko musi byc dobrze. Po prostu musi. :P Pozdrawiam
              • Gość: ktos Re: szpital IP: *.phutomar.pl / 84.205.162.* 13.10.05, 12:05
                Wrocilam i zyje. Nie bylo tak zle. Ogolnie to calkiem dobrze. Nie mozna
                narzekac. Teraz mam nadzieje ze po szwach nie bedzie za duzego sladu i szybko
                sie zagoi. Nawet nie wiecie jak sie ciesze ze juz w domku jestem. Mimo ze
                wszyscy sie teraz ze mna jak z jajeczkiem obchodza. Pozdrawiam
                • tarnogorzanin1 Re: szpital 13.10.05, 12:25
                  To się ciesz, że obchodzą się z Tobą jak z jajeczkiem - a nie narzekaj!
                  Taką sytuację należy wykorzystywać jak długo się da - bo nie wiadomo czy
                  jeszcze kiedyś będą tak skakać koło Ciebie...
                  Zdrowia życzę :)))
                  • Gość: ktos Re: szpital IP: *.phutomar.pl / 84.205.162.* 13.10.05, 18:40
                    Na swoj sposob sie ciesze, ale to troszke meczace jest. Samej mnie na ulice
                    wypuscic nie chca, nie pozwalalaja sie ruszac, w lozku kaza lezec tylko, nosic
                    nic nie pozwola... Zupelne wyreczanie. Na razie to drugi dzien taki, ale na
                    dluzsza mete nie wiem jak wytrzymama. Jestem przywzyczajona do robienia samemu
                    wszystkiego, a tu taka ziana. Zastanawiam sie jak mnie jutro na uczelnie
                    odstawia. Wydaje mi sie, ze moje osobiste kochanie bedzie w tym paluszki
                    macalo. :P Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka