Dodaj do ulubionych

Pytanie kulinarne

IP: 2.3.STABLE* 01.10.02, 22:14
Wytłumaczcie mi dlaczego szynka nie smakuje jak kiedyś,kiedy w kolejkach się
stało i była na kartki??
Obserwuj wątek
    • yasny Re: Pytanie kulinarne 01.10.02, 22:28
      sam sobie odpowiedziales na to pytanie ;)
    • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: 2.3.STABLE* 01.10.02, 22:41
      Pytam poważnie---może rzeżnik to czyta - czy to może normy unijne albo
      pazerność producentów??
      • yasny Re: Pytanie kulinarne 01.10.02, 22:44
        a ja pisze powaznie, jak cos odstoisz, wyczekasz, to cieszy i smakuje 10 razy
        lepiej
    • Gość: RysiekD Re: Pytanie kulinarne IP: *.lerid.com.pl 01.10.02, 23:01
      Kiedyś się jadło szynke raz na miesiąc lub tylko na święta i przez to była taka
      dobra, a teraz jest na codzień i się objadła i nie jest już czymś szczególnym.
      • Gość: loggy Re: Pytanie kulinarne IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 02.10.02, 08:55
        Gość portalu: RysiekD napisał(a):

        > Kiedyś się jadło szynke raz na miesiąc lub tylko na
        święta i przez to była taka
        >
        > dobra, a teraz jest na codzień i się objadła i nie
        jest już czymś szczególnym.

        Nie sciemniaj Rysiek! Wiemy ze jestes Ryszard Wojtacha i
        nie chcesz sie przyznac co za swinstwa pakujecie do
        miesa!
        ;)))))))))))))

        L.

    • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: 2.3.STABLE* 02.10.02, 08:31
      Panowie-może nie wszyscy pamiętają tamtą szynkę--ale to był raj w gębie,nie
      wspomnę konserwowej(odrzut z eksportu).I to jest pewne.A w kolejkach zbytnio
      nie stałem bo znałem kierowniczkę mięsnego.
    • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: 2.4.STABLE* 04.10.02, 09:25
      Zona dziś póżniej wróci z pracy,przypadnie mi dzisiaj gotować obiad ,zgodnie z
      zasadami jest dziś 1 piątek i lepiej zrobić obiad wegetariański.Czasu nie mam
      wiele bo pracować trzeba.DORADŻCIE MI CO UGOTOWAĆ?
      • Gość: loggy Re: Pytanie kulinarne IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 04.10.02, 09:31
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Zona dziś póżniej wróci z pracy,przypadnie mi dzisiaj
        gotować obiad ,zgodnie z
        > zasadami jest dziś 1 piątek i lepiej zrobić obiad
        wegetariański.Czasu nie mam
        > wiele bo pracować trzeba.DORADŻCIE MI CO UGOTOWAĆ?

        Obrac kartofle i wciepnac do garka z woda. Wode osolic.
        Gotowac az beda...
        Kalafior wciepnac do garka z woda. Wode osolic. Gotwac
        az bedzie...
        Ugotowany kalafior smazyc na patelni na margarynie i
        masle az zbrazowieje.
        Na koniec usmazyc jajka sadzone w ilosci odpowiedniej.
        Do picia kupic kwasne mleko badz maslanke.

        Smacznego!

        L.

        PS. w przypadku braku kalafiora mozna wziazc fasolke
        szparagowa, ugotowac i podawac polana plynnym maslem z
        bulka tarta.

      • Gość: RysiekD Re: Pytanie kulinarne IP: *.lerid.com.pl 04.10.02, 12:39
        Nic nie gotuj! zaproś rodzinę do restauracji!
      • Gość: greg Re: Pytanie kulinarne IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 22:39
        "Zona dziś później wróci z pracy" - z pracy ? , a-ha ; to teraz tak się nazywa ?

        greg.

        ps. Ja nic nie mącę ... ja tylko tak sobie...
    • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: proxy 09.10.02, 07:57
      Nie wiem co kupić
      krunioka czy
      żymloka
      Zaraz będzie dostawa w naszym sklepie.
      Powiedżcie co wam lepiej smakuje??
      • Gość: loggy Re: Pytanie kulinarne IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 09.10.02, 09:08
        Lubie oba!
        Jeden krupniok i jeden zymlok na kolacje ;)
        Pycha!

        L.

        • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: proxy 09.10.02, 09:20
          Będąc nad morzem usłyszałem dialog ludzi nie ze Śląska"co mam kupić krupniAka
          czy kaszankę".
          Czym się różni krupniak od kaszanki???
          Do dziś nie daje mi to spokoju?(krupniak!)--jak ktoś wie proszę o merytoryczną
          odpowiedż.
          • Gość: loggy Re: Pytanie kulinarne IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 09.10.02, 09:41
            Czemu krupniAk a nie krupniOk????

            Wg. mnie nie ma roznicy miedzy kaszanka a krupniokiem
            poza tym ze krupniok jest lepszy ;))))
            Moze ten facet zastanawial sie czy poprosci pania po
            polsku czy moze jednak po slasku i zobaczyc czy zrozumie.
            Ja tez w Karwii prosilem o kreple a przy braku
            zrozumienia dopiero o paczki ;)

            L.
            • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: proxy 09.10.02, 09:56
              Samego mnie to intryguje, gdyż to był dialog podsłyszany w kwaterze a ci
              panowie wybierali się do sklepu.
              KRUPNIAK---hehe.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: proxy 09.10.02, 10:26
                Kiedyś w Polsce jadłem białą kaszankę w grubym "strzewie" może to jest
                kaszanka??
                • Gość: loggy Re: Pytanie kulinarne IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 09.10.02, 10:39
                  Biala kaszanka? Czyli co? Bez krwi? A nie byl to zymlok?
                  Zymloki sa jasniejsze!
                  A co do "krupniAka" to moze to wcale nie byli Slazacy?

                  L.
            • Gość: adaś Re: Pytanie kulinarne IP: *.akk.net.pl 13.10.02, 10:49
              Gość portalu: loggy napisał(a):

              > Czemu krupniAk a nie krupniOk????
              >
              > Wg. mnie nie ma roznicy miedzy kaszanka a krupniokiem
              > poza tym ze krupniok jest lepszy ;))))
              > Moze ten facet zastanawial sie czy poprosci pania po
              > polsku czy moze jednak po slasku i zobaczyc czy zrozumie.
              > Ja tez w Karwii prosilem o kreple a przy braku
              > zrozumienia dopiero o paczki ;)
              >
              > L.

              taa, no i mozna powiedzieć Twaróg vs.Tworóg, Familiak vs.Familok itd. A w
              Karwii fajnie jest, no nie? Super plaża
    • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: proxy 09.10.02, 13:49
      Ci panowie byli ze Śląska ale Dolnego--KRUPNIAKI.
      • yasny Re: Pytanie kulinarne 13.10.02, 12:18
        co kraj to obyczaj ;)
    • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: proxy 26.10.02, 21:56
      A jednak ---szynka kiedyś była smaczniejsza!

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1087698.html
      • Gość: Forman Re: Pytanie kulinarne IP: proxy 30.10.02, 08:09
        Ciągle frapuje mnie smak szynki-oto prawda.

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3411110&a=3411110&v=2
    • Gość: Forman Świniobicie! IP: proxy 08.12.02, 10:24
      W mieście sercu Śląska,w chlywikach przy famolokach można co zaradniejsi
      hodowali świnkę.Widywałem publicznie powieszone połówki wieprza co świadczyło
      o Świniobiciu.To było swoiste święto w takim budynku,ci co pomagali zawsze coś
      dostali,reszta mogła liczyć na krupnioka czy żymloka.Czasem nadmiar
      odsprzedawali.
      Czy ktoś z was widział takie imprezy które tworzyły niepowtarzalny i
      nieodwracalny już obraz Gornego Śląska??Może ktoś czynnie brał w tym udział?
      Proszę o swoje spostrzeżenia i opinie.
      Aż ślinka mi leci jak przypomnę sobie smak swojskich wyrobów,który w niczym
      nie przypomina tych ze sklepu(szynek przede wszystkim)
      • loggy_ Re: Świniobicie! 09.12.02, 08:56
        He he he! Jak sie ma rodzine na wsi (jak ja) to mozna liczyc na domowe
        oryginalne z ostatniego swiniobicia leberswuszty, preswuszty, krupnioki,
        zymloki, etc. etc.
        Ostatnie swiniobicie ktore pamietam to jak mialem tak kolo 6-7 lat, natomiast
        ostatnie swiniobicie z ktorego mielim dobra to mialo miejsce tak kolo 2
        miesiecy temu ;)
        L.
        • yasny Re: Świniobicie! 09.12.02, 19:52
          pamietam jak ojciec z wujkiem wybrali sie do opoczna (!!) po pol swiniaka, i takze ich pozniejsze opowiesci o powrocie z towarem ;) - (jechali pociagiem)
          oczywiscie bylo to ladnych pare lat temu, nie wiem czy teraz zdecydowaliby sie na taki krok ... ;)
          no ale trzeba przyznac - jedzenie bylo przedniej marki
          • Gość: Forman Re: Świniobicie! IP: proxy 16.01.03, 09:24
            W epoce kartek też woziłem ze wsi towar ze świniobicia.Raż nawet na bagażniku
            (zimą) fiata 126p wskutek słabebo mocowania, o mały włos nie zgubiłbym nóg
            świńskich.Trzeba było jeżdzić bocznymi drogami zgodnie z przepisami bo patrol
            MO mógł złapać i ukarać za spekulację!!Trzeba było mieć zaświadczenie od
            sołtysa że towar masz na swój użytek od rodziny.
    • Gość: Forman Re: Kiełbasa na Śląsku. IP: proxy 16.01.03, 09:06
      Zaczynam rozumieć czemu szynki i kiełbasy nie smakują jak kiedyś.Przypomina mi
      się film"Skrzydełko czy nóżka",w którym problem"sztucznej żywności"był ongiś
      dla nas czymś niewyobrażalnym.A to staje się już faktem.



      wprost.pl/ar/?O=38341
      • loggy_ Re: Kiełbasa na Śląsku. 16.01.03, 09:30
        Dotychczas jadlem mieso z zaprzyjaznionego zrodla. Niestety zrodlo wyschlo i
        doswiadczylem innych doznan kulinarnych.
        Ostatnia szynka jaka jadlem zajezdzala chemia i byla syntetyczna na maksa. FUJ!
        Jak ktos ma jeszcze dojscia to ludzie uczcie sie tradycyjnego wyrobu wedlin bo
        po wjesciu do UE bedzie to jedyny sposob pozyskiwania normalnego zjadliwego
        zarcia. Oczywiscie jak prosiaki beda futrowane tradycyjnie a nie pasza z
        amoniakiem czy czym tam jeszcze.
        L.
        • ktos_kiedys Re: Kiełbasa na Śląsku. 20.07.13, 10:45
          ja tez lubie tradycyjny smak, dlatego skusilam sie ostatanio na niemiecki produkt tech.money.pl/brytyjska-siec-popularyzuje-w-polsce-niemieckie-kielbaski-0-1330568.html,
          to inny rodzaj, ale napawde jest przepyszna, dlatego jeli szukasz dobrego smaku to naparwde polecam
          • strefas Re: Kiełbasa na Śląsku. 20.07.13, 17:11
            Na Śląsku jest "wuszt" a nie kiełbasa,chyba,że ktoś chce nos przekonać do czegoś wtedy wcisko nom "kiełbasa" ta niemiecko tyż.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka