Gość: Forman
IP: proxy / 192.168.3.*
16.08.03, 10:30
Doradzaliście p.Zosii no to i ja proszę o radę.
Mianowicie mam kota,który zniknął przedwczoraj.Nie byłoby w tym nic
dziwnego,ale raz wszedł do domku letniego sąsiada.Po 3 dniowej nieobecności
kota zadzwoniłem do Bytomia,sąsiad przyjechał kot sie odnalazł.Przypuszczam
że znowu wlazł i został nieopatrznie zamknięty.Tym bardziej że resztki po
posiłkach sąsiad dawał różnym kotom w tym mojemu.Problem w tym że sąsiad
wyjechał z Bytomia na urlop,prosząc mnie o zerkanie na działkę.
Szkoda zwierzęcia,ale nie mam 100 % pewności że tam siedzi.A włamanie do
czyjejś własności to nie w moim stylu.Poradżcie co mam zrobić ?