lena36
15.02.14, 13:10
Taka sytuacja: pracuję na uczelni jako pracownik biurowy ( w sekretariacie), mam 40 lat. W Katedrze jest pracownik naukowy, pan lat 46, doktor habilitowany. I on proponuje mi przejście na "Ty" argumentując jakoś tak: "ja jestem starszy więc ja proponuję", nie brzmiało to tak dokładnie ale o to mniej więcej chodziło. Ja się zgodziłam i nie o to chodzi że jestem urażona czy coś ale pytam z czystej ciekawości: co na to sv? czy pan postąpił prawidłowo? czy jako starszy i ważniejszy rangą (ja - "tylko" magister) miał pierwszeństwo tej propozycji?