Dodaj do ulubionych

Nadmierna grzeczność

24.07.13, 10:43
No własnie, jak to jest? czy grzeczność może byc nadmierna? ja uważam że tak - prosty przykład - w pracy ide długim korytarzem, na końcu są drzwi, znajomy Pan który mnie sporo wyprzedził stoi i trzyma je czekając na mnie - ja w związku z tym przyśpieszam kroku a nawet podbiegam, bo mi głupio iśc sobie spokojnym równym krokiem jak on tak stoi i czeka żeby mi te drzwi przytrzymać.
Czyli generalnie starając sie byc uprzejmym sprawia że ja czuję sie niekomfortowo.
Jakies inne przykłady...?
Obserwuj wątek
    • kropidlo5 Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 10:51
      lena36 napisała:

      > No własnie, jak to jest? czy grzeczność może byc nadmierna? ja uważam że tak -
      > prosty przykład - w pracy ide długim korytarzem, na końcu są drzwi, znajomy Pa
      > n który mnie sporo wyprzedził stoi i trzyma je czekając na mnie - ja w związku
      > z tym przyśpieszam kroku a nawet podbiegam, bo mi głupio iśc sobie spokojnym ró
      > wnym krokiem jak on tak stoi i czeka żeby mi te drzwi przytrzymać.
      > Czyli generalnie starając sie byc uprzejmym sprawia że ja czuję sie niekomforto
      > wo.
      > Jakies inne przykłady...?

      Taaak, poczawszy od legendarnego 'ze mna sie nie napijesz?'
      Karmienie na sile, pojenie, obdarowywanie zbednymi przedmiotami, nie pozwolenie by za siebie zaplacic.
      Ale z tym drzwiami to sam tak nieraz robie, musze to przemyslecsmile


      • a.nancy Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 10:55
        to nie jest nadmierna grzeczność, tylko źle rozumiana.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 12:44
          to nie jest nadmierna grzeczność, tylko źle rozumiana.

          poprosze o wytlumaczenie roznicy miedzy nadmierna a zle rozumiana grzecznoscia.
          z przykladami, bo ja malo kumata jestem.
          z gory dziekuje smile

          Minnie
          • baba67 Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 12:58
            Cos co grzecznoscia nie jest tylko gestem ktory sie z grzecznoscia kojarzy jednak w danych okolicznosciach mimo dobrych checi sprawia wiecej klopotu niz pomaga.
            Podam Ci przyklad z wlasnego podworka jako prywatnego nauczyciela
            W czasie roku szkolnego godziny 16-20 mam szczelnie pozajmowane przez osoby dosc sumienne bo innych sie stamtad pozbywam.Niekiedy ktos odwoluje i wtedy osoba ktora chce w danym tygodniu przyjsc w inny dzien moze to zrobic.
            Mialam uczennice chodzaca porzadnie 2 miesiace, ktora musiala zrezygnowac. Pani ta nie zadzwonila do mnie poprzedniego dnia kiedy sytuacja zyciowa jej sie zmienila tylko PRZYJECHALA na umowiona wieczorna godzine ZEBY MI POWIEDZIEC ze rezygnuje.Dlaczego ? Bo NIE WYPADA przez telefon.
            Akurat mialabym chetnego na te godzine ,dlatego zapamietalam te sytuacje zle pojetej grzecznosci.
            • emusia Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 13:20
              Ja się spotkałam parę razy z tym, że na weselach na których byłam nie było kilku osób, które do samego końca twierdziły, ze przyjdą, choć wiedziały, że nie dadzą rady, ale Państwu Młodym byłoby przykro, że im odmówili.
              I tym samym na jednym weselu, gdzie nie było 20 osób które miały dojechać z innego miasta (i do samego końca zapewniały, że będą), Parze Młodej nie tylko i tak było przykro, że nie przyjechali ale do tego byli w plecy o jakieś 3000-3500tys, bo za "talerzyki" tych osób już zapłacili w lokalu.

              • kol.3 Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 17:51
                A to to jest czyste chamstwo, a nie żadna grzeczność.
          • nm.buba011 Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 14:00
            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

            > to nie jest nadmierna grzeczność, tylko źle rozumiana.
            >
            > poprosze o wytlumaczenie roznicy miedzy nadmierna a zle rozumiana grzecznoscia.
            > z przykladami, bo ja malo kumata jestem.
            > z gory dziekuje smile

            - wstawanie, kiedy podchodzi do nas kelnerka, dla zachowania słusznej, ale źle rozumianej uprzejmości, która to w oparciu o zasadę mówi, że mężczyzna zawsze wstaje, kiedy do niego podchodzi kobieta.

            Nadmierną uprzejmością będzie użycie w dowolnym zwrocie takiej oto konstrukcji - bardzo przepraszam, że... przepraszam.
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Nadmierna grzeczność 25.07.13, 09:19
              nm.buba011 napisał:
              - wstawanie, kiedy podchodzi do nas kelnerka, dla zachowania słusznej, ale źle rozumianej uprzejmości, która to w oparciu o zasadę mówi, że mężczyzna zawsze wstaje, kiedy do niego podchodzi kobieta.

              Nadmierną uprzejmością będzie użycie w dowolnym zwrocie takiej oto konstrukcji - bardzo przepraszam, że... przepraszam.


              Dziekuje Bubo.
              Twoje przyklady bardzo mi sie podobaja.

              Czy zatem, w/g ciebie, takie zbyt wczesne i zbyt dlugie,
              po prostu - niepotrzebne, klopotliwe
              przytrzymywanie drzwi widzac idaca z daleka kobiete
              to grzecznosc zle rozumiana czy nadmierna? a moze i jedno i drugie?

              Minnie
              • baba67 Re: Nadmierna grzeczność 25.07.13, 09:55
                Zle rozumiana, zdecydowanie. Bo zmusza do przyspieszenia kroku, bywa ze takie przyspieszenie kroku jest naprawde klopotliwe(walczymy z biegunka, mamy w reku szklanke z napojem, wlasnie cos przezuwamy). Jesli nie przyspieszymy czujemy ze jestesmy nie w porzadku(dyskomfort)Zle rozumiana grzecznosc tym sie rozni od buractwa(przepraszam za wyrazenie ale inne nie oddaje sprawy)ze osoba ma dobre intencje chce okazac nam szacunek czy sympatie ale czyni to w sposob niefortunny.Buractwo to zdecydowanie brak szacunku wynikajacy na ogol z bezmyslnosci lub braku wychowania.
                Zle rozumiana grzecznoscia jest zyczenie smacznego osobie juz jedzacej( a nie ogolnie do wszystkich przy stole PRZED posilkiem.Jeszcze jak ktos je w biurze w open space-wrrr.
    • kornel-1 Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 14:18
      lena36 napisała:

      > No własnie, jak to jest? czy grzeczność może byc nadmierna? ja uważam że tak - [...]
      > Jakies inne przykłady...?


      Przykład innego rodzaju, z autopsji wink
      Pracownię magisterską miałem w otoczeniu kilku pań doktor, w większości starych panien, 40+. Były bardzo uprzejme, cały czas proszę, dziękuję. Przodowała w uprzejmości moja opiekunka (pozdro!) wink

      Sytuacja 1.
      Pani doktor, podczas wykładu pisze/rysuje kredą coś na tablicy. Kreda łamie się:
      - Przepraszam- mówi.
      Studenci są usatysfakcjonowani.

      Sytuacja 2.
      Pani doktor - nieświadoma mojej obecności w sąsiednim pomieszczeniu - kończy drukować stosy papierów.
      - Dziękuję - słyszę przez uchylone drzwi, jak mówi do drukarki.
      Drukarka chrząknęła i zatrzymała się.

      Kornel
      • baba67 Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 15:02
        To sa Minniu przyklady grzecznosci NADMIERNEJ.Grzecznosc bez watpienia,nikomu to wieczne proszedziekujeprzepraszam zadnego klopotu nie sprawia tyle tylko ze tego wszystkiego za duzo.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 23:26
          baba67 napisała:
          > To sa Minniu przyklady grzecznosci NADMIERNEJ.

          Dziekuje, Babo, ja tez tak uwazam. mnie tylko chodzilo o te zagadke jaka jest roznica miedzy
          "grzecznoscia nadmierna a zle pojeta" w/g A.nancy ktorej to zdaniem
          drzwi przytrzymane przez piec minut na skutek czego beneficjentka gestu
          musiala zrywac sie do biegu,
          sa "zle pojeta grzecznoscia a nie nadmierna grzecznoscia".
          Moim zdaniem to wie tylko benefaktor, no ale... coz ja wiem.

          Azaliz, jak widac, A.nancy potrafi tylko 'rzucic haslem', uzasadnic je - juz nie.

          Kornel:
          Sytuacja 2.
          Pani doktor - nieświadoma mojej obecności w sąsiednim pomieszczeniu - kończy drukować stosy papierów.
          - Dziękuję - słyszę przez uchylone drzwi, jak mówi do drukarki.
          Drukarka chrząknęła i zatrzymała się.


          big_grin

          no, wiesz, czasami czlowiek powie tak do maszyny w roztargnieniu,
          mnie sie tez tak zdarzylo pare razy, raz czekalam w zamysleniu na mikrofalowke,
          jak zapiskalo to tak mnie wyrwalo z glebokiego zamyslenia ze az wystraszylo
          w zwiazku z czym mikro uslyszala drzace "dziekuje!"
          smile

          rowniez raz zdarzylo mi sie odruchowo podziekowac automatowi telefonicznemu
          na zakonczenie instrukcji
          smile


          achh kto wie moze takich sytuacji bylo wiecej bo wlasnie mi sie przypomnialo ze tez nie raz dziekowalam automatycznej sekretarce kolezanki..

          Minnie
          • baba67 Re: Nadmierna grzeczność 25.07.13, 07:37
            Ale nancy czuje o co chodzi -sytuacja przedstawiona przez nia jezt zle pojeta grzecznoscia.
            A gosci ktorzy nie poinformowali Mlodych ze nie beda na weselu nie zaprezentowali wcale grzecznosci zle pojetej tylko zwyczajny brak szacunku podyktowany wygoda.

            Inna sprawa ze grzecznoscia zle pojeta jest ogolne certolenie sie o ktorym bylo juz kilka watkow tudziez ambicjonalne przyjmowanie odmowy uczestnictwa w weselu czy innych uroczystosciach.Ja tych mlodych nie znam ale moze oni po prostu tak bardzo okazywali przykrosc z powodu odmow innych zapraszanych(bo TAK WYPADA,) ze sprowokowali takie zachowanie u ludzi ktorzy na te cala procedure usilnego namawiania(niekoniecznie szczerego) nie mieli ochoty.
            Bo jakos nielogiczny mi sie wydaje ten cyrk w sytuacji kiedy mlodzi po prostu by przyjeli do wiadomosci omowe uczestnictwa.
            • gazeta_mi_placi Re: Nadmierna grzeczność 25.07.13, 18:10
              Ja kiedyś o mały włos nie podziękowałam bankomatowi big_grin
    • bene_gesserit Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 22:49
      Miałam dawno temu zwierzchniczkę, która na każde moje 'dziękuję' odpowiadała również 'dziękuję', czym niebywale mnie zbijała z pantałyku nieraz.

      Noi - nadmiarowa grzeczność, która jest niegrzecznością, to opisane tu przeze mnie niedawno zachowanie dzentelmenów, którzy wychodząc zatrzymują się w drzwiach i, wciagnąwszy brzuch, przepuszczają wchodzącą kobietę. Która po krótkim certoleniu (ależ pan wychodzi, ma pan pierszeństwo, proszę) ustępuje dla świętego spokoju i żeby nie powiększać korka z obu stron drzwi. Co nie jest specjalnie wygodne ani miłe, bo musi się przemknąć obok tego pana, stojącego w idiotycznie niewygodnej pozycji przed wejsciem, z wyciągnietą ręką przytrzymujacego drzwi i rozpłaszczającego się, zeby nie wyjść na ocieracza. Idiotyczna sytuacja - parę razy miałam ochotę zabić delikwenta wzrokiem.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Nadmierna grzeczność 24.07.13, 23:31
        o, ja tez tego nie lubie, idiotyczna sytuacja, zwlaszcza gdy mamy twarze na tej samej wysokosci.
        Uprzejmy Pan i ja wykrecamy je sobie na wszystkie mozliwe strony, a i dolem zachodzi niezla gimnastyka...

        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka