Dodaj do ulubionych

Poczta głosowa

20.02.14, 09:28
a raczej to, co nagrywa właściciel telefonu jako powitanie.
Spotkałam się już z "Tu Franek X, jak pilne to się nagraj" na służbowej komórce pewnego samorządowca.
Spotkałam się też z tekstem "Proszę nie nagrywać się na poczcie, bo nie odsłuchuję. Natomiast na pewno oddzwonię. Pozdrawiam" - prawda, pan zawsze oddzwania, jeśli nie odbierze.

Jednakowoż teraz mnie lekko zamurowało. Koleżanka dzwoniła na służbową komórkę gościa i po kilu sygnałach usłyszała "Słucham..." no to wyłuszcza kobieta o co chodzi, a w słuchawce cisza, zero reakcji. Sądziła, ze może rozmówca jej nie słyszy, choć połączenie trwa, zatem rozłączyła się i dzwoni jeszcze raz. To samo: kilka sygnałów i owo "Słucham..." - zupełnie tak, jakby ktoś podniósł słuchawkę. Tymczasem to jest "powitanie" poczty głosowej. Nie dziwię się kobiecie, ze się zirytowała.
Co do tego, że to niekulturalnie nagrać wprowadzająca w błąd "zajawkę" poczty głosowej nie ma wątpliwości. Moje pytanie brzmi: czy można takiej osobie zwrócić uwagę, że jej "zajawka" jest wprowadzająca w błąd? Chodzi powtarzam o służbową komórkę
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: Poczta głosowa 20.02.14, 10:25
      kora3 napisała:

      > ...
      > To samo: kilka sygnałów i owo "Słucham..." (...)
      > Moje pytanie brzmi: czy można takiej osobie zwrócić
      > uwagę, że jej "zajawka" jest wprowadzająca w błąd? Chodzi powtarzam o służbową
      > komórkę

      - zgodnie z s-v, nie. Nie dostaliśmy zlecenia, jako kreator wizerunku i organizacji firmy.

      Zwracamy uwagę, moim zdaniem, bo inni uważają przeciwnie, kiedy inna osoba wymusza nasze zachowanie sprzeczne z s-v.
      Kontrowersyjny, dyskutowany wielokrotnie przykład.

      Nie podajemy dłoni, inicjującemu jej podanie, a jednocześnie, siedzącemu mężczyźnie.
      Możemy powiedzieć dlaczego.

      A to, czy jest inwalidą, ukrył wózek, nie ma znaczenia.
      • aqua48 Re: Poczta głosowa 20.02.14, 10:31
        Dorosłym, pełnosprawnym umysłowo osobom nie zwraca się uwagi. Jeśli nagranie na poczcie głosowej wprowadza w błąd rozmówcę to nie lepiej kontaktować się z tą osobą w inny sposób?
        • nm.buba011 Re: Poczta głosowa 20.02.14, 10:44
          aqua48 napisała:

          > Dorosłym, pełnosprawnym umysłowo osobom nie zwraca się uwagi.

          - koniecznie, trzeba dodać - zgodnie z s-v.

          Wszak autorka wątku, może później zasugerować: nieformalność, czy kuriozalne "luzowanie zasad s-v".

          Do jakiegoś czasu było dla mnie oczywiste, że rozmawiamy wyłącznie, jak powinniśmy się zachowywać zgodnie z s-v, nie ważne czy go przestrzegamy, czy nie.

          > Jeśli nagranie na
          > poczcie głosowej wprowadza w błąd rozmówcę to nie lepiej kontaktować się z tą
          > osobą w inny sposób?

          - proste, zgodne.

          ***********************************************
          www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
          so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
        • kora3 Jak proponujesz? 20.02.14, 11:50
          serio pytam - to był kontakt służbowy, komórka owego pana podana jest na stronie instytucji, która reprezentuje. Instytucja ta znajduje się ok. 80 km od miejsca z którego dzwoniła koleżanka. Owszem, jest tez mail - ale z doświadczenia wiemy, ze lepiej zawsze zadzwonić i porozmawiać najpierw w czym rzecz, a mailowo kontaktować się o ile trzeba ws. szczegółów.
          Kontakt jedynie via mail jest w tej pracy mało przydatny, bo ktoś może być poza biurem, na urlopie, zwolnieniu, w delegacji i nic ci z tego, ze mail napiszesz, jak pozostanie 14 dni bez odpowiedzi smile
          • nm.buba011 Re: Jak proponujesz? 20.02.14, 12:16
            kora3 napisała:

            > serio pytam - to był kontakt służbowy,

            - to przecież dostałaś serio odpowiedzi.
            Zawsze możesz skorzystać z zasobu "własnych zasad", "poluzowanego s-v",
            także wyrecytować do automatu jeden z wierszy Tuwima.

            W odpowiedzi na ten mój post możesz założyć wątek o skojarzeniach seksualnych, to w kontekście sugerowania skorzystania z twórczości skamandryty.
            • ebro888 Re: Jak proponujesz? 21.02.14, 19:44
              klasyczne " touche ! ", umiliłeś mi czas, rozbawiając nie pierwszy raz
            • urko70 Re: Jak proponujesz? 14.03.14, 15:23
              nm.buba011 napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > serio pytam - to był kontakt służbowy,
              >
              > - to przecież dostałaś serio odpowiedzi.
              > Zawsze możesz skorzystać z zasobu "własnych zasad", "poluzowanego s-v",

              Prawie zaplułem monitor!


              > W odpowiedzi na ten mój post możesz założyć wątek o skojarzeniach seksualnych,
              > to w kontekście sugerowania skorzystania z twórczości skamandryty.

              Dobrze, że nie brałem do ręki filiżanki z kawą...
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Jak proponujesz? 20.02.14, 13:29
            kora3 napisała:
            Koleżanka dzwoniła na służbową komórkę gościa i po kilu sygnałach usłyszała "Słucham..." no to wyłuszcza kobieta o co chodzi, a w słuchawce cisza, zero reakcji. Sądziła, ze może rozmówca jej nie słyszy, choć połączenie trwa, zatem rozłączyła się i dzwoni jeszcze raz. To samo: kilka sygnałów i owo "Słucham..." - zupełnie tak, jakby ktoś podniósł słuchawkę. Tymczasem to jest "powitanie" poczty głosowej. Nie dziwię się kobiecie, ze się zirytowała.

            Boskie smile

            Koro, wyslij email do tej osoby z przeproszeniem ze nagranie mu sie popsulo
            i nie mozna mu zostawic wiadomosci.
            moze zadzwoni do siebie wink

            Minnie
            • kora3 Re: Jak proponujesz? 20.02.14, 13:33
              dlaczego ja?smile
              ja doń nie dzwoniłam - nie miałam interesu smile
              • ach_dama_byc_z_kanady Re: Jak proponujesz? 20.02.14, 22:53
                rzeczywscie, jak pisalam to sie smialam i zdazylam zapomniec co i jak smile

                moze poradz kolezance aby tak zrobila. czasami zwyczajnie 'sekretarka' sie spi*przy,
                i moze wlasciel tego nie wie..

                Minnie
                • engine8 Re: Jak proponujesz? 22.02.14, 01:25
                  A niby to dlaczego chcecie zaczynac od uczenia kogos jak ma postepowac - moze lepiej zaczac od siebie?
                  Dzwonisz - zglasza sie abonent czy tez jego poczta glosowa - i masz opcje zostawic wiadomosc albo nie...nawet nie musisz podawac przyczyny smile
                  To, jak i co nagrywac na swoim telefonie - Ty mozesz decydowac, a to co inni robia to ich sprawa i niewazne czy telefon prywatny czy firmowy...

                  • urko70 Re: Jak proponujesz? 14.03.14, 15:25
                    engine8 napisał(a):

                    > A niby to dlaczego chcecie zaczynac od uczenia kogos jak ma postepowac - moze l
                    > epiej zaczac od siebie?

                    "Bo inne som gupie a my mondre... " ?
              • viryneja Re: Jak proponujesz? 12.03.14, 09:58
                kora3 napisała:

                > dlaczego ja?smile
                > ja doń nie dzwoniłam - nie miałam interesu smile


                zupełnie nie rozumiem - dlaczego więc z takim zaangażowaniem drążysz, założony przez siebie wątek, skoro to nie jest Twoje doświadczenie i tak naprawdę wcale nie wiadomo czy tak było?
                Może ta koleżanka to zmyśliła na przykład?
                • kora3 Re: Jak proponujesz? 12.03.14, 12:41
                  viryneja napisała:

                  > zupełnie nie rozumiem - dlaczego więc z takim zaangażowaniem drążysz, założony
                  > przez siebie wątek, skoro to nie jest Twoje doświadczenie


                  zwazywszy , ze nie wypowiadam się w nim od jakiegoś czasu, to faktycznie "drąże". heh
                  Rozmawiac można nie tylko o swoich doświadczeniach, wiesz?

                  i tak naprawdę wcale
                  > nie wiadomo czy tak było?
                  > Może ta koleżanka to zmyśliła na przykład?


                  Pomijam już, ze nie miałaby po cp zmyślać, to nie - nie zmyśliła, bo ja osobiście to SŁYSZAŁAM, gdyż za kolejnym razem dała mi słuchawkę do uchasmile
                  Zresztą - nikt z mózgiem czegos takiego nie zmyslałby, to to bardzo łatwo przecież sprawdzić smile
    • vi_san Re: Poczta głosowa 20.02.14, 11:35
      Nagrywanie "zabawnych" powitań - to niestety plaga. Ja spotkałam [też na służbowej komórce] "Mów po piszczku - całuję po pyszczku"... Osłabłam. Uważam, że w przypadku numerów służbowych obowiązuje ich "odprywatnienie". Najkorzystniej brzmi jednak "Witam, tu numer XXXXXXXXX, po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość" lub "Witam, tu Anna Nowak, po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość". Nie zostawia wątpliwości, że to automat, nie jest zbyt osobiste, ani "żartobliwe".
      Co do zwracania uwagi - zasada jest taka, że dorosłym ludziom uwagi nie zwracamy. Koniec, kropka. Acz irytacja zrozumiała...
      • viryneja Re: Poczta głosowa 12.03.14, 09:55
        vi_san napisała:
        Najkorzystniej brz
        > mi jednak "Witam, tu numer XXXXXXXXX, po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość" l
        > ub "Witam, tu Anna Nowak, po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość"

        Niestety, zwrot "witam" jest niegrzeczny, bowiem stawia rozmówcę na dzień dobry niżej w hierarchii.
        Na przykład : profesor może tak powiedzieć do studenta, ale student do profesora NIGDY!
        • vi_san Re: Poczta głosowa 12.03.14, 12:21
          ?
          Po pierwsze: mowa o *służbowej* komórce - większość studentów posiada takowe, nieprawdaż, i nagminnie stosuje w kontakcie z profesorem.
          Po drugie: nie zgodzę się, że zwrot "witam" rozpoczynający nagranie stawia dzwoniącego w jakiejkolwiek hierarchii. Jest po prostu krótkim powitaniem i niczym więcej.
          Po trzecie wreszcie: kiedy byłam studentką zdarzyło nam się [staliśmy całą grupą przed wejściem na uniwerek] powitać ulubionego profesora chóralnym "Witamy!" Zapewne była to [twoim zdaniem] fatalna gafa, ale ani my ani profesor tego tak nie odczuliśmy. I na pewno żadne z nas nie poczuwało się do jakiejś "wyższości" nad profesorem...
          • viryneja Re: Poczta głosowa 12.03.14, 23:35
            vi_san napisała:
            nie zgodzę się, że zwrot "witam" rozpoczynający nagranie stawia dzwo
            > niącego w jakiejkolwiek hierarchii. Jest po prostu krótkim powitaniem i niczym
            > więcej.
            > Po trzecie wreszcie: kiedy byłam studentką zdarzyło nam się [staliśmy całą grup
            > ą przed wejściem na uniwerek] powitać ulubionego profesora chóralnym "Witamy!"
            > Zapewne była to [twoim zdaniem] fatalna gafa, ale ani my ani profesor tego tak
            > nie odczuliśmy. I na pewno żadne z nas nie poczuwało się do jakiejś "wyższości"
            > nad profesorem...


            No cóż, nie wątpię, że mnóstwo ludzi tego po prostu nie wie, ale przyjmijcie uwagi tych, którzy wiedzą, i będzie OK!


            szostkiewicz.blog.polityka.pl/2012/04/26/nie-witaj-prosze-nie-witaj/
            • vi_san Re: Poczta głosowa 13.03.14, 12:22
              1. Jakimż to specjalistą od savoir vivre jest ów pan dziennikarz, autor "zalinkowanego" bloga? Pracował w dyplomacji? Zajmował się ściśle ta tematyką?
              2. Sekretarz śp p. Wisławy Szymborskiej. Jaki to autorytet w dziedzinie obycia towarzyskiego? Fakt bycia sekretarzem pisarki nie czyni go jednoznacznie osoba dobrze wychowana i umiejącą się zachować.
              3. Sam autor tego artykułu potwierdza, że *jemu* nie podoba się ta forma i *on* tej formy nie stosuje. Pisze jednakże, iż zdaje sobie sprawę, że dla co najmniej polowy społeczeństwa zwrot "Witam" w korespondencji elektronicznej jest oczywisty.
              4. Autor pisze, iż sam preferuje formę "Szanowna Pani/Szanowny Panie". Bardzo ładnie. Tylko jak sformułuje nagłówek, gdy ma wysłać mail na adres firmy i nie wie, czy odczyta go kobieta czy mężczyzna? "Szanowni Państwo"? "Szanowna Pani albo Szanowny Panie"?
              5. Na koniec wreszcie - nijak się to ma do nagrania na poczcie głosowej, które z założenia powinno być krótkie. Być może pan dziennikarz na swojej służbowej komórce nagrał "Szanowna pani [jeśli jesteś kobietą] lub Szanowny panie [jeśli jesteś mężczyzną] - proszę by ś po usłyszeniu sygnału zechciał pozostawić mi wiadomość w pamięci poczty głosowej"... Ślicznie brzmi, tylko większość normalnych ludzi w połowie tej perory by się rozłączyła...
    • baba67 Re: Poczta głosowa 11.03.14, 14:08
      Uwazam ze warto sie upewnic czy tak wlasnie wyglada nagranie poczty glosowej danej osoby. Bo to jest taki Mrozek ze oslablam i ciezko mi sobie wyobrazic ze ktos cos podobnego swiadomie trzyma.
      jesli czlowiek jest nieswiadomy to poprawi jesli chce byc oryginalny pozostawiamy bez komentarza.
      • yoma Re: Poczta głosowa 11.03.14, 15:46
        Ale dlaczego? Przecież działa. Poczta mówi "słucham", interesant wyłuszcza, właściciel poczty otrzymuje pełną wiadomość zamiast "tu Kowalska, proszę o telefon" albo "tu Kowalska, dzwonię w sprawie X, zadzwonię później".
        • baba67 Re: Poczta głosowa 11.03.14, 20:23
          Niekoniecznie. Przeciez jesli jestes przekonana ze po drugiej strone odbiera ktos zywy to wlasnie wcale niczego nie wyluszczasz tylko probujesz sie przywitac, czekasz na odpowiedx nie wiesz o co chodzi, dopytujesz sie czy rozmowca dobrze Cie slyszy(odewu 0), dochodzisz do przekonania ze cos jest z polaczeniem nie tak.
          Z punktu widzenia praktycznego idiotyzm do entej potegi.
          • yoma Re: Poczta głosowa 11.03.14, 22:18
            Ależ właśnie Kora napisała, że interesantka wyłuszczyła sprawę. Zatem zadziałało.

            Poza tym facet może być zwyczajnie małomówny. Zamiast nagrywać Dzień dobry, tu X, nie mogę odebrać telefonu (co już jest głupie, gdyby mógł, toby odebrał), proszę zostawić wiadomość po sygnale - nagrał krótkie Słucham. Bo i słucha, a że słucha za niego maszyna, to i lepiej, bo niczego nie przekręci.
            • baba67 Re: Poczta głosowa 12.03.14, 06:54
              Ze mna by nie zadzialalo. Bylabym przekonana ze ktos odbiera a potem polaczenie sie przerywa.jestem organicznie uzalezniona od uczucia ze ktos kto mnie slucha potakuje i pomrukuje.
              -
              Śmiech to jest poważna sprawa.
              Gogol
              • znana.jako.ggigus ale poczta głosowa 12.03.14, 09:58
                nie może uwzgledniać wszystkich niuansów ludzkiej psyche w wymiarze jednostkowym.
                • aqua48 Re: ale poczta głosowa 12.03.14, 10:18
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > nie może uwzgledniać wszystkich niuansów ludzkiej psyche w wymiarze jednostkowy
                  > m.

                  Ale wprowadzanie dzwoniącego w błąd, sugerując, że słucha go człowiek, nie nagrywarka nie jest eleganckie.
                  Wystarczy nagrać informację w stylu - dzień dobry, proszę zostawić wiadomość po sygnale.
                  • yoma Re: ale poczta głosowa 12.03.14, 13:19
                    A generalnie coś nie wierzę, że po tym Słucham? nie było jakiegoś piiiiiii sugerującego, że to nie żywy człowiek słucha smile
                    • baba67 Re: ale poczta głosowa 12.03.14, 13:22
                      NO WLASNIE. Gdyby bylo piiiii toby nie bylo sprawy chyba bym sie jednak domyslila.
                • baba67 Re: ale poczta głosowa 12.03.14, 11:45
                  Zyje wsrod takich samych dziwakow jak ja coz zrobiesmile
    • mariamm87 Re: Poczta głosowa 12.03.14, 10:12
      A co powiecie o "graniu na czekanie" na służbowych telefonach?
      Ja spotkałam się już z "my słowanie" zamiast sygnału oczekiwania na połączenie oraz z taką melodyjką jak z piosenki pościelówy i damskim głosem namiętnie szepczącym "Janek.... zaraz odbierze...". Obydwa na służbowych telefonach.
      • baba67 Re: Poczta głosowa 12.03.14, 11:47
        Z dwojga zlego wole to (odrobina usmiechu na codzien) niz cos co robi ze mnie balona.
        Nie twierdze ze jest to stosowne.
    • urko70 Re: Poczta głosowa 14.03.14, 15:35
      kora3 napisała:

      > Co do tego, że to niekulturalnie nagrać wprowadzająca w błąd "zajawkę" poczty g
      > łosowej nie ma wątpliwości. Moje pytanie brzmi: czy można takiej osobie zwrócić
      > uwagę, że jej "zajawka" jest wprowadzająca w błąd? Chodzi powtarzam o służbową
      > komórkę

      Cudne. Publiczne wygłaszanie opinii o tym, że czyjaś zapowiedź na pg o treści
      "słucham.." jest niekulturalne i co do tego wątpliwości nie ma JEST OK ale co
      do zwracania uwagi dorosłemu człowiekowi uwagi to już zakusy są.

      Ty to potrafisz poprawić humor. smile

      Oczywiście jak zawsze istnieją przypadki szczególne ale póki co o nich tu nie było mowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka