Gość: JasiuK
IP: *.stk.vectranet.pl
26.10.07, 09:03
Cała osada Jana czekała na remont nawierzchni ul. Miodowej. Gdy
pojawiła się ekipa wymieniająca krawężniki juz czuć bylo, że wkońcu
się to ziści. Krawężniki wymienione i dłuuuugo nic. Ale i w końcu
nawierzchnie kłaśc zaczęli - rewelacja. Kurz opadł a pogorzelisko
zostało. Niedość że nierówno to jeszcze asfalt wyżej niz chodnik -
gratuluję pomysłu. Po pierwszym deszczu coś zagrzmiało - zaczęli
podnosić chodnik - teraz i chodnik jest popsuty.
Pytanie może i do posła Głogowskiego który się tutaj mocno udziela.
Kto odbiera z ramienia powiatu czy miasta takie prace - inwetycje
wkońcu zależy od tego zapłata za wykonane prace.
Skoro coś jest źle wykonane to co z zapłatą????