kora3
27.02.14, 09:20
Jak się zapatrujecie na taką sytuację: pan spotyka się z panią kilka miesięcy, pani zostaje zaproszona na wesele w swojej rodzinie. Zaproszenie jest "na nią" wraz z osoba towarzyszącą.
Pan poczuł się tym urażony. Uważa bowiem, że zaproszenie powinno zawierac jego imię i nazwisko. w jego mniemaniu młoda para powinna zapytać panią zapraszaną o te dane i je na zaproszeniu wpisać, skoro.
Ja osobiście uważam, że pan nie ma racji - nie jest młodej parze znany, nie jest w jakimś oficjalnym związku z panią, wiec zapraszana jest pani z os. tow. - proste.
A wy jak myślicie?