lena36
24.07.13, 10:43
No własnie, jak to jest? czy grzeczność może byc nadmierna? ja uważam że tak - prosty przykład - w pracy ide długim korytarzem, na końcu są drzwi, znajomy Pan który mnie sporo wyprzedził stoi i trzyma je czekając na mnie - ja w związku z tym przyśpieszam kroku a nawet podbiegam, bo mi głupio iśc sobie spokojnym równym krokiem jak on tak stoi i czeka żeby mi te drzwi przytrzymać.
Czyli generalnie starając sie byc uprzejmym sprawia że ja czuję sie niekomfortowo.
Jakies inne przykłady...?