Głupie moze takie dylematy u dorosłej osoby, ale co tam

Byłam z kolezanką na pewnej masowej imprezie, na ktorej spotkałam znajomych. Siedzieli sobie z nieznajomymi nam osobami, przysiadlyśmy się. Wśród tych nieznajomych osob, był pewien pan. Rozmawiał i ze mną i z kolezanka. Na koniec spotkania wszyscy wymieniliśmy się wizytówkami (to znaczy pan ze mną i z kolezanką). Pan miły jest i przystojny, kolezance się spodobal. Powiedziala mi o tym, wiec zasugerowałam, żeby do niego napisała mail - coś w stylu, że miłe spotkanie.
Dziś otworzyłam skrzynkę i jest mail od tego pana - właśnie taki, ze było mu miło poznać i ma nadzieję, że się jeszcze spotkamy. Tymczasem zadzwoniła kolezanka, że mysli nad tym mailem do pana i co tu napisać.
Nie powiedzialam jej, że gośc do mnie napisał. i czuję się z tym głupio.

Koleżanka jest atrakcyjna, spotyka się z jakimś panem, ale o ile wiem nic to powaznego.
Wiem, ze moj "dylemat" wydać się wam moze idiotyczny, ale ja już miałam z tą kolezanką podobną sytuację - spodobalam się panu, który spodobał się jej. Było to kilka lat temu. Nie bylam tamtym panem zainteresowana, jako i tym, bo jestem w związku, ale mimo to kolezanka poczuła się urazona zainteresowaniem mną pana, którym ona była zainteresowana. Wiem, że mowiła do znajomej, że nie ma szczescia, bo zawsze jest jakaś kobieta, która bardziej wpadnie w oko temu, kto jej się spodoba itd.
I nie wiem teraz,. czy powiedzieć jej jednak o mailu od goscia, czy nie. Jesli powiem, zapewne bedzie jej przykro

jesli nie powiem, a ona się dowie (np. od tego pana), że pisał do mnie i zmilczałam to, pewnie bedzie obrażona.
Panu jeszcze nie odpisałam, wiec rozpatruję taka mozliwośc (wiem, zgroza w kontekscie SV), zeby wcale nie odpisać (maili dostaje wiele, mogłąm nie zauważyć) lub odpisać coś "wspólnego" z kolezanką - w stylu, że nam też było go bardzo miło poznac itd., czyli nawiazać do niej. Wiem, ze oba te rozwiazania są raząco sprzeczne z zasadami SV
A Wy jak radzicie?