Gość: robhoward
IP: *.stk.vectranet.pl
01.07.07, 16:42
W niedzielę, 1 lipca, ok. godz 16.00 zmuszony byłem pobrać gotówkę w jednym z
tarnogórskich bankomatów PKO. Podszedłem do jednego (Rynek) - nieczynny,
zaszedłem do drugiego (Krakowska) - nieczynny. Ciśnienie mi wzrosło, pod
nosem zacząłem szeptać niewybredne komentarze, ale, mówię sobie, na Przyjaźni
spokojnie pobiorę kasę. Jakież było moje zdziwienie... oczywiście także
nieczynny. Epitety pod adresem PKO szły już na głos, podszedłem do oddalonego
zaledwie o 50 m. bankomatu ING a tam puściutko, bankomat czynny, bez problemu
wypłacił gotówkę. Trudno będzie prowizja, przeżyję to.
Żenada, żenada, jeszcze raz żenada. Żeby w 70-tysięcznym mieście były tylko
trzy bankomaty PKO i to w jednym dniu wszystkie nieczynne, to już jest
skandal!!!.
Ja wiem że przed pierwszym, ludzie wyciągają sporo kasy ale czy szanowni
urzędnicy PKO nie mogli tego przewidzieć?????????