yasemin
18.11.09, 11:51
Czy zetknęliście się kiedyś na przyjęciu czy w restauracji z
potrawami, które trudno było jeść w sposób kulturalny i estetyczny,
albo w ogóle nie wiedzieliście, jak to jeść? Coś jak np. sushi z
podanymi pałeczkami? Ja mam, szczerze mówiąc, problemy z jedzeniem
ryby nieobranej z ości, np. pstrąga. W domu (a na różne święta
przyrządza się go u mnie, sama nieraz go smażę) mogę po prostu
wyciągnąć ość palcami z ust, ale co zrobić, kiedy gdzieś poza domem
trafi mi się ość - jak się jej kulturalnie pozbyć? Bo przecież nie
wyobrażam sobie, żebym miała ją połknąć i narażać zdrowie!
Czekam na Wasze doświadczenia z różnymi potrawami, które trudno było
odpowiednio jeść. Jak sobie poradziliście? No i jakieś sugestie na
przyszłość, jak sobie radzić z różnymi dziwnymi lub dziwnie podanymi
smacznymi kąskami.